Wiek drużynowego!!!

Wydział Harcerski harcerze.zhp.pl
ODPOWIEDZ
peshoo
Stały bywalec
Posty: 482
Rejestracja: 25 kwie 2004, 17:07
Lokalizacja: Żeglarski Krąg Akademicki
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: peshoo » 05 paź 2007, 19:14

Jeżeli ktoś chce, to będzie drużynowym, i to dobrym drużynowym.
Jeżeli ktoś zostaje drużynowym "bo nie ma innej opcji" lub "z braku luck'u" to raczej nie będzie dobrym drużynowym, niezależnie czy ma lat 15, 20, 25 czy 55.
Wiek odgrywa czasem drugorzędną rolę.
pwd. Michał Pesz HO
Żeglarski Krąg Akademicki
Harcerski Ośrodek Wodny STANICA

"Życie jest o wiele bardziej skomplikowane niż belka swobodnie podparta" dr hab. inż. R. K.

Wojtish
Nowicjusz
Posty: 25
Rejestracja: 18 wrz 2007, 15:46
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Wojtish » 07 paź 2007, 11:03

Zgadzam się.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 07 paź 2007, 11:15

Z jednak rosnącym prawdopodobieństwem, że będzie dobrym drużynowym, gdy będzie miał między 21 a 30 lat. Potem prawdopodobieństwo spada.
To wynika z psychologii rozwojowej.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Malina
Nowicjusz
Posty: 1
Rejestracja: 28 wrz 2007, 06:10
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Malina » 24 paź 2007, 23:58

Mam 53 lata. Nadal prowadzę drużynę. Ale dziś na myśl jakie numery odstawiałam z drużyną w wieku 16-20 lat to włosy mi dęba stają. Wąściwie to cud, że nic sie nikomu nie stało.Dziś może jestem nadmiernie ostrożna ale doświadczenie robi swoje. Pewnych rzeczy z moimi ludżmi juz bym nie robiła. No cóż młodość ma swoje przywileje ale i wady. Życzę wam szerokich traperkich ścieżek

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 25 paź 2007, 12:05

:d
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

marta.paskuda
Nowicjusz
Posty: 13
Rejestracja: 04 maja 2007, 12:30
Lokalizacja: 144 WDWż "Ogniffo"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: marta.paskuda » 31 paź 2007, 22:21

Widze, ze w tych wszystkich postach pojawił sie ten sam problem co u mnie w hufcu i mam tu na myśli np. to ze tej całej 'śmietance' nie chce się nic robic, ale swojego stanowiska nie oddadzą, bo oni muszą cos znaczyć w hufcu. Tylko jak my młodzi potrzebujemy pomocy to jakos nikt sie do niej nie garnie.
Co do wieku to niestety jesteśmy tak małym hufcem, ze nasi wszyscy drużynowi maja średnio 17/18 lat i praktycznie dopiero zaczynamy rozwijac ten hufiec.
Ja sama założyłam drużyne mając nieskończone 17 lat.

KarolinaA
Nowicjusz
Posty: 41
Rejestracja: 27 paź 2007, 16:25
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: KarolinaA » 31 paź 2007, 23:24

Uwazam ze wiek drużynowego nie jest najwaznieszy :D
Ostatnio zmieniony 31 paź 2007, 23:28 przez KarolinaA, łącznie zmieniany 1 raz.
Kto nie ceni życia, ten nie wart go...

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 31 paź 2007, 23:35

Ale dojrzałość tak, a ta ma najczęściej ścisły związek z wiekiem.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Emot
Użytkownik
Posty: 122
Rejestracja: 10 wrz 2007, 21:21
Lokalizacja: 40 pWDHy
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Emot » 01 lis 2007, 00:21

Popieram że dojrzałość jest bardzo ważna, i sam obstawał bym przy tym żeby drużynowy miał co najmniej 17 lat, choć ja sam nie podchodzę pod swoją opinie. Śmiem twierdzić że nie idzie mi najgorzej bycie drużynowym skoro w miesiąc zgromadziłem 20 osób i zorganizowałem jeden biwak :).
Ostatnio zmieniony 01 lis 2007, 00:22 przez Emot, łącznie zmieniany 1 raz.
Emot :]

40 pWDHy

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 01 lis 2007, 00:23

Gratulacje. Mówimy tu jednak o regule, a nie o wyjątkach. Nawet chlubnych.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

marta.paskuda
Nowicjusz
Posty: 13
Rejestracja: 04 maja 2007, 12:30
Lokalizacja: 144 WDWż "Ogniffo"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: marta.paskuda » 01 lis 2007, 00:24

Też jestem zdania ze ten drużynowy powinien miec minimum te 16 lat, ale co do tego ze dojrzałośc ma scisły zwiazek z wiekim to trochę mam oddmienne zdanie, gdyż znam ludzi, którzy maja 24 lat i nie mam az takiego zaufanie zeby zostawic z nimi dzieci, predzej juz osobie ktora ma te 17 lat ale ma juz poukładane w głowie.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 01 lis 2007, 00:29

Tak, a ja znam Polaków nie mówiących po polsku. Czy z tego wniosek, że Polacy nie mówią po polsku?
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Maruuuda
Użytkownik
Posty: 146
Rejestracja: 21 mar 2007, 20:06
Lokalizacja: 1RŚGZ
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maruuuda » 02 lis 2007, 15:35

Hmmm... a ja sie wypowiem z drugiej strony- tej "przedwczesnie mianowanej, byc moze niedojrzalej i nieodpowiedzialnej" bo miedzy wierszami u wielu osób można to wyczytać.

Jestem drużynową gromady zuchowej, mianowana zostalam pol roku przed 16 urodzinami, przedtem rok byłam zuchem i trzy lata przyboczną (! już przyboczną mianowana zostałam "na wyrost" i przed osiagnieciem rozsadnego do tej funkcji wieku). Gdy kolejna już w ciagu 6 lat istnienia gromady druzynowa zrezygnowała (niestety, jak narazie zuchy miały pecha i druzynowi wykruszali sie z predkoscia swiatla), pojawił się problem. Juz od około pol roku za funkcjonowanie gromady odpowiedzialna byłam ja, nie mielismy nikogo chetnego na objecie tej (pechwej badz co bądz) funkcji a ja, palącsie do roboty, wg przepisów zrobic nie moglam nic.

Na szczescie szczepowy przekonal wszystkie wladze decyzyjne zeby dac mi szanse, ustalony zostal pelnoletni opiekun gromady i musze przyznac ze na dzien dzisiejszy nikt nie narzeka.

Mimo wszystko uwazam, że na ogol, jesli jest taka mozliwosc, druzynowy powinien miec ukonczone 16 lat, jednak powinna istniec mozliwosc objecia tej funkcji przez osobę nieznacznie młodszą (tj zbliżającą sie do tego wieku) w sytuacjach nadzwyczajnych (tak jak w przypadku mojej gromady)

Bo jednak (moim zdaniem) druzynowy to przeciez wychowawca, a ktos,ktojeszcze powinien sam byc wychowywany, wychowywac nie powinien.
Ostatnio zmieniony 02 lis 2007, 15:37 przez Maruuuda, łącznie zmieniany 1 raz.
Tylko dzieci wiedzą, czego szukają...
(Antoine de Saint-Exupery)

Emot
Użytkownik
Posty: 122
Rejestracja: 10 wrz 2007, 21:21
Lokalizacja: 40 pWDHy
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Emot » 02 lis 2007, 15:58

Ja byłem dwa lata przybocznym w gromadzie zuchowej, i uważam że nie powinno się podawać przykładu w gromadzie zuchowej bo tam dzieci zgodnie stwierdzają że na 100% drużynowy jest dorosły, wystarczy się nimi odpowiednio zająć, a harcerze niestety już muszą wiedzieć wszystko, i jak ktoś jest za młody to ciężko zdobyć respekt.
Emot :]

40 pWDHy

Maruuuda
Użytkownik
Posty: 146
Rejestracja: 21 mar 2007, 20:06
Lokalizacja: 1RŚGZ
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maruuuda » 02 lis 2007, 20:20

no cóz, zuchy czesto mają starsze rodzenstwo. I uwierz ze wstedy moze byc ciezko :)

ale to temat do dzialu "zuchy" raczej a nie harcerze ;)
chodzilo mi raczej o ogol.

bo odpowiedzialnosc druzynowego jest taka sama (lub bardzo podobna przynajmniej) w kazdym pionie i nie zgodze sie ze jest jakis pion gdzie wiek przelozonego nie gra roli.
Tylko dzieci wiedzą, czego szukają...
(Antoine de Saint-Exupery)

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerze”