Dlaczego ZHP nie obchodzi z nalezytą rangą 60 rocznicy Pow

forum poświęcone historii harcerstwa
konikhdj
Użytkownik
Posty: 117
Rejestracja: 10 cze 2002, 01:11
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: konikhdj » 13 sie 2004, 14:46

19kldh napisał:
kowlak napisał:
19kldh napisał:
konikhdj napisał:
Czesiu grzmisz na tym forum na GK, a gdzie były ZHP-owskie 19tki - ja widziałem tylko ZHR-owskie 19? Nie wiedziały o rocznicy powstania? Czy miały coś pilniejszego do roboty?
Wiedziały. Miały.
W takim razie pod jaki adres z pretensjami. Przykro mi to pisać ale w Twoim wypadku bardzo często wszystko sprowadza się do szukania winy u innych.
Czy Wam przypadkiem się coś przypadkiem nie pomyliło ?
Syptomatyczne jest to że widzicie mój list a list Jacka już nie.
Ciekawostka ;-)

A dlaczego nie było nas w Warszawie ?
M.in. dlatego że pieniadze przeznaczone na wyjazd ekipy
na uroczyśtości musielismy przeznaczyć na "drobny zakup" ;-)
A w Warszawie to własciwie byliśmy, tyle że 27 lipca,
własnie po odbiór tego "drobiazgu" ;-)

I jeszcze jedno.
Pamietajcie że jesteśmy z Krakowa.
I tak się składa że nasz kalendarz "szaroszeregowy"
preferuje termin "Akcji Koppe" oraz 28.10
(termin zwiazany z szaroszeregowym
fragmentem w historii Dziewietnastek).
Co oczywiście nie oznacza że "zapomnieliśmy"
o rocznicy. Po prostu szczęśliwe zdarzenie
uniemożliwiło nam wyjazd.
I to jest właśnie różnica Czesiu miedzy 19 lotniczymi ZHR a ZHP. Istotne jest bowiem ustawianie priorytetów wychowawczych i podejmowanie decyzji. A z tego co napisałeś, w odróżnieniu od GK ZHP, decyzje Twojego środowiska były z góry ustawione na: "Nie jedziemy". To chyba gorsze niż chaotyczna nawet improwizacja, bo improwizacja swiadczy jednak o pobudzeniu czyjegoś sumienia. W Sochaczewie też mamy nasze lokalne święta i w ogóle uważam, że takie argumenty jak porównywanie ich z powstaniem to z lekka mówiąc niezrozumienie tego czym owo powstanie było, w tym także dla ówczesnego ZHP.
pozdrawiam serdecznie
hm Paweł Rozdżestwieński HR
były instruktor ZHP

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 13 sie 2004, 14:51

konikhdj napisał:
19kldh napisał:
A dlaczego nie było nas w Warszawie ?
M.in. dlatego że pieniadze przeznaczone na wyjazd ekipy
na uroczyśtości musielismy przeznaczyć na "drobny zakup" ;-)
A w Warszawie to własciwie byliśmy, tyle że 27 lipca,
własnie po odbiór tego "drobiazgu" ;-)
(......)
Po prostu szczęśliwe zdarzenie
uniemożliwiło nam wyjazd.
(....)
A z tego co napisałeś, w odróżnieniu od GK ZHP, decyzje Twojego środowiska były z góry ustawione na: "Nie jedziemy".
Co Ty pleciesz ?
Gdzie napisałem że decyzje mojego "......środowiska były z góry ustawione na: "Nie jedziemy". ......." >:(

Czyżbyś "przeoczył" że napisałem: "...przeznaczone na...".
Trudno przeznaczać na coś na co się "nie jedzie".
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

konikhdj
Użytkownik
Posty: 117
Rejestracja: 10 cze 2002, 01:11
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: konikhdj » 13 sie 2004, 14:59

19kldh napisał:
A dlaczego nie było nas w Warszawie ?
M.in. dlatego że pieniadze przeznaczone na wyjazd ekipy
na uroczyśtości musielismy przeznaczyć na "drobny zakup"
A w Warszawie to własciwie byliśmy, tyle że 27 lipca,
własnie po odbiór tego "drobiazgu"
(......)
Po prostu szczęśliwe zdarzenie
uniemożliwiło nam wyjazd.

