Szare Szeregi

forum poświęcone historii harcerstwa
MaciekP

Post autor: MaciekP » 14 sty 2003, 19:30

Sorki, że się włączam, ale jako drużynowy drużyny (nomenomen) GROM i funkcjonariusz SG powiem:
* specjalność policyjna w ZHP (nieformalnie), to Harcerska Służba Porządkowa, w przeciwieństwie do specjalności wojskowych polega na konkretnym i praktycznym działaniu, które pacyfiści w rodzaju g00rka dostrzegają i doceniają dopiero jak ich nie ma;
* w Centralnym Ośrodku Szkolenia SG w Koszalinie opracowałem program współdziałania SG i ZHP w wyniku czego właśnie obejmuje w GKZHP tę specjalność (w ramach Inspektoratu Drużyn Proobronnych), możliwości działania jest od jasnej i niespodziewanej;
* zgadzam się z druhną "cyfrową", że należy rozwinąć HSG i HSP w specjalnośc ogólnopolicyjną i w tę stronę zamierzam działać, myślimy podobnie.

Pozdrawiam Słubice.

Maciek

P.S.
A apropos "wchodzenia" do Europy itp dwie uwagi:
* kiedy w czasie mistrzostw świata w piłce nożnej we Francji zaistniała groźba "wizyty" neofaszystów u żabojadów w ciągu jednej nocy odtworzono kontrole graniczne w państwach okalających Niemcy. Skąd wzięli się funckjonariusze na granicach, których rzekomo nie ma?
* najwięcej nielegalnych imigrantów niemiecka BGS łapie na granicy... z Francją.
To, że nie ma kontroli granicznej nie znaczy, że granica nie jest pod kontrolą.
:)

--
><> <>< ><> <>< ><> <>< ><> <>< ><>
125 WSth SDRI GROM
Maciek Pietraszczyk

Z harcerstwa sie nie wyrasta. Do niego trzeba dorosnac.

cerber

Post autor: cerber » 16 sty 2003, 17:01

Drodzy!

Po pierwsze nie napisałem, że "Życie jest walką", tylko przytoczyłem to powiedzenie za Seneką.

Po drugie myślę, że Silana poruszyła temat, na który odpowiedź jest inna niż wynika to z pytania. Zgodzi się ze mną każda osoba, która choć trochę zaineresowała się kiedykolwiek historią.

Historia ludzkości dowodzi, że ludzie zawsze ze sobą walczyli. Walczyć też dalej będą - to nie ulega wątpliwości.
W momencie organizacji ludzi w plemiona, osady, państwa - organizacje te podobnie jak ludzie rozpoczęły ze sobą rywalizację oraz walki. Jest to tak powszechne, jak przemoc w przyrodzie: silniejszy wykorzystuje słabszego (np. pożera).
Historia dowodzi też, że żaden światły umysł, ani w ogóle fakt, że ludzie myślą nie służy zazwyczaj do tworzenia pokoju, raczej zaś do wymyśniejszych form prowadzenia walki.

Zasadą prowadzenia wojen, jest wykorzystywanie zwyciężonego, m. in. poprzez okupację jego kraju. Zasadą jest też zbrojny opór przeciwko najeźdzcy. Np. zbrojne ruchy oporu niszczyli starożytni Egipcjanie, Babilończycy, Grecy, Rzymianie... trwa to do dzisiaj (Izrael, Irlania Północna, Czeczenia, chyba nie muszę dalej wymieniać...). Kolejną zasadą jest przeważający udział w ruchach oporu ludzi młodych, w tym też i dzieci, choć to niestety sprawa wielce smutna i wzgardzona przez różne światłe gremia. A ponieważ, gdzie drwa rąbią... to nie można się dziwić, że młodzi giną (lub umierają w imię...).

Pytanie Silany "Czy słusznyn było narażać..." wiąże się dla większości Polaków z aprobatą, dla Niemców na przykład już nie (puntk widzenia zależy od miejsca siedzenia), a z punktu widzenia historii to tylko kolejny epizot zrywu narodowego, niestety chyba na świecie nie ostatniego.
Nie należy dziwić się rzeczom oczywistym.

[Edytowany przez cerber dnia 16.01.2003 o 13:05 GMT]

Artur
Starszy użytkownik
Posty: 250
Rejestracja: 24 lip 2002, 19:14
Lokalizacja: NW "Polana"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Artur » 20 sty 2003, 16:03

Ja po prostu organicznie nie cierpię takich haseł, ponieważ nieodparcie kojarzą mi się z koślawymi napisami na murach (nie posiadającymi żadnego uzasadnienia) wymalowanymi przez autorów myślących, że odkryli sens "bycia". Dlatego pewnie nigdy nie chwytały mnie cytaty słów znanych ludzi, drukowane w kalendarzykach :).

Poza tym - zgadzam się z Cerberem, wojny są okrutne i co byśmy tu nie mówili, nie zmienimy tego.
Artur Sitek

Chaber
Nowicjusz
Posty: 18
Rejestracja: 02 cze 2002, 13:57
Lokalizacja: Świnoujście
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Chaber » 08 lut 2003, 03:34

W kamieniach na szaniec Tata Rudego stwierdził że on przede wszystkim chce ocalić jego.
Co powiedział Rudy, że nie można dać się katować iść jak barany na rzeź, tylko stawiając opór można zachować swoje człowieczeństwo.
Ojciec mu odpowiedział a co będzie jak was wszystkich zabiją? Rudy odpowiedział nie bój się tato jest nas wielu.
I miał racje
phm. Przemysław Chabros HO
Drużynowy - V Drużyna Harcerska "Patria" im. Powstańczej Poczty Polowej
Naczelnik - Poczta Harcerska 150 Świnoujście
KPW

Molcia

Post autor: Molcia » 31 paź 2003, 19:08

Mysle, ze taki problem moze byc spowodowany mowieniem na "ty" do kadry. Poprostu czasami mlodsi harcerze nie znaja granicy, tego co im wolno, a czego nie. Prowadzi to do wielu nieporozumien,moze tez byc powodem malego zachwiania autorytetow.A mysle, ze starsi dla mlodszych autorytetami jednak byc powinni!

--
Życie jest piękne:)

Komand

Post autor: Komand » 13 gru 2003, 17:53

a moim zdaniem dobry pomysł:)
każda drużyna która ma strone może tu wrzucić link;)

--
dh.Mateusz
przyboczny 4.D.H. "Sokoły"
Hufiec Ziemi Tyskiej

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Historia”