Po jakim czasie wstąpienia do Zhp ma się Krzyż???

Wydział Harcerski harcerze.zhp.pl
maki
Użytkownik
Posty: 63
Rejestracja: 19 kwie 2005, 09:13
Lokalizacja: 2 ŚDW Arkadia
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: maki » 15 wrz 2005, 13:43

Widze że macie o czym pisać!!! Przyrzeczenie według mnie nie jest tak naprawde ważne, ponieważ spotykam się z tym że osoby które złożyły przyrzeczenie harcerskie staczają się na zła droge tzn. zaczynają palić i pić alkohol. Dlatego to nie przyrzecznie kształtuje człowieka ale jego czyny. Według mnie ZHP źle zrobiło że stworzyła stopnie harcerskie i instrukorskie ponieważ ludzie tacy zaczynają się podlizywac swojemu opiekunowi próby lub komuś z kadry. Tak samo jest z krzyżem. Dziukuję
pwd. Krzysztof Makowski H.R.
drużynowy 2 ŚDW ARKADIA
Hufiec Bystrzyca Kłodzka
http://bystrzycaklodzkazhp.pxd.pl/
http://bystrzycaklodzka.zhp.pl

predek
Stały bywalec
Posty: 316
Rejestracja: 22 lis 2004, 13:26
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: predek » 15 wrz 2005, 15:20

maki napisał:
Widze że macie o czym pisać!!! Przyrzeczenie według mnie nie jest tak naprawde ważne, ponieważ spotykam się z tym że osoby które złożyły przyrzeczenie harcerskie staczają się na zła droge tzn. zaczynają palić i pić alkohol. Dlatego to nie przyrzecznie kształtuje człowieka ale jego czyny. Według mnie ZHP źle zrobiło że stworzyła stopnie harcerskie i instrukorskie ponieważ ludzie tacy zaczynają się podlizywac swojemu opiekunowi próby lub komuś z kadry. Tak samo jest z krzyżem. Dziukuję
Nie wierzyłem własnym oczom jak to czytałem, ale jak doszedłem do podpisu to załamałem się. System stopni i sprawności ma wzmagać chęć samorozwoju, zdobywania większej wiedzy i umiejętności a nie uczyć korupstwa. Ech, nie wiem co napisać. Muszę się chyba otrząsnąć.
pwd. Kamil Mirowski HR
drużynowy 137 BDW "Agrikola"
hufiec Białystok
[B11]

goofer
Użytkownik
Posty: 141
Rejestracja: 02 cze 2005, 09:29
Lokalizacja: 3 Drużyna Wędrownicza
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: goofer » 16 wrz 2005, 12:51

Przyznam ze dawno nic mnie tak nie zalamalo jak ta wypowiedz bac co badz druzynowego...

wyw. Krzysztof Makowski
Drużynowy PDH Lądek Zdrój
Hufiec Kłodzko

Drogi Druhu!
I druh jest druzynowym, wychowawca?
Moze trzeba jeszcze raz kurs dla druzynowych odbyc?
Przeciez to nie do pomyslenia by takie brednie opowiadal ktos kto druzyne prowadzi.
Z tej wypowiedzi wynika, ze nie stosuje sie w tej druzynie metodyki harcerskiej. Szczerze wspolczuje i radze doszkolic sie nieco.
PS
Czy ta druzyna nie zainteresowala sie dotychczas Komenda lub Komisja Rewizyjna?
phm. Paweł Sobczak
Druzynowy 3 DW im. Zawiszy Czarnego
http://www.3dw.pl

goofer
Użytkownik
Posty: 141
Rejestracja: 02 cze 2005, 09:29
Lokalizacja: 3 Drużyna Wędrownicza
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: goofer » 16 wrz 2005, 12:52

Hmm...
A moze takie podejscie spowodowane jest tym ze samemu druzynowemu sie nie chce stopni zdobywac?
Radze sie chwile zastanowic...
phm. Paweł Sobczak
Druzynowy 3 DW im. Zawiszy Czarnego
http://www.3dw.pl

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 16 wrz 2005, 17:00

Cóż - mnie zawsze śmieszy podpis typu: wyw. - drużynowy

Wywiadowca to stopień dla 13 latka.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

grzesiek
Stały bywalec
Posty: 335
Rejestracja: 27 mar 2005, 19:17
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: grzesiek » 17 wrz 2005, 17:58

Dlatego też,gdzieś już cytowałem pewne ludowe przysłowie - "Jak cię widzą,tak cię piszą".I coś w tym jednak jest...

Lucumon
Stały bywalec
Posty: 464
Rejestracja: 25 mar 2003, 22:34
Lokalizacja: 11 PDH "Tajga"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Lucumon » 28 wrz 2005, 13:43

Myślę że trochę przesadzacie z krytyką dh. Maki'ego. Druh trafił tu na forum, zadaje pytania - to dobrze. Że ma czasem dziwne pytania , to nie świadczy źle o nim, a o funkcjonowaniu struktur ZHP które powinny były jego wspierać i kształcić.

Czy drużynowy ze stopniem wyw. może śmieszyć? Przecież talkich drużynowych jest pełno.
Bardzo często zdarza sie że ktoś przejmuje drużynę, mimo że nie jest w pełni przygotowany, bo po prostu nie ma innego kandydata, a poprzedni się wykruszył - np. musiał wyjechać za pracą do innego miasta, podjął dodatkową pracę albo drugi kierunek studiów itd. Czasem takie sytuacje życiowe zdarzają się nagle. Nieraz z ludzi którzy przejęli drużyny wcześnie, wyrastają bardzo dobrzy instruktorzy. Oczywiscie takich sytuacji w zasadzie być nie powinno, ale jak wygląda sytuacja kadrowa Związku, każdy chyba wie.

Zarzucacie dyskutantowi niewiedzę w zakresie elementarnej metodyki. A może w jego mieście nie ma żadnej inne drużyny harcerskiej, a hufiec jest daleko albo słabo pracuje, nie ma sieci kontaktów z innymi środowiskami itd. Łatwo jest czasem pisać ostro, jak się ma stały dostęp do netu, mnóstwo kontaktów, zaliczonych imprez, solidne wsparcie z hufca, własnych mistrzów-instruktorów itd. Pomyślcie jednak, że nie każdy to ma i nie musi być temu winien. Więcej życzliwości:)
Szczep "Leśni" Poznań / 11 PDH "Tajga" www.lesni.fla.pl
"Harcerz Rzeczypospolitej" www.hr.bci.pl
Historia harcerstwa P-ń NM www.historiahpnm.jdm.pl
RPM 21 http://rpm21.socjum.pl

goofer
Użytkownik
Posty: 141
Rejestracja: 02 cze 2005, 09:29
Lokalizacja: 3 Drużyna Wędrownicza
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: goofer » 29 wrz 2005, 11:56

Coz...
Z podpisu druha makiego wyniuka, ze on jest druzynowym probnej druzyny.
Zatem sam przyjal na siebie ciezar stosowania metodyki harcerskiej zakladajac te druzyne.
Rownie dobrze mogl stworzyc kolko przyjaciol iksinskiego...
Skoro sam na siebie przyjal pewne obowiazki to tym bardziej powinien sie z tego rozliczyc.
Nie jest dla mnie usprawiedliwieniem to, ze ktos ma daleko do siedziby hufca w obszarze swego zamieszkania. Tak naprawde jest tak, ze jak sie chce to sie da. Szczegolnie ze udziela sie on na forum, wiec chociazby zalozenia metodyczne z internetu dla niego nie powinny byc problemem sciagnac.
Poza tym jestem zwolennikiem mianowania druzynowymi osob z odpowiednimi kwalifikacjami(m.in. po kursie druzynowych, lub harcerzy z doswiadczeniem, ktorzy taki kurs odbeda w niedlugim czasie), po tym jak wypowiada sie ww druh, widac, ze daleko mu do kursu druzynowych i wogole do wiedzy o harcerstwie.
Poza tym druh ten na forum sie o nic nas nie pytal... Nie pytal po co stopnie? dlaczego zdobywac? itp... Jesli tak by sie to odbylo, to nalezy uzupelnic mu braki wiedzy rowniez przez nasza pomoc. Ale druh ten autorytatywnie stwierdzil ze stopnie i przyrzeczenie sa be-be.
Zastanawiam sie jak on chce zamknac probe druzynie z takim podejsciem do sprawy?:)
Ja jestem zwolennikiem prostowania takich osob w dosc drastyczny sposob.
Albo przyjmie system stosowany w ZHP albo niech zalozy kolko wzajemnej adoracji.
Bo zauwazcie, ze z takim podejsciem, jego harcerze beda mieli podejscie podobne do niego, a w zwiazku z tym jakich kolejnych druzynowych on wychowa?
Brrrr... az boje sie o tym pomyslec....
Zwazcie, ze przez takich druzynowych rowniez, kuleje opinia innych o naszym Zwiazku.
phm. Paweł Sobczak
Druzynowy 3 DW im. Zawiszy Czarnego
http://www.3dw.pl

goofer
Użytkownik
Posty: 141
Rejestracja: 02 cze 2005, 09:29
Lokalizacja: 3 Drużyna Wędrownicza
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: goofer » 29 wrz 2005, 12:06

Lucumon napisał:


Zarzucacie dyskutantowi niewiedzę w zakresie elementarnej metodyki. A może w jego mieście nie ma żadnej inne drużyny harcerskiej, a hufiec jest daleko albo słabo pracuje, nie ma sieci kontaktów z innymi środowiskami itd. Łatwo jest czasem pisać ostro, jak się ma stały dostęp do netu, mnóstwo kontaktów, zaliczonych imprez, solidne wsparcie z hufca, własnych mistrzów-instruktorów itd. Pomyślcie jednak, że nie każdy to ma i nie musi być temu winien. Więcej życzliwości:)
Po analizie strony internetowej hufca, szczegolnie rozkazow komendanta przyznaje ci racje....
http://www.zhp.klodzko.pl
phm. Paweł Sobczak
Druzynowy 3 DW im. Zawiszy Czarnego
http://www.3dw.pl

Fedajkin
Site Admin
Posty: 1066
Rejestracja: 10 cze 2002, 12:32
Lokalizacja: 43 BSDH "BUKI"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Fedajkin » 07 paź 2005, 07:50

maki napisał:
Widze że macie o czym pisać!!! Przyrzeczenie według mnie nie jest tak naprawde ważne, ponieważ spotykam się z tym że osoby które złożyły przyrzeczenie harcerskie staczają się na zła droge tzn. zaczynają palić i pić alkohol. Dlatego to nie przyrzecznie kształtuje człowieka ale jego czyny. Według mnie ZHP źle zrobiło że stworzyła stopnie harcerskie i instrukorskie ponieważ ludzie tacy zaczynają się podlizywac swojemu opiekunowi próby lub komuś z kadry. Tak samo jest z krzyżem. Dziukuję
Obraża mnie druh... mogę powiedzieć o sobie, że jestem pełnoletnim harcerzem. Dlaczego pełnoletnim? Ano bynamniej nie dlatego, że mam ponad 18 lat, ale dlatego, że w ZHP działam od 19 lat... tak, tak, od 19 lat (a już niedługo 20 lat). Zacząłem jak miałem 7 latek i byłem fajowskim zuszkiem w gromadzie o brzmiącej nazwie "Biedronki". Teraz jestem zarówno instruktorem Komendy Hufca, jak i Komendy Chorągwi i nie musiałem się nikomu podlizywać aby zdobyć obie funkcje, bo tę pierwszą mi zaproponował Komendat Hufca, a tę druga zdobyłem na podstawie konkursu w Chorągwi... moi podwładni zawsze byli traktowani na równej stopie przeze mnie, a jedynie w zależności od ich umiejętności albo im nie ingerowałem w niektóre próby, albo byłem bardziej wymagający od tych "lepszych" i bardziej "umiejętnych"... także druhu maki, za bardzo generalizujesz, a jeżeli w Twoim środowisku tak się dzieje jak piszesz to współczuję i życzę poprawienia sytuacji :)
Czuwaj!
phm. Sergiusz Papuga
Wydział Systemów Informatycznych
HelpDesk ESHD

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerze”