Dlaczego ZHP nie obchodzi z nalezytą rangą 60 rocznicy Pow

forum poświęcone historii harcerstwa
IwaN

Post autor: IwaN » 07 sie 2004, 01:08

Czuwaj!
Tytuł posta zamieściłem w nazwiązaniu do tytułu informacji zamieszczonej na głównej stronie ZHP. Myślę, ze odnosi się on do sotatniej posługi - wędrówki, która będzie swoistą drogą na drugą stronę ofiarowaną przez harcerzy Ojcu Świętemu w dniu jego pogrzebu.
Jasną sprawą jest, że Ojciec Święty będzie zawsze z nami obecny na wędrówkach tatrzańskimi szlakami nawet po swoim pogrzebie.
Czuwaj

--
phm Robert Nowak "IwaN", h.o.
HSR "Skrzyżowanie", Śląsk

IwaN

Post autor: IwaN » 07 sie 2004, 01:08

Czuwaj!
Tytuł posta zamieściłem w nazwiązaniu do tytułu informacji zamieszczonej na głównej stronie ZHP. Myślę, ze odnosi się on do sotatniej posługi - wędrówki, która będzie swoistą drogą na drugą stronę ofiarowaną przez harcerzy Ojcu Świętemu w dniu jego pogrzebu.
Jasną sprawą jest, że Ojciec Święty będzie zawsze z nami obecny na wędrówkach tatrzańskimi szlakami nawet po swoim pogrzebie.
Czuwaj

--
phm Robert Nowak "IwaN", h.o.
HSR "Skrzyżowanie", Śląsk

IwaN

Post autor: IwaN » 07 sie 2004, 01:14

Czuwaj!
Tytuł posta zamieściłem w nazwiązaniu do tytułu informacji zamieszczonej na głównej stronie ZHP. Myślę, ze odnosi się on do sotatniej posługi - wędrówki, która będzie swoistą drogą na drugą stronę ofiarowaną przez harcerzy Ojcu Świętemu w dniu jego pogrzebu.
Jasną sprawą jest, że Ojciec Święty będzie zawsze z nami obecny na wędrówkach tatrzańskimi szlakami nawet po swoim pogrzebie.
Czuwaj

--
phm Robert Nowak "IwaN", h.o.
HSR "Skrzyżowanie", Śląsk

koniu

Post autor: koniu » 07 sie 2004, 01:25

Z Węgierskiej Górki było kilka druhen na zlocie ZHP pgk w Okunieiwe i z tego co mówiły były bardzo zadowolone. I wcale im sie nie dziwię.
Jacek

IwaN

Post autor: IwaN » 07 sie 2004, 23:53

Czuwaj!
Tytuł posta zamieściłem w nazwiązaniu do tytułu informacji zamieszczonej na głównej stronie ZHP. Myślę, ze odnosi się on do sotatniej posługi - wędrówki, która będzie swoistą drogą na drugą stronę ofiarowaną przez harcerzy Ojcu Świętemu w dniu jego pogrzebu.
Jasną sprawą jest, że Ojciec Święty będzie zawsze z nami obecny na wędrówkach tatrzańskimi szlakami nawet po swoim pogrzebie.
Czuwaj

--
phm Robert Nowak "IwaN", h.o.
HSR "Skrzyżowanie", Śląsk

krisacz

Post autor: krisacz » 08 sie 2004, 22:55

Czuwaj!

Hufiec Zory, mial w tym czasie HAL, wiec nie bylo tez jak wybrac sie do Warszawy. Reprezentacje stanowily te 3 osoby, ktore wymienil dh. IwaN, za co im chwala.

Harcerze sami na obozie potrafili zorganizowac drobne obchody tej rocznicy, tez w pewnym sensie na zywca, apel poleglych, oraz ognisko w trakcie ktiorego 'dh.Blady' opowiedzial nam o Powstaniu, powodujac, ze niektorzy wraz z jego opowiescia przezywali te chwile. Cos drobnego aczkolwiek pieknego.
Uwazam, ze kazdy powinien w miare mozliwosci samemu organizowac obchody rocznicy PW w swoijm srodowisku, co oczywiscie nie zmienia faktu, ze nasz GK dala .... . No wlasnie... nie wywiazala sie ze swojego obowiazku - bo cos takiego jak zorganizowanie chocby szerszych dzialan umozliwiajacych obchodzenie wewnatrz zwiazku tej rocznicy daloby jakies efekty, dzieki ktorym bardziej by nas dostrzegli. Gdyby GK bardziej rozglosnila swoj udzial chocby w takich momentach, jak podpisywanie 'Deklaracji Patriotycznej', to na pewno mogla sobie zorganizowac chocby druzyne sztandarowa, ktora zaprezentowlaby sie bardziej licznie, niz 300 osob bedacych na Malym Powstancu, ktore nie mialy zorganizowanej mozliwosci do dzialania (co bylo rowniez obowiazkiem GK, skoro zorganizowala taki zlot).

Jestem strasznie zawiedziony. Ledwo przyjechalem z obozu i sie dowiaduje, ze nasze szefostwo dalo ciala. Az mi wstyd, ze organizacja, ktora zarzeka sie ze tylu harcerzy wyslala do pomocy w trakcie Powstania, nie pamieta o swoich ludziach, ktorzy polegli na polu chwaly.
Czuje wstyd, ze naleze do takiej organizacji.

IwaN

Post autor: IwaN » 09 sie 2004, 00:59

Czuwaj!
Tytuł posta zamieściłem w nazwiązaniu do tytułu informacji zamieszczonej na głównej stronie ZHP. Myślę, ze odnosi się on do sotatniej posługi - wędrówki, która będzie swoistą drogą na drugą stronę ofiarowaną przez harcerzy Ojcu Świętemu w dniu jego pogrzebu.
Jasną sprawą jest, że Ojciec Święty będzie zawsze z nami obecny na wędrówkach tatrzańskimi szlakami nawet po swoim pogrzebie.
Czuwaj

--
phm Robert Nowak "IwaN", h.o.
HSR "Skrzyżowanie", Śląsk

koniu

Post autor: koniu » 09 sie 2004, 14:12

Odpowiedż jest bardzo prosta. Bo większości to po prostu pasuje. Gdyby kilka osób nie zaprotestowalo to sprawy by wogóle bie było. Przyczyna tej sytuacji jest przykra dla wszystkich i dlatego nikt za bardzo się tym nia zajmuje bo po co. Zamiast promować patriotyzm lepiej o nim nie mowić. I tak jest ze wszystkimi zmianami w ZHP. Taki jest trend. Nawet wśród odwiedzajacych forum osoby biorace udzial w dyskusji to ulamek wszystkim forumowiczów.
Popzdrawiam
Jacek

IwaN

Post autor: IwaN » 09 sie 2004, 21:29

Czuwaj!
Tytuł posta zamieściłem w nazwiązaniu do tytułu informacji zamieszczonej na głównej stronie ZHP. Myślę, ze odnosi się on do sotatniej posługi - wędrówki, która będzie swoistą drogą na drugą stronę ofiarowaną przez harcerzy Ojcu Świętemu w dniu jego pogrzebu.
Jasną sprawą jest, że Ojciec Święty będzie zawsze z nami obecny na wędrówkach tatrzańskimi szlakami nawet po swoim pogrzebie.
Czuwaj

--
phm Robert Nowak "IwaN", h.o.
HSR "Skrzyżowanie", Śląsk

IwaN

Post autor: IwaN » 09 sie 2004, 21:30

Czuwaj!
Tytuł posta zamieściłem w nazwiązaniu do tytułu informacji zamieszczonej na głównej stronie ZHP. Myślę, ze odnosi się on do sotatniej posługi - wędrówki, która będzie swoistą drogą na drugą stronę ofiarowaną przez harcerzy Ojcu Świętemu w dniu jego pogrzebu.
Jasną sprawą jest, że Ojciec Święty będzie zawsze z nami obecny na wędrówkach tatrzańskimi szlakami nawet po swoim pogrzebie.
Czuwaj

