...

Wydział Harcerski harcerze.zhp.pl
Zablokowany
janioł

Post autor: janioł » 15 maja 2005, 14:53

z naszej drużyny wywalili tylko jedną osobę. nie dało się jej w jakikolwiek sposób przekonać że nie powinna palic i się upijać... okłamywała kadrę... moim zdaniem był to dobry powód. nigdy nie pozwole na to żeby ktoś był wyrzucony z drużyny za to ze nie ma munduru...

maki
Użytkownik
Posty: 63
Rejestracja: 19 kwie 2005, 09:13
Lokalizacja: 2 ŚDW Arkadia
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: maki » 24 maja 2005, 09:26

Pamietaj że nie wolno wyrzucać ludzi tylko za to że łamia 10 punkt.Trzeba cos więcej. Dlatego według mnie była to zła decyzja ponieważ ta osoba mogła szukać w harcerstwie pomocy a tak ktoś ja wywalil i z tą osoba może byc jeszcze gorzej. Zanim wykonasz jakis ruch pomysl, jakie moga być tego konsekwencje.
pwd. Krzysztof Makowski H.R.
drużynowy 2 ŚDW ARKADIA
Hufiec Bystrzyca Kłodzka
http://bystrzycaklodzkazhp.pxd.pl/
http://bystrzycaklodzka.zhp.pl

best
Nowicjusz
Posty: 23
Rejestracja: 21 paź 2004, 20:06
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: best » 25 maja 2005, 19:11

Wyrzucać z drużyny raczej się nie powinno....
w szarym mundurze lepszy jest świat...

saper
Stały bywalec
Posty: 345
Rejestracja: 31 maja 2003, 21:55
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: saper » 24 cze 2005, 00:26

To zależy od drużyny i jej kondycji. Z drużyną jest jak z ogniskiem. Harcerze są jak drwa w ognisku. Kiedy jest za dużo wilgotnych ("złych") patyków, jest dym i ognisko gasnie. Kiedy jest duzo suchych, to nawet te wilgotne wyschną i zaczną dawać dużo ciepła i będa dobrym paliwem dla ogniska/drużyny. Więc jeśli ktos taki ma rozwalic drużynkę, to dla dobra drużyny lepiej go usunąć. Jest to jednak krok ostateczny.
pwd. Jakub Miechowiecki HO
2 Grudziądzka Drużyna Harcerska TWIERDZA im. Tadeusza Maślonkowskiego ps."Sosna"

sigma
Stały bywalec
Posty: 552
Rejestracja: 28 gru 2003, 21:47
Lokalizacja: Bielawski KI
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: sigma » 15 lip 2005, 20:57

ja tam osobiście sądzę iż nie powinno się wywalać takiej osoby. w mojej drużynie jak się pojawiał taki problem to z taka osobą była zawierana swego rodzaju umowa, albo będzie się starała walczyć z nałogami albo niech odejdzie i wtedy decyzja jest w gesti tej osoby. oczywiście zakładam się przy tym grę fair obu stron. miałem w swej "karierze" kilka takich sytuacji i każdy delikwent na początku próbował się zmienić, ale jak to nie wychodziło wybierał inne życie. bycie harcerzem to nie przymus tylko wolna wola.
hm. Krzysiek Wojtas HR
Hufiec Ziemi Dzierżoniowskiej | Zespół Harcerski Chorągwi Dolnoślaskiej
www.dzierzoniow.zhp.pl | www.harcerski.dolnoslaska.zhp.pl

dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 30 wrz 2005, 13:25

borsukowa napisał:
z tego co wiem, harcerstwo ma wychowywać... czy wyrzucenie kogos z druzyny jest wychowawcze? taki delikwent, bądź delikwentka nadal bedzie tkwić w nałogu. to nie jest rozwiązanie problemu. w ten sposób po prostu zrzuciliscie z siebie odpowiedzialność.
Chodzi Ci o odziaływanie wychowawcze tylko na "delikwenta" czy także na "resztę" drużyny ?
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

gradia
Użytkownik
Posty: 78
Rejestracja: 17 maja 2005, 13:15
Lokalizacja: 29 GDH Trampy
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: gradia » 05 gru 2005, 13:26

Odpowiadam harcerzem jest się całe życie jeśli chodzi o ideę. 25 lat to górna granica bycia w drużynie, a później jeśli się ktoś zdecyduje pozostaje praca instruktorska.
pwd. Milena "Milka" Rejmus

...Bo harcerskie życie jest piękne...

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerze”