Kontakt z prasą

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 25 paź 2004, 10:02

Odróżnijmy sprawę agitacji - WE¬ UDZIAŁ W GŁOSOWANIU od ułatwienia tym, którzy CHCĄ, A NIE MOGĄ udziału w głosowaniu.

IMHO ZHP jest i było organizacja polityczną - ale nie wolno nam byc partyjną. Opowiadamy sie, jako organizacja, za pewnymi pogladami politycznymi: państwe, świadomościa obywatelską, osobista odpowiedzialnościa za Polskę. Są postawy polityczne, które temu zaprzeczają, i my jako ZHP dokonujemy odgórnie pewnego wyboru. Nie ma to nic wspólnego z poparciem czy odrzucaniem konkretnej partii politycznej - choć ze względu na nasz wybór z jednymi jest nam bardziej po drodze niż z innymi.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

PawełM
Starszy użytkownik
Posty: 259
Rejestracja: 13 paź 2003, 18:31
Lokalizacja: 9GDH
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: PawełM » 25 paź 2004, 13:44

Wybaczcie Szanowni Dyskutanci, ale jako osoba która zapoczątkowała ten wątek proszę o dyskusje na temat brzmi "Kontakt z prasą'. Taka było moje pierwotne zamierzenie, dyskusja zmierza niebezpiecznie w złym - moim zdaniem - kierunku. Pozdrawiam

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 25 paź 2004, 14:04

Przepraszam za ten "skręt".
Moim zamiarem było zasygnalizowanie niebezpieczeństwa zostania wykorzystanym przez "prasę". Zwłaszcza w sytuacjach gdy bierze ona udział w rozgrywkach politycznych.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Jedrzej
Użytkownik
Posty: 145
Rejestracja: 02 wrz 2003, 12:33
Lokalizacja: Szczep 205 WDHiGZ
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Jedrzej » 29 paź 2004, 09:33

Wracając do wątku.8)


Kontaktu z prasą trzeba chcieć. Chcieć i się nie zniechęcać. To prawda, że media jak do nich przyjść i powiedzieć: napiszcie coś o ZHP, to albo spojrzą się krzywo, albo zapytają, dobrze, ale co robicie ciekawego?. I tu pojawia się problem. Co my tak naprawdę robimy, co możemy pokazać, a co będzie interesowało czytelnika.

Gdy ja zaczynałem swoją współpracę z lokalną prasę to zacząłem od poznania redaktora naczelnego gazety, który bywał na wielu gminnych imprezach. I wtedy po rozmowie ze mną stwierdził, że przedstawiłem kilka fajnych naszych imprez i on nas na nich odwiedzi. Były to wtedy zlot hufca, pokazy ratownicze i festiwal hufca.
I tak zapoczątkowaliśmy współprace i z czasem sami nam zaproponowali, żebyśmy pisali teksty sami, z czego oczywiście skorzystaliśmy.

Tu się jednak dla wielu osób pojawia problem. Gazeta oczekuje stałej współpracy, a nie tylko od przypadku do przypadku. Moje teksty musiały się pojawiać w gazecie odpowiednio wcześniej i zawsze na czas. Niestety dla moich następców w hufcu jest to największy kłopot.
Akcyjność działań harcerskich tu nie może mieć miejsca. Albo umowa i współpraca, albo dajmy sobie z tym spokój do czasu, gdy nie znajdzie się ktoś kompetentny i odpowiedzialny, kto ręczy, że jeśli tekst będzie to będzie.

W gazecie, w której pisałem pisaliśmy o wielu sprawach, WOŚP, zlot hufca, zlot w Gnieźnie, betlejemskie światło pokoju, akcja grosik, akcja letnia, zimowa, opisy każdego środowiska, krótkiej historii, miejsca zbiórek, czy działania wędrowników, jak wieszanie budek dla ptaków itd. Temat na tekst zawsze się znajdzie.

Kolejny aspekt, to przekonanie środowisk i wszystkich w hufcu, że te artykuły są potrzebne i użyteczne, a „chwalenie się” naszymi działaniami to nic złego.
Mnie to zajęło rok. I o ile zrozumienie takie istnieje to kłopot jest taki, o którym wspomniał sasol. Drużynowi nie potrafią pisać, popełniają błędy i czasem się spóźniają.
I tak, gdy mówimy o kontaktach z prasą i promocją ZHP, ja dochodzę do wniosku, że o tym, powinno się zaczynać mówić już na kursach drużynowych i wszelkich innych szkolących kadrę. Bo brak wiedzy jest tu źródłem wpadek, na które nie powinniśmy sobie pozwolić, a to one kształtują wizerunek harcerstwa, jako działań nie profesjonalnych, byle jakich.
hm. Jędrzej Kunowski (SQ5JRJ)
Szczep 205 WDHiGZ
im. gen. Mariusza Zaruskiego
Hufiec Warszawa Praga Północ

P.S.T.
Użytkownik
Posty: 54
Rejestracja: 28 maja 2003, 20:57
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: P.S.T. » 11 lis 2004, 19:41

Przykładem w miarę dobrego (chwalę się) kontaku z prasą jest moje środowisko. W ciągu przeprowadzanej w czasie sierpień - październik akcji agitacyjnej całego związku drużyn w lokalnej prasie ukazało się kilkanaście artykułów dotyczących właśnie nas, do tego dochodzi jeszcze lokalne radio i telewizja. Dziennikarze bardzo chętnie przyjmuja gotowe materiały. Jeżeli są dobrze napisane - sprawiają, że mają mniej pracy. Prawda jest taka, że na szczeblu związku druzyn większych wydarzeń, czyli takich, które nadają się do gazety jest za mało do prowadzenia stałej rubryki. Powinno to być prowadzone na poziomie hufca.
Niegłupim patentem jest dostarczenie swojego planu pracy do redakcji. Jeżeli w gazecie/radiu/telewizjii pojawi się "dziura" i będzie troszku brakowało materiałów - z chęcią udadzą się właśnie do harcerzy. Bo z zasady robimy rzeczy dość widowiskowe, takie które ładnie "łapie" kamera, czy aparat fotograficzny, a także łatwo jest je ciekawie opisać.

To jest cytat z rozmowy przez gg z pewną znajoma osobą
"wiesz, ja kiedyś uważałam że harcerstwo to straszna bzdura...ale jak sie temu przyglądam z mniejszej odległoości, zmieniam zdanie"

Takie przekonania wśród ludzi z zewnątrz są rzeczą powszechną... określenie "komuszek" trafia się wcale często. Mocne reklamowanie tego, co robimy ma swój cel - ludzie będąsię chcieli osobiście przekonać "co ci harcerze naprawdę robią". I często zostają potem na dłużej.

Wiem, że te informacje, podane w mediach dużo zmieniły w naszym - całego Związku - wizerunku wśród lokalnych mieszkanców. To jest właściwie materiał na osobny topic - co zrobić, żebyśmy nie byli postrzegani jako "banda kretynów, którzy bawią się w wojenkę". Co zrobić, żeby ludzie nas widzieli takimi, jakimi jesteśmy. Bo ludzie wiedza o nas niewiele... a niewiedza budzi przesądy itp.

Tak na boku - pracuję w lokalnej gazecie i radiu, poza tym redaguję lokalną gazetę młodzierzową;)
bezpartyjny, emerytowany.

ludzie mnie nie lubią
nie znoszą właściwie
jak spojrzę na siebie
to im się nie dziwię

Fedajkin
Site Admin
Posty: 1066
Rejestracja: 10 cze 2002, 12:32
Lokalizacja: 43 BSDH "BUKI"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Fedajkin » 15 lis 2004, 08:04

