za dlugie proby na krzyz...

Wydział Harcerski harcerze.zhp.pl
kamilek7
Użytkownik
Posty: 54
Rejestracja: 17 sie 2006, 14:51
Lokalizacja: Janów Lubelski
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kamilek7 » 07 mar 2007, 11:38

krzyż harcerski jest to najwiękrza odznaka organizacji... jej nie dostaje się od tak... trzeba na nią zasłużyć... Ci co myślą inaczej niech zmienią swoje podejście do krzyża...
ludzie pozostaną w mej pamięci...;/

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 07 mar 2007, 11:52

Kamilku... czy wiesz kim był dh. Kamyk ??
A każdy zuch, chce dzielnym tak jak Antek BYć a nie tyć... Proszę popracuj na sobą...
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

sigma
Stały bywalec
Posty: 552
Rejestracja: 28 gru 2003, 21:47
Lokalizacja: Bielawski KI
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: sigma » 07 mar 2007, 14:47

hm.. sądzę że wprowadzenie próby harcerza/harcerki miało ukrucić patologię związane z udzielaniem przyrzeczenia. bo jeśli się słyszy że trzeba mieć jakieś zasługi, odbyć nie wiadomo jaki długi staż w zhp to może powinniśmy samy zrobić sobie weryfikację i oddać przyznane nam krzyże? bo przecież możemy w nieskończoność czekać aż dana osoba będzie gotowa tylko co się stanie jak ta osoba przeżyje już w zhp swój czas i odejdzie? stwierdzimy że dobrze zrobiliśmy że czekaliśmy te 5 lat nie dając jej złożyć przyrzeczenia? jeśli ktoś uważa krzyż harcerski za "najwiekRZą" odznakę naszej organizacji, które powinna być wręczana za nie wiadomo co wielkiego to chyba nie jest dobrze z naszą organizacją. czas po zmianach skupić się na wdrażaniu ich a nie czekaniu na efekty. bo możemy dojść do takiego wniosku czasem że skoro system zastępowy nie działa to może powinniśmy go zmienić.
hm. Krzysiek Wojtas HR
Hufiec Ziemi Dzierżoniowskiej | Zespół Harcerski Chorągwi Dolnoślaskiej
www.dzierzoniow.zhp.pl | www.harcerski.dolnoslaska.zhp.pl

marzanna
Użytkownik
Posty: 64
Rejestracja: 18 lis 2005, 16:45
Lokalizacja: 17 Drużyna Harcerek "Driady"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: marzanna » 07 mar 2007, 17:58

kamilek7 pisze:krzyż harcerski jest to najwiękrza odznaka organizacji... jej nie dostaje się od tak... trzeba na nią zasłużyć... Ci co myślą inaczej niech zmienią swoje podejście do krzyża...
największa odznaka? trzeba zasłużyć? w takim razie powinniśmy chyba zlikwidowac pion harcerski, a może i starszoharcerski. dlaczego? bo dziecko w wieku około 12 lat, które defakto dopiero poznaje harcerstwo, nie miało się jeszcse jak zasłużyc. w ttym wieku harcerz przyjmuje NASZE ideały, tak jak mu je przekazuje zastępowy, drużynmowy. harcerstwo jest dla niego zabawą, grą, przyjemnością, czymś ciekawszym niż szkoła. che zdobywać sprawności, jeździć na wyjazdy - i to powinniśmy uznać za zasługę, bo jego kolegom często się nie chce!!!
phm. Marzanna Rzepka

peshoo
Stały bywalec
Posty: 482
Rejestracja: 25 kwie 2004, 17:07
Lokalizacja: Żeglarski Krąg Akademicki
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: peshoo » 07 mar 2007, 18:11

Brzydko to zabrzmi, ale krzyż się dostaje za "szczere chęci", zaś będąc nim obciążonym szcześliwy posiadacz ma obowiązek przekuć chęci w czyn (bowiem taką wolę wyraził składając Przyrzeczenie).

Dla mnie najważniejszą odznaką w harcerstwie jest... uśmiech :)
Gdyby nie to, już by mnie tu nie było.
pwd. Michał Pesz HO
Żeglarski Krąg Akademicki
Harcerski Ośrodek Wodny STANICA

"Życie jest o wiele bardziej skomplikowane niż belka swobodnie podparta" dr hab. inż. R. K.

sigma
Stały bywalec
Posty: 552
Rejestracja: 28 gru 2003, 21:47
Lokalizacja: Bielawski KI
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: sigma » 08 mar 2007, 23:59

szkoda nie że wszyscy to tak rozumieją ;)
hm. Krzysiek Wojtas HR
Hufiec Ziemi Dzierżoniowskiej | Zespół Harcerski Chorągwi Dolnoślaskiej
www.dzierzoniow.zhp.pl | www.harcerski.dolnoslaska.zhp.pl

marzanna
Użytkownik
Posty: 64
Rejestracja: 18 lis 2005, 16:45
Lokalizacja: 17 Drużyna Harcerek "Driady"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: marzanna » 09 mar 2007, 13:00

sigma pisze:szkoda nie że wszyscy to tak rozumieją ;)
ale my możemy własnym przykładem potwierdzać to! oprócz przykładu można też "agitować" - przeciez można robic dyskusje w hufcu, kuźnice, itd. co prawda nie można nikomu narzucić (własnego) zdania, ale można, jeśli się ma rzeczowe argumenty, przekonywać. rzeczowym argumentom nic się nie oprze :p
phm. Marzanna Rzepka

sigma
Stały bywalec
Posty: 552
Rejestracja: 28 gru 2003, 21:47
Lokalizacja: Bielawski KI
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: sigma » 09 mar 2007, 13:31

i to też czynię w moim środowisku ;)
hm. Krzysiek Wojtas HR
Hufiec Ziemi Dzierżoniowskiej | Zespół Harcerski Chorągwi Dolnoślaskiej
www.dzierzoniow.zhp.pl | www.harcerski.dolnoslaska.zhp.pl

peshoo
Stały bywalec
Posty: 482
Rejestracja: 25 kwie 2004, 17:07
Lokalizacja: Żeglarski Krąg Akademicki
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: peshoo » 09 mar 2007, 16:29

Niestety w naszych czasach coraz częściej spotyka się ludzi, którzy na rzeczowe argumenty są odporni... bo oni nie myslą, oni "wiedzą".

