Mam ogromny problem. POMOCY!!!

Wydział Harcerski harcerze.zhp.pl
Zablokowany
super gratka
Nowicjusz
Posty: 4
Rejestracja: 10 kwie 2007, 16:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: super gratka » 10 kwie 2007, 16:55

Czuwaj!

Jak w temacie mam wielki problem a mianowicie nie dawno zostałem przybocznym, wraz z moimi trzema kolegami. Niestety ja nie mam pojęcia co i jak się robi. Jak stworzyć plan pracy, konspekt zbiórki, jak przeprowadzić zbiórkę, kiedy powiedzieć czuwaj. Mój drużynowy jest raczej nie rzetelny i nie za bardzo go lubię i nie wie za dużo na te tematy, na kursy nie pojadę bo po prostu się wstydzę, nikt także we mnie nie wierzy. Potrzebuje pomocy, rad i jakiegoś może adresu strony z której mógłbym nauczyć się podstaw. Mam nadzieje że ktoś mi pomoże bardzo proszę o pomoc, i z góry dziękuje.

szatek
Nowicjusz
Posty: 19
Rejestracja: 19 lis 2005, 21:58
Lokalizacja: 5 DH "Czarne Stopy"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: szatek » 10 kwie 2007, 17:17

po pierwsze musisz porozmawiać z drużynowym, to on musi wszystkiego Cię nauczyć on skoro jest drużynowym musiał taki kurs ukończyć, więc powinien wiedzieć jak tworzy się konspekty, plany pracy etc.
Proponuje mimo wsyztsko wybrać się na kurs drużynowych (jeśli oczywiście spełniasz wymagania), bo bycie przybocznym tzn. być prawą ręką drużynowego i musicie się z nim dogadać.
odkr. Jakub Szatkowski
Drużynowy 5 DH "Czarne Stopy"
Harcerski Klub Ratowniczy Hufca Toruń

"Trzeba bardzo chcieć, by wolę marzeń w czyn zamienić"
Gen. S. Sosabowski

kosmaty
Nowicjusz
Posty: 36
Rejestracja: 12 cze 2006, 21:13
Lokalizacja: 4 DH "Delta"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kosmaty » 10 kwie 2007, 19:29

Tak się składa, że przyboczny to jest ktoś naprawdę ważny, jak Szatek napisał prawa ręka drużynowego. Pierwsza rzecz, którą bym Wam zaproponował - pogadajacie szczerze. Może idżcie razem gdzieś nie wiem... w góry, do lasu, na wycieczkę, gdziekolwiek. Stwórzcie razem plan pracy (razem z drużynowym), podzielcie się obowiązkami ( kto odpowiada za musztrę, kto koordynuje prace zastępów, kto jest odpowiedzialny za rozśpiewanie drużyny itd. itd.) to jest ważne bo wtedy nikt nie będzie miał do nikogo pretensji, żalów że ktoś czegoś nie zrobił a on o tym np. nie wiedział - wszystko będzie jasne;) Skoro Wasz druzynowy was mianował na tą funkcję na pewno nie jest tak ze nic nie potraficie. Co do wstydu... człowiek uczy się całe życie;) pamiętaj o tym;) jeżeli masz okazję jechać na kurs jedź - nawet jeżeli go nieukonczysz - trudno - ale z całą pewnością nabierzesz pewnego obycia, nauczysz się chociażby nowych pląsów, poznasz pewne prawidła:)Co do materiałów - w internecie jest ich mnóstwo - wystarczy dobrze poszukać! Naprawdę! a tak w ogóle - to ja w Ciebie wierzę;) Pamiętaj, że sam świata nie zwojujesz - działaj, ucz się, ale rób to z innymi. Napisałeś, ze jest was 4 przybocznych ( musicie mieć bardzo dużą drużynę tak a propos)-podzielcie się w tych poszukiwaniach, każdy z was niech poszuka czegoś innego. Będzie dobrze. Nie znam Waszego druzynowego, ale nazywając go "nierzetelnym" już go w pewnym stopniu skreśliliście. Spróbujcie mu pomóc, na pewno tej pomocy, wsparcia potrzebuje bardzo. Moze też sie pogubił. Pomóżcie mu odzyskać chęci.Pokażcie mu, ze Wam zależy, a na pewmno was nie zignoruje. Chęci to ponad połowa sukcesu, reszta to praca i wysiłek. Oby tych sił Wam starczyło na długo. Pozdrawiam
CZUWAJ!
phm. Rafał Talar HR
Chorągiew Krakowska

peshoo
Stały bywalec
Posty: 482
Rejestracja: 25 kwie 2004, 17:07
Lokalizacja: Żeglarski Krąg Akademicki
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: peshoo » 10 kwie 2007, 20:59

NIE WSTYD¬ SIę!!! NIE WACHAJ!!!
Idź na kurs, czy to drużynowych, czy przybocznych.
Wspólpracuj z drużynowym: nie trzeba się lubić by praca była owocna :)
Rozejrzyj się w swoim środowisku: może jest jakiś intruktor, którego możesz "nająć" się jako adept? (Nie musi być związany z drużyną). Może ktoś z hufca? (Nie bój się tam iść, nikt cię nie zje, oni tylko wglądają na głodnych :) )

Nawiąż z kimś kontakt realny; nie jestem w stanie ci pomóc przez kabelek grubości 0,2mm
pwd. Michał Pesz HO
Żeglarski Krąg Akademicki
Harcerski Ośrodek Wodny STANICA

"Życie jest o wiele bardziej skomplikowane niż belka swobodnie podparta" dr hab. inż. R. K.

super gratka
Nowicjusz
Posty: 4
Rejestracja: 10 kwie 2007, 16:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: super gratka » 10 kwie 2007, 22:14

Bardzo wam dziękuje za tą szybką odpowiedź, ale mam jeszcze jeden problem. Wiem że taką właściwą ideom harcerstwa jest wychowanie, nauczenie czegoś dzieciaków, ale ja mam takich którzy niestety nie zostali ani trochę wychowani przez rodziców lecz przez ulicę. Ja się z nimi widze raz może dwa razy na tydzień natomiast ulice i swoich kolegów z bramy mają na codziennie nie wiem co zrobić. Niestety ciągle bluźnią rozumiem że jeśli ktoś się wkurzy ale bez przesady. Nie wiem jak ich tego oduczyć nie wystraszając ich bo jak im powiem żeby tego nie robili lub zastosuje jakąś karę lub nagrodę to boje się że oni nie będą chcieli przyjść na następną zbiórkę.
Natomiast nasz drużynowy to jego raczej przerastają ambicje i absolutni nie ma samokrytyki, jest też nie odpowiedzialny ale chyba tylko ja to zauważam. Wybrany został bo nikt inny nie mógł objąć drużyny a jest nas czterech nas pozostało bo kiedyś byliśmy więksi a teraz nie ma co z nimi zrobić, zdegradować no jakoś nie idzie a wyżej też nie da rady(nasza drużyna upada jednym słowem i ja chce ją podnieść ale ciągle nie wiem do końca jak)
A materiały znalazłem, jakieś konspekty itp. Ale nigdzie jakiegoś samouczka czy coś w tym stylu.

kosmaty
Nowicjusz
Posty: 36
Rejestracja: 12 cze 2006, 21:13
Lokalizacja: 4 DH "Delta"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kosmaty » 10 kwie 2007, 22:36

Rozumiem chyba o co Ci chodzi. Domyślam się, że jest to drużyna męska. W sumie to ja prowadzę koedukacyjną, no ale... Generalnie ciężko coś mi przez internet poradzić - nie ma to jak rozmowa w 4 oczy( nawet nie wiem skąd jesteś) w każdym razie... tak jak sugerował peshoo poszukaj kogoś u siebie w hufcu, moze macie jakiegoś namiestnika albo drużynowego, który też prowadzi drużynę męską... Generalnie działacie w trudnym środowisku z tego co mówisz, co nie znaczy że z góry stoicie na straconej pozycji. Przede wszystkim - tak mi się przynajmniej wydaje - musicie im pokazać, że można żyć inaczej, że można dobrze się bawić, robiąc coś dla innych, coś pozytecznego,przestregając zasad, mając wartości. śmiejcie sie razem dużo, może zorganizujcie grę taką super, w której każdy będzie chciał wziąć udział - ale naczelna zasada to przestrzeganie reguł. Za ich nie respektowanie... konsekwencja wykluczenie z zabawy. Nie wiem z chłopakami w jakim wieku pracujecie, ale jeśli to harcerze dużo można zrobić. Pamiętaj,że nie jesteś sam. Twoi koledzy też przyboczni są z Tobą. Jesteście starsi od tamtych - na pewno pamiętacie co Was najbardziej ciekawiło gdy byliście w ich wieku...
Pamiętaj też, ze ZHP to nie jest organizacja CHARYTATYWNA czy też RESOCJALIZACYJNA! Nie każdy musi być harcerzem! tak samo jak nie każdy chce! Pamiętajcie też, że Wy podejmując się tej służby jesteście obserwowani, każdy wasz gest, SŁOWO jest słyszane, obserwowane. Serio - nawet gdy wydaje Ci się, ze nie słuchają;)A samouczka chyba jeszcze nie wynaleziono...;)SZukaj dalej pozdrawiam
phm. Rafał Talar HR
Chorągiew Krakowska

magister_71
Starszy użytkownik
Posty: 174
Rejestracja: 04 sie 2004, 20:32
Lokalizacja: 71 WDHS "Vexillum"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: magister_71 » 10 kwie 2007, 23:02

tak jak napisał kosmaty - róbcie wyczesany program i postawcie sprawę jasno, że uczestniczą tylko ci, którzy się stosują do zasad (możecie spróbować je ustalić wspólnie).

u mnie też był na początku problem przeklinania, oprócz powyższego była jeszcze dodatkowa kwestia - za każde wulgarne słowo 20 pompek - jeśli zdarzyło się czasem kadrze (a ze 2-3 razy się zdarzyło), też pompowała jak każdy.

jeśli drużyna ma jakieś zasady i za ich złamanie jest jasna "taryfa", to jeśli harcerze zobaczą że kadra się po pierwsze do zasad stosuje, a po drugie jeśli już zdarzy się złamać zasady, sama ponosi taką samą karę, prędzej czy później będą się stosować

powodzenia!
---- www.i-militaria.com ----
Militaria, mundury historyczne, bojówki w niskich cenach dla Twojej drużyny!!!

mariuszm
Stały bywalec
Posty: 912
Rejestracja: 11 maja 2005, 21:17
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mariuszm » 11 kwie 2007, 18:46

Przygotowanie do funkcji to ważna sprawa. To trwa długo. Sam kurs, czy dwa kursy nie zrobią z Ciebie specjalisty. Przygotowanie do funkcji to też pełnienie wcześniej inych.. stopniowo i w normalnych warunkach. Warunki, które opisałeś nie wydają mi się normalne...

Możesz jeszcze zrezygnować. Z tego co pisesz wygląda na to, że zostałeś wrobiony w funkcję przybocznego, lub nawet jesteś jednym z nieformalnych zastępców drużynowego nie mając podstawowego przygotowania...

Jeśli nie czujesz się na siłach - nie pchaj się w to.

Oczywiście warto szcerze porozmawiać z drużynowym, ale też z namiestnikiem i komendą hufca...

Może się okazać, że starając się najbardziej to wszystko uratować (jeśli w ogóle jest co ratować), to Ty ostatecznie stracisz najwięcej i to Ciebie będą obwiniać za wszystko co złe.

Tak więc wydaje mi się, że szcere porozmawainie z komendą i namiestnikiem jest najlepszym wyjściem w obecnej chwili. Drużyna musi mieć wsparcie. Zwłaszcza drużyna w takiej sytuacji.
phm. Mariusz Milka
Harcerski Klub Krótkofalowców Podróżników "ZORZA"
http://www.zorza.eu
od stycznia 2007 do września 2008 - Szef Inspektoratu Łączności GK ZHP
http://lacznosc.harcerz.com (dawniej http://lacznosc.zhp.pl)

super gratka
Nowicjusz
Posty: 4
Rejestracja: 10 kwie 2007, 16:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: super gratka » 11 kwie 2007, 20:30

Dziękuje za te wszystkie odpowiedzi, myślę że jakoś sobie poradzę ( mam nadzieje, bo kocham tę drużynę ). A co do tych kar to moi młodzi są już tak wyćwiczeni że pompki już nic nie dają :P, więc chyba wprowadzę im lizanie mydła :P albo picie oleju( jeszcze nie wiem :P ). Naprawdę wam strasznie dziękuje i jeśli ktoś ma jeszcze jakiś pomysł lub coś to proszę pisać. Jesteście wspaniali:-).

Czuwaj

magister_71
Starszy użytkownik
Posty: 174
Rejestracja: 04 sie 2004, 20:32
Lokalizacja: 71 WDHS "Vexillum"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: magister_71 » 11 kwie 2007, 21:16

wiesz, u nas 20 pompek to też żadna kara (bo pompki to w ogóle raczej nie jest kara) :) tylko taka forma przypomnienia - zwrócenia uwagi. jest to dobre jeśli ktoś przeklina mimowolnie (a jak ktoś rósł w takim środowisku jak mówisz, to tak jest często).
---- www.i-militaria.com ----
Militaria, mundury historyczne, bojówki w niskich cenach dla Twojej drużyny!!!

maki
Użytkownik
Posty: 63
Rejestracja: 19 kwie 2005, 09:13
Lokalizacja: 2 ŚDW Arkadia
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: maki » 14 kwie 2007, 21:09

Dla każdego drużynowego potrzebny jest dobry przyboczny, który będzie mu pomagał. Nie powinieneś pisać że drużynowy jest nie rzetelny. Z skąd to wiesz?? Postaraj się pomóc tak żeby samemu nie zaszkodzić drużynie. A jeśli drużynowy jest zły to jedz na kurs drużynowych i sam prowadź tą drużyne może będziesz potrafił lepiej ją prowadzić, zobaczysz jak to jest być drużynowym.
pwd. Krzysztof Makowski H.R.
drużynowy 2 ŚDW ARKADIA
Hufiec Bystrzyca Kłodzka
http://bystrzycaklodzkazhp.pxd.pl/
http://bystrzycaklodzka.zhp.pl

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerze”