Co zrobić, by w drużynei było więcej osób?

Wydział Harcerski harcerze.zhp.pl
hanka
Nowicjusz
Posty: 33
Rejestracja: 03 sie 2007, 15:46
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: hanka » 06 sie 2007, 17:40

Ciekawy tekst. Trochę ogólnych informacji o naborze, mniej "konkretów" :(
# Bardzo podobały mi się uwagi dotyczące współpracy z rodzicami (wspólne ognisko, korespondencja).
# Spodobał mi się pomysł napisania artykułu do gazetki szkolnej (może to przyniesie efekt wśród uczniów-moli książkowych).
# Umieszczenie prezentacji zdjęć połączonej z reklamą drużyny na szkolnych komputerach i odtwarzanie przed lekcją (za zgodą nauczyciela) jest formą pokazania, że harcerz wie, czym jest komputer. Można tam zrobić zrzut z ekranu, gdzie harcerze rozmawiają (nieco tajemniczo) o jakieś grze nocnej na gadu-gadu (widać, że idziemy razem z postępem techniki) :D
# Pisali o różnych formach zrobienia plakatu, np. dżinsy - to też brzmi ciekawie. Jakby na każdym korytarzu szkolnym powiesić jakieś tajemnicze hasła napisane sprayem na starych spodniach - może to by zachęciło "nowoczesnych" i lubiących niecodzienne pomysły.

To na tyle moich spostrzeżeń - czekam na odpowiedź i kontynuację rozmowy :)

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 06 sie 2007, 20:22

hanka pisze:Nie martwiłabym się, że zabraknie zastępowych (po kursie) - raczej w drugą stronę :|
Nie traktuj tego jako złośliwość lecz jako troskę: czy takich po których napiszesz...
Za prowadzenie (zastępu) zabrała się pełna zapału i chęci (nasto)-letnia druhna. Początkowo dobrze jej szło, ale potem brakło pomysłów i pomocy ze strony druha-pomocnika (tak sądzę).
Dlatego zapytałem, "co po naborze".
Brak porządnych zastępowych zniszczy efekty najlepszego nawet naboru.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

hanka
Nowicjusz
Posty: 33
Rejestracja: 03 sie 2007, 15:46
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: hanka » 06 sie 2007, 21:08

19kldh pisze:Brak porządnych zastępowych zniszczy efekty najlepszego nawet naboru.
To prawda. Chociaż u nas (w tym roku) było tak mało osób, że spotkania odbywały się całą drużyną (raz ktoś wyjechał, raz zachorował) i obserwator na pewno powiedziałby, że widział zbiórkę zastępu, nie drużyny :(
Wiele zabaw/gier (również w terenie) łatwiej przeprowadzić dla większej grupy osób niż 4-5, poza tym jest dużo większa motywacja do działania - jest dla kogo działać, dlatego chciałabym, by nasza drużyna w końcu miała małe druhenki.

Nie potrafię zrozumieć dlaczego tak trudno zachęcić młodzież do harcerstwa. Wielu szuka dziś czegoś oryginalnego, wyjątkowego.
# A czy gitara nie jest odmianą w świecie hip-hopu?
# Czy mundur nie jest czymś innym niż biodrówki i krótka bluzka?
# Czy zbiórka w lesie nie jest zmianą w porównaniu do imprezy w klubie?
Nie mogę zrozumieć, że mundur harcerski może być powodem "docinek" ze strony innych - kiedy idę na zbiórkę w szarej bluzie, z krzyżem na piersi czuję, że jestem kimś wyjątkowym!
Zastanawiam się jak w świecie komputerowców, moli-książkowych, imprezowiczów, chuliganów dotrzeć do wszystkich tych grup. Nie wiem czy mam wybrać sobie jedną z nich, i próbować zjednać tylko jej członków?

Teraz wracając do tematu naboru samego w sobie:
"Impreza" jest dobrze nagłośniona wówczas, gdy dociera przez różne źródła do różnych osób, dlatego na chwilę obecną chcę porozmawiać z proboszczem parafii (kościół mieści się na przeciwko szkoły-harcówki), by dać do ogłoszeń parafialnych informację o naborze. W gazetce szkolnej zamieścić artykuł przedstawiając fragmenty planu pracy drużyny - tego co możemy dać młodzieży. Przygotować krótką prezentację komputerową dotyczącą drużyny i naboru i poprosić, by każda klasa obejrzała ją przed lekcją informatyki. Może w tle leciałby utwór harcerski w rytmach nowoczesnych - zmixowany z piosenką techno. W szkole rozwiesić plakaty - aktualnie myślę o tych "z poprzedniego postu" - dżinsy z napisem wykonanym sprayem.
I na sam koniec zostawić właściwą akcję naborową - tą na boisku szkolnym. Niestety nie mam pomysłu na "to cuś". W wielu postach wyczytać mogę "małpi gaj", w artykułach piszą "małpi gaj" - to się podoba... Pewnie, że się podoba, ale co z tego, kiedy jesteśmy drużyną turystyczną, która nie ma pojęcia o potrzebnym sprzęcie, a co ważniejsze nie ma kwalifikacji... Pokazanie turystyki jest trudne na boisku szkolnym. Możemy zaprosić na rajd - ale co z tego, jeśli nikt nie skorzysta z zaproszenia?! Szukam pomysłu na właściwą akcję naborową i wierzę, że nasze rozmowy na forum mi w tym pomogą :)
Zastanawiam się czy jest sens na pierwszym zebraniu, czy drzwiach otwartych w szkole zaprezentować coś rodzicom - opowiedzieć, pokazać, a może zaprosić na rodzinny rajd. Czy to przyniesie efekty? - tego zupełnie nie wiem, nigdy nie podchodziliśmy do naboru w ten sposób.
Ostatnio zmieniony 06 sie 2007, 21:08 przez hanka, łącznie zmieniany 1 raz.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 07 sie 2007, 12:32

Wiesz... ja bardzo sceptycznie podchodzę do akcji naborowych w ich tradycyjnej formie. Na pewno niezłym pomysłem jest zorganizowanie rodzinnego rajdu. Generalnie harcerstwo jest obecnie no cool a nawet często to niezła siara byc harcerzem. Robienie w takiej sytuacji naboru to strata czasu. Trzeba raczej skupić sie na pojedyńczych osobach. Jeśli masz "szpiegów" w tej szkole to dobrze, moga oni zaproponować kto mógłby zostać harcerzem czy harcerka i wtedy po sporządzeniu listy kolejno pracujesz nad danym "klientem" a to jakiś tajny list a to "dziwne" zdarzenie w drodze do domu... dzieci są kreatywne i jeśli tylko pokierujesz ich fantazją to operacja "nabór" może byc całkiem niezłą zabawą będąc przy okazji okazja do zdobycia nowych sprawności czy zaliczenia wymagań na stopnie...
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

hanka
Nowicjusz
Posty: 33
Rejestracja: 03 sie 2007, 15:46
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: hanka » 08 sie 2007, 09:44

sikor pisze:Robienie w takiej sytuacji naboru to strata czasu.
Nie zgadzam się. Nabór jest jak reklama. Dobrze wykonany potrafi zachęcić także nastawionych negatywnie do "produktu".
sikor pisze:Trzeba raczej skupić sie na pojedyńczych osobach.
Uważam, że każdy powinien mieć równe prawo dowiedzieć się czym jest harcerstwo i wstąpić do ZHP. Nie możemy wybierać sobie "tych lepszych", "bardziej harcerskich".

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 13 sie 2007, 06:15

odsyłam do podobnego tematu:

http://www.forum.zhp.pl/viewtopic.php?id=4817&p=1

Miłej lektury:)

hanka pisze:Nie zgadzam się. Nabór jest jak reklama. Dobrze wykonany potrafi zachęcić także nastawionych negatywnie do "produktu".
Tak ale według UE, gdy oszukujemy na w reklamie, to popełniamy przestępstwo handlowe.

Dlatego zachęcam do przedstawiania na naborach tego czym się zajmuje nasze środowisko, a nie tego, czym się zajmują inni harcerze.
Ostatnio zmieniony 13 sie 2007, 06:19 przez Mysiek, łącznie zmieniany 1 raz.
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

hanka
Nowicjusz
Posty: 33
Rejestracja: 03 sie 2007, 15:46
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: hanka » 13 sie 2007, 15:35

Mysiek pisze:Tak ale według UE, gdy oszukujemy na w reklamie, to popełniamy przestępstwo handlowe.
A kto tu mówi o oszustwie?

Tamten temat już czytałam, ale urwał się jakiś czas temu, więc postanowiłam "wznowić" ten, bo wydał mi się bardziej wartościowy.
Ostatnio zmieniony 13 sie 2007, 15:38 przez hanka, łącznie zmieniany 1 raz.

Magheru
Stały bywalec
Posty: 533
Rejestracja: 06 wrz 2006, 10:16
Lokalizacja: HKA "Czogori"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Magheru » 13 sie 2007, 22:39

U mnie drzewiej nabór był tylko nazwą... bo często gęsto przychodziłam do świetlicy szkolnej< szkoła zbiorcza, gdzie dzieciaki czekają po nawet 3 godziny na autobus do domu> i rozkręcałam różne zabawy. Potem miałam zbiórkę na podwórku i dużo dzieciaków na nie przychodziło, choćby tylko po to by nie siedzieć w zamkniętej świetlicy z napisem nad drzwiami:" Świetlica moim drugim domem"- nie dlatego, że było tam tak przytulnie, ale dlatego że spędzało się tam prawie pół dnia... Może dlatego w całym pionie miałam ponad 60 osób...
"Jeśli zobaczysz iskrę w oczach zucha dokonaj wszelkich starań by nie zgasła, gdy ujrzysz dogasający żar w spojrzeniu wędrownika pozwól mu zapłonąć na nowo"

------------------------------------------------------------------
Harcerski Krąg Akademicki "Czogori" w Olsztynie

Suszi
Nowicjusz
Posty: 1
Rejestracja: 14 lis 2007, 12:23
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Suszi » 14 lis 2007, 12:27

mało :P

marco
Nowicjusz
Posty: 38
Rejestracja: 10 maja 2007, 17:42
Lokalizacja: 5HDT-E
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: marco » 19 lis 2007, 14:06

A ja był bym za organizacją ogólnopolskiej akcji promującej harcerstwo (nie tylko ZHP !!). Nabory, naborami ... Zauważyłem ze padło tutaj wiele trafnych pomysłów, aczkolwiek nastawienie niektórych ludzi jest jakie jest-czyli poprostu niegatywne. Moim zdaniem Ogólnopolski Tydzień Harcerstwa był by dobrą imprezą promującą harcerstwo jako organizacje pożyteczną, walczący ze wszystkimi uprzedzeniami jakie narosły przez te wszystkie lata. Pamietajcie mamy solidne korzenie do których moze się odwoływac przy takich akcjach. Niech harcerstwo stanie się naszym narodowym dziedzictwem, czymś z czym będą ludzie Polskę kojarzyć ! :) ale to zależy również od reprezentacji nas za granicami.Tu już wkraczam na inny grunt więc przerywam moje wywody :) Co wy sądzicie o takiej imprezie ?

Oczywiście Ogólnopolski Tydzień Harcerstwa miał by być imprezą cykliczną.
Ostatnio zmieniony 19 lis 2007, 14:08 przez marco, łącznie zmieniany 1 raz.
Dh.Marek Zajkowski
Drużynowy 5 Harcerskiej Drużyny Turystyczno-Ekologicznej "Zawieja"
im.prof Alberta Schwitzera
p.o. szefa Harcerskiego Klubu Ratowniczego "EZRA"

-------------------------- WWW.ZAWIEJA.ZA.PL -----------------------------

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 19 lis 2007, 14:24

Yyyyyy jeszcze jeden centralnie sterowany dzień czegoś? I może jeszcze odpowiednia kokardka?

Nie, zdecydowanie nie. Mamy kilka dni w roku, kiedy spokojnie możemy "zabłysnąć". A naprawdę, to powinniśmy się promować codzienną pracą.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

marco
Nowicjusz
Posty: 38
Rejestracja: 10 maja 2007, 17:42
Lokalizacja: 5HDT-E
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: marco » 19 lis 2007, 14:33

Nie zgadzam się z tobą ... Zachęcanie ludzi do przyjscia w nasze szeregi to MARKETING ... jak byś na to nie patrzył w formacie wielkoobrazkowym czy mało jak w przypadku zwykłych akcji naborowych. Prawda, ludzie widzą ze jesteśmy na obchodach 11 listopada, 3 maja itp. ale to za mało !!! Ogólnopolska akcja promujaca nas, przez nas to dobry pomysł, włączyć w tą akcje media, które wszystko podchwycą i mamy sukces - darmową reklame :) MARKETING, MARKETING I JESZCZE RAZ MARKETING ...

Ten tydzień ma być inicjatywa harcerzy a nie odgórną ... ja z GK nie mam nic wspólnego poza składkami... POZA TYM CHCIAŁ BYM ABY INNE ORG. HARCERSKIE SIE W TO WŁACZYŁY : Zawisza, ZHR, itp ...

Ta impreza miała by promować harcerstwo a nie ZHP
Ostatnio zmieniony 19 lis 2007, 14:37 przez marco, łącznie zmieniany 1 raz.
Dh.Marek Zajkowski
Drużynowy 5 Harcerskiej Drużyny Turystyczno-Ekologicznej "Zawieja"
im.prof Alberta Schwitzera
p.o. szefa Harcerskiego Klubu Ratowniczego "EZRA"

-------------------------- WWW.ZAWIEJA.ZA.PL -----------------------------

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 19 lis 2007, 14:42

Ale nie krzycz :)

Marketing nie polega na tygodniu czegoś, tylko właśnie na codziennym wyrabianiu marki.

A jak dasz jeden "tydzień harcerstwa", to jak sobie to wyobrażasz nie-centralnie?

Jak mają się włączyć inne organizacje, to też musiałoby to być uzgodnione centralnie.

:)

Jak się nie obrócisz, pięty zawsze z tyłu.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

marco
Nowicjusz
Posty: 38
Rejestracja: 10 maja 2007, 17:42
Lokalizacja: 5HDT-E
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: marco » 19 lis 2007, 14:55

Jeśli nie wiesz co to marketing :) Twój problem
Nie centralnie :) prosta sprawa :) Czy widzisz jakiś problem aby nawiazać kontakt z organizacjami typu Zawisza czy ZHR w swoim mieście, wciągnąć do akcji znajomych, hufiec, miasto, burmistrza ? A wszystko bez udziału GK i nie potrzebnego lizania d*** za przeproszeniem i długich podziekowań to za to to za tamto :) 100% organizacji i wzięcie w tym udziału ... wiesz pewnie ty patrzysz na to z punktu metropoli jaką jest Wa-wa i dlatego widzisz w tym problemy a gdybyś organizował kiedykolwiek masówkę dla miasta to wiedział byś że nie ma w tym nic strasznego - TYLKO CHęCI

Koncerty, w muzeach wystawy, wernisaże, biegi ekologiczne, każdy w swojej specjalności.

Moze nie tydzień bo to by była rzeczywiście masa pracy i coś moglo by nas przerosnąć, ale na początku Ogólnopolski Dzień Harcerstwa we wszystkich miastach i hufcach :)

ZNALEZIENIE SPONSORÓW NA TAKIE POŻYTECZNE AKCJE TO PESTKA
Ostatnio zmieniony 19 lis 2007, 14:57 przez marco, łącznie zmieniany 1 raz.
Dh.Marek Zajkowski
Drużynowy 5 Harcerskiej Drużyny Turystyczno-Ekologicznej "Zawieja"
im.prof Alberta Schwitzera
p.o. szefa Harcerskiego Klubu Ratowniczego "EZRA"

-------------------------- WWW.ZAWIEJA.ZA.PL -----------------------------

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 19 lis 2007, 15:16

marco pisze:Jeśli nie wiesz co to marketing :) Twój problem
Jako magister psychologii i socjologii komunikacji społecznej oraz funkcjonariusz Wydziału Komunikacji Społecznej KG SG i dziennikarz z 20 letnim stażem nie mam o tym pojęcia :D
Nie centralnie :) prosta sprawa :) Czy widzisz jakiś problem aby nawiazać kontakt z organizacjami typu Zawisza czy ZHR w swoim mieście, wciągnąć do akcji znajomych, hufiec, miasto, burmistrza ? A wszystko bez udziału GK i nie potrzebnego lizania d*** za przeproszeniem i długich podziekowań to za to to za tamto :) 100% organizacji i wzięcie w tym udziału ... wiesz pewnie ty patrzysz na to z punktu metropoli jaką jest Wa-wa i dlatego widzisz w tym problemy a gdybyś organizował kiedykolwiek masówkę dla miasta to wiedział byś że nie ma w tym nic strasznego - TYLKO CHęCI
Co ty o mnie wiesz, że tak piszesz?

Poza tym, sam napisałeś:
A ja był bym za organizacją ogólnopolskiej akcji promującej harcerstwo
Więc jeśli chcesz robić ogólnopolską akcję na skalę miasta to gratuluje serdecznie. Proponuję jeszcze mistrzostwa świata na skalę wsi.

Więc jeszcze raz:
ogólnopolska akcja wymaga:
a) kontaktu z jakąkolwiek strukturą ogólnopolską, np. Kręgiem Płaskiego Węzła, która pomoże ci twój pomysł rozpowszechnić,
b) kontaktu z innymi organizacjami na szczeblu centralnym - a to wymaga zaangażowania gieki, bo naczelnicy ZHR nie będą na ten temat rozmawiać z drużynowym. Nie ten szczebel.
c) dotarcia do ogólnopolskich mediów (znowu rola gieki), a tu znowu drużynowy skądś nie będzie partnerem.

Poza tym, mamy różnego rodzaju akcje typu "dzień bez papierosa", "dzień bez samochodu", "dzień chorego", "dzień zdrowego". Jest tego tyle, że ludzie coraz bardziej obojętnieją. To się nazywa przesyt.
Koncerty, w muzeach wystawy, wernisaże, biegi ekologiczne, każdy w swojej specjalności.
Pięknie, a czemu nie robić tego "na co dzień". Promocja rozłożona w czasie ma większą szansę utrwalenia się w świadomości, niż jednorazowa akcja nawet na wielką skalę. To jedno z elementarnych praw marketingu: mało i często ma większą siłę rażenia, niż dużo i rzadko.

O głodujących w Afryce ludzie pamiętają tylko wtedy, kiedy przy okazji mogą pójść na koncert. Na co dzień mają to w nosie.
O to ci chodzi?
Moze nie tydzień bo to by była rzeczywiście masa pracy i coś moglo by nas przerosnąć, ale na początku Ogólnopolski Dzień Harcerstwa we wszystkich miastach i hufcach :)
I jak chcesz to zrobić pomijając giekę?
ZNALEZIENIE SPONSORÓW NA TAKIE POŻYTECZNE AKCJE TO PESTKA
Taaaa
szlachta na koń siędzie, ja z synowcem na czele i jakoś to będzie
Kolejny chce zburzyć Warszawę. :(
Ostatnio zmieniony 19 lis 2007, 15:21 przez Maciek P, łącznie zmieniany 1 raz.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerze”