Reklama

Analog_Br

Post autor: Analog_Br » 05 paź 2002, 21:19

Był kiedyś taki naczelnik, który miał wtyki w telewizorni. Dalej ma tam wtyki, ale naczelnikiem już nie jest. Tak czy inaczej mógłby pomóc...
Chodzi mi o reklamę ZHP, ale taką z prawdziwego zdarzenia. Reklamę telewizyjną oczywiście. Nie mówię, że przed wiadomościami, ale w porze jakiejś choćby średniej oglądalności. Wiem, że koszty są ogromne, ale to nawet nie musi być TVP1, tylko jakieś regionalne ośrodki.
Raklama musiałaby być porządna. nie jakieś napisy i muzyczka rodem z AMIGI, tylko profesjonalna reklama - żywa, pełna akcji, kolorowa. W takiej reklamie możn pokazać po sekundzie jakieś ogniska, wycieczki, zabawy z linami, żeglowanie i inne rzeczy, które ludzi kręcą - zwłaszcza specjalności. Kasy na to trzeba dużo, ale zawsze znajdą się dobrzy ludzie do pomocy. Zawsze mając wtyk można zrobić coś dobrze i tanio. Musi znaleźć się tylko ktoś, kto to pociągnie...

kozubska
Starszy użytkownik
Posty: 161
Rejestracja: 11 wrz 2002, 14:04
Lokalizacja: Namiestnik zuchowy hufca
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kozubska » 06 paź 2002, 01:38

hmm... myślę, że dobrze jest troszkę pomarzyć...
...tylko czy to aby najbardziej harcerska metoda korzystać z wtyk...? W końcu ktoś za to musi zapłacić. A to, że nie my bezpośrednio, nie rozwiązuje sprawy.

Pozdrawiam
phm. Aleksandra Kozubska
Centralna Szkoła Instruktorska

Analog_Br

Post autor: Analog_Br » 06 paź 2002, 06:54

Nikt nie musi zapłacić. Ktoś może poczuć więź z organizacją, w której spędził na przykład połowę życia i wziąć odpłatnośći na zrobienie reklamy. Ktoś inny może zaproponować promocyjną cenę z jej wyemitowanie. Dziłanie z wykorzystaniem wtyl jest jak najbardziej harcerskie. Poczytaj w statucie z czyjego wsparcia korzsta ZHP.

Analog_Br

Post autor: Analog_Br » 06 paź 2002, 21:07

Mogę...

Jak zachęcasz nowych do członkostwa w drużynie? Kiedy możesz ich zachęcić? Na osiedle wpadniesz i krzykniesz: "Wszyscy za mną!!" ??
A może wpadniesz na przerwie w szkole? Ile przerw możesz wykorzystać? NA lekcje wielu nauczycieli nie wpuści, bo dyrekcja się nie zgadza...

A reklama w telewizji zachęci. Reklamy telewizyjne wchodzą w pamięć - "dobrze, że mu łańcuch nie spadł..."

Reklama może mieć 20 sekund, ale jeśli będzie skuteczna, to w całej Polsce młodiz ludzie zaczną szukać ZHP, a nie ZHP młodych ludzi...

Tylko o to chodzi...

Pokażmy kim jesteśmy. Pokażmy to tam, gdzie ludzie chcą oglądać.

MaciekP

Post autor: MaciekP » 09 paź 2002, 13:01

Sorki, że się włączam, ale jako drużynowy drużyny (nomenomen) GROM i funkcjonariusz SG powiem:
* specjalność policyjna w ZHP (nieformalnie), to Harcerska Służba Porządkowa, w przeciwieństwie do specjalności wojskowych polega na konkretnym i praktycznym działaniu, które pacyfiści w rodzaju g00rka dostrzegają i doceniają dopiero jak ich nie ma;
* w Centralnym Ośrodku Szkolenia SG w Koszalinie opracowałem program współdziałania SG i ZHP w wyniku czego właśnie obejmuje w GKZHP tę specjalność (w ramach Inspektoratu Drużyn Proobronnych), możliwości działania jest od jasnej i niespodziewanej;
* zgadzam się z druhną "cyfrową", że należy rozwinąć HSG i HSP w specjalnośc ogólnopolicyjną i w tę stronę zamierzam działać, myślimy podobnie.

Pozdrawiam Słubice.

Maciek

P.S.
A apropos "wchodzenia" do Europy itp dwie uwagi:
* kiedy w czasie mistrzostw świata w piłce nożnej we Francji zaistniała groźba "wizyty" neofaszystów u żabojadów w ciągu jednej nocy odtworzono kontrole graniczne w państwach okalających Niemcy. Skąd wzięli się funckjonariusze na granicach, których rzekomo nie ma?
* najwięcej nielegalnych imigrantów niemiecka BGS łapie na granicy... z Francją.
To, że nie ma kontroli granicznej nie znaczy, że granica nie jest pod kontrolą.
:)

--
><> <>< ><> <>< ><> <>< ><> <>< ><>
125 WSth SDRI GROM
Maciek Pietraszczyk

Z harcerstwa sie nie wyrasta. Do niego trzeba dorosnac.

Analog_Br

Post autor: Analog_Br » 10 paź 2002, 20:14

Przez REKLAMę rozumiem nie tylko krótki filmik, wle może być to także i program. Faktycznie skoro coś obiecujemy rklamując, to musi tak rzeczywiscie być, bo inaczej ludzie odejdą na zawsze. Ale to jakby już nie sprawa wydziału promocji i nie moja. To znaczy moja, ale nie w tym sensie. Ja tu rzucam pomysł. Każdy z nas może rzucić tu pomysł. Wydział promocji ocenia i ewentualnie realizuje. zadaniem wydziału promocji jest promowanie. Zadaniem drużynowych jest budowanie sprawnych drużyn, które działają tak, jak mają działąćporządne drużyny. Jak każdy bęzie robił swoje, to wypali.

barnrot
Stały bywalec
Posty: 400
Rejestracja: 09 cze 2002, 23:05
Lokalizacja: działacz
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: barnrot » 14 paź 2002, 23:09

Analog_Br napisał:
Był kiedyś taki naczelnik, który miał wtyki w telewizorni. Dalej ma tam wtyki, ale naczelnikiem już nie jest. Tak czy inaczej mógłby pomóc...
Rozmijasz się, Analog, z prawdą. Odpowiedz sobie na pytanie, jaki jest jedyny harcerski program ogólnopolski w telewizji oraz w jakiej jest on nadawany stacji.

Kiedy już poznasz tę odpowiedź, skojarz ją ze swoim pierwszym zdaniem, a myślę, że więcej wyjaśnień nie będzie potrzeba.

M i c h a ł B o r u n http://eksphm.borun.pl http://orwellness.com/zhp

"Aby zdobyć flagę, trzeba myśleć tak jak flaga" - H a r c e r z L a z l o

Analog_Br

Post autor: Analog_Br » 15 paź 2002, 23:59

1. Program powinien być porządny.
2. Powinien być nadawany częściej.
3. Skoro mnie nie lubisz, to po prostu nie dyskutuj ze mną.
4. W tym, co zacytowałeś nie minąłem się z prawdą. Przeanalizuj to, co zacytowałeś. Czy ten człowiek jest naczelnikiem - nie. CZy miał wtyki w TV - miał. Czy nadal ma - ma. CZy mógłby pomóc - mógłby. Ktoś mi ostatnio napisał, żebym się liczył ze słowami. Chodziło też o wyrażenie z zawartością słowa "prawda". Ale już ci odpowiedziałęm co o prawdzie mówią.

barnrot
Stały bywalec
Posty: 400
Rejestracja: 09 cze 2002, 23:05
Lokalizacja: działacz
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: barnrot » 16 paź 2002, 00:09

Analog, napisałeś 'mógłby pomóc', co oznacza: 'nie pomaga'. Jakby nie jasne było dla Ciebie, z czyjego polecenia mój regionalny oddział TVP produkuje "Watrę". Jaka jest, nie wiem - nie oglądam telewizji.

Co do wtyk, dobrze to napisała Ola i przy tym pozostańmy.

Masz za to rację, pisząc, że gdybym Cię nie lubił, nie dyskutowałbym z Tobą.
M i c h a ł B o r u n http://eksphm.borun.pl http://orwellness.com/zhp

"Aby zdobyć flagę, trzeba myśleć tak jak flaga" - H a r c e r z L a z l o

Analog_Br

Post autor: Analog_Br » 16 paź 2002, 00:28

To co napisałęm odnosiło się nie do programu lecz do reklamy w sensie krótkiego filmiku reklamowego. Nie ma takiego. Instruktor o którym mowa mógłby pomóc, jeśli by ktoś go na przykłąd poprosił, albo coś.
Co do wtyk...

Harcerstwo w statucie ma zapisane, że korzysta ze wsparcie i wymienione czyjego. Tworzy się koła przyjaciól , rady przyjaciól. Od grudnia mamy członków wspierających. Szukamy wtyk we władzach, wstawiamy swoich - wybory, w których kandydują instruktorzy i są popierani przez członków związku. Przecież oni są popierani dlatego, że jak się dostaną do samorządów, to związek będzie miał tam wszędzie wtyki. Nie wiem co w tym złego. Jest nawet specjalny materiał wydany przez przewodniczącego w sprawie wyborów samorządowych i korzyści, które wynikną z wygranej "naszych".

barnrot
Stały bywalec
Posty: 400
Rejestracja: 09 cze 2002, 23:05
Lokalizacja: działacz
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: barnrot » 16 paź 2002, 00:39

'Nasi' to byli przez 50 lat. Cała filozofia w tym, by nasi byli wszyscy a nie wszyscy byli naszymi.

Co zaś do wyborów.. angaż struktur ZHP jest, jak wiesz, wykluczony. A właśnie łamanie tej złotej zasady przynosi nam najwięcej złych konsekwencji, mimo nawet krótkoterminowych zysków.
M i c h a ł B o r u n http://eksphm.borun.pl http://orwellness.com/zhp

"Aby zdobyć flagę, trzeba myśleć tak jak flaga" - H a r c e r z L a z l o

Analog_Br

Post autor: Analog_Br » 16 paź 2002, 14:29

barnrot napisał:
'Nasi' to byli przez 50 lat. Cała filozofia w tym, by nasi byli wszyscy a nie wszyscy byli naszymi.

Co zaś do wyborów.. angaż struktur ZHP jest, jak wiesz, wykluczony. A właśnie łamanie tej złotej zasady przynosi nam najwięcej złych konsekwencji, mimo nawet krótkoterminowych zysków.
Anagaż nie jest zakazany. Zakazane jest pełnienie funkcji kierowniczych w partiach i ugrupowaniach politycznych jednocześnie ze sprawowaniem władzy w ZHP. Zakazane jest także wykorzystywanie struktury oraz symboli do działalności politycznej. Nie jest jednak zakazane, a nawet wskazane, popieranie instrutorów kandydujących do władz samorządowych lub innych. Poczytaj to, co napisał Przewodniczący ZHP, chyba lepiej wyjaśnił to niż ja. Apolityczność nie znaczy ignorowanie polityki. Apolityczność oznacza, żę nasze działąnia muszą być takie, aby ZHP nie był kojarzony z żadnym ugrupowaniem politycznym. Nie możemy reklamować SLD czy PO jako harcerze, ale możemy rekamować(a nawet powinniśmy) naszych instruktorów, bez względu na to z jakiej startują listy. Od tego jacy będą radni zależy nasza współpraca z samorządami przez następne 4 lata. Tak więc lepiej mieć tam swoich. Swoich - instruktorów ZHP. Nic w tym złego, nic w tym nieczystego. Tak po prostu jest, że co 4 lata wybiera się przedstawicieli do władz i głosuje się na tych, których się w jakiś sposób popiera, którzy będą reprezentować nasze interesy. A naszym interesem jest rozwój ZHP. Tak więc nie interesuje mnie jakie ugrupowanie polityczne popierasz. Dla mnie jest ważne, żeby osoba którą wskażesz na kacie do głosowania była pozytywnie nastawiona do ZHP. NIe musi być instruktorem. ALe najbardziej możemy być pewni co do instruktorów, jeśli innych kandydatów nie znamy.

Analog_Br

Post autor: Analog_Br » 16 paź 2002, 14:48

djdomin napisał:

Analog, potrafisz zrozumieć, że reklama tego typu przyniosłaby nam więcej szkód niż pożytku? ZHP różni sie nieco od pasty do zębów - jeżeli przyjdzie klient (młodzieniec, rodzic), który zobaczy w reklamie druzyne indiańską - a ja takowej w hufcu nie mam - to pomyśli, że jest oszukiwany.

Nie reklama, a szczere informowanie o naszej pracy jest potrzebne ZHP.


NIe zgodzę się z tym.
1. Jeśli w reklamie padnie tekst - "zgłoś się do hufca po węcej informacji", lub "zobacz co oferuje hufiec w twojej miejscowości", to nikt nie poczuje się oszukany.
2. Reklamę ktoś przygotuje i w niej znajdą się barzdiej dostępne drużyny niż indiańskie, których jest mało.
3. To nie moja wina, że w twoim hufcu nie ma drużyny indiańskiej. Za to na pewno są inne dobre. Zareklamujm harcerstwo, a nie tylko część obrzędowośći. Wszystkie drużyny coś lączy - wychowanie harcerską metodą, podobne zachowania, atmosfera. Program się różni, ale każdy znajdzie coś dla siebie. Rolą Wydziału Promocji i Informacji jest promowanie i informowanie, a nie dbanie o to, żeby w każdym hufcu była drużyna indiańska. Hufiec ma zapewnić ciekawą ofertę. Jeśli zareklamujemy hufce jako predstawicielstwa organizacji, które oferują ciekawe zajęcia, to według mnie nikt nie poczuje się oszukany.
4. Pasta do zębów jest czymś, czego działania tak naprawdę nie sprawdzisz. Kupujesz pastę i nie wiesz czym tak naprawdę różni się od tej z półki obok. Tak naprawdę mało cie obchodzi co zawiera. Ma myć zęby i pozostawiać świeży oddech. Dodatkowo spodziwasz sie tego, że pasta SIGNAL kupiona w Gdańsku będzie taka sama jak ta kupiona w Krakowie na przykład (o ile ta sama nazwa pasty). ZHP powinno promować swoją różnorodność działań i ich swobodę. Jeśli zareklmujemy dobrą zabawę i niezapomniane wrażenie, to klientowi nie zrobi różnicy jak to zostanie osiągnięte - czy przez wycieczki górskie, czy też przez sporty ekstremalne. To jak z wesołym miasteczkiem. Wchodzisz do domu strachów i nie wiesz co się wydarzy. Wiesz tylko, że chcesz się świetnie bawić i tego oczekujesz. Jest ci obojętne czy wyskakuja na ciebie mumie egipskie, czy też duchy średniowiecznych rycerzy. Ale nawet chyba jednak podobnie jest z reklamami past czy proszków. Człowiek kupuje pastę, albo proszek, bo chce mieć czyste zęby, albo czyste ciuchy, a nie prosi o dowolny proszek, byle z mikrogranulkami. Jeszcze nie spotkałem się z osobą, która się czuła obrażona, bo choć proszek jest lepszy i tańszy, to nie ma mikrogranulek o których gadali w reklamie...



[Edytowany przez Analog_Br dnia 16.10.2002 o 11:52 GMT]

Nestorka
Użytkownik
Posty: 104
Rejestracja: 09 wrz 2002, 21:03
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Nestorka » 17 paź 2002, 22:50

Moim zdaniem powinnismy zacząć od własnego ogródka.

To Ty najlepiej wiesz jak zareklamować harcerstwo w rejonie działania Twojego hufca, szczepu czy drużyny - wiesz z kim rozmawiać, jakie są media lokalne. Wiesz co dla potencjalnych harcerzy może być atrakcyjne, wiesz jakim dysponujesz potencjałem kadrowym, jakie specjalości i jakie drużyny możesz rozkręcić i co w związku z tym możesz ludziom proponować. WPI GK ZHP tego nie wie! Co pokazuje ogólnopolski program "Watra"? ZHP? Nie (a przynjmniej jak go ostatnio oglądałam to tak nie było) - pokazuje konkretne drużyny, z konkretnych miast, które wykonuja konkretne działania. To wzystko dzieje sie tak na prawdę na szczeblu lokalnym! Oczywiście to super, że harcerskie inicjatywy są pokazywane szerszemu gronu, że to co Ty robisz z drużyną może zobaczyć cała Polska:-) Jednak WPI nie powie dyrektorowi szkoły,do której chcesz wejść z drużyną, jakie to fajne akcje przeprowadziłeś. To Ty musisz to zrobić, choć fakt, że Wasze działania pokazano np. w ogólnopolskim programie będzie dodatkowym atutem.

Potencjalnego sponsora też nie przekona fakt, że zobaczy w krótkim spocie reklamowym, że w ZHP działa HSR - dużo mu to nie powie, a gdy jako dowód pokażesz np. HGR "Pomorze" mając w hufcu skormny patrol rat.med. to bedzie to kłamstwo. Sponsora bardziej przekonasz jesli na lokalnym festynie Wasz patrol zrobi mały pokaz i będzie pełnił służbe medyczną - sponsor/dyrektor/uczeń zobaczy konkrety a nie puste słowa czy obrazki w telewizji.

Promocja, informacja i PR nie zaczynają się na szczeblu GK, one się tam kończą. Początek jest z drugiej strony - w naszych drużynach, szczepach i hufcach.
phm. Joanna Nestorowicz
Pełnomocnik ds. zagranicznych
Chorągiew Stołeczna

Szefowa promocji "Na Tropie"
www.natropie.zhp.pl

hubcio
Starszy użytkownik
Posty: 279
Rejestracja: 09 cze 2002, 23:01
imię i nazwisko: Hubert Piotr Mika
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Warszawa-Centrum
Chorągiew: Stołeczna
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: hubcio » 28 lis 2002, 22:55

My tu sobie gagdu-gadu co wolno według statutu a co nie a nie chcę być wredny ale sam ostatnio słyszałem jak do wstępowania do niepolitycznej bratniej organizacji (zhr-dla tych co wolno myslą) nawoływał i jakoś się nie przejmowal tym ze mówił źle o ZHP - drobna reklama nikomu nie zaszkodzi.

WOŚP - też się reklamuje a nie jest polityczną organizacją (można by zareklamować harcerskie sztaby - szczególnie udział harcerzy w tym przedsięwzięciu).

Pomyslmy - produkty bez reklamy nie sprzedaja się za dobrze.
hm. Hubert Mika HR
-----------------------------------
"I am working on my ticket if I can"

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Promocja i informacja”