Opis metodyki harcerskiej - co zmienić ?

Wydział Harcerski harcerze.zhp.pl
sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 02 mar 2006, 13:58

sigma napisał:

po drugie chodzilo mi o to ze zastepy tak jak Sikor napisales realizuja program ktory ty realizujesz z zastepem zastepowych. czyli jesli dobrze to zrozumialem na zbiorkach zastepow sa jakies techniki harcerskie i cos bardziej wokol tego tematu. tak bynajmniej zrozumialem to. jesli sie mysle to prosze popraw mnie:). ale jesli tak jest to powiedz mi czy dzieciaki w zastepie uczac sie realizowac jakies zadania grupowo? napewno korzysta na tym zastepowy, ktory jest liderem, ale czy reszta czlonkow zastepu procz tego ze robi jakies wezly, albo ukladane z datami i zdarzeniami, to czy uczy sie realizowac konkretne zadanie? czy tez zastepowy bedzie potrafil rozdzielic zadania posrod czlonkow zastepum bedzie potrafil to zadanie zrealizowac i pozniej podsumowac?
Hmmm a jak inaczej ? Jak wyobrażasz sobie pracę przyjaciół w zastępie ?? Różnice wynikają z wieku w jakim są dzieci w danym zastępie... Ale to definiuje Metodykę którą przyjmujemy ;)
sigma napisał:
a jesli chodzi jeszcze o ta martyrologie to to ciagle odwolywanie sie do przeszlosci przypomina mi troche ulubiana dziedzine politykow, czyli mowienie 'a jak wy rzadzilisice to robiliscie tak samo' albo teksty temu podobne. czy my naprawde nie potrafimy zajac sie bierzacymi problemami i nie mozemy juz skonczyc z tymi pionierami i innymi im podobnym? coraz wiecej jest instruktorow ktorzy juz nie pamietaja PRL'u bo byli wtedy w pieluchach. wiec pytam sie po co?
Po co ? heh... bo człowiek powinien się uczyć na cudzych błędach a nie tylko na własnych ? i może dobrze jest jak jest ktoś kto powie... hahaha ale to już było... i się nie sprawdziło tylko napsuło... I różnica wynika tylko z wieku i dojrzałości odbiorcy słów..

Pozdrawiam
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

sigma
Stały bywalec
Posty: 552
Rejestracja: 28 gru 2003, 21:47
Lokalizacja: Bielawski KI
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: sigma » 02 mar 2006, 14:52

<b>sikor napisał:</b>
<i>Po co ? heh... bo człowiek powinien się uczyć na cudzych błędach a nie tylko na własnych ? i może dobrze jest jak jest ktoś kto powie... hahaha ale to już było... i się nie sprawdziło tylko napsuło... I różnica wynika tylko z wieku i dojrzałości odbiorcy słów..
</i>

hm.. wiec wynika z tych słów że nasza organizacja nie wyciągnęła żadnych wniosków z czasów PRL'u.

a jeśli chodzi o temat kursów to pozwole sobie odezwać się. w mojej chorągwi od 2 lat zajmuję się kształceniem drużynowych harcerskich, korzystam oczywiście ze standardów. prowadziłem drużynę harcerską przez 4 lata. więc prócz teorii znam też praktykę. moi kursanci po kursie mają dużo zapału do pracy, wiedzy a praktykę oni już znają bo też działają w drużynach. kursy moim zdaniem służą pokazaniu jak powinno być wg. dokumentów zwiazkowaych. dokończę myśl niedługo:)
hm. Krzysiek Wojtas HR
Hufiec Ziemi Dzierżoniowskiej | Zespół Harcerski Chorągwi Dolnoślaskiej
www.dzierzoniow.zhp.pl | www.harcerski.dolnoslaska.zhp.pl

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 02 mar 2006, 16:15

sigma napisał:
sikor napisał:
Po co ? heh... bo człowiek powinien się uczyć na cudzych błędach a nie tylko na własnych ? i może dobrze jest jak jest ktoś kto powie... hahaha ale to już było... i się nie sprawdziło tylko napsuło... I różnica wynika tylko z wieku i dojrzałości odbiorcy słów..
hm.. wiec wynika z tych słów że nasza organizacja nie wyciągnęła żadnych wniosków z czasów PRL'u.
Niestety.
Ale po mojej dzisiejszej rozmowie z "głównym metodykiem ZHP" widzę swiatełko w tunelu ;)
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 03 mar 2006, 10:27

sigma napisał:
widac nie zrozumiales mnie. sadze ze prowadzenie dalszej dysputy nie ma sensu. w koncu to temat gdzie powinnismy dawac propozycje zmian z metodyce harcerskiej o nie temat do dyskusji o zadaniach zespolowych.
Krzyśku, ze zrozumieniem jest trochę tak, jak rozmowa malarza o kolorach z kimś kto tych barw nie widzi. Z Twoich słów wynika że masz doświadczenie i pojęcie jak zorganizować zajęcia z grupką dzieci, i to przekazujesz na prowadzonych przez siebie zajęciach kursowych. I dobrze, tylko że własciwie co ty chcesz zmieniać w metodyce harcerskiej i co wprowadzać, skoro z dyskusji nie wynika że jest ona stosowana świadomie i w całej swej bogatej postaci w Twoim otoczeniu? My mamy świadomość "mutowania" metodyki przez ostatnie......40 lat, co fatalnie się odbija na ZHP do dzisiaj. Staramy się " poprowadzić nurt tej metodyki od czystych źródeł " żeby nie było tak, jak w jednym z postów powyżej - na kursie uczą stosowania regulaminów w pracy drużyny. Metoda skautowa jest jedna i spójna i oto mi chodzi. Narzędzia metodyczne trzeba unowocześniać i aktualizować w formach i treściach, ale tak, by nie naruszać związków przyczynowo - skutkowych w sysemie zastępowym, bodźcach samowychowania /stopnie, sprawności, znaki/ , w obrzędowości , w sposobie podziału zadań i obowiazków w zespole harcerskim / słynna ...ręka Grodeckiej/ w "samoobsłudze" harcerza i zespołu, w roli "starszych braci" , w rytmie rocznej pracy drużyny uwieńczonej obozem, i wychowywaniu następców/system wodzowski/.
Dlatego ani zadania zespołowe , ani projekt nie mieszczą się w mozaice metodycznej - są rozwiązaniami doraźnymi, na potrzebę chwili i nie tworzą ciągłości pracy zespołu HARCERSKIEGO. Może sobie tymi narzedziami pracować wychowawca na kolonii, lub "wieczny" drużynowy I Tyle. Uważam, ze nie sa potrzebne zmiany, tylko przywrócenie wszystkich elementów harcerskiej metodyki, ale w pełni uświadomionej - co robi- kadrze.

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 03 mar 2006, 10:41

PS. Zwiazek wyciagnął wnioski ....z PRL-u, tylko że istnieje coś takiego jak powracająca fala. To, co w tzw."nowym systemie" pracy harcerskiej było łatwe i doraźnie skuteczne nieświadomie często się w późniejszych latach przywraca, bo to "łatwe i przyjemne" i dobrze się pamięta z lat.....młodości i idealizuje. Praktycznie cala metoda harcerska została przywrócona w latach odnowy: KIHAMÓW i innych ruchów w ramach Związku /np Ofensywa Starszoharcerska przywróciła tradycyjne stopnie i sprawności wraz z prawidłową strukturą drużyny i powrotem do wędrownictwa/. Ponoć historia jest matką nauk Krzysztofie.
Pozdrawiam - Czuwaj !

sigma
Stały bywalec
Posty: 552
Rejestracja: 28 gru 2003, 21:47
Lokalizacja: Bielawski KI
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: sigma » 04 mar 2006, 01:15

hm.. no widzisz kształce drużynowych i im wpajam że podstawa do medota harcerska i te osoby później prowadzą swoje drużyny zgodnie z tą metodą. oczywiście nie jestem w stanie mieć wpływu na wszystkich drużynowych w moim otoczeniu bo jest to nie możliwe. więc moim zdaniem warto jest pomyśleć jak to poprawić.
hm. Krzysiek Wojtas HR
Hufiec Ziemi Dzierżoniowskiej | Zespół Harcerski Chorągwi Dolnoślaskiej
www.dzierzoniow.zhp.pl | www.harcerski.dolnoslaska.zhp.pl

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 04 mar 2006, 08:02

sigma napisał:
hm.. no widzisz kształce drużynowych i im wpajam że podstawa do medota harcerska i te osoby później prowadzą swoje drużyny zgodnie z tą metodą. oczywiście nie jestem w stanie mieć wpływu na wszystkich drużynowych w moim otoczeniu bo jest to nie możliwe. więc moim zdaniem warto jest pomyśleć jak to poprawić.
Kręgi metodyczne. Nie mylić z namiestnictwami (choć może się to pokrywać). Różnica polega na tym że namiestnik jest "namiestnikiem komendanta" zaś lider kręgu metodycznego jest mistrzem. Widzisz różnicę ?
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

sigma
Stały bywalec
Posty: 552
Rejestracja: 28 gru 2003, 21:47
Lokalizacja: Bielawski KI
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: sigma » 06 mar 2006, 11:47

widzę różnicę, ale nie koniecznie musi być tak że namiestnik nie jest liderem. wszystko jest kwestią tego jak to namiestnictwo powstaje i jak dobierany jest ten namiestnik. :)
hm. Krzysiek Wojtas HR
Hufiec Ziemi Dzierżoniowskiej | Zespół Harcerski Chorągwi Dolnoślaskiej
www.dzierzoniow.zhp.pl | www.harcerski.dolnoslaska.zhp.pl

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 06 mar 2006, 12:09

A czy widzisz że napisałem:
(choć może się to pokrywać)
???
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerze”