mam w koncu krzyz

Wydział Harcerski harcerze.zhp.pl
Kinia
Nowicjusz
Posty: 14
Rejestracja: 25 maja 2003, 20:40
Lokalizacja: 7GZ "Zielone Płomyki"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Kinia » 27 sty 2004, 14:37

pamietacie jak kiedys pisalam ze moje kolezanki dostaly krzyz a ja nie???..... otoz pod koniec wrzesnia 2003 roku pojechalam na zlot harcerzy mojego hufca..... i tam w ostatnia noc stalo sie...... mialam Przyzeczenie Harcerskie..... bylo cudnie a nawet jeszcze lepiej.... teraz krzyz tkwi na mojej piersi i mam nadzieje nigdy go nie sciagnac...... w nocy nie moglam spac..... a pozniej na apelu porannym gdy wszystko zostalo powiedziane druh komendant powiedzial tak: DZIS W NOCY JEDNA Z DRUHENEK ZLOZYLA PRZYZECZENIE HARCERSKIE.... PROSZE O WYSTAPIENIE.... wszyscy znowu mi gratulowali zaczynajac od druha komendanta (ktory byl na przuzeczeniu)konczac na moich znajomych z innych druzyn..... w koncu to sie stalo..... narescie..... jak chcecie to napiszcie jak wygladalo wasze przyzeczenie..... kinio36@wp.pl
zuchowym pozdrowieniem CZUJ
drużynowa 7GZ "Zielone Płomyki"
HO Kinga Młynarczyk

Martyna
Użytkownik
Posty: 93
Rejestracja: 29 wrz 2003, 14:47
Lokalizacja: 58 ŁWDH "Rzeka"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Martyna » 27 sty 2004, 15:31

To gratulacje Kiniu!!! Chyba przyznasz, że warto było poczekać.
58. ŁWDH "Rzeka"
Szczep 58. ŁWDH

moniulcia

Post autor: moniulcia » 01 lut 2004, 01:28

Może niech sam drużynowy porozmawia z tymi osobami na forum całej drużyny. Niech się postara wyjaśnić tą sprawę oraz odkryć powód tej nienawiści i zmienić nastawienie tych osób.


--
"Harcerstwo to nie jest coś co się umie, ale to jest coś, czym się jest"

rojek
Starszy użytkownik
Posty: 211
Rejestracja: 12 sie 2003, 18:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rojek » 17 lut 2004, 19:56

No, więc GRATULACJE jeszcze ode mnie:)
Ja pamiętam moje Przyrzeczenie jako najwspanialsze chwile w życiu... wszystko bardzo dokładnie... choć odbyło się sześć lat temu :)
Wolno szaleć młodzieży, wolno starym zwodzić,
Wolno się na czas żenić, wolno i rozwodzić,
Godzi się kraść ojczyznę, łatwą i powolną;
A mnie sarkać na takie bezprawia nie wolno?

Gaspar
Nowicjusz
Posty: 22
Rejestracja: 05 gru 2003, 21:05
Lokalizacja: SH "Kolumbowie"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Gaspar » 27 lut 2004, 21:07

I ja się przyłączam do GRATULACJI :)
Pozdrawiam serdecznie - Gaspar
SH "Kolumbowie", Hufiec Łódź-Polesie
12 ŁDW "Grom", Hufiec Łódź-Śródmieście

Darke

Post autor: Darke » 04 mar 2004, 19:20

Teraz mi sie przypomnialo moje przyrzecznie az lza sie w oku zakrecila - ale gratuluje druhnie

stasiu
Starszy użytkownik
Posty: 275
Rejestracja: 30 gru 2003, 15:00
Lokalizacja: 6 Szczep Harcerski
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: stasiu » 04 mar 2004, 19:28

U mnie w środowisku jest tradycja, iż nie opowiada się swojego Przyrzeczenia. Była to jedna z ciekawszych chwil w moim krótkim życiu, chwila, na którą przez 2 (słownie: dwa) lata czekałem... Ale gratuluję druhnie!
hm. Stanisław Nowak HR
http://www.6szczep.pl

Maroko_Nysa
Użytkownik
Posty: 67
Rejestracja: 25 lis 2003, 08:07
Lokalizacja: 15 GZ "Przyjaciele Muminków"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Maroko_Nysa » 09 mar 2004, 11:58

Ja tez gratuluje !!! Wiem ze dostac krzyz to najmilsza chwla w zyciu harcerskim , teraz stoi przed toba jeszcze duzo ciekawych rzeczy do zdobywania min. stopnie , sprawnosci :) Nie poddawaj sie i idz twardo przez harcerskie zycie :) Jeszcze raz gratuluje i pozdrawiam ! :)
pwd. Michał Mroczek
Hufiec Nysa
http://nysa.zhp.pl

Ursus
Starszy użytkownik
Posty: 266
Rejestracja: 30 lis 2003, 18:01
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Ursus » 01 kwie 2004, 10:25

To chyba wspaniały moment dla każdego harcerza...moje odbyło się w Stebniku w Bieszczadach w 1997 roku. Niesamowite przeżycie, prawie cała noc czekania na tą chwilę przy ognisku w samotni ubranym w mundur harcerski...wyobraźnia, która przypisywała każdemu ruchowi czy odgłosowi nieskończenie wiele rozwiązań...i stało się w końcu, około 4 rano...przyrzeczenie w rzece! Nie było nic bardzie doniosłego dla mnie. Czuwaj!
Ursus
Przyboczny 36HDCzB"Kombinatorzy"
Chorągiew śląska Hufiec Jastrzębie Zdrój
"Prawdziwa ambicja to ciągłe dążenie do celu, którego nigdy nie osiągamy, bo ciągle dźwigamy poprzeczkę...!"

kowlak
Stały bywalec
Posty: 703
Rejestracja: 10 cze 2002, 08:50
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kowlak » 01 kwie 2004, 12:48

stasiu napisał:
U mnie w środowisku jest tradycja, iż nie opowiada się swojego Przyrzeczenia.
To chyba najciekawsza eksTradycja o jakiej słyszałem :-))))))))))))))))))))))))
Kowlak
------------------------
http://www.zhp24.net - ciekawe teksty, ciekawi ludzie, czytaj, komentuj, pisz
http://www.kowlak.blox.pl

stasiu
Starszy użytkownik
Posty: 275
Rejestracja: 30 gru 2003, 15:00
Lokalizacja: 6 Szczep Harcerski
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: stasiu » 01 kwie 2004, 21:23

kowlak napisał:
To chyba najciekawsza eksTradycja o jakiej słyszałem :-))))))))))))))))))))))))
Wcale nie eks, ale my jesteśmy naprawdę konserwatystami... ;)
hm. Stanisław Nowak HR
http://www.6szczep.pl

Sanderka
Użytkownik
Posty: 53
Rejestracja: 27 wrz 2003, 20:11
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Sanderka » 04 kwie 2004, 14:23

Gratuluję serdecznie:). Moje Przyrzeczenie obyło się bez emocji, więc tym bardziej cieszę się z czyjegoś szczęścia:).
pwd. Sandra Znoińska
13 Łomżyńska Drużyna Harcerska "AGADA"
---> www.agada.prv.pl

Ursus
Starszy użytkownik
Posty: 266
Rejestracja: 30 lis 2003, 18:01
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Ursus » 05 kwie 2004, 19:38

Sanderka napisał:
Gratuluję serdecznie:). Moje Przyrzeczenie obyło się bez emocji, więc tym bardziej cieszę się z czyjegoś szczęścia:).
Myślę, że emocje nie w większości biorą się z samego faktu złożenie przyrzeczenia a nie np z jego oprawy. Może druha nie była na to gotowa lub pojawiły się jakieś niesprzyjające okoliczności ku temu? Mi emocji nie brakowało i to głównie dlatego, że dano mi wiele czasu na przemyślenie tego wszystkiego i odpowiednie warunki ku temu:) Czuwaj!
Ursus
Przyboczny 36HDCzB"Kombinatorzy"
Chorągiew śląska Hufiec Jastrzębie Zdrój
"Prawdziwa ambicja to ciągłe dążenie do celu, którego nigdy nie osiągamy, bo ciągle dźwigamy poprzeczkę...!"

stasiu
Starszy użytkownik
Posty: 275
Rejestracja: 30 gru 2003, 15:00
Lokalizacja: 6 Szczep Harcerski
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: stasiu » 05 kwie 2004, 21:03

Ursus napisał:
Myślę, że emocje nie w większości biorą się z samego faktu złożenie przyrzeczenia a nie np z jego oprawy. Może druha nie była na to gotowa lub pojawiły się jakieś niesprzyjające okoliczności ku temu? Mi emocji nie brakowało i to głównie dlatego, że dano mi wiele czasu na przemyślenie tego wszystkiego i odpowiednie warunki ku temu:) Czuwaj!
U mnie było podobnie!
hm. Stanisław Nowak HR
http://www.6szczep.pl

M0nisia
Nowicjusz
Posty: 49
Rejestracja: 25 wrz 2003, 17:07
Lokalizacja: 25 ŁKH "Madras"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: M0nisia » 19 kwie 2004, 11:06

Gratuluje :) i powodzenia na dalszej drodze harcerskiej :)
pwd Monika Jagodyńska
25 Łomżyński Klub Harcerski "Madras"
Chrągiew Białostocka

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerze”