przejecie druzyny

Wydział Harcerski harcerze.zhp.pl
Zablokowany
maartuusiiaa
Nowicjusz
Posty: 37
Rejestracja: 18 mar 2005, 20:47
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: maartuusiiaa » 18 mar 2005, 23:26

mam problem bo za pol roku mam zostac druzynowa i od poczatku bylo umowione ze moja przyboczna ma byc moja siostra ale dzis powiedziala ze nie bedzie bo idzie do technikum i nie da rady pogodzic szkoly i druzyny skoro juz sobie nie radzi. Jestem zalamana bo jesli nie ona to na tej funkcji widze jedna osobe, czyli chlopaka ktory jest zastepowym w mojej druzynie on mial byc w scislej radzie druzyny ale przyboczny to juz inna sprawa a tym bardziej ze ja i on "troche ze soba krecimy" i jesli nam sie nie ulozy to wyjdzie tak ze nie bedziemy mogli sie dogadac i rozwlimy druzyne!!! nie mam pojecia co robic!!!:~(:~(:~(

jimmmm
Użytkownik
Posty: 115
Rejestracja: 01 lut 2005, 21:58
Lokalizacja: 1 JDW "Szlak"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: jimmmm » 19 mar 2005, 13:19

Jeśli jesteście drużyną koedukacyjną to jednym z Twoich przybocznych musi być chłopak, zobacz w instrukcji.
pwd. piotr jim jamróz
www.1jdwszlak.pl
VI szczep harcerski "chwaty"

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 19 mar 2005, 13:45

No tak jak mój poprzednik, jeśli to ma być drużyna koedukacyjna, to musi być jakiś facet przybocznym.
Jeśli chodzi o te sprawy, że sobą trochę "kręcicie" jak to nazwałaś... wiesz, jeśli wam zależy na drużynie, nie będzie to raczej przeszkadzało cokolwiek stanie się między wami.
Prawda niestety jest taka, że jeśli ktoś jest zaangażowany uczuciowo w jakiś związek, a tu nic nie wychodzi, to jest to wielki ból i ta osoba cierpi. Mimo, że chciałaby soę spotykać z tą drugą osobą, to i tak jakoś nie idzie.... nie potrafi.. coś w środku nie pozwala, przeszkadza w tym.
Ale chyba nie o to chodzi byście np. byli ze sobą, albo ktokolwiek i po zerwaniu się do siebie nie odzywać i się kłócić, bo to nie o to chodzi i ja tego osobiście nie lubię. Albo nawet jeśli nic z tego nie wyjdzie i nie będziecie ze sobą. Nic się nie stanie. Idzie się dalej. Trzeba tylko, a może AŻ postrać się z tym żyć.

Myślę, że zrozumiecie i jeśli macie razem z tym wlaśnie chłopakiem pociągnąć swoją nową drużyne, to życzę powodzenia.
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

mk153
Nowicjusz
Posty: 30
Rejestracja: 15 mar 2005, 16:55
Lokalizacja: 153 BDH
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: mk153 » 19 mar 2005, 14:08

Nie dodam raczej nic więcej do swoich przedmówców. Powiedizlei wszytko. Po prostu muisz postarać się pracować z przboczną - przyjacielem, czy przybocznym - chłopakiem. Uważam iż że nie powinno mieć to wpływu na pracę w drużynie.
Pozdrawiam i życzę owocnej pracy !
Paweł Murawski

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerze”