Prawdziwi harcerze

Wydział Harcerski harcerze.zhp.pl
pleban
Użytkownik
Posty: 123
Rejestracja: 31 mar 2005, 01:45
Lokalizacja: 1 HDMW "Gryf"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: pleban » 02 kwie 2005, 01:08

sigma napisał:
hm.. a co jesli harcerz ma mundur i nie chce go nosic bo twierdzi ze to obciach?
Pozwole sobie.... w naszej druzynie (co prawda pgK i niektore sprawy polsko-patriotyczne moga wygladac inaczej) gdy sa klopoty z harcerzem, wystarczy rozmowa z rodzicami. Dobry kontakt kadry druzyny z rodzicami to podstawa. Byly rozne jazdy, a to za nudno bylo im na zbiorkach, a to sprawy typu: "on nie ma dzisiaj munduru, a ja musialem??" W obecnej chwili na zbiorkach bywa po japonsku (jako tako), chociaz w wiekszosci przychodza umundurowani. Jeden z chlopcow ma taryfe ulgowa do wakacji, poniewaz "nienaturalnie" rosnie :) i kupowanie munduru teraz nie mialoby sensu. Za to na wypadach, czy publicznych wystapieniach jest jak nalezy i nawet przy musztrze ruszaja sie jakos zwawiej. Moim zdaniem wyrzucenie to "ostateczna ostatecznosc". Trzeba porozmawiac z danym druszkiem na osobnosci, zasugerowac, ze jesli nie chce przyjsc na zbiorke w mundurze, to zeby nastepna sobie darowal i przemyslal jak mu jest lepiej. Moze jak starsi w sobote kaza mu sprzatac pokoj i wykonywac obowiazki domowe, to jednak zrozumie, ze na zbiorkach bylo lepiej i przeboleje mundur... a z czasem sie do niego przyzwyczai.

Powodzenia :)
pwd Pleban HO
1 SHSMW "Gryf", Montreal
www.rancid.ca/gryf

pawko
Nowicjusz
Posty: 20
Rejestracja: 10 gru 2004, 23:06
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: pawko » 02 kwie 2005, 18:09

harcerzem jest się całe życie..:lol zmienia się tylko drużyny:D

kyta
Stały bywalec
Posty: 338
Rejestracja: 25 kwie 2003, 22:26
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kyta » 02 kwie 2005, 19:38

Po pierwsze w wiekszosci przypadkow wydala sie harcerza/harcerke z druzyny a nie od razu z ZHP. Jednak powodem wydalenia powinno byc naprawde cos powaznego, biorac pod uwage ze kolejnosc jest natepujaca: upomnienie, nagana i dopiero. Owszem zodze sie z tym ze wielu ludzi jest "przetrzymywanych" bo druzynowy mimo iz mu nerwy pekaja to ma zbyt dobre sumienie... tacy ludzie z czasem sami sie zmieniaja a niektorzy nie, na to nie ma reguly. Sprawa munduru nie jest sprawa pozwalajaca wydalic takiego delikwenta. Ja mam jedno podejscie: na wstepie nikogo nie skreslam..daje mu pewna "przestrzen" i albo ja wykorzysta albo nie. Jednak punktem honoru jest wychowac dzieciaki na porzadnych ludzi. A jaki my przyklad dajemy tym ze kogos sie pozbedziemy? Pozbedziemy sie osobistego problemu bo kolejny raz nie trzeba sie uzerac na zbiorce.. i co poza tym? NIC! taki delikwent dalej bedzie robil to co robi i albo sam zmadrzeje albo nie. Owszem rozumiem, ze czasem wyczerpie sie wszystkie mozliwosci ale jak ktos tu juz wczesniej powiedzial sprawa wydalenia powinna byc sprawa Ostateczna w ostatecznej ostatecznosci.

Pozdrawiam. i mam nadzieje iz takie sytuacje jak ta tutaj poruszona juz wiecej nie beda mialy miejsca.:)

delfin_jaskolka
Użytkownik
Posty: 67
Rejestracja: 26 mar 2005, 11:39
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: delfin_jaskolka » 08 kwie 2005, 15:35

cZy mógłby mi ktoś podać przykład za co się wywala?:??|
Deli

kyta
Stały bywalec
Posty: 338
Rejestracja: 25 kwie 2003, 22:26
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kyta » 11 kwie 2005, 16:04

np. za notoryczne upijanie sie podczas imprez harcerskich.

rojek
Starszy użytkownik
Posty: 211
Rejestracja: 12 sie 2003, 18:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rojek » 11 kwie 2005, 23:09

Przykłady podane w poście nr 1 są straszne!
Jesli ktoś nie ma munduru - precz? Czy ja dobrze to zrozumiałam?
Jesli ktoś nie chodzi na zbiórki, w żaden sposób tego nie wyjaśnia, w żaden sposób go to nie obchodzi, no to chyba sam się, jak to nazwaliście, wydalił. Jeśli jednak jest człowiek, który na zbiórki po prostu chodzić nie może (bo ma lekcje, bo ma dodatkowe zajęcia, bo ma obowiązki) to wybaczcie, ale ja nie widzę problemu. Rozmpwa z rodzicami, zbiórka raz na dwa tygodnie i normalna realizacja sprawności i stopni. Po jakimś czasie dzieciak widzi efekty, rodzice widzą efekty - ze zbiórkami niema problemu, a i mundur się znajdzie.
W Kniejakach są ludzie bez mundurów i szczerze - nikomu to nie przeszkadza.

Jeszcze nigdy nie pozbawiłam kogokolwiek mozliwości działania z ZHP, ale to może wynika z tego, że nie musiałam. A nie musiałam może dlatego, że problem munduru to ŻADEN problem.
Wolno szaleć młodzieży, wolno starym zwodzić,
Wolno się na czas żenić, wolno i rozwodzić,
Godzi się kraść ojczyznę, łatwą i powolną;
A mnie sarkać na takie bezprawia nie wolno?

grzesiek
Stały bywalec
Posty: 335
Rejestracja: 27 mar 2005, 19:17
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: grzesiek » 02 maja 2005, 21:07

Znacznie łatwiej jest coś zburzyć,niż zbudować.Każdy przypadek należy traktować indywidualnie.Kalka tutaj nic nie da.

hajder

Post autor: hajder » 11 lip 2006, 15:09

Widzisz Kraj - moja odpowiedź była tak kategoryczna nie dlatego, że takie mam faktyczne zdanie. Popatrz na "konktekst historyczny". Napisałem tak dlatego, że w owym czasie autorka tego tematu pisała dziesiątki podobnych bezsensownych postów (nota bene typowych dla dzieci neostrady) wywołujących niepotrzebne dyskusje. Oczywiście kwestia jest bardziej złożona, ale faktem jest, że z ZHP wydalić można, a niekiedy trzeba.

harcerka
Użytkownik
Posty: 54
Rejestracja: 03 maja 2006, 14:40
Lokalizacja: przyboczna 8 GZ
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: harcerka » 11 lip 2006, 16:32

nie rozumiem jak można kogoś wydalić za brak munduru z ZHP??!! nie każdy przecież może sobie na mundur pozwolić...chyba że tego munduru nie chce nosić to inna sprawa...ale wydalić kogoś w tym przypadku też raczej nie można!

a jeśli ktoś sie źle zachowuje to powinniśmy coś zrobić, żeby było lepiej bo jeśli pozbywamy sie z organizacji wszystkich którzy sie źle zachowują to znaczy że boimy sie podjąć wyzwanie i popracować nad poprawą zachowania tego kogoś...
"nie to ma wielkie znaczenie czy aktualnie osiągamy nasze najwyższe ideały, lecz to, że są one wysokie"...
tak samo jest z harcerzami, nie to jest najważniejsze, że sie dobrze zachowują, ale to że starają się i pracują nad sobą (lub też drużynowy próbuje z nimi pracować i wychować ich)... gdy nie bedziemy próbować na pewno nic nie wyjdzie...
a przecież "gdy raz harcerzem to na zawsze"!
Ostatnio zmieniony 11 lip 2006, 16:55 przez harcerka, łącznie zmieniany 1 raz.

słoneczko
Użytkownik
Posty: 76
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:26
Lokalizacja: 102 KDH
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: słoneczko » 13 lip 2006, 21:52

Wyrzucić kogoś za brak munduru?!! Ja sama mundur kupiłam długo po tym, jak wstąpiłam do ZHP! Na imprezach harcerskich po prostu nie miałam munduru! Czy to problem? Wiadomo, że mundury są drogie itd., nie każdy może kupić od razu. Uważam, że to zupełnie bez sensu, wyrzucanie za coś takiego! Co innego, gdy harcerz nie chce chodzić w mundurze... Ale to inna sprawa. Czuwaj!
HO Weronika Goszcz
102 Kielecka Drużyna Harcerek

"Wybuduj sobie z marzeń drabinę sięgającą aż do gwiazd
i zdobywaj kolejno każdy jej szczebel..."

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerze”