barwy

Wydział Harcerski harcerze.zhp.pl
Molcia

Post autor: Molcia » 26 paź 2003, 18:56

Mysle, ze taki problem moze byc spowodowany mowieniem na "ty" do kadry. Poprostu czasami mlodsi harcerze nie znaja granicy, tego co im wolno, a czego nie. Prowadzi to do wielu nieporozumien,moze tez byc powodem malego zachwiania autorytetow.A mysle, ze starsi dla mlodszych autorytetami jednak byc powinni!

--
Życie jest piękne:)

misiek_7
Nowicjusz
Posty: 35
Rejestracja: 04 maja 2003, 18:46
Lokalizacja: 540 DW "Walkiria"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: misiek_7 » 26 paź 2003, 20:47

Druhu pepe to jest duży problem ale może druh znajdzie kogoś kto był w tej drużynie na samym początku jej działania i on poradzi
phm.Michał Rzepka H.O.
540 DW "Walkiria"
Hufiec Chrzanów
www.chrzanow.zhp.pl
www.walkiria.chrzanow.zhp.pl

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 26 paź 2003, 21:06

No i tak byłoby najlepiej.
Pół roku temu zadałem pytanie nt. istoty chusty harcerskiej/skautowej.
Nikt nie odpowiedział.
Ciekawe. Chusta, to trójkąt - opatrunek.
I taki zasadniczo powinna mieć wymiar.
Kolory, bez "szaleństw" - bo może trzeba będzie sie chustą posłużyć.
Zrobić czepek, temblak, opatrzyć, lub wykonać nosze z kilku chust i......lasek skautowych. Coraz częsciej, zapominamy o tresci, koncentrując się na formie. Acha, zaraz ktoś napisze że czasy teraz inne i nikt już takiej samarytanki nie uprawia.
Pewnie tak, bo kilka dni temu jadąc do Berilna, na objeździe z autostrady ratowałem rannego rowerzystę, któremu nikt nie umiał pomóc a super ratownicy mieli kłopoty z przyjazdem.
Wystarczyła stara poczciwa trójkątna chusta w mojej starej, poczciwej samochodowej apteczce do zatamowania krwotoku. Opaskę uciskową z chusty też można zrobić.

[Edytowany przez StaryWilk dnia 26.10.2003 o 21:07 ]

Boodzioo
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 04 mar 2003, 09:12
Lokalizacja: 20 Drużyna Wędrownicza "Raróg"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Boodzioo » 26 paź 2003, 23:34

starywilk napisał:
Ciekawe. Chusta, to trójkąt - opatrunek.
I taki zasadniczo powinna mieć wymiar.
Kolory, bez "szaleństw" - bo może trzeba będzie sie chustą posłużyć.
StaryWilk

Jeśli coś jest estetyczne nie znaczy, że ma być nie praktyczne!!;);)

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 27 paź 2003, 10:01

Zgoda, estetyczne i praktyczne. Tylko że tkanina powinna odpowiadać normom opatrunku, a syntetyki nigdy tego nie spełnią, po drugie różne frendzle i lamówki też uniemożliwiają użycie zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem. Acha, a w wojskach kolonialnych Wielkiej Brytanii, z których wywodzi się wzór naszego munduru męskiego /żeńskie to chałaty sanitariuszek z I w. św./ chusta również służyła do osłaniania twarzy przed pyłem i piaskiem.
Z tego wszystkiego można zrezygnować, jasno powiedzieć że chusta to tylko barwa Drużyny i nic ze swym pierwotnym
przeznaczeniem nie ma wspólnego. Wtedy można nosić nawet mały dzwoneczek na plecach, doszyty do koniuszka. /autentyczne !!!/

Boodzioo
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 04 mar 2003, 09:12
Lokalizacja: 20 Drużyna Wędrownicza "Raróg"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Boodzioo » 27 paź 2003, 18:23

Z dzwoneczkiem się jeszcze nie spotkałem... Pewnie pomaga w grach nocnych... w namierzaniu celu... ;) ;)
W sumie jest rozwiązanie można nosić „zbajerowaną” chustę przy mundurze a opatrunkową w kieszeni lub pod ta „zbajerowaną”!!!! ;)

P.S.T.
Użytkownik
Posty: 54
Rejestracja: 28 maja 2003, 20:57
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: P.S.T. » 29 paź 2003, 12:24

Ostatnio widzialem chustę z... pomponem. Zwisającym zawadiacko na sznurku z koniuszka chusty. Wrażenie nieodparte, dało kilka minut wesołego nastroju. Nasze chusty sa czarne, z naturalnej jakiejś dzianiny, z wychaftowanym ¬ródełkiem...
Tym mogę się pochwalić...
A przeznaczenie... W praktyce w apteczce i tak spoczywają 2-3 chusty trójkątne;)
bezpartyjny, emerytowany.

ludzie mnie nie lubią
nie znoszą właściwie
jak spojrzę na siebie
to im się nie dziwię

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 29 paź 2003, 20:20

No właśnie. Rzecz w tym, moim skromnym zdaniem, że tu chodzi jakby o istotę danego elementu umundurowania, czy też innych "imponderabiliów" , jak mawiał
Dziadek. /zgadnijcie kto taki :-)/
Otóż nie chodzi o to by biegać z chustą krzycząc " mam opatrunek !", ale by ROZUMIEć istotę tego elementu munduru.
Bo że łatwo i często takie zrozumienie zatracamy udowodnił mi pewien Druh zdobiąc miniaturkami Krzyża swój pas harcerski po obu stronach klamry. To takie dobre mocowanie Druhu, i ładnie wygląda, PO HARCERSKU !... wytłumaczył.

P.S.T.
Użytkownik
Posty: 54
Rejestracja: 28 maja 2003, 20:57
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: P.S.T. » 01 lis 2003, 11:30

Dziadek to oczywiście Józef Piłsudski...
A pas z miniaturkami... ciekawe... Ja swoją noszę tylko na kurtce...(bundeswehra);)
bezpartyjny, emerytowany.

ludzie mnie nie lubią
nie znoszą właściwie
jak spojrzę na siebie
to im się nie dziwię

Oleńka....
Nowicjusz
Posty: 47
Rejestracja: 19 paź 2003, 09:03
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Oleńka.... » 13 lis 2003, 16:22

hmmm fajnie ze nigdy jakos sie nie utarła u was nazwa?? u mnie tam od dawien dawna zawsze było chabrowo-czarne i nikomu nie wpadło na myśl odwrotnie ale cóż może to troche "zboczenie zawodowe" hehhehe
pwd Ola Depczyńska
drużynowa 54 ŁDH
Hufiec Łódź-Polesie

Perła
Starszy użytkownik
Posty: 270
Rejestracja: 03 wrz 2002, 07:48
Lokalizacja: Biuro Zagraniczne GK ZHP
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Perła » 15 lis 2003, 12:43

Praktyczność chusty przede wszystkim. I bawełniana a nie jakaś nylonowa. Ozdobniki na chuście - jak dla mnie to dobre dla zuchów i zucholi - wyszywane wiewióreczki i wszelkiego rodzaju "dyndadełka".

a tak na marginesie - imponderabilia to nieuchwytne nastroje społeczne, towarzyszące np. ważnym zmianom, zakrętom historii. Polecam tekst W. Gwoździa "Imponderabilia wielkiej zmiany".
phm. Agnieszka Pospiszyl HR
Biuro Zagraniczne GK ZHP
Szefowa Zespołu ds. Europy Środkowowschodniej
Komendantka ds. Programu IX Zlotu Skautów Europy Środkowowschodniej "Silesia 2008"

Sanderka
Użytkownik
Posty: 53
Rejestracja: 27 wrz 2003, 20:11
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Sanderka » 04 kwie 2004, 14:41

Miniaturki na pasie... Wg mnie przegięcie.
pwd. Sandra Znoińska
13 Łomżyńska Drużyna Harcerska "AGADA"
---> www.agada.prv.pl

stasiu
Starszy użytkownik
Posty: 275
Rejestracja: 30 gru 2003, 15:00
Lokalizacja: 6 Szczep Harcerski
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: stasiu » 04 kwie 2004, 20:54

Jeśli ten wątek to naprawdę nie jest żart, to moim zdaniem pierwszy kolor powinien być ten, który jest na pagonach. My na przykład mamy chusty granatowo-białe, bo pagony mamy granatowe. Ale to oczywiście moja opinia.
hm. Stanisław Nowak HR
http://www.6szczep.pl

cadfael
Stały bywalec
Posty: 706
Rejestracja: 10 cze 2002, 21:13
Lokalizacja: Monachium / Warszawa
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: cadfael » 04 kwie 2004, 22:10

stasiu napisał:
Jeśli ten wątek to naprawdę nie jest żart, to moim zdaniem pierwszy kolor powinien być ten, który jest na pagonach. My na przykład mamy chusty granatowo-białe, bo pagony mamy granatowe. Ale to oczywiście moja opinia.
A nie przypadkiem odwrotnie, że pagony mają kolor chusty??

Pozdrawiam!
"Chciałem, by Warszawa była wielka. Wierzyłem, że wielką będzie. (...) dziś Warszawa broniąca honoru Polski jest u szczytu swej wielkości i sławy." Stefan Starzyński, 23 września 1939 r.

agace
Użytkownik
Posty: 144
Rejestracja: 24 lis 2003, 20:16
Lokalizacja: 48 LDH Araukanie
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: agace » 05 kwie 2004, 12:18

U nas jakos nie za bardzo ma znaczenie kolejnosc kolorow, nikt nigdy o to sie nie martwil...
"zielono mam w głowie i fiołki w niej kwitną" (k.wierzyński)

pwd. Agnieszka Ciesiołkiewicz
48 LDH "Araukanie"

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerze”