Mamy Druhnę NACZELNICZKę Związku Harcerstwa Polskiego!

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 16 sty 2006, 09:24

StaryWilk napisał:
Czesiu, to nie " Na polanie dogasa ognisko..."
Wiem :lol
Tylko byłem ciekaw kto oprócz nas to rozróżnia :lol
Cóż "warunki tylko warunkami" :lol



[/quote]
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

grzesiek
Stały bywalec
Posty: 335
Rejestracja: 27 mar 2005, 19:17
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: grzesiek » 16 sty 2006, 17:23

"... Nikt Ci nie dał złocistych odznaczeń
Taki szary i prosty masz strój
Lecz bez szarż,bez złoceń,odznaczeń
Tyś nam wodzem w życia znój..."

"... Mówiłaś druhno Komendantko
Że zaufanie do nas masz
Że wierzysz w nasze szczere chęci
Wszak ty harcerskie serca znasz.
Warunki tylko warunkami
Od dawna rozumiemy to..."

Pozdrawiam - czuwaj!

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 17 sty 2006, 09:12

grzesiek napisał:
"... Nikt Ci nie dał złocistych odznaczeń
Taki szary i prosty masz strój
Lecz bez szarż,bez złoceń,odznaczeń
Tyś nam wodzem w życia znój..."
Nikt Ci nie dał złocistych odznaczeń,
Taki prosty strzelecki, Twój strój,
Lecz bez krzyży, orderów, odznaczeń,
Tyś nam wodzem na życia bój.

(wersja pierwotna)
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 17 sty 2006, 12:03

Echhh, to piękne pieśni....Obie. " Na polanie.." było śpiewane Komendantowi. Zgadnijcie komu :D. Uczyliśmy hacerzy tej obrzędowej piosenki, tłumacząc "postronnym" że to chodzi o ...komendanta obozu, a szary strój, to harcerski, bo takie były z m i e n i o n e słowa. To jedna ze "świętych zakazanych", jednak finalnie harcerskich piosenek. Ktoś mógłby wreszcie opisać TĄ historię ZAKZANYCH harcerskich Piosenek.

grzesiek
Stały bywalec
Posty: 335
Rejestracja: 27 mar 2005, 19:17
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: grzesiek » 17 sty 2006, 13:09

- dzięki druhu Czesławie za podaną pierwotną wersję. Ja pamiętałem taki tekst,jaki zacytowałem ciut wyżej. Pieśń ma to do siebie,że gdy pójdzie już w świat,zaczyna żyć własnym życiem. Stąd często zdarza się,że tekst,a i nawet melodia trochę odbiegnie od swojego pierwowzoru. I nie jest to tylko w przypadku tej pieśni. Choćby inna,również bardzo leciwa już - "Pod żaglami Zawiszy". Pierwotnie tytuł jej był ciut inny i inny pokład miała sławić...
A pozwoliłem sobie zacytować fragmenty "Na polanie dogasa ognisko /Komendant/" oraz "Już rozpaliło się ognisko",aby zaspokoić Twoją ciekawość /"...kto oprócz nas to rozróżnia..."/
- bez zgadywania,druhu Piotrze - marszałek Józef Piłsudski. I słowo zucha - nie dowiedziałem się o tym dopiero dzisiaj.

- ależ odbiegliśmy pierwotnego od tematu!
Pozdrawiam ciepło - czuwaj!

rumianek
Stały bywalec
Posty: 332
Rejestracja: 23 cze 2003, 19:36
Lokalizacja: Bractwo Tajemnic OIKONIP
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rumianek » 17 sty 2006, 23:20

Ale piosenka "Na polanie dogasa ognisko" a "już rozpaliło się ognisko" to dwie różne piosenki prawda? ;)

W tej drugiej jest:

Mówiłaś druhno KOMENDANTKO
że zaufanie do nas masz,
że wierzysz w nasze szczere chęci
że Ty harcerskie serca znasz

Warunki tylko warunkami
od dawna wszak słyszymy to
Lecz my jesteśmy harcerkami
i zwyciężymy wszelkie zło...


I to chyba o tę piosenkę chodziło... Mogę się mylić ale ta chyba o Piłsudskim nie mówi ;)
Hej, ha! Szumi stary bór, a my za nim wtór chylimy kornie głowy
Niech do tańca huczą nam sowy i cały leśny dwór!

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 18 sty 2006, 09:10

rumianek napisał:
Ale piosenka "Na polanie dogasa ognisko" a "już rozpaliło się ognisko" to dwie różne piosenki prawda?
Oczywiście.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

grzesiek
Stały bywalec
Posty: 335
Rejestracja: 27 mar 2005, 19:17
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: grzesiek » 19 sty 2006, 19:52

Druhno Ewo,któreś z nas zapewne niezbyt uważnie się wczytało... Oczywiście,w cytowanej przez Ciebie pieśni słowo - "KOMENDANTKO" nie ma na myśli Marszałka. Sumiasty wąs miał!

"..."Na polanie..." było śpiewane Komendantowi. Zgadnijcie komu?" - spytał druh Piotr.

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 31 sty 2006, 16:20

Strona główna: " Podziękowania Naczelnik ZHP".
Słuszna i piękna treść podziękowań. Ale nagłówek ?!
Tak sobie myślę, że cały ten wątek był .....diabła wart ! Ot gadał dziad do obrazu !
Po prostu PT Redaktorzy odpowiedzialni wiedzą lepiej....Nie pierwszy raz mam uczucie, że
jestem z innej bajki???

grzesiek
Stały bywalec
Posty: 335
Rejestracja: 27 mar 2005, 19:17
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: grzesiek » 31 sty 2006, 21:56

No,tak! Ale powodów tego może być kilka...,chociażby:
a/ zapracowany zespół to jest,więc żadne z nich tego wątku nie czytało. "Druhu,kiedy?!!".
b/ pod treścią tego podziękowania widnieje:
Czuwaj!
Naczelnik ZHP
hm. Teresa Hernik
/było coś tam wyżej o dowartościowaniu poprzez formę męską. Z treści wynika,iż sama druhna Teresa to pisała - dyktowała. Zespół więc jest tylko tego kopistą./

I tak jednak zauważam pewną różnicę... Tytuł - "Podziękowania Naczelnik ZHP". Gdyby na tej funkcji nadal był jakiś chłopak,zapewne brzmiałoby - "Naczelnik ZHP podziękował". Jednak,jeśli zdecydowano się już na taki styl tytułu,to zgrabniej zapewne brzmiałoby - "Podziękowania druhny Naczelnik ZHP". Jeśli już... Niemniej - Naczelniczka ZHP to jest,i basta!
Pozdrawiam ciepło - czuwaj!

Adaś
Starszy użytkownik
Posty: 194
Rejestracja: 29 gru 2003, 12:43
Lokalizacja: Zespół promocji i informacji
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Adaś » 01 lut 2006, 20:26

Polecam przeczytanie "Zasad pisowni... w ZHP" do znalezienia na www.promocja.zhp.pl .
phm. Adam Piwek
Zespół promocji i informacji Chorągwi Dolnośląskiej ZHP

Bądź bliżej harcerskiego Dolnego Śląska: www.dolnoslaska.zhp.pl

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 03 lut 2006, 09:41

Mimo fatalnego działania strony/dotyczy to rownież Forum i pozostałych stron zhp.pl, niestety/ dobiłem się do linku "zasad pisowni..." . Czytając wnikliwie, teksty towarzyszące tym zasadom i same zasady mogę powiedzieć tylko jedno - autorzy nie przyłożyli się do zasad pisowni ojczystej redagując te teksty. Ale nic to.
Jeśli się już upieramy przy nieeleganckim i nieładnym sylistycznie nazewnictwie, to stosujmy chociaż zwrot " D r u h n a Naczelnik ZHP" , chyba że autorzy oficjalnych tekstów nie poczuwają się do bycia druhną / druhem.
Cóż, nie przemawia do nikogo opinia językoznawcy z UW ? Podzielają ją poloniści z UJ. A prócz dyskusyjnych "zasad" są jeszcze zasady dobrego obyczaju, eleganckiej sylistyki, no i zasady pisowni ojczystego jezyka.

Adaś
Starszy użytkownik
Posty: 194
Rejestracja: 29 gru 2003, 12:43
Lokalizacja: Zespół promocji i informacji
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Adaś » 04 lut 2006, 16:49

Co ośrodek akademicki to inne zdanie co do pisowni nazewnictwa żeńskich funkcji. Chciałbym zauważyć, że od wielu funkcji nie da się (lub da się lecz brzmią one conajmniej dziwnie) utworzyć żeński odpowiednik np. sekretarz (Zjazdu, gminy, hufca) - forma żeńska: sekretarka (?); prezydent - prezydentka (?).
Wielu językoznawców przyznaje, że wraz z upowszechnieniem jakiejś formy (patrz psycholog-psycholożka) uznaje się ją za poprawną.
Jestem zdania, że tak na prawdę decyzja do tułowania się (przynajmniej w kwestiach nieokreślonych lub niedopowiedzianych) należy do samych zainteresowanych. Komendantka mojej chorągwi podpisuje się pod rozkazami Komendantka Chorągwi Dolnośląskiej, podobnie z komendantą mojego hufca. Jeśli Druhna Terea Hernik chce podpisywać się jako Naczelniczka (choć w statucie jest mowa o Naczelniku i to najpoważniejszy argument ) - niech czyni to. Jest jeszcze inny sposób w korespondencji - Naczelniczka, na pieczątce Naczelnik. Tylko w tym przypadku to przykład niespójności. Jeśli któraś z Druhen podpis "mgr" chce czytać jako magistra - niech tak robi. Byle konsekwentnie. I konsekwencji życzę wszystkim forumowiczom i nie tylko w nazewnictwie żeńskich funkcji w ZHP:)
phm. Adam Piwek
Zespół promocji i informacji Chorągwi Dolnośląskiej ZHP

Bądź bliżej harcerskiego Dolnego Śląska: www.dolnoslaska.zhp.pl

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 07 lut 2006, 11:54

Prezydent - Prezydentka, juz zdobywa sobie pole. Magister - magisterka /nie "magistra"/ raczej jeszcze nie, choć wchodzi uzytkowanie ...doktorka. To są zjawiska dotyczące ewolucji języka. To wymyka się , i dobrze regułom stanowionym ustawowo przez stosowną Komisję PAN, która aktualizuje co jakiś czas zasady , a nie np. ciała statutowe Związków, czy Organizacji.
Statutowo Naczelnik. OK. Ale wyjątkowo nieładnie brzmi to bez....Druhna. Po prostu. Dlatego redagowanie strony głównej w ten sposób mnie drażni . I tyle .

barnrot
Stały bywalec
Posty: 400
Rejestracja: 09 cze 2002, 23:05
Lokalizacja: działacz
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: barnrot » 07 lut 2006, 18:40

Przeczytałem cały wątek i mam jeszcze coś do dodania. Uważam, że to, w jakiej formie stosuje się nazwę funkcji w Statucie, nie ma charakteru normatywnego. Statut określa nazwy funkcji i tyle. Zwracam uwagę na statutowy casus "Przewodniczący". Nie pamiętam, aby takim mianem określano dh. hm. Marię Hrabowską ani też żadną kolejną zastępczynię Przewodniczącego ZHP. To, że w Statucie nie występuje "Przewodnicząca" nie oznacza, że forma ta jest niezgodna ze Statutem. Tak samo musimy traktować formy żeńskie "komendantka" i "naczelniczka", żeby stało się za dość postulowanej przez Adasia konsekwencji.

Kwestia sprowadza się więc do uzusu językowego i omówionej tutaj już nieobecności/rzadkości wersji żeńskiej słowa "naczelnik". W tej kwestii podzielam zdziwienie brzmiącymi sztucznie i dziwnie zabiegami maskulinizującymi Naczelniczkę ZHP. To, co jest rzadkie, uczyńmy częstym. Nasz ruch ma tę moc i należy się cieszyć, że znów mamy szansę być forpocztą zmian.
M i c h a ł B o r u n http://eksphm.borun.pl http://orwellness.com/zhp

"Aby zdobyć flagę, trzeba myśleć tak jak flaga" - H a r c e r z L a z l o

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Promocja i informacja”