Uwaga - to jest Czesiu ten cytat. Proszę Cię nie manipuluj. Uznaliscie, ze coś jest ważniejsze niż obchody powstania z pełną świadomoscią. I po co kombinujesz? Ale ja nie jestem czepliwy, bowiem każdy ma swoje priorytety. Tylko po co sie oburzasz na innych i innych pouczasz?
pozdrawiam serdecznie
hm Paweł Rozdżestwieński HR
były instruktor ZHP

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 13 sie 2004, 15:25

konikhdj napisał:
19kldh napisał:
A dlaczego nie było nas w Warszawie ?
M.in. dlatego że pieniadze przeznaczone na wyjazd ekipy
na uroczyśtości musielismy przeznaczyć na "drobny zakup"
A w Warszawie to własciwie byliśmy, tyle że 27 lipca,
własnie po odbiór tego "drobiazgu"
(......)
Po prostu szczęśliwe zdarzenie
uniemożliwiło nam wyjazd.

Uwaga - to jest Czesiu ten cytat. Proszę Cię nie manipuluj. Uznaliscie, ze coś jest ważniejsze niż obchody powstania z pełną świadomoscią. I po co kombinujesz? Ale ja nie jestem czepliwy, bowiem każdy ma swoje priorytety. Tylko po co sie oburzasz na innych i innych pouczasz?
pozdrawiam serdecznie
To Ty manipulujesz. A właściwie insynuujesz.
Z moich wypowiedzi jasno wynika że na uroczystosci miała wyjechać nasza reprezentacja.
Nie wyjechała bo 26.07 ok. godz. 20.00 musieliśmy podjąć bolesny wybór
miedzy przeznaczeniem pięniędzy, zamiast na transport reprezentacji, na transport balonu,
gdyż odebranie go po godz. 14.00 dnia 28.07, groziło 10-krotnym wzrostem kosztu nabycia balonu.
Ty pewnie byś zaryzykował. Mnie na taki luksus nie było stać.

A niezależnie....
Czy wg Ciebie, od drużyn nie-warszawskich, bez powstańczych "inklinacji"
można bezwzglednie żądać wyjazdowej formy uczczenia rocznicy ?
Czy to co zrobili moi wędrownicy uznajesz za dyskwalifikujaco niewystarczające ?
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

konikhdj
Użytkownik
Posty: 117
Rejestracja: 10 cze 2002, 01:11
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: konikhdj » 13 sie 2004, 16:46

19kldh napisał:
konikhdj napisał:
19kldh napisał:
A dlaczego nie było nas w Warszawie ?
M.in. dlatego że pieniadze przeznaczone na wyjazd ekipy
na uroczyśtości musielismy przeznaczyć na "drobny zakup"
A w Warszawie to własciwie byliśmy, tyle że 27 lipca,
własnie po odbiór tego "drobiazgu"
(......)
Po prostu szczęśliwe zdarzenie
uniemożliwiło nam wyjazd.

Uwaga - to jest Czesiu ten cytat. Proszę Cię nie manipuluj. Uznaliscie, ze coś jest ważniejsze niż obchody powstania z pełną świadomoscią. I po co kombinujesz? Ale ja nie jestem czepliwy, bowiem każdy ma swoje priorytety. Tylko po co sie oburzasz na innych i innych pouczasz?
pozdrawiam serdecznie
To Ty manipulujesz. A właściwie insynuujesz.
Z moich wypowiedzi jasno wynika że na uroczystosci miała wyjechać nasza reprezentacja.
Nie wyjechała bo 26.07 ok. godz. 20.00 musieliśmy podjąć bolesny wybór
miedzy przeznaczeniem pięniędzy, zamiast na transport reprezentacji, na transport balonu,
gdyż odebranie go po godz. 14.00 dnia 28.07, groziło 10-krotnym wzrostem kosztu nabycia balonu.
Ty pewnie byś zaryzykował. Mnie na taki luksus nie było stać.

A niezależnie....
Czy wg Ciebie, od drużyn nie-warszawskich, bez powstańczych "inklinacji"
można bezwzglednie żądać wyjazdowej formy uczczenia rocznicy ?
Czy to co zrobili moi wędrownicy uznajesz za dyskwalifikujaco niewystarczające ?
Sam sobie odpowiedziałeś tą odpowiedzią na tytuł tego wątku.
hm Paweł Rozdżestwieński HR
były instruktor ZHP

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 13 sie 2004, 17:43

konikhdj napisał:
19kldh napisał:
Czy wg Ciebie, od drużyn nie-warszawskich, bez powstańczych "inklinacji"
można bezwzglednie żądać wyjazdowej formy uczczenia rocznicy ?
Czy to co zrobili moi wędrownicy uznajesz za dyskwalifikujaco niewystarczające ?
Sam sobie odpowiedziałeś tą odpowiedzią na tytuł tego wątku.
No to mamy następnego "winnego":
>> drużyny "nie-warszawskie", bez powstańczych "inklinacji" <<
Ech....... :(
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

IwaN

Post autor: IwaN » 13 sie 2004, 21:47

Czuwaj!
Tytuł posta zamieściłem w nazwiązaniu do tytułu informacji zamieszczonej na głównej stronie ZHP. Myślę, ze odnosi się on do sotatniej posługi - wędrówki, która będzie swoistą drogą na drugą stronę ofiarowaną przez harcerzy Ojcu Świętemu w dniu jego pogrzebu.
Jasną sprawą jest, że Ojciec Święty będzie zawsze z nami obecny na wędrówkach tatrzańskimi szlakami nawet po swoim pogrzebie.
Czuwaj

--
phm Robert Nowak "IwaN", h.o.
HSR "Skrzyżowanie", Śląsk

IwaN

Post autor: IwaN » 13 sie 2004, 21:48

Czuwaj!
Tytuł posta zamieściłem w nazwiązaniu do tytułu informacji zamieszczonej na głównej stronie ZHP. Myślę, ze odnosi się on do sotatniej posługi - wędrówki, która będzie swoistą drogą na drugą stronę ofiarowaną przez harcerzy Ojcu Świętemu w dniu jego pogrzebu.
Jasną sprawą jest, że Ojciec Święty będzie zawsze z nami obecny na wędrówkach tatrzańskimi szlakami nawet po swoim pogrzebie.
Czuwaj

--
phm Robert Nowak "IwaN", h.o.
HSR "Skrzyżowanie", Śląsk

IwaN

Post autor: IwaN » 13 sie 2004, 21:58

Czuwaj!
Tytuł posta zamieściłem w nazwiązaniu do tytułu informacji zamieszczonej na głównej stronie ZHP. Myślę, ze odnosi się on do sotatniej posługi - wędrówki, która będzie swoistą drogą na drugą stronę ofiarowaną przez harcerzy Ojcu Świętemu w dniu jego pogrzebu.
Jasną sprawą jest, że Ojciec Święty będzie zawsze z nami obecny na wędrówkach tatrzańskimi szlakami nawet po swoim pogrzebie.
Czuwaj

--
phm Robert Nowak "IwaN", h.o.
HSR "Skrzyżowanie", Śląsk

koniu

Post autor: koniu » 14 sie 2004, 08:24

Zastanawiam się dlaczego w sytuacji kiedy w danej przestrzeni są dwie organizacje które poprzez ambicje przywódców rywalizuja ze sobą, dla usprawiedliwiania własnych niedoskonałości wyszukuje się uchybienia czy błedy w konkurencji zamiast analizować i czerpać z tego co robią dobrze. Od ZHP pgk też możemy się wielu rzeczy nauczyć ale ich jakoś nikt sie nie czepia. Co innego wredny ZHR. Na pewno są w spiskowym układzie dziejów, który paraliżuje całe ZHP i uniemożliwia myślenie i działanie. Nic się nie da zrobić ale zawsze dla poprawy własnego samopoczucia i satysfakcji można im dokopać
Dlaczego ZHP dało plamę widać gołym okiem. ZHR nie ma z tym nic wspólnego ani to zkąd się jest i co się ma w nazwie.A ostatnie wpisy tylko świadczą o tym jak mocno musimy sobie pomóc i zrozumieć nawzajem.
Pozdrawiam. Jacek

IwaN

Post autor: IwaN » 14 sie 2004, 12:37

Czuwaj!
Tytuł posta zamieściłem w nazwiązaniu do tytułu informacji zamieszczonej na głównej stronie ZHP. Myślę, ze odnosi się on do sotatniej posługi - wędrówki, która będzie swoistą drogą na drugą stronę ofiarowaną przez harcerzy Ojcu Świętemu w dniu jego pogrzebu.
Jasną sprawą jest, że Ojciec Święty będzie zawsze z nami obecny na wędrówkach tatrzańskimi szlakami nawet po swoim pogrzebie.
Czuwaj

--
phm Robert Nowak "IwaN", h.o.
HSR "Skrzyżowanie", Śląsk

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 15 sie 2004, 15:03

Jedrzej napisał:
Trzeba przyznać, że ZHP było mniej widać na obchodach. Jednak nie zgodzę się, że było to obojętne tu na "górze".

W Czuwaju pojawiła się wkładka dotycząca obchodów i rozkaz specjalny Naczelnika ZHP. Główna Kwatera przygotowała plakat "Pamiętamy" czczący powstańców, reprint "Biuletynu informacyjnego" z 2 sierpnia 1944 (pierwszy numer powstańczy), oraz kilkadziesiąt tysięcy biało-czerwonych wstążek do przypięcia uczestnikom obchodów, chorągiew stołeczna w porozumieniu z GK ZHP zorganizowała zlot "Mały powstaniec".
Zlot chorągwiany oczywiście nie mógł się mierzyć z ZHR-owskim, ale nasz zlot nie miał być zlotem jak Zegrze, czy Gniezno. ZHR postanowił zrobić zlot swojego związku.

Sytuacja z organizacją imprez w Warszawie i naszym uczestnictwem nie była tak prosta ja się wydaje. Gdzie mamy wystawić ekipę, w jakiej liczebności i po co, pojawiała się w ostatniej chwili. Nasi przedstawiciele w sztabie obchodów nie byli się wstanie dowiedzieć, co mamy tam robić, bo sami organizatorzy nie wiedzieli, czego chcą. Do tego nie było koordynacji między prezydentem Kaczyńskim, a prezydentem Kwaśniewskiem. Każdy robił sobie własne imprezy, nie informując drugiej strony, co i jak, aż do ostatniej chwili. Na uroczystościach z państwowych był tylko ZHP, bo tam wiedziano wcześniej co i jak, a my mogliśmy się przygotować.
Nasze plakaty miały zawisnąć na 200 słupach ogłoszeniowych w mieście. Zobowiązało się do tego Muzeum Powstania, czyli miasto Warszawa. Jendak pomimo wielu zapenienie, że będą wisiały, oddano nam je w ostatniej chwili 30 lipca. I co mogliśmy zrobić? Kto tylko mógł rozwieszał je na mieście. I zawisły na Galerii Centrum, murze Muzeum Powstania, Powązkach i gdzie się tylko dało.

Kolejna sprawa. W mieście stołecznym Warszawa wśród współpracowników prezydenta Kaczyńskiego i jego urzędników jest wielu instruktorów ZHR. Oznaczało to bezpośrednie przełożenie na decyzje prezydenta i ułatwienie działania, na co ZHP nie miał szans liczyć. Polityka była tu wszechobecna.

Nie uważam, że ZHR jest zły i należy go gnębić, jak niektórzy myślą, jednak są tam pewne osoby, których działania wymierzone są przeciwko ZHP, lub staraniu się na niezauważeniu ZHP. Jeśli idzie przekaz w TV, że Polsce są dwie duże organizacje ZHP i ZHR, to jak to ma się do ZHP, która jest 10 razy większa do ZHR? Ale to nie ma nam zależy na takim obrazie, tylko ZHR.

Co do promocji nas podczas uroczystości?
Zadaniem WPI jest promować ZHP. Jednak nasze działanie podczas uroczystości były typową służbą. Tego od nas oczekiwano. To robiliśmy. Czy jest to medialne? Nie specjalnie, ale właśnie taka nasza była tam rola, pełnić służbę.
Informowaliśmy o naszych działaniach programowych, czyli o tym, w co Ja wierze, że instruktorzy ZHP na obozach pamiętali o tej rocznicy i poświecili jej kominek, ognisko, wspomnieli w rozkazie o tym, co wydarzyło się 60 lat temu.
Czy powinniśmy stawiać banery jak ZHR? Malować na chodnikach, jak ZHR? Zaklejać plakaty jak ZHR? I wiele innych ?? Chyba nie.

Czego mi było żal? Żal małego zaangażowania hufców warszawskich. I to może jest klucz do tego, że nas nie było widać, aż tak znacznie. Ja widziałem na służbie Hufiec Mokotów i jedną drużynę z Pragi Północ i jeszcze jedno środowisko, które nie pamiętam.

Ta rocznica była warszawskim wydarzeniem, które musiało zostać zaszczepione wśród Polaków. Pamiętajmy, że o powstaniu nie mówiło się powszechnie, nie uczono prawdy na lekcjach historii. Te uroczystości pokazały, że jest było to ważne wydarzenie w historii Polski. Świadomość nie-warszawiaków, nie była tak przed nimi. (oczywiście uogólniam).

Uważam, że GK ZHP, powinna inspirować i pewne zadania narzucać, ale bez zainteresowania dołów nic nie w skóra.

I oczywiście jest tu dużo do zrobienia.
Ja jestem zawsze otwarty na współpracę.
Druhu Jędrku!
Rozpoczynając ten wątek prosiłem o poważne podejście do problemu, stosowne do rangi tego, co się stało. Dziekuję Druhowi za odzew i chociaż tyle wyjaśnień. Ale stało się wiele i to bardzo złego. Rzecz w tym , że problem nie dotyczy
"spiskujacych Zethaerowców w otoczeniu prezydenta Warszawy", czy też logistyki rozwieszania ....plakatów. problem dotyczy karygodnego zignorowania Sprawy, która w tym roku powinna byc wiodącym motywem "tradycyjnych wartości i nowoczesnego programu ZHP">:(
Przez to ignoranctwo, nie pomoże nam ani prawdziwie harcerska postawa kilku instruktorów Zlotu MP/ Wilk Wam mówi Czuwaj ! Druhny i Druhowie !/, ani tradycyjnie realizowane elementy prorgamowe na obozach czy zbiórkach /o które w czasie wakacji trudno/ ani rozpaczliwa improwizacja dla "ratowania twarzy" czy też skądinąd bardzo dobra wkładka w Czuwaj . To nie ta częstotliwość !! Nawet jeśli SP 5 ZHP nadawala pod okolicznościowym znakiem, to chyba jedyne działanie o WŁAŚCIWEJ randze, jak w innej, Równie
Ważnej Sprawie moja szczepowa stacja nadawała na Błoniach pod znakiem SP 0 AM /Andrzej Małkowski/
I czy to jest tak że ktoś przespał , nie zrozumiał....nie dorósł, nie umiał, czy tylko , oby nieświadomie wpisał się w kilkudziesięcioletnią tradycję ZAPOMNIENIA.
Polityczne przepychanki, miedzy Ratuszem/ a jednak to Kaczyński WRESZCIE uruchomił Muzeum . Powstania/ a Palacem to żenada , kto w "to" się wpisuje, ten właśnie kontynuuje scenariusz "pozostawiania Powstańców samym, najpierw przez okres powstania, potem przez lat 60" TO NAS NIE TŁUMACZY jak też oczywiście i zacietrzewienie paru nieopierzonych politykierów z bratniej organizacji, czy też z tradycyjnie "nieprzemakalnego" Naczelnictwa w Londynie. TO ZHP powinien być głównym nurtem obchodów Szaroszeregowego POWSTAńCZEGO CZYNU. To nie podlega dyskusji i TEGO OCZEKIWALI Powstańcy i liczni /choć może nie wszyscy/ członkowie Organizacji. A dostali...zastępstwo za ZHP. O wyglądzie, wspomnianych okrzykach, praktycznej nieobecności i innych takich marginaliach nie wspomnę, bo nie chcę krzywdzić Sztabu Zlotu "Małego Powstańca" i tych, co pełnili służbę przy Weteranach swym harcerskim ramieniem Ich wspierając. Wilk mówi Wam Czuwaj ! Druhny i Druhowie !
Mówię też Czuwaj, sztabom Zlotów Organizacji Harcerek ZHR i Organizacji Harcerzy ZHR . To było to, mimo uszczypliwych uwag o marszach i przemarszach!
No i ZHP pgk. Zlot w Ojczyźnie, z udziałem krajowego harcerstwa. Widać można. Mimo wszelkich
oporów. Czuwaj !
I co dalej, ano niech się tym zajmie Rada Naczelna. Jeśli , jak napisał Cadfael, sprawa zostanie zamieciona "pod dywan" , niech kolejny Zjazd zrobi porządek.
Tu na Forum najłatwiej zasłużyć na łatkę malkontenta, rozrabiacza i ględzioły. Niestety dzieje się to też wtedy , gdy padają słowa gorzkiej prawdy. Wygląda na to że jak ktoś coś solidnie zawali , to
wtedy właśnie najtrudniej sie przyznać do błedu, np. tu, na Forum.
Może wreszcie po harcersku i przy ognisku , w Kręgu Ognia siądą nasi odpowiedzialni za kierowanie ZHP i z zainteresowanym wytłumaczą się rzetelnie z tego, co narobili a widać "się nie poczuwają "
Bo że w przeróżnych statutowych sprawozdaniach, gremiach, komisjach i innych tego typu strukturach formalnych, które na Ruch jakim jest harcerstwo mają wpływ wtórny, to uczynią ku swemu zadowoleniu - nie watpię.
PS Ta rocznica nie była Warszawskim Wydarzeniem, była światowym Wydarzeniem o randze najwyższej.

koniu

Post autor: koniu » 15 sie 2004, 15:31

Dobrze widzieć Starego Wilka po przerwie. Obawiam sie że jeżeli złożymy odpowiedzialność tylko na wiarę w sumienie RN to do niczego nie dojdzie. Omawiana sytuacja dowodzi jak daleko od harcerstwa jest ZHP i jak wielu osobom to nie przeszkadza.
Liczę na tych którym to przeszkadza. Pozdrawiam
Jacek
P.S. Czy ktoś by się strasznie utrudził gyby na stronie ZHP wspomniał że dzisiaj jest święto związane z wydarzeniami w które wplotły nie jedne harcerskie biografie a niejednych zakończyły. Ilu harcerzy coś wie o Ossowie, Radzyminie czy 6 pp i innych.
Trzeba tylko dać się odczarować albo przez kogoś albo samemu ale z tym jest najtrudniej.

IwaN

Post autor: IwaN » 15 sie 2004, 16:40

Czuwaj!
Tytuł posta zamieściłem w nazwiązaniu do tytułu informacji zamieszczonej na głównej stronie ZHP. Myślę, ze odnosi się on do sotatniej posługi - wędrówki, która będzie swoistą drogą na drugą stronę ofiarowaną przez harcerzy Ojcu Świętemu w dniu jego pogrzebu.
Jasną sprawą jest, że Ojciec Święty będzie zawsze z nami obecny na wędrówkach tatrzańskimi szlakami nawet po swoim pogrzebie.
Czuwaj

--
phm Robert Nowak "IwaN", h.o.
HSR "Skrzyżowanie", Śląsk

Alienek
Starszy użytkownik
Posty: 174
Rejestracja: 08 gru 2002, 21:05
Lokalizacja: 191 WDW "Czarny Szlak"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Alienek » 25 sie 2004, 16:38

IwaN napisał:
Zapewne podpisują się pod nią także członkowie służ ZHP z obchodów.
Pozdrawiam i jeszcze raz Czuwaj.
Jasne, że się podpiszą. Ja i cała moja drużyna + przyjaciele + znajomi z Hufca W-wa Mokotów, część z nas było w Drużynie Sztandarowej, ale i tak czujemy niedosyt. Ale byliśmy, służyliśmy i czujemy, że nasze sumienia są czyste ^_^
Rafał Półbratek
191 WDW "Czarny Szlak"
Warszawa Mokotów
poza tym w HGR Bemowo

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Historia”