Kilka pytań Harcerza nie praktykującego =]

Wydział Harcerski harcerze.zhp.pl
turas

Post autor: turas » 08 gru 2004, 20:12

turas napisał:
A co sie będziemy tutaj owijać w bawełne. Dzięki za uznanie Słonko :D
Ups... HiHi miało być tak... A co będziemy tutaj owijać w bawełne. Dzięki za uznanie słonko :D

kyta
Stały bywalec
Posty: 338
Rejestracja: 25 kwie 2003, 22:26
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kyta » 08 gru 2004, 21:22

turas napisał:
[
Czy harcerstwo jest tylko dla dorosłych jesli tak to po co dróżyny zuchowskie. Wszystkie smieszne pląsy, zabawy i piosenki!!! itd. (...)

Pseudowojskowy ?? Jesli harcerstwo nie ma nic do wojska to skad sie wzieła musztra, pompki i inne kary cielesne. (...)

Racja można zrobić z zuchów maskotki ale harcerzy zostawcie w spokoju...(...)

Hm...
1) Harcerstwo jest dla kazdego poczawszy od noworodkow bo znam takie przypadki:) wkoncu jak sie ma rodzicow instruktorow na HAL to tak bywa:)
2) nie ma DRUŻYN ZUCHOWSKICH... to sa Gromady w dodatku Zuchowe
3) Jezeli uwazasz ze wszystkie plasy, piosenki itp sa smieszne to zycze powodzenia w pracy z druzyna harcerska ... bo dzieciaki w tym wieku akurat bardzo lubia takie rzeczy...pod warunkiem ze druzynowy tez to lubi robic..owszem oni boja sie osmieszenia i latwo zachwiac ich pewnosc ale DRUZYNOWY TO IDEAL dla harcerza.
4) Jedna podstawowa zasada w ZHP NIE MA KAR CIELESNYCH a bynajmniej ich nie powinno byc bo zachacza to o znecanie. Moja druhna Komendant na tegorocznym HAL powiedziala mi jedno zdanie, ktore bardzo sobie wzielam do serduszka, kiedy to rozmawialysmy o "metodach wychowawczych nieznoznych dzieciakow" mianowicie "10 przysiadow to nie zbrodnia, 100 to juz przesada, ale kiedy karzesz robic ROB SAMA".
5) Z nikogo nie mozna robic maskotek... zuchy to tez ludzie, w dodatku najbardziej wrazliwi.


To by bylo na tyle. Jezeli poczules ze na Ciebie najechalam to z gory perzepraszam... wyrazam swoje niezadowolenie z pewnych twoich sformulowan.


CZUWAJ!

grabek
Starszy użytkownik
Posty: 279
Rejestracja: 30 gru 2003, 13:40
Lokalizacja: 9 ADSH Effata
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: grabek » 08 gru 2004, 23:41

turas napisał:

Pseudowojskowy ?? Jesli harcerstwo nie ma nic do wojska to skad sie wzieła musztra, pompki i inne kary cielesne.
A do tegp Wszystkie warty przed pomnikami i harcerska przeszłość - Szare berety. Po co te wszystkie sprawności surwiwalowe ?
Oj, mieszasz :( Nie jesteśmy wojskiem. Mamy drużyny proobronne i je możesz uznać za spuźciznę Szarych Szeregów. Warty przed pomnikami są związane z naszą pamięcią o poległych, a nie z wojskowścią. I skąd wytrzasnąłeś te kary cielesne ???
Jeśli chcemy zrobić z harcerstwa organizacje całkiem odmilitaryzowaną to może już od razu zaczniemy kwestować i nosić te śmieszne szarfy sprawnościowe jak amerykanie
Teraz to strzeliłeś z grubej rury. Wybacz, ale nie pojąłem sensu tego zdania. Po co chcesz kwestować i co to ma wspólnego z militaryzacją lub oddemilitaryzowaniem???
. Może nie ma w naszych mundórach wiele z wojska ale są chociażby berety, furażerki, rogatki, pagony, sznury, ... Przecierz te ich mundury przypominają maskotki klubowe !
Chyba miałeś na myśli rogatywki? To, że mamy detale umundurowania podobne jak w WP o niczym nie świadczy. A jak sobie założę bojówki (takie spodnie z kieszeniami na nogawkach po bokach) to oznacza, że jestem sałdatem? ;)Survival wcale nie musi być militarny. To po prostu filozofia przetrwania w trudnych warunkach.
Drogi Turasie, mam wrażenie iż popełniasz błąd, którego ja omal sam nie popełniłem. Polega on na tym, że identyfikujesz harcerstwo wyłącznie z jego aspektem "militarno-wojskowym". Jeśli lubisz ubiór wojskowy i zajęcia związane z tą dziedziną to dobrze, ale to jest tylko ułamek harcerstwa. Nie możemy zapominać o innych wartościach będąc zaślepieni wyłącznie jedną. Jeżeli to tego dopuścimy powstaną nam takie kwiatki jak drużyna wzorująca się na na U.S Marines (sorry, nie pamiętam jej nazwy) lub "Herkules" z hufca Poznań-Jeżyce (wyglądają jak Waffen SS).
P.S Co do zuchów. Wybacz, ale uważam, że narazie nie powinieneś zajmować się gromadą zuchową. Masz za mało doświadczenia na to, poza tym jest to dość specyficzna praca (nie ukrywam, iż nie mam do niej predyspozycji). Jeśli jednak bardzo chcesz zajmować się tym pionem to proponuję zacząć od podglądania jak to robią inni i pomagania im.

Czuwaj!

turas

Post autor: turas » 09 gru 2004, 16:02

Troche czuje sie winny bo może i macie racje zagalopowałem się...

Wynikiem moich złych poglądów było to iż byłem tylko w 1 dróżynie. W dodatku był to dla mnie dośc trudny okres w życiu ... mianowicie okres gdy moi rodzice sie rozwodzili. Przyboczny mojej dróżyny był dla mnie autorytetem, uczył on nas kamuflarzu, budowania szałasów określania azymutu i innych rzeczy związanych z surviwalem. Jego fascynacją ( przynajmniej tak to wygladało z mojej strony) były militaria ( może wciąż jestem zbyt mało doświadczony ale tak mi sie to wydawało)- maczeta, Muele, karabinek snajperski na kulki wartownia na obozie z dwoma piętrami otoczona barierkami i siatką maskujacą ( naprawde profesjonalna robota). Przez ostatnie niecałe dwa tygodnie, szukałem wszystkich informacji związanych z harcerstwem, na początku dziwiły mnie różne postawy ale teraz widze, że harcerstwo można porównać do człowieka - każdy z narządów, każda z komórek osobno i w zespole odpowiada za pewną funkcje. Jeśli jakaś zawiedzie inne starają sie jej pomóc w regenaracji. Ja zawiaodłem troche bezpodstawnie zaczełem żucać epitetami i oskarżeniami a wy próbowaliście mnie "zregenerować". Narazie nie bede zakładał swojej dróżyny byłoby to niewłaściwe. Powinienem jeszcze troche sie nauczyć i przeżyc a potem twierdzić o czymkolwiek! Harcerstwo kojarzy mi sie z aspektem lekko wojskowym bo z takiej strony je poznałem.
Teraz wiem że mojimi stwierdzeniami mogłem kogoś urazić. Lecz ja jestem tylko człowiekiem a człowiek uczy sie na błedach. Ja takowe popełniłem i wyciągam z nich teraz konsekwencje !

Pozdrowienia dla tych którzy sie tu wypowiadali i dla obserwujących !

"Pozdrowienia dla całego ZiP i ty też trzymaj się "

kyta
Stały bywalec
Posty: 338
Rejestracja: 25 kwie 2003, 22:26
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kyta » 09 gru 2004, 18:25

Drogi druhu Turasie... bardzo cieszy mnie fakt iz wzioles sobie do serduszka to co kazdy z nas Ci tutaj wystukal na klawiaturce. Tak jak druh grabek powiedzial zuchy to bardzo specyficzny pion, mozna powiedziec , ze chyba najtrudniejszy do prowadzenia bo wymaga ciaglej cierpliwosci, ogromnej odpowiedzialnosci a przedewszystkim super podejscia do dzieci i umiejetnosci odpowiedniego odpowiadania na miliardy pytan :) Nie ukrywam ze zuchy w gruncie rzeczy sa cudownym "tworem" :). A co do pracy z druzyna harcerska... no coz.. jezeli stwierdziles ze nie czujesz sie na silach to bardzo dobrze, bo zeby sie za to wiazsc musisz byc calkowicie pewny ze podolasz. Sztuka ta wcale nie wyglada tak latwo jakby moglo sie wydawac. Ja zostalam rzucona na gleboka wode ...tzn po 7-letniej praktyce w ZHP..ale o prowadzeniu druzyny mialam nikle pojecie mimo bycia przez 3 lata przyboczna (w DH a pozniej DHS), jednak na kursie druzynowych bylam pilna uczennica. Choc nie powiem ze bylo i pewnie bedzie jeszcze wiele sytuacji ktore mnie zaskoczyly i zaskocza. Jednak podjecie prowadzenia druzyny woaze sie z ogromna odpowiedzialnoscia. Wkoncu to pod twoja opieka( mimo ze nie jestes pelnoletni..przeciez na kazdej zbiorce opiekuna pelnoletniego nie bedzie w twoim przypadku chyba mowa o mamie jak dobrze pamietam) a dzieciaki nie zawsze robia to co bys chcial :) mimo to praca jest z harcerzami jest cudowna i dpdaje wielokrotnie skrzydelek. Mam nadzieje ze jak dorosniesz do tej decyzji i nabedziesz neizbende wiadomosci i doswiadczenia to bedziesz dobrym druzynowym. ZYcze Ci tego z calego serduszka.

Pozdrawiam.


grabek
Starszy użytkownik
Posty: 279
Rejestracja: 30 gru 2003, 13:40
Lokalizacja: 9 ADSH Effata
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: grabek » 09 gru 2004, 20:20

Turasie, gratuluję Ci szczerości i umiejętności przyznawania się do błędów. Pod tym względem jesteś wielki.
Czuwaj!

turas

Post autor: turas » 11 gru 2004, 12:52

Nie , naprawde nie musiałeś, ależ no ...

Weżcie nie mówicie, że jest dobrze bo spoczne na laurach i tyle . Ale nie mówcie ze jest źle bo bede sie z wami kłócił ... mno wiecie "ten typ tak ma" :D:D:D

POZDRO 6000 4 All

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerze”