Nietypówki

Wydział Harcerski harcerze.zhp.pl
schmergiel
Użytkownik
Posty: 90
Rejestracja: 05 maja 2004, 16:52
Lokalizacja: 9 WDH "Kosmonautów"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: schmergiel » 30 lip 2004, 12:00

co do nietypówkek to ostatnio coraz czesciej mozemy sie spotkać z kapeluszami (nie skautowymi) zamiast rogatywek czy beretów, nio i mojej druzynce tez sie powoli udziela :D a ja kiedyś widziałem fajną druzyne, miala barwy czerwone i jakies tam jeszcze nie pamietam jakie a do tego pomponiki przy getrach to dopiero robi wrazenie, naprawde swietnie wygladali

a co do żebrania to trzeba sobie powiedzieć ze robiąc cos (sprzedajac znicze czy pakując zakupy) wygladamy jakbyśmy pracowali bo nikt z nas zapewne nie stoi pod murem i nie czeka az ktos łaskawie mu cos da, co do WOSPu to tez raczej trudno to porównać do zebrania bo pieniądze zbiera sie dla kogoś, a akcja jest tak rozpropagowana ze nikt nawet sie nie zastanawia czy to zebranie czy cos innego tylko pomaga innym (jedni pomagają dając, a inni zbierając bo ktoś to musi robić)
pwd. Łukasz "Schmergiel" Szlachta
drużynowy 9 WDH "Kosmonautów"
...jedno warto znać, jedno tylko wiedz, że ważne są tylko te dni których jeszcze nie znamy, ważnych jest kilka tych chwil, tych na które czekamy...

byolo
Starszy użytkownik
Posty: 283
Rejestracja: 22 mar 2003, 14:24
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: byolo » 30 lip 2004, 15:47

Widziałem chusty w szkocką kratę i bardzo mi podobały
Aleksander Gogół
przyboczny 166 WWGZ Biały Żagiel im. Marco Polo

mielczar

Post autor: mielczar » 04 paź 2004, 11:50

Pojecie kary jest względne.... Zależy to od tego kogo będziemy karać. Ja nigdy nie pomyslałbym nawet, że harcerze w mojej drużynie mogą za karę robić pompki albo satelitki.

Ale sam działam w drużynie wędrowniczej i podejrzewam, że wobec niektórych taka forma karania jest w szczególnych przypadkach dopuszczalna....
Wędrownik jest w wieku w którym powinien ponosić konsekwencje swoich poczynań. Zarówno tych złych jak i dobrych.

W mojej drużynie nasz drużynowy jest dla wszystkich takim autorytetem, że sama krytyka postępowania któregoś z harcerzy jest często wystarczającą karą.... I wierzcie mi, że wolałbym robić satelitki niż usłyszeć : "Mielczar.... Wiesz.... Teraz to już przesadziłeś....". Coś okropnego... ;) Jakieś kary mamy opracowywać ale ta tutaj opisana jest najbardziej skuteczna...:)


--
Mielczar
7 Wieluńska Drużyna Wędrownicza im. Krzysztofa Kamila Baczyńskiego

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 04 paź 2004, 20:19

Co do kolorów itp. chust... nie spotkałem się... ale...u nas w Hufcu jest szczep, który nosi chusty nie pod kołnierzem tylko na ... jak skauci ;) Ogólnie ich bohater to Baden Powell, więc się nie dziwić ;)
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

marzenka
Starszy użytkownik
Posty: 204
Rejestracja: 20 kwie 2004, 13:33
Lokalizacja: 41 WDH Suma Sił
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: marzenka » 05 paź 2004, 11:04

A to tak do wszystkich...po co dążyć do tego, by być taką nietypówka ,co? ZA dużo takich dziwnych rzeczy,jak pompony,dzwonki,frędzle wszędzie ( już słyszałam ,że nawet przy pagonach) itp. robia z człowieka w mundurze naprawdę przebierańca.Jeszcze rozumiem mundur 10,góra 12 latka,ale dalej...To juz zakrawa o dziecinność (weźmy pod uwagę takiego 18-latka).Jeszcze w gronie harcerzy moim zdaniem to ujdzie,ale ludzie z zewnątrz już na to naprawdę popatrzą dziwnie.To samo tyczy się nazw drużyn (ostatnio kupując w sklepie coś na fakturę sprzedawca sie mnie pytał czy musi tam umieszczać to coś dziwnego-chodziło o nazwę mojej drużyny),zastepów itp. itp.Podsumuwując...miejmy w tym umiar.
pwd. Marzena Chyba HO
www.sumasil.harc.pl
Hufiec Ziemi Koszalińskiej

marzenka
Starszy użytkownik
Posty: 204
Rejestracja: 20 kwie 2004, 13:33
Lokalizacja: 41 WDH Suma Sił
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: marzenka » 05 paź 2004, 11:11

A ten post po to ,by tam z boku nie było trzynastki. To taka dziwna liczba...więc wolę ją ominąć, jak najszybciej :):):)
pwd. Marzena Chyba HO
www.sumasil.harc.pl
Hufiec Ziemi Koszalińskiej

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 06 paź 2004, 15:50

Wierzysz w pechowość liczby "13"... e tam...ja tam w nic nie wierzę ... horoskop, "13", czy też przechodzenie pod trujkątem czy też jak biegnie kot czarny...w nic to nie wierzę... wierzę w Boga i to się liczyć powinno a nie wiara w jakies brednie ;)

A co do nietypówek.. hmm.. Marzenka.. też się kiedys nad tym zastanawiałem, na pewno jest jakaś konkretna przyczyna tego, że chcemy się odróżniać nawet aż tak by wymyślać jakieś nietypowe nietypówki :D Ale też czasem jest tak, że niektózi ludzie wstydzą się munduru i wymyślaj różne takie nietypówki by zastąpiły ten mundur ale obojętnie co innego, lecz tradycyjnego. Nie wstydźmy sie naszych tradycji.
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

marzenka
Starszy użytkownik
Posty: 204
Rejestracja: 20 kwie 2004, 13:33
Lokalizacja: 41 WDH Suma Sił
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: marzenka » 07 paź 2004, 08:46

Z tą trzynastką to nie chodziło mi o pechowość...Jedni mówią,że to szczęśliwa liczba, a inni że pechowa,a ja sie nie wypowiadam.¬le mi się ona po prostu kojarzy.CZerne koty nie raz przebiegały mi drogę i jeszcze żyję ( a w ogóle to są fajne),a o motywie z trójkątem to jeszcze nie słyszałam(drabina?)
Mam pytanie: Jeśli ktoś wstydzi się munduru(oznaka przynależności) i tradycji organizacji, do której należy to po co w niej jeszcze jest? Model wychowawcz ZHP kłóci się trochę z obecnymi trendami i ktoś kto jest tutaj powinien być tego świadomy.Albo to więc uznaje i jest,albo odrzuca i go nie ma.A wstyd w tym przypadku to moim zdanie oznaka tego drugiego,albo już ze mną jest coś nie tak.
pwd. Marzena Chyba HO
www.sumasil.harc.pl
Hufiec Ziemi Koszalińskiej

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 07 paź 2004, 14:00

marzenka napisał:
a o motywie z trójkątem to jeszcze nie słyszałam(drabina?)
Też drabina, ale nie tylko. Przechodzenia na drodze pod znakiem czy też takimi innymi rzeczami przypominającymi trójkąt. Dobra koniec offtopicu.
marzenka napisał:
Mam pytanie: Jeśli ktoś wstydzi się munduru(oznaka przynależności) i tradycji organizacji, do której należy to po co w niej jeszcze jest? .
Sam sobie zadaję to pytanie...kiedyś chyba się toczyła dyskusja na forum na ten temat... ale nie jestem pewnien...
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

kyta
Stały bywalec
Posty: 338
Rejestracja: 25 kwie 2003, 22:26
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kyta » 07 paź 2004, 17:21

marzenka napisał:
Mam pytanie: Jeśli ktoś wstydzi się munduru(oznaka przynależności) i tradycji organizacji, do której należy to po co w niej jeszcze jest? Model wychowawcz ZHP kłóci się trochę z obecnymi trendami i ktoś kto jest tutaj powinien być tego świadomy.Albo to więc uznaje i jest,albo odrzuca i go nie ma.A wstyd w tym przypadku to moim zdanie oznaka tego drugiego,albo już ze mną jest coś nie tak.
marzenka no coz... o swiadomosci tego wszystkiego mozemy mowic w stosunku do wedrownikow czy juz chociazby do harcerzy starszych i to tez tych niektorych. niestety jest jak jest i opinia o ZHP rowniez jest jaka jest, wiec jak idzie 11-latek ulica w mundurze to sie go wstydzi, sama mam takich delikwentow w druzynie i staje na glowie zeby im pokazac ze mundur jest super, nawet bylo kilka zbiorek na ten temat. Jeden chlopczyk mi sie rozplakal jak uslyszal o dniu mundurowym. niestety dzieciaki sa wytykane palcami a jesli nie to zwracaja bynajmniej strojem na siebie uwage, a ten wiek tak ma ze ciagle wydaje mu sie ze sie z niego nasmiewaja i ze wogole jest beee. I druzynowi musza z tym walczyc stawac na rzesach wrecz zeby zminic ich stosunek. musze przyznac ze jak narazie przekonalam pare druhen do mundurkow :) Tutaj pojawia sie jeszcze inny problem... mundurki harcerek sa ladniejsze od harcerzy... kolor i wogole te spodenki jak niektorzy o nich slysza to... o zgrozo. moje dzieciaki je nosza owszem, ale walka z wkladaniem munduru trwa nadal szczegolnie wsrod chlopcow bo z dziewczynami jakos nie mam problemow :) no to tyle bo sie chyba duzo rozpisalam. pozdrawiam.

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 07 paź 2004, 18:06

No, moim zdaniem mundury harcerek sa do kitu, harcerzy wygladaja dobrze (ale my nie kupujemy produkcji KDH czy Dziupli).

Jaki jest sens dnia harcerza? Jaki jest sens munduru? Po co harcerzom tak naprawde jest mundur? Od tego warto wyjść - a człowiek może dojść do całkiem dziwnych wniosków (w odniesieniu do współczesnego munduru harcerskiego).
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 07 paź 2004, 20:16

Po co harcerzom jest mudnur? Nie wiem czy dobrze wam to wyjaśnie i to będzie wg. was dobre... ale... wg. mnie...to sie już zaczeło od Badena Powella. On pochodził z biedniejszych dzielnic miasta... i było widać kto jest z jakiej dzielnicy... po wyglądzie...kto co nosił... itd.. pomyślał sobie, że skauci też będa się odróżniali.. i powstał mundur. Mundur powinien przypomincać nam kim jesteśmy, po co jesteśmy harcerzami i o naszej służbie.
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

Alienek
Starszy użytkownik
Posty: 174
Rejestracja: 08 gru 2002, 21:05
Lokalizacja: 191 WDW "Czarny Szlak"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Alienek » 07 paź 2004, 22:21

A moim zdaniem mundur ma taki sam krój dla harcerzy, taki sam dla harcerek, żeby dzieci z zamożniejszych domów nie miały lepszego mundurku niż dzieci z biedniejszych domów.
Z tego co wiem, po to były mundurki szkolne - by zatrzeć różnice klasowe, by jedne dzieci się nie czuły gorsze od innych dzeci.
A co do nietypówek, to pewnie każde środowisko chce mieć coś "swojego" na mundurze, co wygląda i zachowuje się oryginalnie. :lol
I tak to powstaje...
A co do wstydu do munduru.... Mam 21 lat i jestem dumny, że jestem harcerzem i mam w nosie, że się ze mnie śmieją.... I myslę, że każdy kto jest dumny z bycia w takiej organizacji jak ta nie ma problemów z założeniem munduru, a co do młodszych, to przy odpowiednich nakładach pracy i byciu wzorem szybko się przełamują i ubierają swoje mundury.
Rafał Półbratek
191 WDW "Czarny Szlak"
Warszawa Mokotów
poza tym w HGR Bemowo

kyta
Stały bywalec
Posty: 338
Rejestracja: 25 kwie 2003, 22:26
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kyta » 08 paź 2004, 20:19

dominik jan domin napisał:
Jaki jest sens dnia harcerza? Jaki jest sens munduru? Po co harcerzom tak naprawde jest mundur? Od tego warto wyjść - a człowiek może dojść do całkiem dziwnych wniosków (w odniesieniu do współczesnego munduru harcerskiego).
Nie wiem co to sa za wnioski w twoim mniemaniu.. ale wg mnie:
* sens dnia harcerza - jest taki sam jak np sens dnia strazaka czy policjanta czy jakiegokolwiek innego dnia np nauczyciela. jednym zdaniem docenienie tego co robi. ale mi chodzilo o dzien mundurowy ktory nie ejst tym samym co dzien harcerza ( lecz moge sie mylic ) ... wydaje mi sie ze jest znaczaca roznica gdyz dzien mundurowy ma na celu usiecenie jakis waznych wydarzen np. w mojej druzynie sa to : urodziny druzyny, data urodzin i smierci Zośki.

*sens munduru - a jaki jest sens munduru strazackiego? wosjkowego? marynarskiego? kazdy z nich symbolizuje to kim jest do jakiej jednostki przynalezy, to samo jest z mundurem harcerskim. Poza tym sloneczko dobrze mowi o idei BiPi. Poza tym plotno bylo wytzrymale a przedewszystkim tanie wiec stac bylo wszystkich.

*po co harcerzom jest mundur?- po to zeby jadac na impreze czy idac na zbiorke nie przezywac " jakie on ma super spodnie z ravela... a ja stare po bracie zacerowane przez mame" itp. Poza tym mundur pozwala nam sie odrzonic pokazac ze MY to jestemy MY. I znow zaczne sie czepiac innych mundurow... czy poznasz ze czlowiek idacy w cywilu to policjant napewno nie... a jak zalozy mundur od razu. Ludzie maja wieksze zaufanie do nas kiedy mamy mundur niz kiedy go nie mamy. Bynajmniej ja spotkalam sie z takimi reakcjami i jakos tak fajniej patrza tez..choc to tez zalezy od srodowiska ale jak sie umiejetnie zaprezentowac to wszelskie stereotypy da sie zniwelowac.

Co to niby sa za wnioski w Twoim mniemaniu to ja nie wiem i byloby fajnie jakbys sie nimi z nami podzielil. Poza tym zadawanie takich pytan pokazuje jaki Ty masz stosunek do munduru i bardzo mi przykro z tego powodu.

Apropo ostatniej wypowiedzi ( przepraszam juz z tego pisania zapomnialam nicku ) ja mam 18 lat i wkladajac mundur czuje sie dumna ze go moge nosic. Ale kazdy przezywa lub przezywal kiedys w dziecinstwie potrzebe wtopienia sie, dopasowania do otoczenia..a jezeli oni nie akceptuja pewnych zasad i rzeczy to sie dzieciaki wstydza,...ale ja jako ich druzynowa staje na glowie aby przelamali lody. A z nietypowki sa fajne i jest jedno bardzo praktyczne zastosowanie : ja jak juz napisalam na samym poczatku watku mam chusty fioletowe z zielona lamowka.... i takie chusty widzialam tylko 1 jedyny i to na okladce dodatku w CZUWAJCE, bynajmniej na zywo sie z takowymi nie spotkalam, wiec w wiekszej grupie harcerzy latwiej jest mi odnalezc moje dzieciaki:) wystarczy ze sie rozgladne za fioletowymi stworkami albo zapytam o takowe :) i tez latwiej jest znalezc nowo poznanego harcerza/ harcerke ktorych imienia sie nie pamieta jezeli ma cos co sie "rzuca wo oczy". znam druzyne ktora ma chusty z motywem morro i mimo ze druhenka sie mi przedstawila na kursie (oska ak to czytasz to buziaki ) to na poczatku wszyscy mowili "ta z chusta w morro" dopoki nie nauczylismy sie wlasnych imion do konca :) no to tyle. pozdrawiam.

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 09 paź 2004, 22:41

Mundur mam dopiero od dobrych dwóch.. no może troche ponad lat. Jestem harcerzem jakieś 8 lat. Zawsze chciałem mieć mundur. Teraz mam, tak jak już napisałem od dwóch ponad lat. Jest on porzyczony od kolegi, za mały na mnie już, brudny co w niektórych miejscach itd. Nie wstydzę się chodzisz nawet na w najgorszym mundurze... byle to był mundor harcerski, którego szanujesz i oznacza on coś dla ciebie.Tal samo do kościoła gdy się idzie. Ludzie sie wielce stroją, ale ja nie wiem po co, ja mógłbym chodzisz w najgorszych rzeczach do kościoła (a zdarzało się, że chodziłem w takich...obojętnych rzeczach) Ja chodzę do kościoła spotkać się z Bogiem, porozmawiać z nim (choć ja z Nim moge rozmawiać bez konieczności pójścia do kościoła) a nie stroić się. A niektórzy ludzie jeszcze narzekają..."ahh..jakie ona ma świetne buty..."itp. Tak samo z naszym mundurem. Szanujmy to co mamy !
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerze”