Dlaczego ZHP nie obchodzi z nalezytą rangą 60 rocznicy Pow

forum poświęcone historii harcerstwa
cadfael
Stały bywalec
Posty: 706
Rejestracja: 10 cze 2002, 21:13
Lokalizacja: Monachium / Warszawa
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: cadfael » 28 lip 2004, 12:59

Harcerze w parku

Już w środę do Warszawy przyjedzie kilkuset harcerzy ze Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej, żeby uczcić 60. rocznicę Powstania Warszawskiego. Rozlokują się w parku Skaryszewskim, skąd wyruszą na uroczystości. W nocy z soboty na niedzielę odwiedzą 500 miejsc upamiętniających Powstanie Warszawskie. W akcji pomagać będzie straż miejska.

Życie Warszawy z dn. 27 lipca br.
A co o nas mogą napisać?...

No comments Druhowie...
"Chciałem, by Warszawa była wielka. Wierzyłem, że wielką będzie. (...) dziś Warszawa broniąca honoru Polski jest u szczytu swej wielkości i sławy." Stefan Starzyński, 23 września 1939 r.

cadfael
Stały bywalec
Posty: 706
Rejestracja: 10 cze 2002, 21:13
Lokalizacja: Monachium / Warszawa
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: cadfael » 28 lip 2004, 13:41

Kibice pamiętają

Pośród dziesiątek inicjatyw mających na celu uczczenie męstwa Powstańców oraz cywilnych mieszkańców Warszawy, w upamiętnieniu bohaterów po raz kolejny aktywny udział wezmą kibice Legii.

http://www.1944.pl/index.php?id=13
"Chciałem, by Warszawa była wielka. Wierzyłem, że wielką będzie. (...) dziś Warszawa broniąca honoru Polski jest u szczytu swej wielkości i sławy." Stefan Starzyński, 23 września 1939 r.

cadfael
Stały bywalec
Posty: 706
Rejestracja: 10 cze 2002, 21:13
Lokalizacja: Monachium / Warszawa
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: cadfael » 28 lip 2004, 13:43

Zjeżdżają powstańcy i harcerze

Do Warszawy zjadą tysiące harcerzy, kilkuset powstańców z zagranicy, merowie i burmistrzowie 12 miast europejskich, przedstawiciele władz państwowych USA, Niemiec i Wielkiej Brytanii. Wszyscy na obchody 60. rocznicy Powstania Warszawskiego.

Uroczystości rozpoczną się w piątek o godz. 10 mszą żałobną i pogrzebem gen. Antoniego Chruściela "Montera" i jego żony. Dziś rano na Okęciu odbędzie się ceremonia powitania prochów dowódcy.

W Centrum Informacyjnym w Hotelu Warszawa urywają się telefony. Tłumy powstańców zgłaszają się tam po odbiór identyfikatorów na poszczególne uroczystości, dowiadują się o punkty obchodów. Ok. 300 kombatantów, m.in. ze Stanów Zjednoczonych, Australii, Niemiec i Francji, zostanie zakwaterowanych w stołecznych hotelach na koszt miasta.

Przyjadą delegacje państwowe, między innymi sekretarz stanu USA Colin Powell, kanclerz Niemiec Gerhard Schr�der i wicepremier Wielkiej Brytanii John Prescot oraz merowie 12 miast europejskich i Chicago.

W niemal wszystkich punktach obchodów będą brać udział harcerze. Wczoraj w Parku Skaryszewskim druhowie kończyli budować obozowe miasteczko, w którym zamieszkają do końca tygodnia. Budują je na wzór warszawskiego centrum z 1944 r. - z ówczesnymi nazwami ulic i punktami orientacyjnymi. Dziś apelem rozpocznie się tam Narodowy Zlot ok. 2,5 tys. harcerzy ZHR.

Do Warszawy zjechało już też kilkuset druhów z ZHP i 9 organizacji harcerskich ze świata - stacjonują na poligonie w Rembertowie. Od jutra przez cztery dni w najruchliwszych miejscach Warszawy będą rozdawać ulotki i materiały informacyjne na temat obchodów 60. rocznicy Powstania Warszawskiego.

W czwartek dziennikarze "Rz" z grupą 20 harcerzy i pracownikami Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji zamierzają przejść kanałami od placu Krasińskich do Wybrzeża Gdyńskiego - fragmentem historycznego szlaku powstańców. Eskapada uzależniona jest jednak od pogody.

W piątek o godzinie 17 grupy harcerzy wyruszą z płonącymi pochodniami z dziewięciu dzielnic miasta, w których 60 lat temu rozpoczęło się powstanie. Na placu Powstańców zapalą Znicz Pamięci, który będzie tam płonął przez 63 dni. Tam też przewodniczący 9 organizacji harcerskich z Polski i świata podpiszą wspólną "Deklarację patriotyczną".

- W ten sposób chcemy przypomnieć wspólne korzenie i pokazać, co łączy harcerzy w kraju i poza nim - mówi Jan Dziedziczak, rzecznik ZHR.

Zjazd harcerzy zakończy się w niedzielę ogniskiem i widowiskiem plenerowym na placu Krasińskich.

Izabela Kraj, Rzeczpospolita z dn. 28 lipca br.
Ciekawe, czy w tych obchodach o których pisze ogólnokrajowy dziennik wezmą też udział Władze ZHP. Czy może już całkowicie zapomniano o tym, że w ZHP są jacyś harcerze.

Wiecie co, czegoś takiego dawno nie przeżyłem...
"Chciałem, by Warszawa była wielka. Wierzyłem, że wielką będzie. (...) dziś Warszawa broniąca honoru Polski jest u szczytu swej wielkości i sławy." Stefan Starzyński, 23 września 1939 r.

koniu

Post autor: koniu » 28 lip 2004, 17:18

To ja też coś dołożę.
"Mają od 13 do 17 lat. Przyjechali, by uczcić Powstanie Warszawskie.
Jerzy S. Majewski: Są wakacje, dlaczego zamiast pluskać się w morzu czy leżeć pod namiotem, pomagacie organizować w7ystawę powstańczą?
Arjadiusz Tobiasz, 17 lat: Jesteśmy przecież hjarcerzami. A wpostaniu brali udział harcerze z Szarych Szeregów. Choć nie jesteśmy z Warszawy to, to pamięć o Powstaniu jest dla nas ważna.
/.../
Skad Wasza wiedza o walce konspiracyjnej podczas okupacji i o Powstaniu?
Raczej z lektur i harcerstwa niż ze szkoły. Wszyscy czytaliśmy książki Aleksandra Kamińskiego: "Kanienie na szaniec" oraz "Zośka i Parasol"
GW Stołecznaśroda 28.07.2004
Z kronikarskiego obowiązku dodam że bohaterem rozmowy był harcerz z charakterystyczną biało-czerwoną plakietką nad prawą kieszenią munduru.
I tak teraz sobie myślę żę może władze ZHP swoją wiedzę o Powstaniu opierają raczej na szkole a wiadomo jak dawniej uczono jak sie nie miało sszczęścia do nauczyciela, bo nie podejrzewam by nie czytano wymienionych ksiązek.
Jacek

kowlak
Stały bywalec
Posty: 703
Rejestracja: 10 cze 2002, 08:50
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kowlak » 28 lip 2004, 18:00

nie wiem co robią władze ZHP ale moi harcerze wybierają się na zlot małego powstańca i wezmą udział obchodach 60 rocznicy Powstania. Jacku czy spotkamy się w Warszawie czy też ograniczysz się do narzekania???
Kowlak
------------------------
http://www.zhp24.net - ciekawe teksty, ciekawi ludzie, czytaj, komentuj, pisz
http://www.kowlak.blox.pl

koniu

Post autor: koniu » 28 lip 2004, 20:03

Z wielką ochotą. Aczkolwiek w samym zlocie udziału nie wezmę z przyczyn technicznych. Jak przeczytasz z uwagą wcześniej jestem mu jak najbardziej przychylny i życzę by zlot się udał. Tak jak twoi harcerze tak i moje środowisko w obchodach weżmie udział a także samo organizuje kilka imprez. Tylko czy to że ty i Twoi harcerze jak i moje środowisko (oraz wiele innych) weźmie udział na swój sposób w różnych działaniach zmienia fakt że ZHP nie obchodzi w należyty sposób 60 Rocznicy Powstania Warszawskiego a to niestety jest przykre a ostatnie działania na stronie oficjalnej jako moim zdaniem oficjalnego podejścia żenujące. Wydaje mi się że jestem daleki od narzekania. To co napisałem to są bardzo bolesne fakty. Najgorsze jest to że taka sytuacja wywołuje efekt w postaci kilku dyskutantów a prawdziwi adresaci mają to gdzieś bo w kupie przerzucania zbiorowej odpowiedzialności są całkowicie anonimowi. Część kwestii przedstawiłem w formie pytań bo nie jest mi dane przemierzanie odpowiednich korytarzy i nie mam informacji u źródeł. Ale odpowiedzi jak do tej pory sie nie pojawiają.
Tak na prawdę do tej pory nie wyraziłem swojej opinii. I na razzie niech tak zostanie.
Czekam na konkrety spotkania.
Sciskam lewicę Jacek

koniu

Post autor: koniu » 28 lip 2004, 20:09

Dopiero po wysłaniu powyższej odpowiedzi zobaczyłem twój profil. Tekst o korytarzach miał inny kontekst (moj osobisty a nie złośliwy) Ale rozumiem że przypadkowo wybrałeś tylko jeden podpis.
Z pozdrowieniami Jacek
P.S. Cały czas nie złośliwie.

nikos

Post autor: nikos » 29 lip 2004, 00:19

Zawsze uważałem za oszołomów tych, którzy dzielili ZHP na "górę" i "doły", liniowych instruktorów i etatowych działaczy. Ale obserwując całą sytuację, a następnie czytając ten wątek trudno oprzeć się podobnemu wrażeniu. W każdym razie poszukiwacze spisków muszą być z zaistniałej sytuacji bardzo zadowoleni.

Na pytanie, dlaczego rocznicy tak ważnej nie nadaje się w ZHP odpowiedniej rangi, można odpowiedzieć różnie. Niezależnie od odpowiedzi pozostaje niesmak i smutek. Że inni pokazali, że pamiętają o swoich korzeniach. Że dla innych tradycja to coś więcej niż bronienie kształtu portek i koloru guzików. Że inni umieli wykorzystać szansę, aby pokazać, że istnieją i działają. A my nie.
Szkoda.

Pozdrawiam!

Fedajkin
Site Admin
Posty: 1066
Rejestracja: 10 cze 2002, 12:32
Lokalizacja: 43 BSDH "BUKI"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Fedajkin » 29 lip 2004, 06:31

Kurde, wahałem się do tej pory czy cokolwiek napisać ale niestety zmogło mnie... poprostu muszę. Dnia wczorajszego miałem spotkanie z bardzo miłym sługa borzym z mojego miasta... ks. Krakowiak (tak on się nazywa) jest bardzo dziwną osobą w moim mieście, ma dużo pomysłów a co ciekawe robi to dla samego robienia, no może też dla rozgłosu, ale dla zdrowego rozgłosu...
...on to właśnie będąc w wieku 14-18 lat należał do ZHP, a potem wybrał drogę borzą... teraz niejednokrotnie pytany dlaczego sympatyzuje z ZHP, a nie stara sie utwożyć drużyny ZHR, odpowiada: bo czuję się bardziej harcerzem i niech ktoś mi powie "komunistycznym" to tak go grzmotne, że hej...
W poniedziałek odbył dość długa rozmowę z Prezydentem Miasta i wraz z nim organizują obchody upamiętniające PW. Nie będzie to coś wielkiego, ale będzie to coś, żeby ludność pamiętała no i nie da się ukryć, coś by "władze" pokazały się.
W mieście narazie cicho jest o tym, ale już dziś wiem, że ma być wywieszona seria transparentów i bannerów, które mają na celu przyciągnięcie wzroku i uwagi przechodniów. Ciekawostką jest to, że w sumie moje miasto nie ma nic wspólnego z Wawą, a odległość między nimi to jakieś 120 km... a jednak komuś się chce. Szkoda tylko, że nie wszystkim...

Żałuję, że nie mogę pojechać do Wawy na obchody. Sama obecność tam to wspaniałe przeżycie, ale wysyłam swoich harcerzy, którzy będą uczestniczyć w obchodach... mam nadzieję, że w przyszłym roku, mimo, że będzie to 61 rocznica, będzie obchodzona ona z należytym rozgłosem, pompą i paradą. :)
Czuwaj!
phm. Sergiusz Papuga
Wydział Systemów Informatycznych
HelpDesk ESHD

cadfael
Stały bywalec
Posty: 706
Rejestracja: 10 cze 2002, 21:13
Lokalizacja: Monachium / Warszawa
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: cadfael » 29 lip 2004, 12:29

Ja Wam powiem, że mam w związku z tą sytuacją jedno tylko życzenie. Żeby odbiła się ona jak najszerszym echem w Związku. Żeby nikt, obojętne czy na górze, czy na dole nie próbował zamieść sprawy pod dywan i udawać, że nic się nie stało. Tylko tyle. Bo z czegoś takiego będzie można wyciągnąć wnioski na przyszłość, będzie można się czegoś nauczyć.

Wydaje mi się, że w pogoni za pięniądzem (1% zakończony jak największym sukcesem), za uskautowieniem (obchody stulecia skautingu, etc.), za odnowieniem wizerunku (zespół mundurowy, programy etc.) zapomnieliśmy o czymś ważniejszym.

I owszem, przyznaje się, ja też nie jestem tutaj bez winy. Ale myślę, że tak na prawdę nikt nie jest. I dlatego myślę, że otwarta i szczera dyskusja o tym, co się stało, postawienie sobie pytania "dlaczego" jest konieczna.

Chybaże faktycznie zamieciemy sprawę pod dywan, powiemy, że tam gdzie musieliśmy to byliśmy. To OK. Ale wtedy ja chyba w takim harcerstwie być nie chcę. :(

A i polecam stronę ZHRowskiego zlotu. http://www.zhr.pl/powstanie Zapowiada się super!
"Chciałem, by Warszawa była wielka. Wierzyłem, że wielką będzie. (...) dziś Warszawa broniąca honoru Polski jest u szczytu swej wielkości i sławy." Stefan Starzyński, 23 września 1939 r.

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 29 lip 2004, 13:09

Całe moje życie historia Powstania Warszawskiego była zakłamywana i krzywiona. Trudno , by za komuny mogło być inaczej, skoro to Stalinowi zawdzięczamy zastopowanie ofensywy i pomocy powstaniu, wynikiem czego było morderstwo dokonane na oczach świata na Warszawie. A przecież "bratniego " ZSRR należało bronić zakłamując historię. I przez całe moje harcerskie lata uczyliśmy harcerzy prawdy o Powstaniu, o Katyniu i o całej naszej historii XX w.
Gdy wreszcie, może dzięki książce Daviesa o Powstaniu, 60 rocznica ma należytą, odkłamaną oprawę, gdy w Warszawie z całego świata goszczą żyjący powstańcy, gdy odbierają należny
po latach hołd - jedyna Organizacja, która jest spadkobierczynią wprost Szarych Szeregów
zrobiła tak, jak zrobiła . I to jest moja Organizacja, w której ponoć tą tradycję kultywujemy.
Nie wiem kto jest temu winien, czy my wszyscy, czy Rada Naczelna, czy "oni" .
Wiem jedno MOJA ORGANIZACJA MNIE ZAWIODŁA JAK NIGDY W ŻYCIU. Mnie, moje przekonania, uczucia i rodzinną tradycję. Ktoś zapomniał o sensie słowa "Czuwaj !"
Wniosek mnie nasuwa się sam !

konikhdj
Użytkownik
Posty: 117
Rejestracja: 10 cze 2002, 01:11
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: konikhdj » 31 lip 2004, 19:09

Wilku chciałęm dodać, tylko, że my z naszym hufcem coś robimy w Warszawie. Dziś wystawialiśmy poczet Zgrupowania Leśnik w mundurach "Zośki" na otwarciu Muzeum Powstania. Setki osób robiły sobie z nami zdjecia. Nawet Druhenki z ZHR :-). Jutro będziemy na placu Piłsudskiego, a 2 sierpnia wystawiamy warty w PWPW S.A. - bastionie powstańczym. Szkoda że nie mogliśmy zrobić w tym roku drużyny reprezentacyjnej ZHP w mundurach powstańczych, bo jako organizacja skautowa, nie popieramy militaryzmu:-). Gwoli prawdy było trochę harcerzy ZHP na otwarciu muzeum, pełnili służbę ochrony i służb ratowniczych. Jak zwykle w wersji ZHP, np. białe podkoszulki + bereciki na tych wielkich uroczystościach.
hm Paweł Rozdżestwieński HR
były instruktor ZHP

cadfael
Stały bywalec
Posty: 706
Rejestracja: 10 cze 2002, 21:13
Lokalizacja: Monachium / Warszawa
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: cadfael » 31 lip 2004, 23:16

Zastanawia mnie jedna rzecz. Oczywiście od dwóch dni obserwuję bacznie obchody - przedwczoraj jako jeden z wielu warszawiaków, dziś bardziej już jako uczestnik, ale że mam w tych dniach troszkę inną rolę, to mimo wszystko jako uczestnik niezaangażowany.
Zdecydowanie lepiej wypadają na naszym tle druhowie i druhny z innych organizacji. I to, niestety, widać. Tym, co budzi najwięcej pytań, jest to, ile wzorów mundurów używa ZHP. Ale to dyskusja na inny wątek.
Ważne jest to, co poruszył Paweł. Pełnienie służby w koszulkach, każdy inny. Nawet nasze kolumny wyglądają zupełnie inaczej niż kolumny druhów z innych organizacji. A szkoda.
Jednak coś się w Warszawie faktycznie dzieje. Co prawda dużo mniej nas widać niż druhów z ZHR, a z rozdawanych dziś na mieście przez naszych harcerzy (podobno) tasiemek widać bardzo bardzo niewiele, ale nie siedzimy do końca z założonymi rękoma. Faktycznie sztab zlotu "Małego Powstańca" daje z siebie wszystko. Ale to zdecydowanie za mało. To zdecodywanie powinna być organizacja na poziomie krajowym, na szeroką skalę.
I znów, niestety, ale uwaga. Przedwoczoraj wieczorem 9 organizacji harcerskich podpisało wpólną deklarację. W tym i ZHP ręką Przewodniczącego hm. prof. Wojciecha Katnera. Ale gdzie możemy znaleźć o tym informację?? Nieee... nie na stronie głównej ZHP, ale na stronie III Narodowego Zlotu Harcerzy... A deklaracja jest na tyle piękna, że chyba warto ją przeczytać (http://www.zhr.pl/powstanie/news.php?id_wiad=167)

Pozdrawiam... Godzina "W" za niecałe 17 godzin...
"Chciałem, by Warszawa była wielka. Wierzyłem, że wielką będzie. (...) dziś Warszawa broniąca honoru Polski jest u szczytu swej wielkości i sławy." Stefan Starzyński, 23 września 1939 r.

konikhdj
Użytkownik
Posty: 117
Rejestracja: 10 cze 2002, 01:11
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: konikhdj » 31 lip 2004, 23:59

Zapoznałem się z tą deklaracją i jestem szczcerze zadziwiony tym, ze zostałą podpisana przez naszego Przewodniczącego. Wiem ze może nie jestem politycznie poprawny ale nigdy nie istniało coś takiego jak "Związek Harcerstwa Polskiego z lat 1910 - 1939". Ten ciekawy zapis narodził sie kiedyś w głowach naszych braci z Londynu, którzy w swoich oficjalnych dokumentach piszą, że należą do "ZHP rok założenia 1910", ale jest z gruntu rzeczy delikatnie mówiąc zwrot nieścisły, a stworzony tylko i wyłącznie po to, żeby odróżniać się od ZHP w Polsce. Ciekawy jest zwrot "My Polscy Harcerki i Harcerze, reprezentujący Harcerstwo Polskie z Kraju oraz ze Wschodu i z Zachodu, a w szczególności z Polski," - czy to oznacza, że istnieje jeszcze inny nasz Kraj niż Polska? Ciekawy jest też zapis: "Dzisiaj w miejscu przesiąkniętym krwią bohaterów największej polskiej bitwy II wojny światowej przywołujemy pamięć wszystkich harcerek i harcerzy poległych za wolność Ojczyzny w szeregach: Armii Krajowej, Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, Batalionów Chłopskich, Narodowej Organizacji Wojskowej, Narodowych Sił Zbrojnych, Armii Berlinga oraz pomordowanych w katowniach Gestapo i NKWD, zamęczonych w niemieckich i sowieckich obozach zagłady." Nie wspomne o tym, że zwrot "Armia Berlinga" jest nie tylko uwłaczający pamięci żołnierzy WP poległych od Lenino aż po Berlin, ale niezgodny z prawdą historyczną bo były dwie armie WP walczące po stronie radzieckiej w 1944 i 45 roku. Skoro wspomina się różne organizacje wojskowe, to dlaczego wśród nich nie ma lewicowego PLAN-u, który przekształcił się w Polską Armię Ludową? Tam wszak zaczynał "Zośka" i Krąg IH Bema? Czy na pewno nie było żadnych harcerzy w Armii Ludowej? Albo w Żydowskim Związku Wojskowym albo w Zydowskiej Organizacj Bojowej? Przykro też, że deklaracja nie wspomina o poległych harcerzach i harcerkach w Kampanii Wrześniowej, bo już wtedy poległo wielu harcerzy i harcerek, a było ich na pewno więcej niż w NSZ czy NOW.
Fajnie, ze Druh Przewodniczący podpisuje deklaracje. Fajnie by było, żebyśmy mogli się z nimi zapoznawać przed podpisaniem. Żal, ze została podpisana. Przekreśla ona np. w świadomości naszych harcerzy fakt tego, że nawet w komunie istniały środowiska, które OFICJALNIE kontynuowały tradycje Szarych Szeregów i że wolno to było robić. Ach przykre. Nie wolno bowiem sprzedawać żadnego fragmentu historii ZHP w imię doraźnych i szybko podejmowanych decyzji.
P.S. Żeby nas tylko WOSM nie wywalił za wspólpracę z organizacjami nie należącymi do WOSM:-)
hm Paweł Rozdżestwieński HR
były instruktor ZHP

koniu

Post autor: koniu » 01 sie 2004, 00:17

Powyższe dwa posty udowadniają to co napisałem wcześniej o zaangażowaniu poszczególnych środowisk. Ze ono będzie bez względu na jakość zaangażowania całego związku jako organizacji. I cenna jest ta aktywność na różne sposoby. Ale to nie zmienia wydźwieku całości. Bo na przykład jeżeli Muzeum Harcerstwa przygotowywało okolicznościową wystawę to dlaczego dowiadujemy się o niej ze strony internetowej dopiero w piątek. To dotyczy również i innych inicjatyw opisanych na stronie. Wydaje mi się, że autorom większości wypowiedzi w tym wątku (na pewno dotyczy to mnie) chodzi o to, iż ZHP nie podjęło tematu 60 rocznicy Powstania Warszawskiego.
w sposób przemyślany, dużo wcześniej zaplanowany w odpowiednim stylu zaprezentowany metodycznie i wychowawczo Tekst deklaracji jest piękny ale i bardzo wymagający. Mam nadzieję że Przwodniczący ZHP ma dużo siły by móc w odpowiedni sposób przełożyć (z pomocą innych oczywiście) ową deklarację na odpowiedni program dla wszystkich członków związku bo tylko wtedy miało sens podpisywanie tego dokumentu. Przyjęliśmy na siebie za jego podpisem niesamowite zobowiązanie. Dzisiaj moim zdaniem niestety (by użyć nazewnictwa sportowego) zostaliśmy w blokach startowych. Ale nie musi tak być. Nie chciał bym by za kilka lat np. w 65 rocznicę ktoś powiedział że nie jesteśmy spadkobiercami tych wszystkich organizacji i zjawisk wymienionych w pierwszej części deklaracji.
Do dnia dzisiejszego jeżeli ktoś miałby wyrabiać sobie opinię na temat zaangażowania poszczególnych organizacji harcerskich na podstawie transmisji i sprawozdań medialnych nasza organizacja praktycznie nie istnieje.
Chciałbym aby władze ZHP i za ich przykładem wszyscy członkowie przyjęły deklarację jak swoją. Te kilkadziesiąt słów wystarczą za kręgosłup wychowawczy i kierunek w dzisiejszych czasach. Po doświadczeniach z tegorocznymi obozami m inn. wiem że to ogrom pracy któremu nie podołają wszyscy. Ale tak jak pisałem w innym miejscu ZHP w przyszłości będzie organizacją harcerską albo organizacją o nazwie ZHP. Od poszczególnych jednostek zależy czy będą harcerzam, i ale czy ZHP będzie organizacją harcerska zależy od jej przywódców i ich umiejętności przewodzenia.. Mam tu na myśli ogół instruktorów.
Może to nic nie znaczy i wydać się może naiwne ale pomyślmy jutro o 17.00 o innych którzy być może w tym samym momencie będą wysyłać myśli do nas.
Pozdrawiam Jacek

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Historia”