Co sądzisz o numerze lutowym?

miesięcznik czuwaj.pl
cadfael
Stały bywalec
Posty: 706
Rejestracja: 10 cze 2002, 21:13
Lokalizacja: Monachium / Warszawa
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: cadfael » 06 lut 2004, 03:06

naczelny napisał:
Sebastianie!
Szkoda, że nie trafia do Ciebie argumentacja Marty, ale to rozumiem, ponieważ funkcjonujesz w zupełnie innym hufcu :D
Zastanawiam się, jak Ci wyjaśnić różnicę, abyś zrozumiał lepiej jej motywy. Już wiem!!!

Gdybyś nawrzucał mi tutaj, że "Czuwaj" jest do kitu, że nadaje się na makulaturę itd., to pewnie starałbym się przekonać Ciebie do swoich koncepcji i jednocześnie wysłuchać, co masz do powiedzenia. Ale nigdy, powtarzam: NIGDY by mi nie przyszło do głowy, aby odgrywać się na Tobie czy "mścić", kiedy przyjdziesz niedługo (mam nadzieję) do nas do KSI zamykać swego phm-a. Myślę, że dla Ciebie jest to także oczywiste. Niestety, są hufce, gdzie tak nie jest... Dlatego ciesząc się, że u nas jest normalnie, po harcersku, jednocześnie gorąco zachęcam do zrozumienia Marty.
Dobrze, że nie mam takich rozterek i że nie muszę ukrywać swojego zdania na temat "Czuwaj" w obawie przed KSI :D

A tak na poważnie - zapewne masz rację, że są hufce, które nie funkcjonują normalnie, w których instruktor musi się bać wypowiedzenia swojego zdania.

Rozumiem motywy Marty, rozumiem, że podanie jej personaliów mogłoby jej zaszkodzić. Ale zastanawiam się nad jednym. Czy tak na prawdę jeśli ktoś boi się podawać swoich personaliów, boi się mieć przez to "przechlapane", to czy ma prawo krytykować swój hufiec?

Faktycznie ciężko jest mi się "wczuć" w sytuację Marty. Jednak jestem przekonany, że ja będąc na jej miejscu, wziąłbym odpowiedzialność za moje słowa i nie bał bym się przyznać, nie bał bym się powiedzieć, że w moim hufcu dzieje się źle. Nawet jeśli miałbym przez to popaść w niełaskę.

Ale rozumiem, że nie każdy tak potrafi, że nie zawsze jest to właściwe wyjście, że nie zawsze się da.

Dobrze, że przede mną nie stoją takie dylematy. Z jednej strony dylematy czy mogę podpisywać się pod tym co myślę, z drugiej strony dylematy czy puścić w obieg materiał wartościowy bez podania personaliów, czy lepiej nie puszczać wcale.

Pozdrawiam serdecznie!
"Chciałem, by Warszawa była wielka. Wierzyłem, że wielką będzie. (...) dziś Warszawa broniąca honoru Polski jest u szczytu swej wielkości i sławy." Stefan Starzyński, 23 września 1939 r.

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 06 lut 2004, 15:04

naczelny napisał:
Ale to krok w bok. Jednak zachęcam do dyskusji merytorycznej! Ciekawe, czy dowiedzieliście się czegoś nowego o GK? Bo ja tak, choć sam noszę skórzany sznur.

Aaaaaa, jeszcze jedno: Czesławie, niezbyt zrozumiałem Twoją sugestię. Proszę o wyjaśnienie, może na priv?
A po co na priv ?
Zgodnie z przysłowiem, iż
człowiek uczy się całe zycie i głupim umiera,
zawsze można się czegoś nowego dowiedzieć.
Ale tekst ma taki "ładunek niewiedzy" u autorki
że w przypadku sugesti iż mogłaby to napisać Ania czy też inny członek "ścisłego zarządu"
miałem prawo potraktować to w kategoriach żartu,
bo realne prawdopodobieństwo takiej możliwosci (niewiedzy)
oznaczałoby że mamy prawo się bać.
W przypadku reszty "choinki" bać się nie musimy
ale w przypadku części z nich należałoby się zmartwić, przy innych zdziwić lub roześmiać.

[Edytowany przez 19kldh dnia 06.02.2004 o 15:11 ]
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Adaś
Starszy użytkownik
Posty: 194
Rejestracja: 29 gru 2003, 12:43
Lokalizacja: Zespół promocji i informacji
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Adaś » 10 lut 2004, 14:13

A ja zawężę poszukiwania autora. Nie ma takiej druhny w moim hufcu. (Cieszę się, że Oława tak doceniana jest w GK:) ) I obstawiam kogoś z tej dwójki, a dokładnie Druhnę Naczelniczkę. Choć, to obstawianie w stosunku 51 % na druhnę Anię. Artykuł - muszę przyznać ciekawy, poruszający temat, o którym w Związku do tej pory niemówiono.
phm. Adam Piwek
Zespół promocji i informacji Chorągwi Dolnośląskiej ZHP

Bądź bliżej harcerskiego Dolnego Śląska: www.dolnoslaska.zhp.pl

naczelny
Stały bywalec
Posty: 346
Rejestracja: 16 sie 2002, 20:50
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: naczelny » 10 lut 2004, 14:57

Sorry!
Oława była tylko przykładem :)
Ale freudowsko coś musi oznaczać, że podałem akurat to miasto ;)
Czuwaj!
hm. Grzegorz Całek
komendant Hufca Warszawa-Żoliborz (grzes@zhp.waw.pl)
redaktor naczelny "Czuwaj" (naczelny@czuwaj.pl)

Art_B
Użytkownik
Posty: 61
Rejestracja: 02 paź 2002, 15:10
Lokalizacja: WSKI "Niezbędnik"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Art_B » 10 lut 2004, 23:21

>A propos stosunków między instruktorami: zachęcam do lektury w numerze lutowym listu do redakcji pt. "Osiołek?" (notabene nazwiska nie są podane - ale są do wiadomości redakcji).<

Dzisiaj wieczorem miałem okazję zapoznać się także z tym artykułem. Smutne i bolesne bo prawdziwe i nie tylko w tym opisanym hufcu.

Tylko ciekawe co z takimi sytuacjami będzie dalej. Zostanie tak jak jest a sprytny komendant będzie rządził cztery lata a za cztery lata wyznaczy następcę i sam wejdzie do komendy (wszystko przecież zgodnie z prawem)

Demokracja zwyciężyła? Tylko jaka to demokracja, gdy komendant hufca sam ustala kto ma na niego głosować a chorągwi ma przed sobą demokratyczny zjazd więc musi uważać?
hm. Artur Brzyski H.R.
WŚKI "Niezbędnik"
Płock

Rafal
Stały bywalec
Posty: 1026
Rejestracja: 07 sty 2003, 16:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafal » 22 lut 2004, 23:57

A mnie zdziwiło w tym liście co innego.

Listę osób posiadających czynne prawo wyborcze publikuje w rozkazie komendant hufca na (chyba) 3 tygodnie przed Zjazdem.

Potem jest czas na zapytania i zgłaszanie odwołań. Na 14 dni przed Zjazdem powinno już byc wszystko wiadomo - kto będzie delegatem.

Dziś mógłbym powiedzieć autorom listu - to wy jesteście osiołki - bo można było sprawdzić wcześniej kogo powołał komendant na zjazd i można było odpowiednio zareagować.

Z listu wynika, że jego autorzy czytali artykuł "Demokracja Kruczków" więc znali procedury, a "panie - druhny" zobaczyli dopiero na zjeździe.

Obecnie istniejące procedury, pozwalają na zweryfikowanie listy uczestników zjazdu. Szkoda, że autorzy listu, nie wykorzystali mozliwości jakie daje obecna ordynacja wyborcza i obowiazek publikowania listy delegatów przed Zjazdem.

No i teraz... rzeczywiście trzeba czekac dwa lata i byc czujnym na zjeździe sprawozdawczym.

Życzę autorom listu, żeby ten zjazd zamienil sie automatycznie w zjazd wyborczy :)

Rafał
Hufiec ZHP Radom - miasto
Centrum Wychowania Morskiego ZHP w Gdyni

Jarrak

Post autor: Jarrak » 23 lut 2004, 10:08

W końcu nikt od początku nie jest asem i uczymy się całe życie...
No ale cóż, nie zmienia to faktu, że instruktorzy typowo niedokształceni istnieją i co gorsza, nie są tego świadomi i nie robią nic w tym kierunku.[/quote]
I to jest sedno sprawy. Nie sztuką jest tylko coś wiedzieć, nieprównanie większą sztuką jest uświadomić sobie , jak wiele jeszcze trzeba się nauczyć, by być dobrym instruktorem.

--
Jarrak

naczelny
Stały bywalec
Posty: 346
Rejestracja: 16 sie 2002, 20:50
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: naczelny » 23 lut 2004, 10:17

Eeeeeeee Jarraku! Jeśli już u używać porównań cukierniczych, to przywołałbym raczej nie pączka a bajaderkę :D

PS: Nie zmienia to faktu, że zawartość tekstu jest w pełni prawdziwa, a nie "identyczna z naturalną". ;)
Czuwaj!
hm. Grzegorz Całek
komendant Hufca Warszawa-Żoliborz (grzes@zhp.waw.pl)
redaktor naczelny "Czuwaj" (naczelny@czuwaj.pl)

Jarrak

Post autor: Jarrak » 23 lut 2004, 10:22

W końcu nikt od początku nie jest asem i uczymy się całe życie...
No ale cóż, nie zmienia to faktu, że instruktorzy typowo niedokształceni istnieją i co gorsza, nie są tego świadomi i nie robią nic w tym kierunku.[/quote]
I to jest sedno sprawy. Nie sztuką jest tylko coś wiedzieć, nieprównanie większą sztuką jest uświadomić sobie , jak wiele jeszcze trzeba się nauczyć, by być dobrym instruktorem.

--
Jarrak

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Czuwaj”