Wiek drużynowego!!!

Wydział Harcerski harcerze.zhp.pl
sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 03 paź 2007, 15:06

statut to jedno a prowadzenie samodzielnie grupy pod kątem wychowawczym to drugie. Klapki na oczach to ma ten kto nie widzi że w razie kłopotu sprawa przed sądem będzie nie do obronienia.
A co do ratowania hufca.
Nie hufiec jest dobrem lecz drużyny. Jeśli hufiec działa tak że nie ma drużyn to trudno. Nie ma hufca. W miejsce tego można stworzyć związek drużyn i zająć się porządną harcerską pracą wychowawczą tak by wychować wystarczająco dużo kadry i by ludzie w wieku 14 lat nie musieli prowadzić drużyn.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

KubaM
Starszy użytkownik
Posty: 219
Rejestracja: 28 gru 2003, 13:25
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: KubaM » 03 paź 2007, 15:08

Pozwalam na stwierdzanie (w analogi do prawa karnego), że czasami istnieje coś podobnego do "znikomej społecznej szkodliwości czynu". Nie każde złamanie przepisu powoduje, że prawo zostało złamane. W konkretnym przypadku, po zapoznaniu się z sytuacją, może się okazać, że większym złem będzie zachowanie się zgodnie z prawem niż jego złamanie. Temat na dłuższa dyskusję, ale już nie w necie...

Pozdrawiam. :)
Ostatnio zmieniony 03 paź 2007, 15:12 przez KubaM, łącznie zmieniany 1 raz.
"Ruch rodzi organizację, organizacja się rozrasta, kostnieje, tłamsi Ruch... Ruch porzuca organizację!"

KubaM
Starszy użytkownik
Posty: 219
Rejestracja: 28 gru 2003, 13:25
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: KubaM » 03 paź 2007, 15:15

Maciek P pisze:
19kldh pisze:
KubaM pisze:Przepraszam Cię ale muszę to napisać - kolejna paranoja! Przepisy mają nam wskazywać drogę, a nie ograniczać rozwój organizacji. Jeśli okaże się, że osoba która ma 15 lat, chce, ma do tego predyspozycje, a do tego nie ma nikogo innego do prowadzenia drużyny, to niech zostanie drużynową. Dla mnie przepis nie jest ważniejszy od idei czy od człowieka. I nawet jeśli Komendant Hufca zezwoli na takie "łamanie prawa", to ja jako członek KRH, powiem, że nie ma w tym za dużego problemu.

Efektem "klapek na oczach" u niektórych instruktorów w kwestii instrukcji wewnętrznych, nie patrzących na całokształt sytuacji, jest to, że wiele osób odchodzi mając dość tego, że przepis jest ważniejszy od człowieka.
Czyli, jako członek KRH pochwalasz takie łamanie Statutu ZHP ?
Statut do kosza ?
No przecież zawadza w rozwoju. :/ Taaa, Kuba, niestety, prezentuje myślenie rodem z dzieł Nietzego i jego spadkobierców (takich dość znanych dyktatorów z Niemiec i Rosji).
Inni za to, niestety, prezentują myślenie rodem ze współczesnej Polski, rządzonej przez braci Kaczyńskich i całą masę prokuratorów, uważających, że tylko paragraf się liczy... smutne... :/
Ostatnio zmieniony 03 paź 2007, 15:17 przez KubaM, łącznie zmieniany 1 raz.
"Ruch rodzi organizację, organizacja się rozrasta, kostnieje, tłamsi Ruch... Ruch porzuca organizację!"

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 03 paź 2007, 15:25

KubaM pisze:
Maciek P pisze:
19kldh pisze: Czyli, jako członek KRH pochwalasz takie łamanie Statutu ZHP ?
Statut do kosza ?
No przecież zawadza w rozwoju. :/ Taaa, Kuba, niestety, prezentuje myślenie rodem z dzieł Nietzego i jego spadkobierców (takich dość znanych dyktatorów z Niemiec i Rosji).
Inni za to, niestety, prezentują myślenie rodem ze współczesnej Polski, rządzonej przez braci Kaczyńskich i całą masę prokuratorów, uważających, że tylko paragraf się liczy... smutne... :/
Niestety, przepisy są po to, żeby ich przestrzegać. Na tym zbudowano cywilizację europejską, jedyną, w której indywidualny rozwój człowieka jest wartością. Prawo ma chronić najsłabszych przed samowolą silnych. W tym przypadku chroni harcerzy i zuchów przed samowolą komendanta hufca, który może być gotów do każdej głupoty, żeby tylko uratować stołek i związany z nim prestiż.
Mianowanie piętnastolatka na funkcję drużynowego jest wyrządzeniem mu krzywdy. Bo nie będzie umiał być dobrym drużynowym. Rok później będzie miał na głowie egzaminy gimnazjalne i coś zawali: drużynę lub szkołę. Poza tym, jakim wychowawcą może być człowiek będący w najtrudniejszym okresie wychowawczym, kiedy dopiero kształtuje swoje poglądy i system etyczny?

Czy formalne istnienie jednostki harcerskiej jest ważniejsze, niż dobro wychowanków?
Złe jednostki trzeba zlikwidować i tyle.

P.S.
W zeszłym roku zlikwidowaliśmy drużynę, którą zakładałem, bo lepiej było dla dzieciaków, by nie były nigdzie, niż by należały do słabej drużyny, która zniechęci je do harcerstwa.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

KubaM
Starszy użytkownik
Posty: 219
Rejestracja: 28 gru 2003, 13:25
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: KubaM » 03 paź 2007, 15:41

Maciek P pisze:Prawo ma chronić najsłabszych przed samowolą silnych. W tym przypadku chroni harcerzy i zuchów przed samowolą komendanta hufca, który może być gotów do każdej głupoty, żeby tylko uratować stołek i związany z nim prestiż.
Mianowanie piętnastolatka na funkcję drużynowego jest wyrządzeniem mu krzywdy. Bo nie będzie umiał być dobrym drużynowym. Rok później będzie miał na głowie egzaminy gimnazjalne i coś zawali: drużynę lub szkołę. Poza tym, jakim wychowawcą może być człowiek będący w najtrudniejszym okresie wychowawczym...
Tak, co do zasady masz racje! A teraz na koniec tej dyskusji podam Ci pewien przykład. Druhna ode mnie ze Szczepu, założyła swoją drużynę nie mając jeszcze 16 lat (choć wszyscy mówili, że jest za młoda, że jej się nie uda), otworzyła też w tym samym czasie swoja próbę przewodnikowską... a wiesz co było dalej? Było już tylko lepiej - drużyna prężnie działa po dziś dzień, przez większą cześć czasu działania drużyny było w niej ponad 20 osób (z zewnątrz patrząc porządnych harcerzy), wyszło z niej kilkoro nowych drużynowych. A owa druhna?? Uu... nie wypaliła się, nie straciła zapału, nie "zeszła na psy"... zamknęła pwd., tydzień temu zamknęła phm., jest na studiach... a przez takich ludzi z klapkami na oczach mogło tego wszystkiego nie być, mogło nie być pięknej instruktorskiej ścieżki... bo przecież przepis mówi jasno... ma mieć 16 lat - koniec kropka.

Pozdrawiam. :)
Ostatnio zmieniony 03 paź 2007, 15:50 przez KubaM, łącznie zmieniany 1 raz.
"Ruch rodzi organizację, organizacja się rozrasta, kostnieje, tłamsi Ruch... Ruch porzuca organizację!"

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 03 paź 2007, 16:27

Ni widzisz różnicy miedzy 16 latka a czternastolatkiem ? Ja też mam w szczepie dziewcze które przejeło drużynę majac 16 lat i tez ma juz otwartego phm-a i całkiem nieźle sobie radzi... ale co z tego ? Czy naprawdę sądzisz że przepisy sa po to żeby je łamać ? Czy nie rozumiesz że jeśli na zbiórce zdarzy się wypadek i okaże sie że drużyna miała 14 letniego drużynowego to będzie to zupełnie inna sytuacja niżby drużynowy miał lat 16 ?
Tak trudno zrozumiec że zgodnośc danej sytuacji z naszymi przepisami bedzie rzutować na WYROK SĄDU ??? I to nie zadnego harcerskiego tylko tego pracującego na KK ? Klapki na oczach.
Odpowiedzialnośc karna komendanta hufca to jedno. Druga sprawą jest dlaczego tak a nie inaczej nasze przepisy reguluja sprawę wieku drużynowego. Generalna zasada jest taka że drużynowy powinien byc co najmniej pełnoletni. Zdarzają się WYBITNE jednostki które juz mając 16 lat daja rade. I wtedy, pod czujnym okiem pełnoletniego opiekuna mogą prowadzić pracę wychowawczą. Ale 14 lat ? To naprawdę dobry wiek dla zastępowego.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 03 paź 2007, 16:34