Piszą tak, bo ostatnio zaczynam wątpić w siłę słowa :(
Ostatnio zmieniony 09 mar 2007, 16:30 przez peshoo, łącznie zmieniany 1 raz.
pwd. Michał Pesz HO
Żeglarski Krąg Akademicki
Harcerski Ośrodek Wodny STANICA

"Życie jest o wiele bardziej skomplikowane niż belka swobodnie podparta" dr hab. inż. R. K.

marzanna
Użytkownik
Posty: 64
Rejestracja: 18 lis 2005, 16:45
Lokalizacja: 17 Drużyna Harcerek "Driady"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: marzanna » 13 mar 2007, 13:03

nawet jeśli w naszych środowiskach są ludzie niereformowalni (do pewnego czasu i w pewnych kwestiach za taką osobę się uważałam), to nie niewiadomo czasem jak i kiedy mogą się zmienić. czasem wystarczy impuls, nawet nic nie znaczący dla kogokolwiek oprócz danej osoby.... ale wystarczy. i wszystko sie zmienia.

i to co zawsze sobie powtarzam:
- nie mozemy stać się obojętni
- nie możemy przyzwyczajać się !!!!
phm. Marzanna Rzepka

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 13 mar 2007, 14:03

Czyli powiniśmy być ... Otwarci :)
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

marzanna
Użytkownik
Posty: 64
Rejestracja: 18 lis 2005, 16:45
Lokalizacja: 17 Drużyna Harcerek "Driady"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: marzanna » 13 mar 2007, 14:10

chyba tak. chociaż słowo "otwarty" bardzo dużo od nas samych wymaga. jestem otwarta kiedy poznaję nowych ludzi, nowe metody działania, ale otwartoś oznacza również, że jestem otwarta na krytyke moich dokonań. i jeszcze, że jeżeli ta krytyka ma sens - to zmieniam (siebie, swój sposób działania, myślenia...)
dlatego trudno jest być otwartym.

i właśnie dlatego są ludzie, którzy widzą tylko swój sposób myślenia
phm. Marzanna Rzepka

dh.Lukas
Użytkownik
Posty: 69
Rejestracja: 25 mar 2007, 00:38
Lokalizacja: 4 GZ "Leśne Duszki"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dh.Lukas » 25 mar 2007, 10:14

Czuwaj

Moim zdaniem próby na harcerza sa bezsensowne,owszem rozumiem harcerz sie samodoskonali ale powiedzice mi co taka proba moze dac harcerzowi?to ze wszystko "wykuje"na probe zeby tylko miec ten krzyz a potem po miesiacu zapomni o tym co sie nauczył?mysle ze taka proba nie ma sensu,mysle iz krzyż powinnina dostac osoba ktora sobie na to zasłuzyła.Powtarzam zasłuzyła a nie "wykuła"...Oczywiscie teraz mi powiecie ze w ten sposób harcerstwo straci członków itp.ale wiecie co lepiej jak pojdzie poł drużyny tak zwanych karierowiczów.własnie takie ''wykucie'' moze doprowadzic do sytacji typu:Ida "harcerze" droga na zbiorke i sie smieja z osoby niepełnosprawnej a na zbiorce wielce sie szczyca krzyzem.Nie zgodze sie z powiedzeniem ze "Krzyz to jest przynaleznosc do organizacji poprpostu sie z tym nie zgodze.Krzyz ma nam symbolizowac nasze ideały ktore teraz niestety ale pomału upadają(tak to ludzie mowia ja sadze ze kazdy ideał siedzi w czlowieku).
"Harcerstwo to nie jest coś, co się umie, ale to jest coś, czym się jest."

ks. Kazimierz Lutosławski

sigma
Stały bywalec
Posty: 552
Rejestracja: 28 gru 2003, 21:47
Lokalizacja: Bielawski KI
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: sigma » 26 mar 2007, 19:52

hm.. dh. Lukasie można twoją wypowiedź pociągnąć dalej i stwierdzić po co zdobywać sprawności i stopnie, skoro można coś wykuć i się zaliczy zadanie. może stopnie i sprawności też będziemy przyznawać za zasługi? będziemy wtedy działać jak w wojsku i dawać wszystko za zasługi, choć już tak po prawdzie w wojsku odchodzi się od przyznawania czegokolwiek za zasługi. a jeśli w ciągu próby harcerza nie jesteś w stanie wpoić harcerskiego stylu temu człowieczkowi to powinnieneś się zastanowić najpierw nad sobą.
hm. Krzysiek Wojtas HR
Hufiec Ziemi Dzierżoniowskiej | Zespół Harcerski Chorągwi Dolnoślaskiej
www.dzierzoniow.zhp.pl | www.harcerski.dolnoslaska.zhp.pl

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerze”