"Nigdy więcej (...) wojny i zabijania"

forum poświęcone historii harcerstwa
StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 03 cze 2003, 08:40

Heh, no właśnie, zawsze wszystko zależy od punktu....siedzenia/wojewoda/. Ale dziś Rosjanie świętują państwowe święto Oswabażdienia od.....Paliakow, a nie wojewody. A co do Wilna, cóż mój Dziadek też tam dowodził, więc mam też mieszane uczucia.....:-) albo :-(

mort
Starszy użytkownik
Posty: 261
Rejestracja: 16 sty 2003, 00:37
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mort » 03 cze 2003, 10:06

Tzn w sumie z Wilnem się zgodzę. Ale o tym, że Rosjanie to świętują to nie wiedziałęm muszę więcej czytać :)
phm. Michał "misiek" Markucki H.R.
szczepowy Szczepu "Gniazdo" im. Kedywu
drużynowy 101.ŁDW "Sad" im. hm.kpt.A.Romockiego "Morro"
"carpe diem quam minimum credula pastero"

Molcia

Post autor: Molcia » 31 paź 2003, 18:56

Mysle, ze taki problem moze byc spowodowany mowieniem na "ty" do kadry. Poprostu czasami mlodsi harcerze nie znaja granicy, tego co im wolno, a czego nie. Prowadzi to do wielu nieporozumien,moze tez byc powodem malego zachwiania autorytetow.A mysle, ze starsi dla mlodszych autorytetami jednak byc powinni!

--
Życie jest piękne:)

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Historia”