Do Kuby:

Dobrze. Opowiem ci o innym przypadku. Był sobie pięcioletni chłopiec, którego wymagający stryj zmuszał do nauki gry na organach. Chłopiec strasznie cierpiał z tego powodu, ale ciężka praca dała efekty. Stał się genialnym kompozytorem i wirtuozem, o którego konkurowali najmożniejsi władcy Europy. Nazywał się Jan Sebastian Bach.
Czy z tego wynika wniosek, że każdego pięciolatka należy uczyć gry na organach?

Podajesz przykład wyjątku i usiłujesz na nim budować zasadę. Tymczasem zasady, normy buduje się na większości przypadków. W przeciwnym przypadku wpadasz w pułapkę nieżyciowych przepisów.

Przeciw twojemu przykładowi wyjątku mogę podać kilkanaście przypadków, kiedy zbyt wczesne (poniżej 16 roku życia) powierzenie drużyny stało się źródłem porażki i drużynowego i drużyny.
Czy sukces tej jednej druhny jest wart klęski kilkunastu innych?
Ostatnio zmieniony 03 paź 2007, 16:34 przez Maciek P, łącznie zmieniany 1 raz.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

brook
Nowicjusz
Posty: 4
Rejestracja: 02 maja 2007, 18:45
Lokalizacja: 32 WDHiGZ "knieja"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: brook » 04 paź 2007, 18:25

Według mnie 16 lat jest dobrym momentem gdy mamy 18 lat mamy większości przypadkach rok do matury aczkolwiek kiedy jest się pełnoletnim nie ma się tyle utrudnień prawnych. A co do stopnia to pwd. najlepiej otworzyć kiedy jest się drużynowym ponieważ większość punktów jest związane z prowadzeniem drużyny.
Podsumowując najlepszym momentem zostania drużynowym to wiek 16 lat i kurs drużynowych żeby wiedzieć jak pracowąć z drużyną itp.

P.S
Sam mam 16 lat i od września prowadzę z kolegą drużynę harcerską.

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 04 paź 2007, 19:03

brook pisze:A co do stopnia to pwd. najlepiej otworzyć kiedy jest się drużynowym ponieważ większość punktów jest związane z prowadzeniem drużyny.
Równie dobrze, a nawet lepiej, jest otworzyć próbę pwd gdy się jest przybocznym.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Stary Wedrowiec
Stały bywalec
Posty: 363
Rejestracja: 13 gru 2006, 15:16
Lokalizacja: 21 KDSH "Wędrowcy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Stary Wedrowiec » 04 paź 2007, 22:06

Druhowie znalezli sobie powod do klutni.... ja nie widze roznicy pomiedzy 15 a 16 latkiem, no chyba ze w tym czasie ma sie nagly przeskok rozwojowy.... (kurde to chyba u mnie to wolniej nastapilo moze by pojsc z tym do lekazrza:P?) a co do prawa polskiego to ani 15 ani 16lotake nie moze byc w zaden sposob odpowiedzialny za grupe... wymowki egzamin gimnazjalny tez jest bezsensu w wieku 19 lat masz mature... to tez bys mogl nie dac rady pozniej masz studia sesje... egzaminy az glowa boli tez mozesz nie dac rady... a pozniej oczywiscie rodzina praca zawodowa.... tez mozna nie dac rady.... albo zmnienmy przepisy i druzynowaych mianujmy w wieku 18 lat wtedy mozemy usmiercic pol zwiazku(glownie male miasta i wsie) albo dajmy szanse tym ludziom w ktorych jest iskra nadziei i pomagajmy im w dalszym rozwoju...

A i zapomnialem mozemy wziasc pomysl ze slaska zrobic gigantyczne druzyny na ponad 100 osob (oczysicie pracowalibysmy w zastepach, chociaz i tu bym sie klucil co do wieku zastepowego on tez przed 18 nie moze byc za grupe odpowiedzialny) a i rowniez usmiercimy metode pracy malych grup...
pwd. Piotr Winiarski ćw.
Drużynowy 21 KWDW Grot
Członek KH
Hufiec Pionki

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 05 paź 2007, 05:31

Stary Wedrowiec pisze:Druhowie znalezli sobie powod do klutni.... ja nie widze roznicy pomiedzy 15 a 16 latkiem, no chyba ze w tym czasie ma sie nagly przeskok rozwojowy.... (kurde to chyba u mnie to wolniej nastapilo moze by pojsc z tym do lekazrza:P?)
Chyba przeoczyłeś fakt że była tu mowa o oficjalnym mianowaniu harcerza który jeszcze nie ma 15 lat.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Stary Wedrowiec
Stały bywalec
Posty: 363
Rejestracja: 13 gru 2006, 15:16
Lokalizacja: 21 KDSH "Wędrowcy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Stary Wedrowiec » 05 paź 2007, 07:33

Druhowi latwo powiedziec gdyz druh mieszka i pracuje w duzym miescie w duzym hufcu... gdzie lodzba czlonkow jest spora.... a tu trzeba wczuc sie w sytuacje takich malych hufcow jak nasz Kozienicki jest ich multum w Polsce...
pwd. Piotr Winiarski ćw.
Drużynowy 21 KWDW Grot
Członek KH
Hufiec Pionki

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 05 paź 2007, 07:50

I wchodzimy w ciekawy wątek co do wieku drużynowego. :D

IMHO doktryna, że drużynowy powinien być jak najmłodszy jest zgubna. Drużynowy powinien zapewniać stabilność pracy drużyny i być partnerem dla choćby dyrektora szkoły. Od bycia młodymi ma przybocznych i zastępowych.

Po prostu, w środowiskach takich jak Kozienice szanse na pełnoletnich drużynowych poniżej tych 25 lat są bliskie zeru. I tu komendant hufca powinien ruszyć szanowne zwłoki i założyć drużynę. Podobnie cała reszta "śmietanki". Byłoby to z korzyścią dla ZHP, dla tego hufca i dla samych harcerzy.
Ostatnio zmieniony 05 paź 2007, 07:52 przez Maciek P, łącznie zmieniany 1 raz.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Stary Wedrowiec
Stały bywalec
Posty: 363
Rejestracja: 13 gru 2006, 15:16
Lokalizacja: 21 KDSH "Wędrowcy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Stary Wedrowiec » 05 paź 2007, 08:03

na szczescie u nas nie ma z tym problemow wiekszosc druzynowych jest juz pelnoletnich.... sam zostalem druzynowym jak bylem juz pelnoletni.... ale tu tez sie rodzi inna kwestia nie czarujmy sie wiekszosc ludzi na stolku hufcowego nie prowadzi druzyn bo im sie nie chce bo nie maja czasu a harcerstwo (glownie nauczyciele) traktuja jako sposob na awans.... i takim sposobem dochodzimy do momentu ze beda mianowani 15 latkowie mo komendzie nie chce sie juz w to "bawic" a jak roziwaza hufiec straca jeden ze sposobow na awans...
pwd. Piotr Winiarski ćw.
Drużynowy 21 KWDW Grot
Członek KH
Hufiec Pionki

chucherko6
Nowicjusz
Posty: 5
Rejestracja: 24 sie 2006, 16:20
Lokalizacja: 3 Dh Włóczykije
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: chucherko6 » 05 paź 2007, 15:47

ja drużynowa zostalam rok temu w 17 urodziny. W tym roku ze zwgledu na mature wiem ze moja druzyna bedzie sie bardziej opierac na przybocznych niz na mnie. Wiec nie wiem czy 18 lat pod wzgledem dyspozycyjnosci druzynowego jest najlepszym czasem

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerze”