Spis 2008

forum Wydziału Badań i Analiz GK ZHP badania.zhp.pl
gzk84
Stały bywalec
Posty: 467
Rejestracja: 08 sty 2004, 21:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: gzk84 » 15 sty 2008, 23:26

Czy znane są już jakieś informacje dotyczące spisu 2008? Czy forma taka jak rok temu pozostaje czy forma indywidualna zostanie już wprowadzona?

pozdrawiam
hm. Jakub Juszyński

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 16 sty 2008, 00:08

K O M U N I K A T Y GŁÓWNEJ KWATERY ZHP - nr 2/2008 - 15 stycznia 2008
2. Spis Harcerski 2008 INFORMACJA
Druhny i Druhowie pamiętacie, że obiecywaliśmy, iż Spis Harcerski 2007 będzie ostatnim
w dotychczasowej formule. Dotrzymujemy danego słowa. Jednak Elektroniczny System Harcerskich Danych jest projektem bardzo dużym i skomplikowanym, więc będziemy wprowadzać go etapami. Dlatego też, Spis Harcerski 2008 ma odpowiedzieć, czy jesteśmy w stanie spisać on-line wszystkie nasze jednostki i kadrę w sposób najprostszy z możliwych.
Spisywane będą nazwy jednostek i liczba ich członków oraz podstawowe informacje
o kadrze.
Spis rozpocznie się 17 marca br. i zakończy na tym etapie 18 kwietnia 2008 r. Szczegółowe informacje na ten temat zostaną przekazane Komendom Chorągwi do 15 lutego 2008 r.
W następnym Komunikacie przekażemy informacje o szkoleniu z zakresu ochrony danych osobowych i obsługi bazy danych spisowych.
hm. Krzysztof Budziński, z-ca Naczelnika ZHP ds. zarządzania i organizacji
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Fedajkin
Site Admin
Posty: 1066
Rejestracja: 10 cze 2002, 12:32
Lokalizacja: 43 BSDH "BUKI"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Fedajkin » 07 mar 2008, 10:17

Ktuś cuś wie n/t spisu.. jak się sytuacja rozwija? Czy 18 ruszy pełną parą?
Czuwaj!
phm. Sergiusz Papuga
Wydział Systemów Informatycznych
HelpDesk ESHD

Alek
Stały bywalec
Posty: 524
Rejestracja: 10 lip 2004, 20:35
Lokalizacja: Pilot Chorągwi
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Alek » 07 mar 2008, 10:20

czyli z tego co wynika z komunikatu jakies info do Chorągwi juz poszło??
Per Concordia Ad Victoria

czacza
Nowicjusz
Posty: 49
Rejestracja: 24 kwie 2005, 20:20
Lokalizacja: I Szczep DHiZ
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: czacza » 07 maja 2008, 19:03

I już są znane dane statystyczne ze spisu. I jak zwykle nic nie jest w stanie mnie zaskoczyć. Znów spadek i to o ponad 20 tys. harcerzy.

Zastanawiam się z czego to wynika.
Na moim zjedździe hufca był obecny kom. chorągwi, który przedstawiał nam problemy hufców na peryferiach w mniejszych miastach i mowił o problemach kadrowych, o tym, że drużynowi i druzynowe wybierają swoją kariere i idą na studia do duzych miast i siłą żeczy zostawiają drużynę zaraz po maturze albo trochę później. Szczeże mówiąc sam już zdążełem na to wpaść trochę wcześniej spoglądając na nasze spisowe statystyki i czytając w mediach o wzorście studentów na róznych uczelniach. Ale czy jest to jedyny powód "powolnego" (zależy jak na to patrzeć bo w tym tępie nie będzie nas już/albo za 5-6 lat) spadku liczebności naszej, za chwilę 100 letniej organizacji?

Teraz pewnie usłyszę, że przecież zdaża się że drużynowi ukrywają niektórych harcerzy, a nie którzy mają na tyle wybująłą wyobraźnię, że sobie ich wymyślają na potrzeby spisu i dla tego ten spis jest nic nie warty. Ale moim zdaniem jeśli liczby pokazują spadek, a w tym roku dwa razy większy niż zeszłym to chyba coś jest na rzeczy.

Zastanawiam się tylko z czego to może jeszcze wynikać. Czy na prawdę jest taki odpływ instruktorów ze związku, że o około 22 tys. harcerzy wypadły ze związku?
Gdy sobie to szybko liczę i porówuję to jeśli odeszło dokładnie 981(niestety nie da się porównać ilości drużynowych, bo tegoroczny spis tego nie rozróznia) instruktów będących kadrą ze zwiąku a na jednego takiego instruktora przypada około 16 harcerzy to wychodzi że spadek powinien być na poziomie 15,5 tys. z ogółu harcerzy. To ja sie pytam gdzie jest pozostałe 5,5 tys?
Czyżby drużyny te ktore się rozpadły miały więcej niż 16 osób jeszcze ze szłym roku i nagle się rozpadły przed tegorocznym spisem?

A może te coroczne spadki są jednak spowodowane czymś innym.
Tylko czym? może upada indea pracy społeczniej, a może tylko pracy jako harcerskiego drużynowego. Może czas zacząć propagować zalety bycia drużynowym, zrobić wokół funkcji drużynowego dobry PR. a może wystarczy trochę pozmieniać, moim zdaniem durne przepisy wewnątrz związkowe np. o biwakach w czasie HAL i HAZ, albo instrukcję finansową drużyn i szczepów. Moze czas zacząć lobbować u naszych władz państowych róznych szczebli, żeby zaczeli zauważać nas drużynowych i żeby ta nasza podstawowa kadra czuła że jest naprawdę doceniana, przez rodziców, przez władze szkolen, samorządowe i państwowe. Oczywiście znajdą się pozytywne przyklady zauważania nas harcerzy przez innych. I to jest bardzo pozytywne. Ale czy tak się dzieje w skli makro?

Czasem ktoś mówi, że harcestwo staje się coraz mniej atrakcyjne nie tylko dla drużynowych ale i dla zwykłych harcerzy. Wróce jeszcze do tych wspomnianych 5,5 tys. harcerzy. I szukam odpowiedzi w głowie, dla czego jest nieaktakcyjne, ale trudno ją wyrazić, bo teoretycznie z doświadczenia, wiem że tam gdzie pojawia się instruktor-drużynowy pojawia sie z czasem reszta drużyny i po jakimś czasie mamy pełno wymiarową drużynę.
I nie ma problemu z nie atrakcyjnością harcerstwa. A drużyna jak jest dobrze prowadzona to i wypuści nawet kilku nowych instruktorów. Teoretycznie.
A jak jest w praktyce? Nie umiem sobie na to odpowiedzieć, czyba że na jedego kadrowicza wypadna średnio 22-23 harcerzy i tylu odchodzilo ze związku wraz z swoim drużynowym...

Może czas, aby jakiś poważny socjolog, który znałby harcerskie klimaty, i problematykę zastanowił się nad przyczynami nieporoporcjonalnego odpływu harcerzy względem instruktorów. Który pojeździł by po kraju i popytał się środowisk jak to tam u nich jest, dla czego ktoś odchodzi, jaka jest typowa drużyna, jaki jest drużynowy, czego oczekuje od wyższych szczebli związkowych, co mu przeszkada, itp. W tedy byśmy na pradę zobaczyli jacy jesteśmy w skli makro i co z tym moga zrobić chorągwie, hufce, szczepy.

Mam nadzieję że za 5-6 lat jednak sytuacja będzie już opanowana i w końcu ZHP zanotuje wzrost i że spis na prawdę będzie oddawał realia. Bo bez tego ciężko coś wymyślić. Pociesza mnie tylko myśl że ZHP jest organizają oddolną i bez inicjatywy dołów nic się nie da zrobić, ale na szczęście w moim hufcu te doły ciężko pracują, a liczeność wzrosła i jest taka jak na początku lat 90. To cieszy i podnosi na duchu.
phm. Marcin Nowak HR
Drużynowy 18 Poznańskiej Drużyny Harcerskiej męskiej
z-ca kom. I Szczepu DHiZ
z-ca prze. Komisji Rewizyjnej Hufca Poznań-Wilda

Magheru
Stały bywalec
Posty: 533
Rejestracja: 06 wrz 2006, 10:16
Lokalizacja: HKA "Czogori"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Magheru » 07 maja 2008, 21:08

super, sam Druh na to wpadł czy skądś przekopiował?


wiem, to zabrzmiało uszczypliwie, ale to żadne nowe wieści. Ponadto obecnie dostępne dane tegorocznego spisu niewiele mówią. Już pomijając fakt, że z tego co widzę to nie są rzetelne.
"Jeśli zobaczysz iskrę w oczach zucha dokonaj wszelkich starań by nie zgasła, gdy ujrzysz dogasający żar w spojrzeniu wędrownika pozwól mu zapłonąć na nowo"

------------------------------------------------------------------
Harcerski Krąg Akademicki "Czogori" w Olsztynie

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 08 maja 2008, 05:21

czacza pisze:...
Zastanawiam się tylko z czego to może jeszcze wynikać. Czy na prawdę jest taki odpływ instruktorów ze związku, że o około 22 tys. harcerzy wypadły ze związku?
...

A może te coroczne spadki są jednak spowodowane czymś innym.
Tylko czym? może upada indea pracy społeczniej, a może tylko pracy jako harcerskiego drużynowego. Może czas zacząć propagować zalety bycia drużynowym, zrobić wokół funkcji drużynowego dobry PR. a może wystarczy trochę pozmieniać, moim zdaniem durne przepisy wewnątrz związkowe np. o biwakach w czasie HAL i HAZ, albo instrukcję finansową drużyn i szczepów. Moze czas zacząć lobbować u naszych władz państowych róznych szczebli, żeby zaczeli zauważać nas drużynowych i żeby ta nasza podstawowa kadra czuła że jest naprawdę doceniana, przez rodziców, przez władze szkolen, samorządowe i państwowe. Oczywiście znajdą się pozytywne przyklady zauważania nas harcerzy przez innych. I to jest bardzo pozytywne. Ale czy tak się dzieje w skli makro?
...
Dodaj do tego że przeciętny drużynowy nie ma chęci pracy biurowej, a raczej woli zająć się pracą z młodzieżą. Bo jak tak pracuje to wydaje mi się, że praca drużynowego, gdyby chciał wszystko formalnie prowadzić, to 90 % papierki i 10 % wychowywania.

Jeżeli drużynowemu się nie chce i jest tu powiedzmy tylko dla znajomych, biwaków, imprez itd. to i harcerzom się nie chce a to pierwszy krok do odejścia.


No i nie należy umniejszać tutaj innych form spędzania wolnego czasu przez harcerzy.

Dla przykładu:

Ostatnio popularne ASG, większość instruktorów potępiło jakąkolwiek formę ASG w harcerstwie, a to kręci młodych ludzi i oni zamiast siedzieć w ZHP spełniają się w klubach ASG lub jakiś innych stowarzyszeniach.


Wraca moda na taniec, to może teraz to powinien być kierunek naszej pracy z młodzieżą.

Harcerstwo jest dla ludzi i zawsze było, nie jesteśmy na tyle atrakcyjni, że możemy czegoś zabronić. Możemy jedynie pokazać coś w innym świetle(i tu taka dygresja: Gdybyśmy nie zajmowali się szukaniem ludzi z uprawnieniami, a jedynie byśmy próbowali nauczyć młodych to co sami umiemy to byłoby dużo lżej, bo przecież do wszystkich zajęć specjalnościowych potrzebujemy instruktora specjalnościowego)
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

orcus
Stały bywalec
Posty: 1240
Rejestracja: 18 cze 2004, 23:08
Lokalizacja: 1 SDH Bastion
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: orcus » 08 maja 2008, 06:18

Mysiek pisze:Ostatnio popularne ASG, większość instruktorów potępiło jakąkolwiek formę ASG w harcerstwie, a to kręci młodych ludzi i oni zamiast siedzieć w ZHP spełniają się w klubach ASG lub jakiś innych stowarzyszeniach
[...]
Harcerstwo jest dla ludzi i zawsze było, nie jesteśmy na tyle atrakcyjni
Piwo też przyciąga młodych ludzi, pewnie lepiej niż ASG... mamy zacząć serwować piwo w harcówkach?
Pozdrawiam
orcus

.: Linux is like a wigwam - no gates, no windows and Apache inside :.

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 08 maja 2008, 07:40

czacza pisze:I już są znane dane statystyczne ze spisu. I jak zwykle nic nie jest w stanie mnie zaskoczyć. Znów spadek i to o ponad 20 tys. harcerzy.
125297 minus 108973 daje 16324
Skąd wziąłeś te "ponad 20 tys." ?
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 08 maja 2008, 07:49

orcus pisze:
Mysiek pisze:Ostatnio popularne ASG, większość instruktorów potępiło jakąkolwiek formę ASG w harcerstwie, a to kręci młodych ludzi i oni zamiast siedzieć w ZHP spełniają się w klubach ASG lub jakiś innych stowarzyszeniach
[...]
Harcerstwo jest dla ludzi i zawsze było, nie jesteśmy na tyle atrakcyjni
Piwo też przyciąga młodych ludzi, pewnie lepiej niż ASG... mamy zacząć serwować piwo w harcówkach?
No tak, najlepiej robić coś, co nie przyciąga ludzi, za to narzekać na to, że nie jesteśmy atrakcyjni.
[śmiech]
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

mariuszm
Stały bywalec
Posty: 912
Rejestracja: 11 maja 2005, 21:17
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mariuszm » 08 maja 2008, 08:54

Przykład z mojego podwórka:

W brytyjskim Skautingu drużynowymi są tylko osoby pełnoletnie, raczej starsze niż 18 lat. Bardzo często są to osoby z zewnątrz, które chcą prowadzić drużyny. Zostają wysłane na odpowiednie kursy, potem mają praktykę w drużynach jako pomocnicy drużynowych, a potem mogą tworzyć własne drużyny.

Ciekawe i jakby niewyobrażalne jak na polskie warunki jest to, że w UK ci dorośli drużynowi mają na każdym kroku wsparcie całej struktury. Lokalni managerowie robią co mogą, aby zdobyć jakieś fundusze oraz pozyskać do współpracy ludzi z różnorakimi uprawnieniami. A główna kwatera prowadzi infolinię dla drużynowych. Można zadzwonić z dosłownie każdym problemem i ktoś się tym zajmie.


Gdyby wgłębić się w historię harcerstwa, to można by było zauważyć, że do pewnego momentu u nas też drużynowymi były tylko osoby dorosłe i odpowiedzialne, bez względu na to czy harcowały za młodu. Czy ktoś jest w stanie powiedzieć do kiedy tak było? Czy ktoś jest w stanie powiedzieć czemu już tak nie jest?

A na koniec pragnę się podzielić pewną refleksją:

Nawet jeśli odnotujemy spadek liczebny to nie wyginiemy tak długo, jak ostatniemu z nas będzie się chciało jeszcze coś robić dla dzieci i młodzieży.

Za to jeśli chcemy i czujemy się na siłach, możemy pomagać innym drużynom w budowaniu atrakcyjnego programu. Wtedy inni drużynowi czegoś się od nas nauczą i kilka innych drużyn będzie również spełniała warunki atrakcyjności dla dzisiejszego pokolenia młodych ludzi. Działajmy pozytywnie i wspierajmy się. Obserwujmy organizacje w innych krajach. Uczmy się od nich.
phm. Mariusz Milka
Harcerski Klub Krótkofalowców Podróżników "ZORZA"
http://www.zorza.eu
od stycznia 2007 do września 2008 - Szef Inspektoratu Łączności GK ZHP
http://lacznosc.harcerz.com (dawniej http://lacznosc.zhp.pl)

orcus
Stały bywalec
Posty: 1240
Rejestracja: 18 cze 2004, 23:08
Lokalizacja: 1 SDH Bastion
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: orcus » 08 maja 2008, 15:40

Maciek P pisze:No tak, najlepiej robić coś, co nie przyciąga ludzi, za to narzekać na to, że nie jesteśmy atrakcyjni.
Czyli lepiej być atrakcyjnym = serwować piwo w harcówce?

Jednak wolę nie iść na siłę w atrakcyjność... nie za wszelką cenę i warto o tym pamiętać.

Ciekawe jak Maćku ewoluowało by też Twoje spojrzenie na miejsce ASG w harcerstwie, gdybyś na swojej ścieżce nie spotkał tak wielu ludzi mówiących że to są dwie sprzeczne rzeczy?
Pozdrawiam
orcus

.: Linux is like a wigwam - no gates, no windows and Apache inside :.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 08 maja 2008, 15:46

Spotkałem wielu takich ludzi, ale mam tę cechę, że myślę sam. Poza tym, nikt z nich nie umiał racjonalnie, nieideologicznie uzasadnić stanowiska.
Znasz moje, pokaż w nim słabe punkty, a jeśli nie umiesz, to daj ludziom spokojnie pracować i nie manipuluj.

Manipulacją jest postawienie na równi picia piwa i asg. Otóż pić piwa nie można w zgodzie z ideałami harcerskimi, ale grać w asg owszem. Podobnie jak w zgodzie z ideałami harcerskimi można kraść (bo czym innym jest podchodzenie obozu w celu WYKRADZENIA flagi, czy proporca?????!!!!!!!). Pozytywność - wbrew przekonaniom niektórych fanatyków - nie polega na zakazywaniu negatywnych rzeczy, tylko na takim ich przetwarzaniu, by były pozytywne i ku dobremu służyły.
Ostatnio zmieniony 08 maja 2008, 15:50 przez Maciek P, łącznie zmieniany 1 raz.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

mariuszm
Stały bywalec
Posty: 912
Rejestracja: 11 maja 2005, 21:17
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mariuszm » 08 maja 2008, 18:43

Zauważam tu problem ze zrozumieniem pojęć takich jak:

- atrakcyjność;
- pozytywność;
- dobrowolność;
- harcerskie wartości;

Oraz dwa uproszczenia:

Harcerstwo bez ASG wyginie...
Dla obecnego pokolenia młodzieży liczy się aby było piwo...

Jeśli chodzi o sprawy definicji to jest to zakres programu kursu drużynowych. Oczywiście możemy mówić o niskiej jakości wielu kursów, z czym się zgodzę. Ale jeśli ktoś wypowiada się publicznie na te tematy, to uczestnictwo w kiepskim kursie wcale nie jest wytłumaczeniem. Harcerz sam poszukuje wiedzy. Jeśli się czuje niekompetentny, to po prostu nie wypowiada się jak specjalista.

Nie chcę tu nikogo oceniać. Każdy z nas wie jakie ma sukcesy i jak bardzo merytorycznie oraz metodycznie przygotowany jest nie tylko do dyskusji, ale do pracy z żywymi harcerzami...

Jeśli zaś chodzi o te uproszczenia, to niestety wygląda mi to na brak argumentów i próbę podparcia się czymś wymyślonym na prędce... z nadzieją, że nikt się nie zorientuje... Otóż ja się zorientowałem...

Spis jest spisem. Od lat pytania spisowe nie dają jasnych odpowiedzi co można ulepszyć. Od lat niektóre pytania zniechęcają, a inne sugerują odpowiedź. Od lat mamy problem z wiarygodnością spisu, bo wydaje się on służyć jedynie chorągwiom do planowania ile pieniędzy ściągną ze składek od hufców i kto będzie miał ile mandatów na zjeździe...

Dla przeciętnego drużynowego spis w ogóle nie ma znaczenia. Jest to coś, co trzeba wypełnić i koniec...

Spis nie podpowie co można ulepszyć. Spis nie odpowie czy lepsze jest piwo czy ASG. Spis nie wpłynie ani na jakość oferowanego programu, ani też na ilość członków organizacji. Spis nie zrobi z was lepszych instruktorów.

Proponuję spojrzeć na ZHP z innej strony...

1. Społeczeństwo potrzebuje organizacji wychowawczych.
2. ZHP jest jedną z wielu organizacji wychowawczych.
3. To co przyciąga ludzi do organizacji wychowawczej to przede oferowany program oraz deklarowane wartości.
4. Każdy młody człowiek w Polsce może wybrać organizację do której należy.
5. To od drużynowych zależy jaki program oferuje drużyna.
6. To od oferty (programu i wartości) zależy którą drużynę (i organizację) wybierze młody człowiek, jeśli zdecyduje się na harcerstwo.
7. Jeśli deklarowane wartości i oferowany program będą inne niż rzeczywiste wartości i rzeczywisty program, to zdecydowana większość młodych ludzi poczuje się oszukana.
8. Osoby oszukane raczej nie zostaną w organizacji, przez którą zostały oszukane.
9. Jeśli drużynowi będą kładli nacisk na przygotowanie samych siebie do realizacji atrakcyjnego programu, który wcześniej obiecali, to drużyny się nie posypią.
10. Jeśli drużynowi będą dbali o to, aby deklarowane wartości były rzeczywistymi, drużyny się nie posypią.
11. Jeśli oferowany (i zarazem realizowany) program będzie atrakcyjniejszy niż program innych organizacji wychowawczych, to wielu młodych ludzi zdecyduje się właśnie na harcerstwo w drużynach ZHP.

Mógłbym jeszcze trochę na ten temat napisać, ale chyba już rozumiecie o co chodzi w tym "innym spojrzeniu".

To co w skautingu/harcerstwie wyjątkowe to zarówno program, jak i wartości. To specyficzna mieszanka obu tych czynników. ZHP może być wyjątkową organizacją tylko wtedy, jeśli wrócimy do korzeni. To, co czyniło i dalej powinno czynić nas wyjątkowymi, to ruch harcerski budujący tę organizację. To duża grupa ludzi pozytywnie nastawionych do świata, pragnąca zmienić go na lepsze i ciągle się doskonaląca po to, aby działać jak najskuteczniej. Grupa ludzi, która naprawdę wierzy w to, co robi.


Tak więc zachęcam do doskonalenia samych siebie, do czytania książek z pomysłami, uczestniczenia w kursach, otwarcia się na nowe pomysły oraz do obserwowania innych organizacji, w tym również zagranicznych. Jednocześnie zachęcam do czytania o korzeniach skautingu w Polsce i na świecie. Dzięki temu łatwiej wam będzie stworzyć atrakcyjny harcerski program jednocześnie dbając o harcerskie wartości. Dzięki temu możecie przywrócić naszej organizacji wyjątkowość. A za tą wyjątkowością pójdzie wzrost liczebności. Choć to nie liczebność jest najważniejsza. Po prostu oferujmy tyle, ile możemy zaoferować. Wtedy nikt nie poczuje się oszukany. Nic na siłę.
Ostatnio zmieniony 08 maja 2008, 18:44 przez mariuszm, łącznie zmieniany 1 raz.
phm. Mariusz Milka
Harcerski Klub Krótkofalowców Podróżników "ZORZA"
http://www.zorza.eu
od stycznia 2007 do września 2008 - Szef Inspektoratu Łączności GK ZHP
http://lacznosc.harcerz.com (dawniej http://lacznosc.zhp.pl)

czacza
Nowicjusz
Posty: 49
Rejestracja: 24 kwie 2005, 20:20
Lokalizacja: I Szczep DHiZ
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: czacza » 08 maja 2008, 18:45

19kldh pisze:
czacza pisze:I już są znane dane statystyczne ze spisu. I jak zwykle nic nie jest w stanie mnie zaskoczyć. Znów spadek i to o ponad 20 tys. harcerzy.
125297 minus 108973 daje 16324
Skąd wziąłeś te "ponad 20 tys." ?
No tak ktoś tu nie umie liczyć obecnie jest nas ponad trochę ponad 103 tys.
To ja się pytam skąd druh wzioł te 108 tys.

A jak pisałem swojego posta to było o tys. mniej bo nie wszyscy dali radę sie spisać na czas...
phm. Marcin Nowak HR
Drużynowy 18 Poznańskiej Drużyny Harcerskiej męskiej
z-ca kom. I Szczepu DHiZ
z-ca prze. Komisji Rewizyjnej Hufca Poznań-Wilda

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Badania i analizy”