przejmowanie druzyny

Wydział Harcerski harcerze.zhp.pl
Zablokowany
Sis
Nowicjusz
Posty: 9
Rejestracja: 01 wrz 2006, 12:21
Lokalizacja: 5 ADH Enigma
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Sis » 03 lut 2007, 14:41

Przejmowanie druzyny każdej jest ciężkie, czy to druzyna istniejąca kilka lat czy kilkanaście. Uwierz w siebie, jeśli drużynowa stwierdziła, że zasługujesz na pełnienie tej funkcji to dasz sobie radę. Pamietaj, że zawsze możesz zwrócić się do byłej drużynowej, do komendy hufca/szczepu.

Czy sie z czymś takim spotkaliśmy? rozumiem, że chodzi o obawy. Owszem, półtora roku temu, kiedy przejmowałam drużynę istniejącą 12lat.

Co do porównywania, zawsze było, jest i będzie. Mnie do tej pory porównują często z byłą druzynową, ale to raczej w kręgu rady druzyny, tak samo porównuja siebie do byłej kadry. Wynika to z tego, że tamci ludzie byli dla nas autorytetem i chcielibyśmy w jakis sposób ich naśladować. Nie można jednak zapominać o tym, że każdy z nas jest inny i każdy jest dobry w czymś innym.

Mogłabys przytoczyć takie zachowania, które utrudniaja prace? Wiesz, często jakieś tradycje lub obrzędy wydaja sie bez sensu, ale dla drużyny wiele znacza, bo wtedy drużyna może poczuć się jednością, czuje, że coś ją wyróżnia.

Każdemu zdaża sie walnąć jakąś gafę, bo jesteśmy tylko ludźmi. Zapewne Twoja była drużynowa też robiła czasem coś głupiego. Zapewne instruktorzy w hufcu też do świętych nie należą ;)

Pozdrawiam i zyczę powodzenia, Marta.

Przyjaciółka
Nowicjusz
Posty: 6
Rejestracja: 29 sty 2007, 12:13
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Przyjaciółka » 03 lut 2007, 19:54

witaj!!!
widze ze mozemy sobie podać rekę tylko to ja oodaje drużyne mojemu przybocznemu dzis juz instruktorowi.... zdązył juz on zaskarbic sobie zaufanie moje i uwielbienie dzieciakow z czego ja sie bardzo ciesze
u nas nie ma tej paniki jest raczej próba uswiadomienia członkow druzyny ze ja ich nie porzucam , nie oddaje jak zbedny bagaz tylko staram sie spelnic zalozenia zobowiazania ze wychowam swojego nastepce ...... nadal bede członkiem druzyny moze jak to nazwał moj nastepca dobrym duchem ktory bedzie ich wspierał i starał sie z nimi bywac jak najczesciej w miare mozliwosci.
zdaje sobie sprawe ze nowy druzynowyy wprowadzi zmiany i juz to robi ale nie wiem czemu jeszcze konsultuje to ze mna ( miłe uczucie)
druzyna ma sie rozwijac , byc w jakis sposob elitarna a to bylo i jest celem moim i mojego nastepcy....
zycze Ci powodzenia i mysle ze musisz wierzyc w siebie i powiedziec o swoich watpliwosciach druzynowej w ten sposob wspolnie ustalicie swoje podejscie do druzyny a ona jako kadra powinna Cie zrozumiec i wesprzec w twoich działaniach
baw sie swietnie jako druzynowa bo inaczej stracisz do tego serce
jeszcze była druzynowa z 15 letnim stazem

Naleśnik
Nowicjusz
Posty: 36
Rejestracja: 04 kwie 2007, 09:27
Lokalizacja: XII Szczep DHiZ "Q"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Naleśnik » 04 kwie 2007, 10:53

Moja przyjaciółka jakieś dwa lata temu przejęła drużynę. I nie byłoby w tym nic szczególnego, gdyby nie to, że ta drużyna obchodziła w tym roku swoją 22 rocznicę powstania (sama byłam też kiedyś w tej drużynie). Pamiętam do dzisiaj, jak kumpela bała się tego wszystkiego, bo co jeśli zawiedzie byłych weteranów, co jeśli nie da rady, co jeśli coś będzie nie tak? Nie powiem, ja pewnie też bym się bała przejąć drużynę z taką historią i tradycją. Ale najważniejsze, że drużyna dalej prężnie działa i wszystko jest w porządku.
Wszystkim, którzy też stają przed taką sytuacją życzę wiary w siebie i wielu chęci, bo CHCIEć TO MóC! :D
"Prawdy szukać i szukać, nim Cię porwie jedna z burz..."
-------------------------------------------------------------------------------------
phm. Marta Leśniak
komendantka XII Szczepu DHiZ "Q"

maki
Użytkownik
Posty: 63
Rejestracja: 19 kwie 2005, 09:13
Lokalizacja: 2 ŚDW Arkadia
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: maki » 06 kwie 2007, 15:02

Rzeczywiście macie problem. Nigdy nie przejmowałem drużyny. Przybocnzy powinien być przygotowywanyt przez druzynowego do przejęcia drużyny. Przecież wiadomo że drużynowy nie będzie przez całe życie pełnił tą funkcje. Dlatego potrzebna jest struktura i przybopczny przejmują drużyne. Drużynowi pełnią funkcje w Hufcu/Chorągwi taka jest kolej rzeczy. Ale wydaje mi się że funkcja drużynowego jest bardzo ważna i warto ją pełnić. Możemy pracować z młodymi ludźmi. Mnie też czeka rozstanie z drużyną, ale tego nie chem. Życze rozwiązania problemu i dobrego prowadzenia drużyny. CZUWAJ
pwd. Krzysztof Makowski H.R.
drużynowy 2 ŚDW ARKADIA
Hufiec Bystrzyca Kłodzka
http://bystrzycaklodzkazhp.pxd.pl/
http://bystrzycaklodzka.zhp.pl

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerze”