"Nie wiem, czy jesteś..." (1/2005)

miesięcznik czuwaj.pl
dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 24 cze 2005, 15:55

predek napisał:
Ależ proszę bardzo. Wieszaj sobie gdzie chcesz, abyś nie powiesił nad moim łóżkiem :-). [...] Czy wszyscy Twoi (i nie tylko) harcerze wiedzą, że skoro Ty budujesz kapliczkę i wieszasz krzyż to oni mogą powiesić półksiężyc, postawić posążek buddy, czy odprawiać modły o świcie? Jeśli wiedzą - to super, jeśli nie - może należy nad tym pomyśleć.
Nie. Wieszam zawsze nad swoim łózkiem... Co do informacji - i owszem, zamierzam o tym harcerzy powiadomić na początku obozu - choć nie przypuszczam, aby był ktoś zainteresowany (u mnie nie ma muzułmanów czy buddystów, to wiem, ale może w innych druzynach na obozie...).
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 24 cze 2005, 16:04

Oczywiście, ze sa zajecia z rozwoju duchowego dla wszystkich - o ile mowa o pięknie, o sztuce itd.

Nie wyobrażam sobie tych o etyce, o źródłach prawa, o obowiązku, o podejmowaniu wyrzeczeń, o tym, dlaczego słuzba na rzecz bliźniego... Dlaczego... dlaczego... dlaczego...

I nie chiałbym prowadzić zajęć o pięknie w tym czasie co msza, bo to nadal dwie rózne płaszczyny... to tak, jakby jedna z druzyn urządziła sobie dyskoteke, a druga obrzedowe ognisko... (choć i na jednym i na drugim rozbrzmiewa muzyka). Tak samo, jak nie zrobię wyjścia do teatru dla jednych, a na mszę dla drugich...

Nie chcę pozbawiać ani ateistów, ani wierzących piekna, obcowania za sztuką, odpowiedzialności...

Tylko wciąż pozostaje mi pustka - w formie zajęć dla ateistów - tego, co wierzącym daje msza św., modlitwa... Tego nie wiem, jak wypełnić - i mimo juz chyba miesięcy dyskusji na tym forum - nie ma nikogo, który chciałby mi pomóc wypełnić tę pustkę. I stąd w atykule w "Czuwaj" masz pustkę. Ale i ten artykuł idzie bez echa... bo kogo w ZHP obchodzi cos takiego jak wychowanie duchowe...
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

predek
Stały bywalec
Posty: 316
Rejestracja: 22 lis 2004, 13:26
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: predek » 24 cze 2005, 16:30

dominik jan domin napisał:
bo kogo w ZHP obchodzi cos takiego jak wychowanie duchowe...
mnie... a dyskusję mam nadzieję będziemy kontynuować za jakiś czas, teraz zaczynam się pakować i przygotowywać do wyjazdu.

Życzę udanej akcjii letniej i życzę abyś odnalazł to, czym mógłbyś zapełnić tą pustkę dla ateistów.

Pozdrawiam serdecznie.
pwd. Kamil Mirowski HR
drużynowy 137 BDW "Agrikola"
hufiec Białystok
[B11]

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 25 cze 2005, 12:48

predek napisał:
Życzę udanej akcjii letniej i życzę abyś odnalazł to, czym mógłbyś zapełnić tą pustkę dla ateistów.
A może Ty tego poszukasz i podzielisz się z nami tą wiedzą? Bo ja szukałem - bezskutecznie. Zresztą - jak czytam opracowania BSA - oni też nie odnaleźli tego. Mimo, że w zakresie wychowania duchowego stoją lepiej od nas.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

nazgul
Starszy użytkownik
Posty: 197
Rejestracja: 08 mar 2005, 22:28
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: nazgul » 27 cze 2005, 12:46

A wiecie że można inaczej - o ile to nie zakłóci spokoju ducha tym dla których wychowanie duchowe jest ....... / można wpisać to co się chce/.
Obóz, który pomagam zorganizować ma na swoim terenie kapliczkę - stały element bazy
w kadrze na stałę jest diakon - dziwne ale to można zorganizować
w pobliskiej parafii jest ksiądz - instruktor
Wszyscy wiedzą, że pierwsza Msza Swiąta będzie na parafii a potem spacer na lody :), a druga na terenie obozu dla uczestników i rodziców, którzy postanowią nas odwiedzić - nikogo to nie dziwi, nie razi.
Można powiedzieć świadomy dobór kadry, drużyn itp. można, ale to nie nasz problem.
Nadal jesteśmy członkami ZHP i NICZYM nie różnimy się od innych harcerzy z tej organizacji. Mamy te same problemy, różne postrzeganie świata, ale w jednym jesteśmy zgodni. Harcerstwo musi być z Bogiem a nie obok Boga
miłych wakacji tym, którzy je mają


hm. Sławek Andryszewski

Ukochanie i odczucie idei bardziej ją wcieli w życie niż najokrutniejsze regulaminy.
Andrzej Małkowski

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 27 cze 2005, 13:09

Życzę wszystkim Wam, drodzy uczestnicy tego wątku samych radosnych przygód na obozach.
Z pewnością wrócimy do poruszanych problemów po wakacjach. Z tego co wiem, na zlocie drużynowych też będzie o wychowaniu duchowym w ZHP mowa. Doprawdy, chyba jeszcze
nie jest tak, by komuś kto nie wierzy, a jest harcerzem zadrą w oku była obozowa kapliczka, taka
z obozów Wileńskiej Czarnej 13 / A. Wasilewski "Pod totemem słońca" wyd. nieocenzurowane/.
Doprawdy, N i k t wchodząc do Synagogi na Miodowej w Krakowie na koncert festiwalu Kultury Żydowskiej nie odmawia włożenia....jarmułki. /Idę tam za parę dni :-)))/

nazgul
Starszy użytkownik
Posty: 197
Rejestracja: 08 mar 2005, 22:28
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: nazgul » 27 cze 2005, 13:50

StaryWilk napisał:
Doprawdy, chyba jeszcze
nie jest tak, by komuś kto nie wierzy, a jest harcerzem zadrą w oku była obozowa kapliczka, taka
z obozów Wileńskiej Czarnej 13 / A. Wasilewski "Pod totemem słońca" wyd. nieocenzurowane/.
Doprawdy, N i k t wchodząc do Synagogi na Miodowej w Krakowie na koncert festiwalu Kultury Żydowskiej nie odmawia włożenia....jarmułki. /Idę tam za parę dni :-)))/
Doprawdy
robocza nazwa obozu na którym będę to "Pod totemem słońca"
Doprawdy
na tym obozie też będzie CZARNA 13 ale nie wileńska
łza się w oku kręci
A jarmułka przy wejściu do synagogi - jeżeli jest wymagana - to zawsze.
Zapraszam do naszego magicznego Tykocina gdzie zatrzymał się czas i nadal pod pomnikiem hetmana Czarneckiego, można wyobrazić sobie Żydów jadących z towarem do zamku za rzeką.
hm. Sławek Andryszewski

Ukochanie i odczucie idei bardziej ją wcieli w życie niż najokrutniejsze regulaminy.
Andrzej Małkowski

panwac
Stały bywalec
Posty: 653
Rejestracja: 13 lip 2002, 20:11
Lokalizacja: HKW "Dal"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: panwac » 04 lip 2005, 21:52

dominik jan domin napisał:
predek napisał:
Życzę udanej akcjii letniej i życzę abyś odnalazł to, czym mógłbyś zapełnić tą pustkę dla ateistów.
A może Ty tego poszukasz i podzielisz się z nami tą wiedzą? Bo ja szukałem - bezskutecznie. Zresztą - jak czytam opracowania BSA - oni też nie odnaleźli tego. Mimo, że w zakresie wychowania duchowego stoją lepiej od nas.
Nie ma potrzeby szukać - wystarczy otworzyć się na potrzeby duchowe KAŻDEGO z podopiecznych i umożliwić mu je zrealizować...

A przede wszystkim nie oceniać ich w sferze innej, niż ludzkiej... bo nikt z nas nie jest Bogiem, aby było mu dane rozliczać bliźnich z wybranej przez nich ICH drogi.
hm. Piotr Nowacki kpt.j.
instruktor Zespołu Pilota Chorągwi Łódzkiej ZHP
instruktor Retmanatu Hufca Łódź-Polesie - HKW "Dal"
WODNIACY | SZANTOWIĄZAŁKA | WENECJA

panwac
Stały bywalec
Posty: 653
Rejestracja: 13 lip 2002, 20:11
Lokalizacja: HKW "Dal"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: panwac » 04 lip 2005, 22:25

StaryWilk napisał:
Sławku, trudno na tak postawione problemy znaleźć jakąś odpowiedź.
Przeraża mnie obraz ...losowania obowiązku opieki nad wychodzącymi z obozu harcerzami.
Jeśli wśród kadry brak praktykującego instruktora, lub osoby czującej potrzebę modlitwy w gronie
wspólnoty wiernych, to ja w ZHP nie mam już czego...szukać. :(
Zastanawia mnie, co się stało ostatnio... pomijam wyznanie, ale... jak to jest, że instruktorzy dobrowolnie podejmujący się określonego zakresu obowiązków poddają później jego realizję wyrokom... gier losowych?
hm. Piotr Nowacki kpt.j.
instruktor Zespołu Pilota Chorągwi Łódzkiej ZHP
instruktor Retmanatu Hufca Łódź-Polesie - HKW "Dal"
WODNIACY | SZANTOWIĄZAŁKA | WENECJA

nazgul
Starszy użytkownik
Posty: 197
Rejestracja: 08 mar 2005, 22:28
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: nazgul » 05 lip 2005, 08:47

panwac napisał:
Zastanawia mnie, co się stało ostatnio... pomijam wyznanie, ale... jak to jest, że instruktorzy dobrowolnie podejmujący się określonego zakresu obowiązków poddają później jego realizję wyrokom... gier losowych?
Widać jaki związek tacy instruktorzy, Jeżeli nie możemy jako związek określić swojego wizerunku to się nie dziwmy że część naszej kadry ma "letni" stosunek do swoich obowiązków
hm. Sławek Andryszewski

Ukochanie i odczucie idei bardziej ją wcieli w życie niż najokrutniejsze regulaminy.
Andrzej Małkowski

panwac
Stały bywalec
Posty: 653
Rejestracja: 13 lip 2002, 20:11
Lokalizacja: HKW "Dal"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: panwac » 05 lip 2005, 19:34

nazgul napisał:
panwac napisał:
[...] jak to jest, że instruktorzy dobrowolnie podejmujący się określonego zakresu obowiązków poddają później jego realizję wyrokom... gier losowych?
Widać jaki związek tacy instruktorzy, Jeżeli nie możemy jako związek określić swojego wizerunku to się nie dziwmy że część naszej kadry ma "letni" stosunek do swoich obowiązków
Ja bym napisał, "jacy instruktorzy, taki związek i przykład dla kolejnych". Prywatnie nie odczuwam potrzeby "dookreślania" wizrunku, o którym to procesie ostatnio tyle było dyskusji - dla mnie jako instruktora bazą działań programowych zawsze były potrzeby podopiecznych. Nie ma nic do rzeczy także światopogląd instruktorów. Przejmując opiekę nad harcerzami przyjmujemy zakres obowiązków, który jest do wykonania - to, czy instruktor przy okazji realizuje się też religijnie, czy tylko wychowawczo-organizacyjnie, to już jego prywatna sprawa.

Wiele lat temu pewien stary druh dość dosadnie wyłożył młodemu instruktorowi istotę bycia komendantem (cytuję z pamięci): "pamiętaj, że z chwilą podjęcia się funkcji Twój prywatny zad stał się zadem społecznym"... czego trzeba więcej?

Pozdrawiam
hm. Piotr Nowacki kpt.j.
instruktor Zespołu Pilota Chorągwi Łódzkiej ZHP
instruktor Retmanatu Hufca Łódź-Polesie - HKW "Dal"
WODNIACY | SZANTOWIĄZAŁKA | WENECJA

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Czuwaj”