--
phm Robert Nowak "IwaN", h.o.
HSR "Skrzyżowanie", Śląsk

krisacz

Post autor: krisacz » 09 sie 2004, 22:25

Jak juz pisalem, swiezo wrocilem z obozu, tak wiec nie wiedzialem kto organizowal MP, po prostu wiedzialem ze byl w Warszawie i chodzilo o obstawe ogolnopolskich obchodow 60 rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. To, ze zlot organizowala choragiew stoleczna, nie zmienia faktu, ze organizowala zlot w zasadzie ogolnopolski, czyli taki ktory na pewno byl zgloszony w GK (co oczywiscie musialo przypomniec komus, kto mogl nie pamietac o tej rocznicy o koniecznosci udzialu ZHP w tych obchodach), ktora powinna pomoc, w jak najszerszym tego slowa znaczeniu w organizacji i naglosnieniu zlotu.

Dlatego ja dalej bede sie trzymal wersji, ze to szefostwo naszej organizacji dalo ciala i nie mam na ten temat innego zdania.

konikhdj
Użytkownik
Posty: 117
Rejestracja: 10 cze 2002, 01:11
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: konikhdj » 10 sie 2004, 09:02

No i sobie popisaliśmy. Efekt żaden. Nawet najdrobniejszy przedstawiciel GK nie zabrał głosu. Ale wolność słowa jest:-). Widocznie jesteśmy w przegródce - "oszołomi". A prawdziwi scoutowi instruktorzy GK ZHP nie mają czasu na takie duperele jak powstanie warszawskie i 60 rocznica jego wybuchu. Wyprodukujemy za to kolejny super niezbędny ZHP program z grami decyzyjnymi o smutnym losie polskiej prostytutki w Berlinie. :lol:lol:lol
hm Paweł Rozdżestwieński HR
były instruktor ZHP

IwaN

Post autor: IwaN » 10 sie 2004, 22:19

Czuwaj!
Tytuł posta zamieściłem w nazwiązaniu do tytułu informacji zamieszczonej na głównej stronie ZHP. Myślę, ze odnosi się on do sotatniej posługi - wędrówki, która będzie swoistą drogą na drugą stronę ofiarowaną przez harcerzy Ojcu Świętemu w dniu jego pogrzebu.
Jasną sprawą jest, że Ojciec Święty będzie zawsze z nami obecny na wędrówkach tatrzańskimi szlakami nawet po swoim pogrzebie.
Czuwaj

--
phm Robert Nowak "IwaN", h.o.
HSR "Skrzyżowanie", Śląsk

Jedrzej
Użytkownik
Posty: 145
Rejestracja: 02 wrz 2003, 12:33
Lokalizacja: Szczep 205 WDHiGZ
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Jedrzej » 12 sie 2004, 13:50

Trzeba przyznać, że ZHP było mniej widać na obchodach. Jednak nie zgodzę się, że było to obojętne tu na "górze".

W Czuwaju pojawiła się wkładka dotycząca obchodów i rozkaz specjalny Naczelnika ZHP. Główna Kwatera przygotowała plakat "Pamiętamy" czczący powstańców, reprint "Biuletynu informacyjnego" z 2 sierpnia 1944 (pierwszy numer powstańczy), oraz kilkadziesiąt tysięcy biało-czerwonych wstążek do przypięcia uczestnikom obchodów, chorągiew stołeczna w porozumieniu z GK ZHP zorganizowała zlot "Mały powstaniec".
Zlot chorągwiany oczywiście nie mógł się mierzyć z ZHR-owskim, ale nasz zlot nie miał być zlotem jak Zegrze, czy Gniezno. ZHR postanowił zrobić zlot swojego związku.

Sytuacja z organizacją imprez w Warszawie i naszym uczestnictwem nie była tak prosta ja się wydaje. Gdzie mamy wystawić ekipę, w jakiej liczebności i po co, pojawiała się w ostatniej chwili. Nasi przedstawiciele w sztabie obchodów nie byli się wstanie dowiedzieć, co mamy tam robić, bo sami organizatorzy nie wiedzieli, czego chcą. Do tego nie było koordynacji między prezydentem Kaczyńskim, a prezydentem Kwaśniewskiem. Każdy robił sobie własne imprezy, nie informując drugiej strony, co i jak, aż do ostatniej chwili. Na uroczystościach z państwowych był tylko ZHP, bo tam wiedziano wcześniej co i jak, a my mogliśmy się przygotować.
Nasze plakaty miały zawisnąć na 200 słupach ogłoszeniowych w mieście. Zobowiązało się do tego Muzeum Powstania, czyli miasto Warszawa. Jendak pomimo wielu zapenienie, że będą wisiały, oddano nam je w ostatniej chwili 30 lipca. I co mogliśmy zrobić? Kto tylko mógł rozwieszał je na mieście. I zawisły na Galerii Centrum, murze Muzeum Powstania, Powązkach i gdzie się tylko dało.

Kolejna sprawa. W mieście stołecznym Warszawa wśród współpracowników prezydenta Kaczyńskiego i jego urzędników jest wielu instruktorów ZHR. Oznaczało to bezpośrednie przełożenie na decyzje prezydenta i ułatwienie działania, na co ZHP nie miał szans liczyć. Polityka była tu wszechobecna.

Nie uważam, że ZHR jest zły i należy go gnębić, jak niektórzy myślą, jednak są tam pewne osoby, których działania wymierzone są przeciwko ZHP, lub staraniu się na niezauważeniu ZHP. Jeśli idzie przekaz w TV, że Polsce są dwie duże organizacje ZHP i ZHR, to jak to ma się do ZHP, która jest 10 razy większa do ZHR? Ale to nie ma nam zależy na takim obrazie, tylko ZHR.

Co do promocji nas podczas uroczystości?
Zadaniem WPI jest promować ZHP. Jednak nasze działanie podczas uroczystości były typową służbą. Tego od nas oczekiwano. To robiliśmy. Czy jest to medialne? Nie specjalnie, ale właśnie taka nasza była tam rola, pełnić służbę.
Informowaliśmy o naszych działaniach programowych, czyli o tym, w co Ja wierze, że instruktorzy ZHP na obozach pamiętali o tej rocznicy i poświecili jej kominek, ognisko, wspomnieli w rozkazie o tym, co wydarzyło się 60 lat temu.
Czy powinniśmy stawiać banery jak ZHR? Malować na chodnikach, jak ZHR? Zaklejać plakaty jak ZHR? I wiele innych ?? Chyba nie.

Czego mi było żal? Żal małego zaangażowania hufców warszawskich. I to może jest klucz do tego, że nas nie było widać, aż tak znacznie. Ja widziałem na służbie Hufiec Mokotów i jedną drużynę z Pragi Północ i jeszcze jedno środowisko, które nie pamiętam.

Ta rocznica była warszawskim wydarzeniem, które musiało zostać zaszczepione wśród Polaków. Pamiętajmy, że o powstaniu nie mówiło się powszechnie, nie uczono prawdy na lekcjach historii. Te uroczystości pokazały, że jest było to ważne wydarzenie w historii Polski. Świadomość nie-warszawiaków, nie była tak przed nimi. (oczywiście uogólniam).

Uważam, że GK ZHP, powinna inspirować i pewne zadania narzucać, ale bez zainteresowania dołów nic nie w skóra.

I oczywiście jest tu dużo do zrobienia.
Ja jestem zawsze otwarty na współpracę.
hm. Jędrzej Kunowski (SQ5JRJ)
Szczep 205 WDHiGZ
im. gen. Mariusza Zaruskiego
Hufiec Warszawa Praga Północ

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 12 sie 2004, 15:06

Jedrzej napisał:
Trzeba przyznać, że ZHP było mniej widać na obchodach. Jednak nie zgodzę się, że było to obojętne tu na "górze".
(...........)
Żal małego zaangażowania hufców warszawskich. I to może jest klucz do tego, że nas nie było widać, aż tak znacznie.
Aha....
Czyli "winny" został już znaleziony ?
Hufce warszawskie ?
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Historia”