Drużynowy???

Wydział Harcerski harcerze.zhp.pl
grabek
Starszy użytkownik
Posty: 279
Rejestracja: 30 gru 2003, 13:40
Lokalizacja: 9 ADSH Effata
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: grabek » 15 lut 2007, 19:52

Lucia166 pisze:Chyba mi nie powiecie, ze wiekszosc osob powyzej 18 roku zycia jest w pelni odpowiedzialna i dojrzala?

"Owszem, często sie spotyka drużynowych małolatów, ale czy to dobrze?? Radykalnie nie!!"

Ja bym sie pokusiła o to, by w miejsce słowa "druzynowy" wstawić słowa:
+wzor +autorytet +osoba odpowiedzialna +osoba, która w pewien sposob zasłużyła na funkcję "wodza"
Większość osób powyżej 18 roku życia jest odpowiedzialniejsza i dojrzalsza niż osoba mająca lat 16. Tego jestem pewien, ponieważ sam miałem 16 lat (i chyba trochę żałuję, że już nie mam). Popieram, że nie jest dobrym zjawisko "drużynowego-małolata". Pół biedy jeśli komenda hufca działa prawidłowo, wspiera taką osobę, a także prowadzi odpowiedni nadzór. To że nasze przepisy pozwalają na takie zjawisko, nie oznacza że ono jest do końca dobra. Tak się składa, że jestem opiekunem drużyny z 16 letnią drużynową, a drugą taką drużynową znam dość dobrze. Uwierz, że jeszcze masz szansę zniechęcić się do tej funkcji. Mimo, że dziewczyny są ambitne, mają zapał i wiedzę popartą szkoleniami to nie jest lekko.
P.S Chyba lekkim "nadużyciem semantycznym" jest nazywanie tak młodego drużynowego autorytetem.

peshoo
Stały bywalec
Posty: 482
Rejestracja: 25 kwie 2004, 17:07
Lokalizacja: Żeglarski Krąg Akademicki
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: peshoo » 15 lut 2007, 19:55

Krzysztofie, odpowiedziałem na twoje pytanie 51 sekund zanim je zadałeś ;)
(Telepatia? :lol: )

Ad Agata:
Lucia166 pisze:Druzynowym nie zostaje sie ot tak, wiec uważam, ze wiek tak naprawde nie gra tu pierwszorzednej roli
Znam drużynowych, dla których młody wiek jest "pierwszorzędną" przeszkodą.
Ostatnio zmieniony 15 lut 2007, 20:00 przez peshoo, łącznie zmieniany 1 raz.
pwd. Michał Pesz HO
Żeglarski Krąg Akademicki
Harcerski Ośrodek Wodny STANICA

"Życie jest o wiele bardziej skomplikowane niż belka swobodnie podparta" dr hab. inż. R. K.

mania
Użytkownik
Posty: 84
Rejestracja: 06 wrz 2004, 12:46
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mania » 15 lut 2007, 20:10

To ja się dopowiem do Grabka.. ;)

Nasz Szczep zakładaliśmy, gdy Nasi drużynowi mieli 16lat...
I w Szczepie były dwie osoby pełnoletnie czyli ja i moja prawica, i byliśmy i w sumie dalej jesteśmy opiekunami tych jendostek.
I uwierzcie że takiego hardcoru to ja dawno nie miałam.
Co prawda mimo, że wychowywałam tych ludzi, to początki były ciężkie, ale daliśmy rade.
Z dzieciarni 16 letniej wyrośli na całkiem porządnych wodzów.
Co prawda wiele nas to kosztowało, ale dobrze im idzie ;)I może to troszkę dziwnie zabrzmi (i nie zebym sobie słodziła ;)), ale gdyby nie my i nasza pomoc to byłoby "cianko"

I powiem tak serio serio, ze ja drużyne dostałam jak miałam 15 na karku, i jak tak sobie wspominam to ciesze się ze mnie za kratki nie wsadzili..bo to co ja wyczyniałam..ulalal.
Tzn ja zawsze byłam odpowiedzialna, i przełozeni ze mna raczej problemu nie mieli, i to co mialam robic robiłam, ale błedy jakie popełniałam to..ehh oby nikt inny ich nie popełniał.Ale jakby nie było błedy te brały się tez z faktu, że zostałam sama bez zadnego opiekuna, a hufcowa miała za dużo na głowie żeby zając się dzieciakiem z drużyną 35 osobową

Niestety przyszły takie czasy, że nasi drużynowi są coraz młodsi, i tego nie zmienimy.
Ale jak już pozwalamy na istnienie jednostek pod 15-16latkami, to zapewnijmy im dobrych opiekunów.

Tak swoją drogą w takiej drużynie pozniej może powstac chora sytuacja- dwóch drużynowych-druzynowy i opiekun.Ale to już inna kwestia

Pozdrowionka dla wspaniałych opiekunów ;P
~mania~
pwd.Marta Szwarocka HO
szczepowa II Tyskiego Szczepu Harcerskiego "Horyzonty"

peshoo
Stały bywalec
Posty: 482
Rejestracja: 25 kwie 2004, 17:07
Lokalizacja: Żeglarski Krąg Akademicki
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: peshoo » 15 lut 2007, 20:24

mania pisze:Niestety przyszły takie czasy, że nasi drużynowi są coraz młodsi, i tego nie zmienimy.
ŻE CO????????????????????

TO TRZEBA ZMIENIć!!!!

CHCIEć TO MÓC!!!
pwd. Michał Pesz HO
Żeglarski Krąg Akademicki
Harcerski Ośrodek Wodny STANICA

"Życie jest o wiele bardziej skomplikowane niż belka swobodnie podparta" dr hab. inż. R. K.

mania
Użytkownik
Posty: 84
Rejestracja: 06 wrz 2004, 12:46
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mania » 15 lut 2007, 20:38

Nooo dobra Peshoo ;) może i by się dało..
Ale to trzeba popracować nad tymi "starymi " drużynowymi tzn.nad tym by chcieli nadal pełnić tą funkcję, żeby nie odchodzili, żeby nadal mieli harcpowera itd itp.

A ja na razie widze, że większosc ludzi niestety odchodzi wtedy, kiedy najwięcej mają do zrobienia i najbardziej sa potrzebni.

Albo co gorsza biorą drużyny na roczne przetrzymanie, aby zdobyć pwd i idą w ..długą.
~mania~
pwd.Marta Szwarocka HO
szczepowa II Tyskiego Szczepu Harcerskiego "Horyzonty"

sigma
Stały bywalec
Posty: 552
Rejestracja: 28 gru 2003, 21:47
Lokalizacja: Bielawski KI
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: sigma » 17 lut 2007, 22:18

hm.. gadacie o pierdołach. są patologie w naszej organizacji od przejmowania drużyn przez 14-15 latków jak też nieprzekazywanie drużyny wychowanemu następcy. tak samo dla mnie patologią jest przekazywanie drużyny osobie która zamyka phm. jako tej najwłaściwszej do pełnienia funkcji drużynowego.

stopień przedownika ma przygotowywać do pełnienia funkcji wychowawcy, czyli drużynowego i jeśli ktoś uważa że to za mało to tworzy patologię.

nie mieszajmy do tego wieku. z pustego to i Salomon nie naleje. a jeśli ktoś uważa że prowadzenie drużyny na odległość to jest metoda to też tworzy patologię. należy znaleźć jakieś optymalne rozwiązanie, a nie mamić się tym że 16 latek nie jest zdolny prowadzić drużyny. bo skoro takie osoby prowadzą drużyny to jednak są do tego zdolne i w tym momencie abstrachuje od tego że się wypalają itd. itd.

jednak tutaj konkretna osoba ma problem i może skupmy się na pomocy tej osobie ;)
hm. Krzysiek Wojtas HR
Hufiec Ziemi Dzierżoniowskiej | Zespół Harcerski Chorągwi Dolnoślaskiej
www.dzierzoniow.zhp.pl | www.harcerski.dolnoslaska.zhp.pl

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 19 lut 2007, 12:48

sigma pisze:hm.. gadacie o pierdołach. są patologie w naszej organizacji od przejmowania drużyn przez 14-15 latków jak też nieprzekazywanie drużyny wychowanemu następcy. tak samo dla mnie patologią jest przekazywanie drużyny osobie która zamyka phm. jako tej najwłaściwszej do pełnienia funkcji drużynowego.

stopień przedownika ma przygotowywać do pełnienia funkcji wychowawcy, czyli drużynowego i jeśli ktoś uważa że to za mało to tworzy patologię.
Ja uważam, ze to za mało. Druzyna WINNA mieć możliwość wyjazdu na SAMODZIELNY OBÓZ. Bez phm. - to nie jest wykonalne.

Skoro takie są przepisy prawa - musimy sie do nich dostosować.

Ale też z drugiej strony - o czym tu mowa? Iluż mamy druzynowych bez stopnia pwd. nie będących instruktorami, bez żadnych uprawnień, aby byc choćby wychowawcą swoich harcerzy na obozie...
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

karol_211
Nowicjusz
Posty: 18
Rejestracja: 11 mar 2007, 21:26
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: karol_211 » 11 mar 2007, 21:52

Powinien zrezygnować wtedy kiedy... hmmm.... tak jak jest to w zobowiązaniu, kiedy wychowa swojego następce.

Naleśnik
Nowicjusz
Posty: 36
Rejestracja: 04 kwie 2007, 09:27
Lokalizacja: XII Szczep DHiZ "Q"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Naleśnik » 04 kwie 2007, 10:46

U mnie w środowisku niepokojące jest to, że są drużynowi, którzy prowadzą gromadę czy drużynę tylko po to, żeby móc zrealizować pierwszy stopień instruktorski. Potem przekazują jednostki osobom, które nie są w stanie jeszcze sobie same poradzić, bo nikt ich do tego odpowiednio nie przygotował albo rozwiązują je. I nikt nie pamięta wtedy o Zobowiązaniu Instruktorskim i słowach, które kiedyś wypowiedział:
"(...)Wychowam swego następcę. Powierzonej przez Związek Harcerstwa Polskiego służby nie opuszczę samowolnie."
"Prawdy szukać i szukać, nim Cię porwie jedna z burz..."
-------------------------------------------------------------------------------------
phm. Marta Leśniak
komendantka XII Szczepu DHiZ "Q"

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerze”