Trzy Orle pióra

forum poświęcone historii harcerstwa
Zablokowany
koniu

Post autor: koniu » 02 lut 2005, 00:45

Witaj. Jak zgaduję chodzi Ci o sprawność trzy pióra która zawędrowała do nas przed wojna od czechosłowackich skautów. po raz pierwszy( prawdopodobnie) poinformował o niej lwowski Skaut nr 4 z(1932r)

Trzy Pióra
1. Przez jedna dobe zachowuje milczenie
2. Przez jedną dobe nie je nic albo odżywia się posiłkiem lesnym
3 Przez jedna dobe ukrywa sie tak, by przez nikogo nie być widziałnym
Wskazówki
Ta typowo puszczańska sprawność może byc zdobywana tylko na obozie, raczej indywidualnie niż zespołowo. Odpowiada przedewszystkiem chłopcom w wieku 15-17 lAT.
Wszystkie zadania sprawności wykonywa kandydat pod opieką ojca chrzestnego, starego wygi obozowego, którego jedynem zadaniem jest zabespieczyc kandydata od mogących mu grozić niebezpieczeństw. Dopuszczenie chłopca do próby na tę sprawność bez przydania mu "ojca chrzestnego" jest organizacyjnie zakazane. Przed "ojcem chrzestnym" kandydat nie potrzebuje się kryć, wykonując zadanie trzecie, "ojciec chrzestny musi stale wiedzieć, gdzie kandydat się znajduje i winien go śledzić z ukrycia.
"Posiłek leśny" (z zadania 2-go) - to taki, który jest przyrzadzony np z wyszukanych dzikich roślin jadalnych lub upolowanej zwierzyny albo ze złowionych ryb i.t.p. a nie z produktów wytworzonych sztucznie i bez naczyń.
Wszystkie zadania mogą byc spełnione jednego dnia lub też w ciągu dwóch lub trzech dób; lecz wszystkie razem muszą byc wykonane w jednym tygodniu.
Próba nieudana może byc powtórzona niewcześniej, niż po 2 tygodniach. Próbe uważa się za nieudaną, jeśli choć jedno zadanie zostanie niespełnione.

tekst oryginalny wg Sprawności harcerskie na zlecenie GK Harcerzy HBW Warszawa 1936 zgodnie z rozkazem1.9 z dnia 20.04.36 Naczelnika Harcerzy Tekst i podkreślenia zgodne z oryginałem.

Zapytałeś o historię wiec tak było. Może niektórzy woleliby tego nie czytać lub nie wiedzieć bo zapewne poczują rozczarowanie w pewnych punktach. Zdanie należy do Ciebie.
pozdrawiam Jacek

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 30 mar 2005, 10:52

Dzięki. Brzmi to o wiele lepiej od obecnego systemu.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 31 mar 2005, 08:49

Brawo, brawo ! Nie mogłem się doszperać tego tekstu ! I to jest "to co niedźwiedzie lubią najbardziej" ! Takie powinny być Trzy Pióra !

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 31 mar 2005, 09:38

Heh, druhowie dopiero teraz zauważyli post druha Jacka? :D On już jest od około 2 miesięcy tutaj :D

Ale nie powiem, gdy pierwszy raz przecztałem o "tamtych starych" Trzech Piórach, to zrobiło to na mnie duże wrażenie.
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

mędrzec
Nowicjusz
Posty: 46
Rejestracja: 15 gru 2005, 23:06
Lokalizacja: 5 DH "Młode Wilki"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mędrzec » 16 lut 2006, 01:11

czu-waj
Nostalgia. Łezka sie kręci w oku na wspomnienia...
czytając wymagania to mnie w mój drużynowy wpuścił w kanał. Wg. niego "3 piórka" dla nieopierzonego kogucika wyglądać miały tak:
1. Milczenie od ogniska do ogniska - na wieczornym ognisku ogłaszał, że "kogucik" będzie przystepował do próby i do nastepnego ogniska ma milczeć. Zaliczał te próbe delikwentowi cały obów (rzecz sie działa na obozie;))
2. Na zamknieciu próby milczenia (w domysle ognisko) nastepowało "otwarcie" próby głodu. I znowu do nastepnego ogniska "zero" jedzenia, nawet owoców czy innych produktów leśnych.
3. Następnie nastepował dzień przerwy, na przygotowanie "obozowiska" poza obozen w miejscu które po wizytacji zatwierdził druzynowy/komendant obozu ( i tylko on miał do tego prawo). Na trzecie ognisko od rozpoczęcia próby "znikało" sie niepostrzeżenia od ogniska i "szło" sie na całą dobę do lasu i wtedy można było odzywiać sie tylko produktami firmy "made in las". Noc spędzona w szałasie zbudowanym z gałęzi i obłożonym mnóstwem igieł modrzewia i liści dębu, z sąsiedztwem stadka dzików (nad ranem zauważył je druzynowy który przyszedł sprawdzić jak mi przeszła noc), dzień cały na leśnych produktach i wreszcie wieczorne ognisko (a-ha. zapomniałem powiedzieć, że zegarek mi zabrano) na które należało "niepostrzeżenie" wejść.
I gdy drużynowy uznał, że może zaliczyć pozytywnie "3 pióra" nadawał uroczyście "imię" którym należało sie posugiwać do końca obozu i dłużej....
Sprawnośc tę należało zrealizowć w ciągu 4 dni (bez względu na warunki pogodowe), nie było mozliwości łączenia poszczególnych prób oraz w przypadku niezaliczenia... nastepował rok przerwy.
takie to może inne niż wymagania "stare" i "nowe " były moje "3 pióra". Z racji swojej niezaprzeczalnej "inności" są dla mnie najważniejszą sprawnością którą zdobyłem.

phm Piotr "Camel" Polak
vel "Dzik" z 3 piór

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Historia”