P.S.T. proszę nie gadaj głupot, bo po tych artykułach wyszło, że Związek Drużyn 54 jest jedyną jednostką harcerską działająca w Piotrkowie jak i w całym byłym województwie piotrkowskim... no chyba, że to było celem artykułów - to znaczy zdeklasowanie harcerstwa w Piotrkowie jak i Związku Drużyn Bełchatowskich, I Środowiskowego Szczepu Harcerskiego "Matecznik" czy reszty drużyn nie będących w obu tych środowiskach.
Prawda jest taka, że na szczeblu związku druzyn większych wydarzeń, czyli takich, które nadają się do gazety jest za mało do prowadzenia stałej rubryki. Powinno to być prowadzone na poziomie hufca.
Noo ba, a co ZD54 robi na szczeblu hufca? Kiedy ostatni raz ktokolwiek z 54 pojawił się na spotkaniu drużynowych w KH, które tak dla przypomnienia odbywa się w każdy pierwszy czwartek miesiąca?
Tak na boku - pracuję w lokalnej gazecie i radiu, poza tym redaguję lokalną gazetę młodzierzową
No i wszystko jasne... nie mam nic więcej do powiedzenia. I oczekuje odpowiedzi.
Czuwaj!
phm. Sergiusz Papuga
Wydział Systemów Informatycznych
HelpDesk ESHD

P.S.T.
Użytkownik
Posty: 54
Rejestracja: 28 maja 2003, 20:57
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: P.S.T. » 27 lis 2004, 19:48

Patrz - moja stopka. potrafisz to uszanować?
Fedajkin napisał:
.. no chyba, że to było celem artykułów - to znaczy zdeklasowanie harcerstwa w Piotrkowie jak i Związku Drużyn Bełchatowskich, I Środowiskowego Szczepu Harcerskiego "Matecznik" czy reszty drużyn nie będących w obu tych środowiskach.
Napisałem to wcześniej, ale przypomnę. Celem artykułów było rozreklamowanie akcji agitacyjnej Jezeli ktoś poczuł się urażony, to bardzo mi przykro.
Fedajkin napisał:
Noo ba, a co ZD54 robi na szczeblu hufca? Kiedy ostatni raz ktokolwiek z 54 pojawił się na spotkaniu drużynowych w KH, które tak dla przypomnienia odbywa się w każdy pierwszy czwartek miesiąca?
temat dotyczy kontaktu z prasą. nie sytuacji, jaka zaistniała. nie mam nic do powiedzenia.
Pozdrawiam.
bezpartyjny, emerytowany.

ludzie mnie nie lubią
nie znoszą właściwie
jak spojrzę na siebie
to im się nie dziwię

sasol
Użytkownik
Posty: 130
Rejestracja: 27 sie 2002, 06:52
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: sasol » 28 lis 2004, 17:31

Delkikatnie wtrącę się do dyskusji.
Po pierwsze, pragnę zauważyć, iż odchodzimy od zasadniczego tematu wątku.
Po drugie, przykro mi jeśli kogoś urażę ale nie szanuję anonimów oraz ich twórców.
phm. Maciej Sas
rzecznik prasowy
Kujawsko-Pomorskiej
Chorągwi ZHP
052 322 20 68
0607 770 730
0661 511 566
m.sas@zhp.bydg.org
www.zhp.bydg.org
adres korespondencyjny:
Maciej Sas
Komenda Kujawsko-Pomorskiej Chorągwi ZHP
ul. Dworcowa 56
85-010 Bydgoszcz

Fedajkin
Site Admin
Posty: 1066
Rejestracja: 10 cze 2002, 12:32
Lokalizacja: 43 BSDH "BUKI"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Fedajkin » 29 lis 2004, 08:34

P.S.T. napisał:
Patrz - moja stopka. potrafisz to uszanować?
Potrafię... było narazie anonim... a teraz dopisałeś następne zdanie.
Czuwaj!
phm. Sergiusz Papuga
Wydział Systemów Informatycznych
HelpDesk ESHD

poranek
Użytkownik
Posty: 96
Rejestracja: 29 lip 2004, 11:28
Lokalizacja: Bełchatów
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: poranek » 29 lis 2004, 11:47

Nie dopisał, było juz w pierwszym poście. To forum zapisuje podpis razem z postem i zmiana podpisu nie wpływa na wcześniejsze podpisy. Proponuje przestać omawiac problemy jednego hufca na forum ZHP, zważywszy Sergiusz, że czepiasz ale czy masz rację??
Piotr Kopystyński
formalnie były
sercem przynależący

PawełM
Starszy użytkownik
Posty: 259
Rejestracja: 13 paź 2003, 18:31
Lokalizacja: 9GDH
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: PawełM » 29 lis 2004, 11:55

Lepiej swoje brófy prać u siebie a nie wywlekać je na forum i to tyle na ten temat

PawełM
Starszy użytkownik
Posty: 259
Rejestracja: 13 paź 2003, 18:31
Lokalizacja: 9GDH
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: PawełM » 29 lis 2004, 12:00

A jesli chodzi okontakt z prasą to moim zdaniem trzeba mieć dla nich gotową informację. Dziennikarzy są z reguły lenowi ( znam to po sobie ) i jak sie przyzwyczają do gotowców - tzn. my ich przyzwyczaimy to wiele spraw z naszego środowiska znajdzie się na łamach prasy. I nie chodzi tutaj o to by się chwalić, choddzi o rzeczową w miarę po polsku napisaną informację, najlepiej opatrzoną zdjęciem. Wiem, że trudno jest to zrobić w większym mieście, gdzie konkurencja jest dużo większa, ja piszę z perspektywy małego miasteczka i osoby zaangażowanej w bardzo wiele spraw. Byłem kiedys na warsztatach dziennikarskich w Poznaniu i tam padło takie zdanie dziennikarz nie trzeba się bac, nie można go uniukać i chyba o to też chodzi. Najtrudniej zacząć a potem, zachęcam do tego będziecie mieli wspaniałe efekty w postaci promocji nie tylko swojego środowiska, ale całego ZHP

P.S.T.
Użytkownik
Posty: 54
Rejestracja: 28 maja 2003, 20:57
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: P.S.T. » 30 lis 2004, 13:00

Potrafię... było narazie anonim... a teraz dopisałeś następne zdanie.
Nie wiem, za kogo mnie masz, ale tak nisko bym nie upadł. Naprawdę. Jak ktoś chce coś widzieć, to zobaczy bez względu na to, czy to jest, czy tego nie ma. I doczyta się podtekstów, jeżeli tylko chce.
A ten opis mam praktycznie od początku mojej obecności na forum, czyli w praktyce - od półrtora roku.
Więcej nie mam nic do powiedzenia. Pozdrawiam.
bezpartyjny, emerytowany.

ludzie mnie nie lubią
nie znoszą właściwie
jak spojrzę na siebie
to im się nie dziwię

Fedajkin
Site Admin
Posty: 1066
Rejestracja: 10 cze 2002, 12:32
Lokalizacja: 43 BSDH "BUKI"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Fedajkin » 02 gru 2004, 09:25

A ja dodam dwa słowa o kontakcie z prasą. W dobry zwyczaju jest, że jeżeli wypowiadamy się o organizacji czy o właśnym środowisku, należy zarządać autoryzacji artykułu. Powód: niepotrzebne później scysje między Komendą Hufca a Gazetą, która wypisuje bzdury lub, jak było w znanym mi przypadku, przekręca czyjeś słowa.

P.S. Nie wiem - może nie zauważyłem ale ja potrafię przyznać się do błedu - zatem przepraszam. Pytanie: czy Ty (P.S.T.) potrafisz?
Czuwaj!
phm. Sergiusz Papuga
Wydział Systemów Informatycznych
HelpDesk ESHD

PawełM
Starszy użytkownik
Posty: 259
Rejestracja: 13 paź 2003, 18:31
Lokalizacja: 9GDH
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: PawełM » 02 gru 2004, 10:33

Prawo Prasowe jeśli chodzi o autoryzację nie jest dośc jasno sprecyzowane. Trzeba napewno pilnować dziennikarza kiedy pisze na jakis temat. I tutaj pojawia się pewna rozbieżność albo jak np. myśla amerykanie nie wązne co piszą byle pisali albo opcja powściągliwych anglików jak już piszą to jak najmniej konkretów. Nie da się - moim zdaniem - wybrac żadnej z opcji i wtedy trzeba być odpornym na słowa krytyki, które i tak - tak jest w moim przypadku - będą kierowane pod moim adresem ( przygotowuję materiały do prasy jesli chodzi o urząd gminy i harcerstwo ),:lol trzeba być odpornym na to

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Promocja i informacja”