Barwy środowiska

Wydział Harcerski harcerze.zhp.pl
mort
Starszy użytkownik
Posty: 261
Rejestracja: 16 sty 2003, 00:37
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mort » 24 kwie 2003, 14:02

Lub np.tak jak u nas zanim dostanie się chustę środowiska,nosi się białą.
phm. Michał "misiek" Markucki H.R.
szczepowy Szczepu "Gniazdo" im. Kedywu
drużynowy 101.ŁDW "Sad" im. hm.kpt.A.Romockiego "Morro"
"carpe diem quam minimum credula pastero"

Boodzioo
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 04 mar 2003, 09:12
Lokalizacja: 20 Drużyna Wędrownicza "Raróg"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Boodzioo » 24 kwie 2003, 16:35

mort napisał:
Każda drużyna/środowisko ma swoje barwy. Nosimy je zawsze na mundurze,ale czy przywiązujemy się do nich,czy znaczą one dla nas wiele? Od wstąpienia do ZHP w 1989 roku byłem w dwóch środowiskach: sczepie im. Kosynierów Racławickich w łodzi,a gdy ten przestał istnieć wstąpiłem do nowopowstałego środowiska w którym jestem do dzisiaj (już 9 lat). Zdarza się,że harcerze zmieniają środowiska i barwy. Dla mnie nie jest to do przyjęcia, ponieważ przyzwyczaiłem się do mojej chusty (kolor khaki z czarnym obszyciem) i wiele pracy włożyłem w to środowisko i nadal pracuje na jego rzecz ile mogę. Szanuję te barwy i dużo dla mnie znaczą. A jak jest u was?? Czy możecie zmienić drużynę i barwy, a jeśli tak to co was może do tego skłonić??
Ja teraz jestem w takiej sytuacji, że odchodzę od mojej drużyny, w której działam już przez ponad 6 lat i teraz jestem przybocznym. Odchodzę, ponieważ przechodzę od września do drużyny starszoharcerskiej. W obecnej drużynie mamy chusty w plamy i bardzo się do tego przywiązałem odkąd tylko jestem w ZHP nosze właśnie taką chustę. To prawda, jest trochę no może bardzo szkoda tej barwy (a w sumie kilku barw), ale w nowo powstałej drużynie planujemy wprowadzić też kolor chust moro tylko, że „piaskowe”.:)

stokrotka87
Nowicjusz
Posty: 28
Rejestracja: 18 lut 2006, 12:18
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: stokrotka87 » 27 mar 2006, 14:58

U nas chuste dostaje sie kiedy nowy harcerz zaklimatyzuje sie w druzynie, kiedy widzimy, że bierze udział w zyciu druzyny, angazuje sie w nie.
pcheła99 pisze:u nas także trzeba sobie zasłużyć na barwy(okres póbny najkrócej trwa 3 miesiace lecz nikt nie był tak wspaniały, żeby po tak krótkim okresie dostać barwy
Co trzeba zrobic żeby zasłuzyc na barwy??
przyboczna 13 GDDH "Bractwo Zielonego Liścia"
1 Środowiskowy Szczep Harcerzy w Golubiu-Dobrzyniu im. Fryderyka Chopina

Helenka
Użytkownik
Posty: 101
Rejestracja: 03 sie 2002, 16:08
Lokalizacja: Szczep 23 WDH "Pomarańczarnia"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Helenka » 27 mar 2006, 16:29

Tylko że to, o czym piszesz, to większość wymagań z Próby Harcerza, po której zakończeniu składa się Przyrzeczenie. Chyba, że w Twojej drużynie jest to jednoczesne z dostaniem chusty, ale jakoś w to watpię niestety (na podstawie obserwacji innych środowisk, w których barwy są "świętością"). Więc tak długie oczekiwanie na chustę (i w moim domyśle - Przyrzeczenie) oznacza, że harcerka może nawet przez trzy lata nie zdobywać stopni harcerskich?
phm. Helena Anna Jędrzejczak HR
Komendantka Szczepu 23 WDH "Pomarańczarnia"
Hufiec Warszawa Mokotów

kiubik
Stały bywalec
Posty: 928
Rejestracja: 03 sie 2004, 15:52
Lokalizacja: 144 PDH "SZANIEC"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kiubik » 28 mar 2006, 06:24

tak, barwy drużyny są ważne, bo spajają, pozwalają harcerzowi identyfikować się z drużyną. i taką mają funkcję IMHO.
ale trzeba pamiętać, że mundur musi być funkcjonalny - nie rozumiem podejścia "jak dotkniesz mojej chusty, to ci ręcę połamię" ;)
opatruję złamaną rękę - używam chusty; będzie mi strasznie gorąco na szlaku i będę chciał sobie zrobić zimny okład - używam chusty; bawię się w jakąś grę, gdzie potrzebne są zasłonięte oczy - używam chusty itd.
"zdobywanie beretu" - echh :) to momentami naprawdę zakrawa na patologię. kapelusze jednak rządzą. tak g00rek, w filcaku będzie mi ciepło w czachę :P
phm. Jakub Król
Polski Kontyngent na Roverway 2009
były drużynowy 144 PDH "SZANIEC" im. Alka Dawidowskiego

skAlpel.harce - szukamy tłumaczy!

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 28 mar 2006, 11:25

pcheła99 pisze:aleu nas jest tak że beretu nie może założyć inna osoba :)
U nas też. Ze względu na inny rozmiar głowy :) i ze względów higienicznych. Nie pożyczamy też na ogół sobie nawzajem spodni, skarpetek, bokserek itp. No i gdyby np. Karol chciał nosić beret Dawida, to w czym poszedłby Dawid?A co Karol by zrobił ze swoim - wsadził za pasek? Mojego z kolei nie mogą nosić, bo ma inną lilijke :)
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

kiubik
Stały bywalec
Posty: 928
Rejestracja: 03 sie 2004, 15:52
Lokalizacja: 144 PDH "SZANIEC"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kiubik » 28 mar 2006, 18:50

tak mi się nasunęło, kiedy przeglądałem, nt. zastosowania lub nie chusty:
test, który powinna przejść chusta skautowa :]
http://www.inquiry.net/images/mm088a.jpg
phm. Jakub Król
Polski Kontyngent na Roverway 2009
były drużynowy 144 PDH "SZANIEC" im. Alka Dawidowskiego

skAlpel.harce - szukamy tłumaczy!

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 29 mar 2006, 09:59

kiubik pisze:tak mi się nasunęło, kiedy przeglądałem, nt. zastosowania lub nie chusty:
test, który powinna przejść chusta skautowa :]
http://www.inquiry.net/images/mm088a.jpg
Tak, tylko to jest:
- po pierwsze: chusta kwadratowa
- po drugie: chusta skautowa, a nie plastikowe coś, co sprzedają w sklepach harcerskich.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

kiubik
Stały bywalec
Posty: 928
Rejestracja: 03 sie 2004, 15:52
Lokalizacja: 144 PDH "SZANIEC"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kiubik » 29 mar 2006, 10:52

dominik jan domin pisze:- po pierwsze: chusta kwadratowa
- po drugie: chusta skautowa, a nie plastikowe coś, co sprzedają w sklepach harcerskich.
po pierwsze: dzięki za link ;)
po drugie: zastosowań do chusty trójkątnej też jest dużo :)
po trzecie: my tam chusty sami robimy - w żadnym sklepie i tak szarych nie dostanę ;)
po czwarte: chciałem tylko szerzej pokazać trochę inne od powyższych podejście do munduru (czyli tak, jak sobie BP życzył) - FUNKCJONALNE :)

pozdrawiam Dominika :) (jupi, mamy wiosnę :D)
phm. Jakub Król
Polski Kontyngent na Roverway 2009
były drużynowy 144 PDH "SZANIEC" im. Alka Dawidowskiego

skAlpel.harce - szukamy tłumaczy!

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 29 mar 2006, 11:43

Super, że jest nasz więcej!!

Ja też jestem za szerokim uzywaniem munduru, a chusty... szyję osobiście harcerzom. Czarno-zielonych żaden sklep mi nie dostarczy.

Wiosenne pozdrowienia!
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

Helenka
Użytkownik
Posty: 101
Rejestracja: 03 sie 2002, 16:08
Lokalizacja: Szczep 23 WDH "Pomarańczarnia"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Helenka » 29 mar 2006, 11:58

O jak dobrze wiedzieć, że używanie elementów munduru nie jest moją fanaberią i przeinaczeniem idei BP!
A chusty naprawdę warto uszyć - bo np. pomarańczowe ze składnicy (dowolnej) wyglądają niestety jak fragment koszulki pana ratownika albo kamizelki pana, co grabi liście... Nawet odblasków nie potrzeba. I te uszyte są dłuższe, lniane, no po prostu lepsze.
Pozdrawiam powiosennie (bo wiosna była wczoraj, a dziś już jesień...)
Ostatnio zmieniony 29 mar 2006, 11:59 przez Helenka, łącznie zmieniany 1 raz.
phm. Helena Anna Jędrzejczak HR
Komendantka Szczepu 23 WDH "Pomarańczarnia"
Hufiec Warszawa Mokotów

kiubik
Stały bywalec
Posty: 928
Rejestracja: 03 sie 2004, 15:52
Lokalizacja: 144 PDH "SZANIEC"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kiubik » 29 mar 2006, 12:23

Helenka pisze:(...)wyglądają niestety jak fragment koszulki pana ratownika(...)
w imieniu WOPR (i swoim zarazem) stanowczo protestuję - ratowniczy pomarańcz jest super ;)
I te uszyte są dłuższe, lniane, no po prostu lepsze.
ale dłuższe niż regulaminowe, Helenko? ;))) (no bo sklepy chyba regulaminowo szyją, co? ;) )
Pozdrawiam powiosennie (bo wiosna była wczoraj, a dziś już jesień...)
wiosna jest super :)
bierzemy śpiworki i hen w puszczę :))
phm. Jakub Król
Polski Kontyngent na Roverway 2009
były drużynowy 144 PDH "SZANIEC" im. Alka Dawidowskiego

skAlpel.harce - szukamy tłumaczy!

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 29 mar 2006, 12:38

kiubik pisze:
I te uszyte są dłuższe, lniane, no po prostu lepsze.
ale dłuższe niż regulaminowe, Helenko? ;))) (no bo sklepy chyba regulaminowo szyją, co? ;) )
To miał być żart, to o sklepach, prawda? Niestety, harcerze młodzi wierzą w to, że to co w sklepie = zgodne z regulaminem. Niestety, tak nie jest.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

kiubik
Stały bywalec
Posty: 928
Rejestracja: 03 sie 2004, 15:52
Lokalizacja: 144 PDH "SZANIEC"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kiubik » 29 mar 2006, 12:56

hehe ;)
przyznam, że od początku robiłem sam chusty, więc tych w sklepie nawet nie mierzyłem ;) ale najbardziej nie mogę zdzierżyć, jak w chustę jest wszyta metka. aaaa :D
phm. Jakub Król
Polski Kontyngent na Roverway 2009
były drużynowy 144 PDH "SZANIEC" im. Alka Dawidowskiego

skAlpel.harce - szukamy tłumaczy!

agace
Użytkownik
Posty: 144
Rejestracja: 24 lis 2003, 20:16
Lokalizacja: 48 LDH Araukanie
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: agace » 29 mar 2006, 13:32

Wiele razy zmieniałam barwy na moim mundurze. Za każdym razem z konieczności = koleje losu. Nie będę się zgłębiać w szczegóły.
Od prawie już roku jestem drużynową 48 LDH "Araukanie". Nasze chusty są brązowe w sytuacji wyjściowej, przechodząc w brązowe z czerwoną tasiemką i brązowe z czerwoną i żółtą tasiemką (równolegle). I z takim wyglądem chusty związanych jest wiele tradycji. Na przykład w próbę harcerza jest tradycją drużyny wpisana PSW (Nie rozszyfruję nazwy, bo tajemnicy by nie było;)) po której dopiero otrzymuje się chustę z czerwonym obszyciem. Kolejna chusty jest już za zasługi w pracy drużyny. Zasługi = zaangażowanie, staż, wyjazdy, funkcja... I całość przed Przyrzeczeniem zamyka się w dwóch warunkach: próba harcerza, PSW = chusta.

No i sam kolor związany jest z nazwą i z obrzędowością. to są Araukańskie barwy.

Moje dzieciaki są w tej drużynie od początku jej istnienia, czyli prawie rok. I właśnie dzięki tak wyjątkowym barwom czują wspólnotę. Ale nie traktujemy chust w w yjątkowy sposób, beret każdy kupuje w sklepie razem z mundurem, ode mnie dostaje wtedy brązową zwykłą chustę. Dopiero araukańska brązowo - czerwona staje się ważna, bo na nią się pracuje. Ale nią zawiązujemu oczy w zabawie i zakrywamy elementy kima. Munduru się używa a nie go czci :)
Ostatnio zmieniony 29 mar 2006, 13:36 przez agace, łącznie zmieniany 1 raz.
"zielono mam w głowie i fiołki w niej kwitną" (k.wierzyński)

pwd. Agnieszka Ciesiołkiewicz
48 LDH "Araukanie"

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerze”