Wpływ komisji na prace jednostki - kiedy naprawdę ma wpł

miesięcznik czuwaj.pl
Zablokowany
Szumyk
Nowicjusz
Posty: 39
Rejestracja: 01 paź 2002, 12:17
Lokalizacja: 14 ŁDH im. Janka Bytnara
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Szumyk » 29 lis 2004, 16:21

:eyes Napiszcie jaki wpływ waszym zdaniem mają komisje rewizyjne w waszych hufcach, choragwiach, ZHP na to co się dzieje

Moim zdaniem
W powszechnej opinii komisje rewizyjne i sądy harcerskie nie mają zbyt dużego wpływu na pracę jednostki. O ile z braku aktywności sądów harcerskich można by się nawet cieszyć, choć mogłyby spełniać również rolę promującą wartości - na straży których stoją, to słaby wpływ komisji rewizyjnych musi niepokoić.
Ogólnie trzeba jasno ocenić, że Komisje Rewizyjne są jednym z najsłabszych ogniw władzy w ZHP. Słabość ta wynika z kilku niezależnych czynników i w efekcie powoduje że jako nowa organizacja pożytku publicznego jak i też w kontekście przyszłego podziału kompetencji wynikających z posiadania osobowości prawnej przez jednostki harcerskie nie tylko nie napawa optymizmem, ale w moich oczach budzi coraz to większe przerażenie.
Wynika to przede wszystkim moim zdaniem z nienależytego nadzoru nad pracą samych komisji rewizyjnych przez komisje wyższego rzędu. Brak nadzoru komisji wyższego rzędu powoduje żę praca komisji w ogóle nie jest oceniana przez nikogo, czasem nawet zjazd nie ocenia jej pracy.

Drugim powodem jest schematyczny (monotematyczny) sposób myślenia członków KR o pracy samej komisji, skupianie się tylko na kontroli nad działalnością gospodarczą i finansową, przy zupełnym często braku zainteresowania nad działaniami organizacyjnymi, programowymi danej jednostki.
Kolejny powodem jest bardzo niski poziom przygotowania do pełnienia funkcji w komisjach rewizyjnych, a co gorsze mała oferta kształceniowa i mały udział w kształceniu wśród członków komisji rewizyjnych wszystkich szczebli. Przy coraz większych wymaganiach i zadaniach jakie stają przed członkami komisji wszystkich szczebli ten aspekt budzi największe zaniepokojenie autora opracowania.
Szczególnie nadchodzące zadania jakie staną przed komisjami rewizyjnymi w przypadku uzyskiwania osobowości prawnej przez jednostki organizacyjne wielokrotnie wzrosną. Spowoduje to w efekcie, że czonkowie komisji rewizyjnych nie będą w stanie wypełniach swoich obowiązków nie posiadając podstawowej wiedzy z zakresu ekonomii, rachunkowości, księgowości, prawoznawstwa.

Wszystkie te zjawiska, powodują, że niebezpieczny staje się też przeciętny obraz komisji rewizyjnej w oczach pozostałych członków naszej organizacji, a przede wszystkim w oczach innych instruktorów. Typowe opinie instruktorów o własnych komisjach rewizyjnych to: “komisja to przechowalnia dziadków”, “komisja interesuje się tylko pieniędzmi”, “komisja jest nieludzka, liczą się dla nich tylko czy zapłaciliśmy składki, a nigdy nikt nie powiedział nam jak zrobić prawidłowo akcję zarobkową”.

phm. Bartek Szumski HR
szumyk[at]poczta.onet.pl
Hufiec ZHP Łódź-Polesie

Lucumon
Stały bywalec
Posty: 464
Rejestracja: 25 mar 2003, 22:34
Lokalizacja: 11 PDH "Tajga"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Lucumon » 29 lis 2004, 17:34

Interesujący temat. Rzeczywiście takie opinie na temat Komisji Rewizyjnych funkcjonują i zapewne w wielu wypadkach są uzasadnione. Z drugiej strony ludzie nie zawsze sobie zdają sprawę jakie są zadania KR, zdarza się wręcz przypisywanie KR zadań, które powinny być zadaniami namiestnictw czy innych zespołów ds. programowo-metodycznych.
Jeżeli spojrzymy na zadania KR wymienione przez statut, to dostrzeżemy, że zadaniem KR na poziomie hufca jest przede wszystkim kontrolowanie władz hufca, a dopiero na drugim miejscu jest kontrolowanie drużyn i innych podstawowych jednostek organizacyjnych. Dlatego spora częśc pracy KR może być wręcz niewidoczna na codzień dla drużynowego.

Słabe funkcjonowanie KR na pewno w dużym stopniu (choć nie wyłacznie) wynika z problemu, który także na innych polach bardzo uderza w ZHP - z braku w ZHP instruktorów w w wieku 25-35 lat.
Jaki bowiem powinien być członek KR?
Moim zdaniem optymalny kandydat do KR to instruktor, który sam ma doświadczenie w roli drużynowego i to w miarę świeże i pełne, wie po prostu jakie są realia pracy w drużynie teraz.
Poza tym musi to być człowiek który był dobrym drużynowym, a przynajmniej nie miał jako drużynowy żadnych większych wpadek. Po trzecie, musi radzić sobie jakoś z przepisami, dokumentami i i finansami. Nie musi to być prawnik czy ekonomista, powinno wystarczyć ogólne wykształcenie, inteligencja i chęć samodokształcania się w tym zakresie.
No i musi umieć znaleźć trochę czasu. Jeżeli Komisja Rewizyjna poważnie traktuje swoje obowiązki, to członek KR powinien mieć tyle samo roboty co drużynowy.
Szczep "Leśni" Poznań / 11 PDH "Tajga" www.lesni.fla.pl
"Harcerz Rzeczypospolitej" www.hr.bci.pl
Historia harcerstwa P-ń NM www.historiahpnm.jdm.pl
RPM 21 http://rpm21.socjum.pl

wioora
Stały bywalec
Posty: 442
Rejestracja: 05 mar 2003, 00:59
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: wioora » 29 lis 2004, 19:43

Zastanawiałam się czy pisać o naszej hufcowej KR, bo to w sumie nudne, ale to taka "optymistyczna" nuda, że jednak napiszę.

Otóż mamy komisję, która myślę jest prawie modelowa.

Po1. - nie interesuje się jedynie stroną finansową działalności - pilnuje aspektów wychowawczych działalności drużyn i hufca.

Po2. - nie strukturą "bardzo groźną" i daleką od drużynowego - wręcz odwrotnie potrafi pomóc w załatwieniu różnych dziwnych i skomplikowanych spraw, jest przyjazna każdemu, a szczególnie młodemu drużynowemu.

Po3. - jak nie skutkuje marchewka - to KR i za "kij" potrafi chwycić, czego dowodem niech będzie zwołanie zjazdu nadzwyczajnego (generalnie sprawa mało sympatyczna, ale w całej tej sytuacji KR umiała się znaleźć tam, gdzie była potrzebna).

Co ciekawe - faktycznie chyba wszyscy trzej druhowie mają bogate doświadczenia dotyczące prowadzenia drużyn (niekoniecznie bardzo świeże) i plasują się z pokolenia (oj żeby gafy nie strzelić) - jakoś30-40-50. Nieco późniejsze niż sugeruje Lucumon, ale blisko.

Może nic w tym ciekawego, ale za to optymistyczniej jakoś się robi jak się o nich myśli:).
wiewi00ra
phm.Marta Drozd
Hufiec ZHP Szczecin-Dąbie
---------------------------------
"Drogę wyznacza się idąc..."

Lucumon
Stały bywalec
Posty: 464
Rejestracja: 25 mar 2003, 22:34
Lokalizacja: 11 PDH "Tajga"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Lucumon » 01 gru 2004, 12:11

wioora napisał:
Co ciekawe - faktycznie chyba wszyscy trzej druhowie mają bogate doświadczenia dotyczące prowadzenia drużyn (niekoniecznie bardzo świeże) i plasują się z pokolenia (oj żeby gafy nie strzelić) - jakoś30-40-50. Nieco późniejsze niż sugeruje Lucumon, ale blisko.
Mam nadzieję, że nie zostałem odebrany jako jakiś "szowinista pokoleniowy"...
Nie zamierzam absolutnie nakreślać jakichś sztywnych ram wiekowych. To może być i 21-latek i 65-latek. Co jest ważne: żeby sam miał jakieś doświadczenie w liniowej pracy instruktora i żeby wciąż czuł realia, żeby wiedział jak się realnie teraz prowadzi drużynę, jakie są teraz realia organizacji obozów, z jaką młodzieżą mamy do czynienia.
To może być równie dobrze starszy instruktor, pod warunkiem że jest na bieżąco z harcerstwem jako Ruchem, że wie jakie są realia ekonomiczne, społeczne, kulturowe itd. A te niestety się zmieniają bardzo szybko. I nie wszystko jest z pewnego poziomu widziane.

z pozdrowieniem dla wszystkich dobrych Komisji Rewizyjnych
Szczep "Leśni" Poznań / 11 PDH "Tajga" www.lesni.fla.pl
"Harcerz Rzeczypospolitej" www.hr.bci.pl
Historia harcerstwa P-ń NM www.historiahpnm.jdm.pl
RPM 21 http://rpm21.socjum.pl

wioora
Stały bywalec
Posty: 442
Rejestracja: 05 mar 2003, 00:59
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: wioora » 01 gru 2004, 14:15

Jasne Lucumon - zaznaczyłam to właśnie po to, żeby pokazać, że twoja teoria (jak najbardziej słuszna IMHO) ma tu odzwierciedlenie w praktyce.
wiewi00ra
phm.Marta Drozd
Hufiec ZHP Szczecin-Dąbie
---------------------------------
"Drogę wyznacza się idąc..."

Adaś
Starszy użytkownik
Posty: 194
Rejestracja: 29 gru 2003, 12:43
Lokalizacja: Zespół promocji i informacji
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Adaś » 23 gru 2004, 13:47

W moim hufcu nie ma sądu harcerskiego, bo jak stwierdzono podczas zjazdu "sprawy załatwiamy we własnym gronie". Wynikiem tego są liczne nieporozumienia, kłótnie itd.:eyes Sprawy nierozwiązywalne są nadal nierozwiązane, a tylko te baaardzo ważne rozstrzyga Kom. Hufca. Co do KR, to luz blues. Kontrola na zbiórce,... itd. Jednym słowem kit

__________
Ada$;)
phm. Adam Piwek
Zespół promocji i informacji Chorągwi Dolnośląskiej ZHP

Bądź bliżej harcerskiego Dolnego Śląska: www.dolnoslaska.zhp.pl

Szumyk
Nowicjusz
Posty: 39
Rejestracja: 01 paź 2002, 12:17
Lokalizacja: 14 ŁDH im. Janka Bytnara
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Szumyk » 14 mar 2005, 15:29

Lucumon napisał:
Interesujący temat.
Dziękuję za zainteresowanie :)
Piszę właśnie serię artykułów do Czuwaj, stąd moje zainteresowanie waszymi opiniami. ???
Rzeczywiście takie opinie na temat Komisji Rewizyjnych funkcjonują i zapewne w wielu wypadkach są uzasadnione.
Jeżeli spojrzymy na zadania KR wymienione przez statut, to dostrzeżemy, że zadaniem KR na poziomie hufca jest przede wszystkim kontrolowanie władz hufca, a dopiero na drugim miejscu jest kontrolowanie drużyn i innych podstawowych jednostek organizacyjnych.
Wydaje mi się że najbardziej szkodliwe jest właśnie takie postrzeganie zadań i roli KR w hufcach.
Kontrola powinna dotyczyć w takim samym zakresie wszystkich jednostek i zespołów hufca jak i samej komendy hufca - nigdzie nie mogę dopatrzeć się tego, że ma jakoś przede wszystkim kontrolować działanie władz hufca .
Co więcej takie podejście samych członków komisji rewizyjnych skutkuje całkowitym brakiem zainteresowania KR tym co się dzieje w drużynach, szczepach i zespołach hufcowych. !!! :??|
Słabe funkcjonowanie KR na pewno w dużym stopniu (choć nie wyłacznie)
wynika z problemu, który także na innych polach bardzo uderza w ZHP - z braku w ZHP instruktorów w w wieku 25-35 lat.
To na pewno jest problem dotyczący wszystkich ciął i zespołów na poziomie hufca.
Jaki bowiem powinien być członek KR?
Moim zdaniem optymalny kandydat do KR to instruktor, który sam ma doświadczenie w roli drużynowego i to w miarę świeże i pełne, wie po prostu jakie są realia pracy w drużynie teraz.
A tu sam sobie zaprzeczasz bo skoro ma to być instruktor z "świerzym" doświadczeniem druzynowego, to na co mu to doświadczenie skoro ma kontrolować tylko hufiec o którym na ogół ma mgliste pojęcie ? :)
Poza tym musi to być człowiek który był dobrym drużynowym, a przynajmniej nie miał jako drużynowy żadnych większych wpadek. Po trzecie, musi radzić sobie jakoś z przepisami, dokumentami i i finansami. Nie musi to być prawnik czy ekonomista, powinno wystarczyć ogólne wykształcenie, inteligencja i chęć samodokształcania się w tym zakresie.
No i musi umieć znaleźć trochę czasu. Jeżeli Komisja Rewizyjna poważnie traktuje swoje obowiązki, to członek KR powinien mieć tyle samo roboty co drużynowy.
A tu się zgadzam z całością , choć lepiej aby ten instruktor miał oprócz prowadzenia drużyny doświadczenie w pracy na poziomie hufca.

Czuwaj !

phm. Bartek Szumski HR
Komendant Szczepu "Błekitne Berety"
Hufiec Łódź-Polesie
Komisja Rewizyjna Chorągwi Łódzkiej

Szumyk
Nowicjusz
Posty: 39
Rejestracja: 01 paź 2002, 12:17
Lokalizacja: 14 ŁDH im. Janka Bytnara
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Szumyk » 14 mar 2005, 15:43

wioora napisał:
Zastanawiałam się czy pisać o naszej hufcowej KR, bo to w sumie nudne, ale to taka "optymistyczna" nuda, że jednak napiszę.
Otóż mamy komisję, która myślę jest prawie modelowa.
To super ! Właśnie piszę jakie mamy "modele" pracy - możesz rozwinąc temat ??
Po 1. - nie interesuje się jedynie stroną finansową działalności - pilnuje aspektów wychowawczych działalności drużyn i hufca.
A możesz napisać dokładniej jakie działania podejmuje ??
Po 2. - nie strukturą "bardzo groźną" i daleką od drużynowego - wręcz odwrotnie potrafi pomóc w załatwieniu różnych dziwnych i skomplikowanych spraw, jest przyjazna każdemu, a szczególnie młodemu drużynowemu.
Powiało optymizmem ! Ale wierzę że na pewnoe stara się taka byc :D:)
Po 3. - jak nie skutkuje marchewka - to KR i za "kij" potrafi chwycić, czego dowodem niech będzie zwołanie zjazdu nadzwyczajnego (generalnie sprawa mało sympatyczna, ale w całej tej sytuacji KR umiała się znaleźć tam, gdzie była potrzebna).
Wspaniale - właśnie zachowanie się w trudnych sytuacjach jest bardzo ważne :)
Co ciekawe - faktycznie chyba wszyscy trzej druhowie mają bogate doświadczenia dotyczące prowadzenia drużyn (niekoniecznie bardzo świeże) i plasują się z pokolenia (oj żeby gafy nie strzelić) - jakoś30-40-50. Nieco późniejsze niż sugeruje Lucumon, ale blisko. Może nic w tym ciekawego, ale za to optymistyczniej jakoś się robi jak się o nich myśli:).
Gratulacje !
Mogę o waszej komisji napisac w artykule do Czuwaja??

Czuwaj !

phm. Bartek Szumski HR
Komendant Szczepu "Błekitne Berety"
Hufiec Łódź-Polesie
Komisja Rewizyjna Chorągwi Łódzkiej

eirene
Nowicjusz
Posty: 46
Rejestracja: 24 sty 2006, 12:13
Lokalizacja: 331 KGDW "Eleusis"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: eirene » 28 sty 2006, 12:08

osobiscie mam niezbyt miłe wspomnienia jesli chodzi o hufcowa komisje rewizyjną... prowadzac druzyne poza miastem w ktorym znajdoje sie KH byłam tylko straszona wizytacjami przez HKR przez 5 lat. Po tym czasie kiedy miałam zamyakc probe na stopień instruktorski miałam wizytowane 2 zbiorki pod rząd czy to jest normalne?
i świeć przykładem świeć
i leć w przestworza leć
i nieś ze soba wieść
że być harcerzem chcesz

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Czuwaj”