Przyboczna - problem

Wydział Harcerski harcerze.zhp.pl
Zablokowany
zupa_pomidorowa

Post autor: zupa_pomidorowa » 04 gru 2003, 13:42

Czuwaj !

Mam nadzieje ze ktos z was mi pomoze. Chodzi oto ze ostatnim rozkazem zostalam mianowana przyboczna no i wszystko ok. Jestem w druzynie juz 5 lat no i pasi. Moja "kolezanka" ktora byla zastepowa (rozwalila cala druzyne czyli podzial na grupki (czesc dziewczyn poszlo do innej druzyny), jak jej sie nie chcialo robic zbiorki szlismy na pochodzic po osiedlu. wzor do nasladowania pali i pije na zbiorki przychodzi w kratke etc) ma pretensje do calego swiata ze ja sie nie nadaje na przyboczna druzyny harcerskiej (hm kurs druzynowych (nie mam patentu bo w czasie egzaminu wyladowalam w hospital) rok przyboczna w gromadzie zuchowej) i sie nie nadaje. kazdemu rozpowiada o mnie zle rzeczy. naprawde mnie to wszystko boli. nareszcie mam swoje tzw. 5 minut i chce jakos zwiazac do kupy ta druzyne i naprawde dzialac. moja droga kolezanka ktora "nie ma czasu" chce byc przyboczna - i to ona ma najlepszy kontakt z dziecmi i lepsza wiedze.
Naprawde mam dosc tej calej sytuacji.

Druznowy co na to ? Nazwe to tak "nic"

Czy mam zrezygnowac z funkcji i pojsc w inne slady ? Watpie, bo chodze do celu po trupach i teraz kiedy ten cel osiagnelam nie poddam sie.
Co mam zrobic z ta kolezanka ?
Olac i splawic ?
(zla opcja ....)

Analog_Br

Post autor: Analog_Br » 04 gru 2003, 23:18

Im bardziej sie wypierasz tego, co ci zarzuca, tym bardziej jest to podejrzane.

Rob swoje. Jeśli jakość twoich zbiórek będzie dobra, to ludzie pójdą za tobą, a nie za nią.

Za każdym razem kiedy ktoś Cię zapyta zy to prawda te złe rzeczy, które o tobie mówią, to odpowiedz, że zamiast słuchać co inni mówią niech ta osoba sama Cię sprawdzi przez jakiś czas, poobserwuje i się przekona...

kyta
Stały bywalec
Posty: 338
Rejestracja: 25 kwie 2003, 22:26
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kyta » 05 gru 2003, 21:44

Hm... powiem Ci tak " rob swoje i nieogladaj sie na innych"... i proponuje zaczac wyznawac haslo " ja im jeszcze pokarze" w tym wypadku JEJ..... zwyczajnie rob to co robisz, postaraj sie lepiej prowadzic zbiorki, rob jakies ciekawe akcenty ( np. wyjscia w teren, drobne przedstawienia - hallowen, mikolajki itp itc ) a przedewszystkim korzystaj z zasady "kadra tez sie bawi" noi rozmawiaj z dzieciakami..tylko pod zadnym pozorem nie probuj prostowac tego co o Tobie krazy i tym bardziej nie rob jakies glupich plot na ta kolezanke, poprpstu daj sobie z nia spokoj nie przejmuj sie,...a sutuacja i tak kiedys sie wyprostuje i wyjdzie na Twoje, bo jezeli TY bedziesz wporzadku to predzej czy pozniej ludzie sie o tym przekonaja :) nio to pozdrowka i zycze milego rozkwiazania sprawy :DD

sylwia

Post autor: sylwia » 06 gru 2003, 19:06

Mam małe pytanko. W poprzednim spisie było pytanie, jaie materiały chcielibyśmy dostawać drogą elektroniczną(na jakie tematy). Czy to pytanie było tylko po to aby wydziął mógł wiedzieć, czego drużynowi i kadra oczekuje - czy miało to się łączyć z rzeczywistym przekazem danych? Czy podobne pytanie powtórzy się w tym roku?

--
phm. Sylwia Lenkiewicz
Namiestni Zuchowy Hufca
komendantka 7 SzDHiZ "Aurelius"
drużynowa 79 BDH "ODWET" www.79.glt.pl
Hufiec Białystok

Sanderka
Użytkownik
Posty: 53
Rejestracja: 27 wrz 2003, 20:11
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Sanderka » 08 gru 2003, 17:10

Hmmm, masz stopień harcmistrzyni, zrobilas kurs druzynowych??? Jesli tak, to na pewno sie nadajesz do bycia przyboczna. A na pewno Twoja praca bedzie lepsza od pracy w zastepie tamtej drzuhny, ktorej zastep "chodzil po osiedlu" zamiastt robic cos ciekawego.... Pozdrawiam.
pwd. Sandra Znoińska
13 Łomżyńska Drużyna Harcerska "AGADA"
---> www.agada.prv.pl

myfa
Stały bywalec
Posty: 363
Rejestracja: 14 sty 2003, 15:06
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: myfa » 08 gru 2003, 17:42

Sanderka napisał:
Hmmm, masz stopień harcmistrzyni, zrobilas kurs druzynowych??? Jesli tak, to na pewno sie nadajesz do bycia przyboczna. A na pewno Twoja praca bedzie lepsza od pracy w zastepie tamtej drzuhny, ktorej zastep "chodzil po osiedlu" zamiastt robic cos ciekawego.... Pozdrawiam.
:D

No cóż, sądząc z używanego słownictwa, opisywanego problemu i innych informacji zawartych w poscie niczym nieuzasadnione wydaje się twierdzenie, że owa druhna jest harcmistrzynią.
phm. Bartosz Myszkowski

wioora
Stały bywalec
Posty: 442
Rejestracja: 05 mar 2003, 00:59
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: wioora » 10 gru 2003, 04:06

Myślę, że druhna nie miała na myśli stopnia harcmistrzyni, a mruknięcie (takie hmmmm, tyle, ze oszczędzała na literkach), a wy zaraz na nią ;)
Ale może się mylę.
wiewi00ra
phm.Marta Drozd
Hufiec ZHP Szczecin-Dąbie
---------------------------------
"Drogę wyznacza się idąc..."

Komand

Post autor: Komand » 13 gru 2003, 21:40

a moim zdaniem dobry pomysł:)
każda drużyna która ma strone może tu wrzucić link;)

--
dh.Mateusz
przyboczny 4.D.H. "Sokoły"
Hufiec Ziemi Tyskiej

agace
Użytkownik
Posty: 144
Rejestracja: 24 lis 2003, 20:16
Lokalizacja: 48 LDH Araukanie
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: agace » 29 gru 2003, 15:09

to hm faktycznie wyglada na harcmistrzynie :) ale szczerze to zdziwiłabym się jeśli harcmistrzyni byłaby po 5 latach w drużynie (około rok na 1 stopień) i miała teg otypu problemy...
"zielono mam w głowie i fiołki w niej kwitną" (k.wierzyński)

pwd. Agnieszka Ciesiołkiewicz
48 LDH "Araukanie"

gofer39

Post autor: gofer39 » 04 kwie 2005, 15:03

W ZHP chyba raczej "Prawo Fali" nie działa. Mam w drużynie samych starszych (min17lat) a na obozie walczą razem z młodymi - nie ma zlituj. Warta jest tak ustawiona żeby nagle się nie okazało że posterunki były obstawione np. przez najmłodsze dziewczyny. Zawsze są mieszane składy w taki sposób aby na warcie stała mobilna ekipa będąca w stanie coś zdziałać.

Pamiętajmy o tym, że warta to służba a nie zabawa. Warta niejest poto żeby ochraniała kawałek materiału wiszący na maszcie, ale ma ochraniać cały obóz i "majątek" na nim leżący, stojący itp. Życzę powodzenia tym starszym którzy uważają że warta już nie jest dla nich w momencie kiedy zniknie im np lina, czy też sprzet łącznościowy.
Może wtedy do tej służby podejdą poważnie.

--


Wrzos
Nowicjusz
Posty: 44
Rejestracja: 26 paź 2002, 22:21
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Wrzos » 02 sty 2006, 00:42

gofer39 napisał:
ale pokaż mi harcerza czy instruktora który nie pije??? (wpis ten nie oznacza że to toleruję). przyczym pociesza mnie to że pije w swoim towarzystwie a nie jest widziana przez harcerzy.
Jest mi przykro że nie zna druh harcerza i Instruktora nie pijącego. Zaproszam Więc do mojego Szczepu gdzie nikt nie pije. A jeśli sie taka osoba znajduje jest to załatwiane szybko i definitywnie. Jeszcze dodam że pomomo moich 31 lat życia ja nie piję i moi przyjaciele Instruktorzy tez nie piją.....
hm Marcin Niemczyk
IV ŚSzH "Żagiew"
Hufiec Jastrzebie Zdrój
www.zagiew.harc.pl
www.woodcraft.pl

Helenka
Użytkownik
Posty: 101
Rejestracja: 03 sie 2002, 16:08
Lokalizacja: Szczep 23 WDH "Pomarańczarnia"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Helenka » 02 sty 2006, 14:47

A mi jest przykro, że forum to miejsce prania prywatnych brudów jakiegoś środowiska. W momencie, w którym pisała o tym świeżo mianowana przyboczna, jak rozumiem niebędąca doświadczoną instruktorką, z nieukończonym kursem drużynowych i bez podawania danych osoby, do której ma zastrzeżenia - no trudno, zdarza się. Ale przeciwko publicznemu wypominaniu niedociągnięć (nawet jeśli faktycznie miały miejsce), przez osobę, jak zrozumiałam starszą od naszej "przybocznej", raczej nie rozumiem.
Na marginesie - spotkanie niepijących instruktorów naprawdę nie jest problemem. I nie sprawia mi większej różnicy, czy ktoś pije w domowym zaciszu czy w barze - obie rzeczy są tak samo niezgodne z 10 pPH.
Pozdrawiam
phm. Helena Anna Jędrzejczak HR
Komendantka Szczepu 23 WDH "Pomarańczarnia"
Hufiec Warszawa Mokotów

margola20
Nowicjusz
Posty: 15
Rejestracja: 13 sty 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: margola20 » 13 sty 2006, 13:42

Nie rezygnuj!! Jeśli tak zrobisz wykażesz że twoja koleżanka ma rację... A przecież tak nie jest! Skoro ty zostałaś przyboczną, to musiałaś zasłużyć. Wydaje mi się że dużą rolę może tu odegrać drużynowy lub ktoś ważny (może szczepowy). Poprostu porozmawiaj z nim. Przedstaw sytuację. Przyznam że ja nigdy nie miałam takiego problem (jestem już drużynową 5 lat).

joasieek
Nowicjusz
Posty: 20
Rejestracja: 23 paź 2005, 16:06
Lokalizacja: 98 NGDH "Iskry"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: joasieek » 13 sty 2006, 16:00

Mam dziwne wrażenie, że znam to środowisko... to znaczy przynajmniej tak wnioskuję z Twoich danych, gdyż sytuacja ta jest mi obca... a nie jestem ślepa...
Trzeba było działać jak miałaś okazję, nie przejmować się opinią i zachowaniem innych... teraz za późno...
pwd. Joanna Brach HO
98 NGDH "Iskry" im. hm. Ewy Grodeckiej
I Szczep Harcerski "ŚWiT" im. Zawiszy Czarnego
Związek Drużyn Ziemi Nyskiej
www.iskry.harc.pl

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerze”