Po jakim czasie wstąpienia do Zhp ma się Krzyż???

Wydział Harcerski harcerze.zhp.pl
best
Nowicjusz
Posty: 23
Rejestracja: 21 paź 2004, 20:06
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: best » 24 maja 2005, 18:57

chcę się zapytać ile miesięcy chodziliście bez Krzyża a jeśli ne pamiętacie to jka u Was jest w drużynie? Ile trzeba czekać na Niego i od czego to zależy?
Papa;)
w szarym mundurze lepszy jest świat...

kame2
Użytkownik
Posty: 79
Rejestracja: 07 wrz 2003, 20:46
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kame2 » 24 maja 2005, 19:47

Harcerka/harcerz robi "próbę harcerki/harcerza" (powinna trwać od 3 do 6 miesięcy), po ukończeniu jej, jest dopuszczona/dopuszczony do złożenia przyrzeczenia.
pwd kame2 ho

grzesiek
Stały bywalec
Posty: 335
Rejestracja: 27 mar 2005, 19:17
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: grzesiek » 24 maja 2005, 19:58

Próba,próba harcerki/harcerza,jak wspomniał już druh Tomek.Aby się nie rozdrabniać,pozwól na sąsiedni wątek:"Jak to jest z tym Krzyżem...?Tam spróbuję kilka zdań więcej.

maki
Użytkownik
Posty: 63
Rejestracja: 19 kwie 2005, 09:13
Lokalizacja: 2 ŚDW Arkadia
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: maki » 25 maja 2005, 07:03

Powinno się złożyć przyrzeczenie harcerskie po 3- 6 miesiącach. Po 3 miesiącach gdy ktoś wcześniej był w zuchach. W praktyce jest innaczej ja czekałem na swój upragniony krzyż 2 lata, a nie którzy ludzie z tej drużyny z której pochodze (6TDH,,TRAMPY'') po 3-4 latach nie mają jeszcze krzyża.
pwd. Krzysztof Makowski H.R.
drużynowy 2 ŚDW ARKADIA
Hufiec Bystrzyca Kłodzka
http://bystrzycaklodzkazhp.pxd.pl/
http://bystrzycaklodzka.zhp.pl

grzesiek
Stały bywalec
Posty: 335
Rejestracja: 27 mar 2005, 19:17
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: grzesiek » 26 maja 2005, 21:52

Widzę,że choć zaproponowałem lekturę podobnego wątku,który obok jest,to jednak ten nadal biegnie.Widzę,jak każdy niecierpliwie czeka na tan swój upragniony Krzyż Harcerski.I nie chcąc zakładać osobnego wątku,tutaj,odwrócę pytanie.Masz już ten swój upragniony Krzyż.Ile miesięcy,lat,będziesz Go nosić?Jak długi czas dzwigają Go Twoi koledzy i koleżanki?Przyrzeczenie i przypięty Krzyż na piersi,to nie jest uwieńczenie jakiejś drogi,marszu...To dopiero start w harcerskiej wędrówce.Przyjmijmy,Krzyż znalazł sie na Twojej piersi.Długo na niego czekałeś,ale jak długo będziesz go nosić?Wszak to nie jest koniec biegu,to jest dopiero początek...

best
Nowicjusz
Posty: 23
Rejestracja: 21 paź 2004, 20:06
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: best » 31 lip 2005, 18:43

Chciałam się właśnie pochwalić że na obozie dostałam KRZYŻ i bardzo się cieszę:)
w szarym mundurze lepszy jest świat...

lustys
Nowicjusz
Posty: 1
Rejestracja: 01 sie 2005, 21:10
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: lustys » 01 sie 2005, 21:34

W naszej drużynie krzyż dostaje sie za zasługi. Ja na krzyż czekałam nie całe 2 lata :):)
Pozdrawiam

predek
Stały bywalec
Posty: 316
Rejestracja: 22 lis 2004, 13:26
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: predek » 02 wrz 2005, 14:19

Tak. Rzeczywiście wyidealizowany krzyż w niektórych środowiskach może stać się celem do osiągnięcia. Harcerze wtedy nie starają się żyć zgodnie z prawem i przyrzeczeniem z własnej nieprzymuszonej woli, lecz dlatego, że chcą "zdobyć" krzyż. A potem to już z górki.
Okres 3-6 miesięcy to okres w którym harcerz powinien swoją postawą i zachowaniem okazać, że chce przynależeć do związku, 'ma szczerą wolę' żyć wg harcerskich praw i idealów. Jeśli po takim czasie jednak nie okazuje takiej postawy to czy naprawdę chce być harcerzem czy tylko jeździć na fajne biwaki? Szczera rozmowa z takim harcerzem powinna bardzo pomóc i albo naprawdę będzie chciał dołączyć do kręgu harcerzy albo jednak zdecyduje, że to nie dla niego i odejdzie. Nie trzymajmy ludzi na siłę. Harcerstwo jest dla wszystkich ale nie dla każdego. Wszyscy mogą przyjść i zobaczyć jak jest, ale nie każdy musi się zdecydować na pozostanie tu. Myślę, że okres 3-6 miesięcy jest wystarczający na podjęcie takiej decyzji. Trzeba też pamiętać, że Krzyż Harcerski nie jest odznaczeniem honorowym za zasługi 'w boju" lecz oznaką przynależności do Związku. Pamiętajmy też o tym, że harcerze bez złożonego przyrzeczenia nie mogą otwierać stopni, więc przetrzymywanie ich z lilijką na piersi jest swoistym hamowaniem ich rozwoju harcerskiego.
Pozdrawiam serdecznie.
pwd. Kamil Mirowski HR
drużynowy 137 BDW "Agrikola"
hufiec Białystok
[B11]

dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 02 wrz 2005, 15:54

predek napisał:
Krzyż Harcerski nie jest odznaczeniem honorowym za zasługi 'w boju" lecz oznaką przynależności do Związku.
Nie jest odznaczeniem "za zasługi"
ale trzeba pamiętać że Krzyż jest odznaka organizacyjną jedynie dla tych
"....którzy złożyli Przyrzeczenie Harcerskie...." .
Dla pozostałych (bez zuchów) tą oznaką jest lilijka ZHP.
predek napisał:
Pamiętajmy też o tym, że harcerze bez złożonego przyrzeczenia nie mogą otwierać stopni, więc przetrzymywanie ich z lilijką na piersi jest swoistym hamowaniem ich rozwoju harcerskiego.
Problem w tym że to oni sami mogą się "przetrzymywać". Wcale nie jest łatwo "podziekować", gdyż zazwyczaj w momencie "zagrożenia" okazują swe zaangażowanie na tyle że nie można im "podziekować" ale jeszcze nie w stopniu który kwalifikuje się do Przyrzeczenia. Trzeba pamętać jak na to patrzy reszta druzyny.

hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

grzesiek
Stały bywalec
Posty: 335
Rejestracja: 27 mar 2005, 19:17
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: grzesiek » 03 wrz 2005, 19:10

1. Nie jest łatwo "podziękować" ani temu przed,ani tym bardziej temu już po Przyrzeczeniu.Wszystko należy traktować bardzo indywidualnie i starać się robić to z wyczuciem.
2. Druhno Justyno,w harcerstwie jest krzyż "Za zasługi w ZHP".Nawet jest on i srebrny,a i złoty również można otrzymać,i rozety jakieś są...Ale nie jest to ten Krzyż przypinany do piersi tuż po złożeniu Przyrzeczenia.
3. Skończyły się wakacje,wiele obozów minęło.Sporo nowych Krzyży Harcerskich błyszczy na dumnie wypiętych piersiach.Tak więc ponowię swoje pytanie:masz już ten swój upragniony Krzyż.Ile miesięcy,lat będziesz Go nosić?

kraqsia
Nowicjusz
Posty: 34
Rejestracja: 24 mar 2005, 14:39
Lokalizacja: WGKA Carpe Noctum/ ŻKA
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kraqsia » 04 wrz 2005, 00:06

w przypadku mojej osoby - dostałam krzyż po pół roku... bez próby jakiejkolwiek... tak było w moim hufcu niegdyś... obecnie próba harcerki/harcerza obowiązuje... krzyż otrzymują ludzie po wypełnieniu tejże, ile ona będzie trwała, zalezy głównie od ich chęci i zapału... w dawnej druzynie staralismy sie (kadra) aby przyczenie bylo swietem tylko jednej osoby, zeby nie byly to przyrzeczenia zbiorowe i takiej formuly sie trzymalismy...

obecnie znamy osoby, ktore po 5,6 latach nie mają złożonego przyrzeczenia, mimo to działają i chcą działać, a kwestia nie złożenia przyrzeczenia jest kwestią często różnego podejścia do pewnych spraw wewnątrz drużyny....

pamietam, ze w momencie skladania przyrzecznia strasznie sie cieszylam, ze w koncu stane sie "prawdziwa" harcerka ;) na chwile obecna krzyz nosze jakies 7,5 roku, wiem, ze w porownaniu do duzej czesci osob to naprawde krotko, jednakze mam nadzieje, jeszcze dluuuugo go nosic :)
ŻKA
Hufiec Wrocław

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerze”