Co sądzisz o numerze lutowym?

miesięcznik czuwaj.pl
naczelny
Stały bywalec
Posty: 346
Rejestracja: 16 sie 2002, 20:50
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: naczelny » 04 lut 2004, 09:47

Lada dzień numer lutowy "Czuwaj" powinien trafić do wszystkich prenumeratorów. Na razie jest dostępny na http://www.czuwaj.pl spis treści oraz dwa materiały w pdf-ie: dodatek o DMB oraz "temat z okładki" na temat Głównej Kwatery.

Ciekaw jestem Waszych opinii - zwłaszcza o "temacie z okładki", który nawet sama autorka nazywa "słodkim", choć w sumie zawiera same prawdziwe informacje. Niektóre z nich - przyznać się muszę - również dla mnie były nowe...

Przy okazji dziękuję wszystkim, którzy nadesłali życzenia na Dzień Myśli Braterskiej oraz relacje z XXII Finału WOŚP.

Czekam na opinie, sugestie, pytanie oraz deklaracje współpracy :D
Czuwaj!
hm. Grzegorz Całek
komendant Hufca Warszawa-Żoliborz (grzes@zhp.waw.pl)
redaktor naczelny "Czuwaj" (naczelny@czuwaj.pl)

naczelny
Stały bywalec
Posty: 346
Rejestracja: 16 sie 2002, 20:50
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: naczelny » 05 lut 2004, 11:35

Ponieważ kilka osób mnie o to prosiło, podaję bezpośredni link do pdf-a z "tematem z okładki" o Głównej Kwaterze:
http://www.czuwaj.zhp.org.pl/art_glowny ... ickiej.pdf
Czuwaj!
hm. Grzegorz Całek
komendant Hufca Warszawa-Żoliborz (grzes@zhp.waw.pl)
redaktor naczelny "Czuwaj" (naczelny@czuwaj.pl)

Juliusz
Starszy użytkownik
Posty: 207
Rejestracja: 04 lip 2002, 18:10
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Juliusz » 05 lut 2004, 13:05

1.Zarąbiście - anonimowy autor. To jak to jest z tymi harcerzem co "stoi murem" za swoim słowem? Podwód: ludzie, którzy wiedzą kto jest autorem, zupełnie inaczej odbierają artykuł. Czy to nie daje Wam nic do myślenia? Czy nie ma różnicy czy felieton napisał Kukiz czy Stomma?

2. Bardzo mi się też podoba zmiana klimatu autorki. Sama pisze, że poznanie GKi bylo spowodowane między innymi dziwną uchwałą nr 45 i sprawą 'druha-chucha'. Czy w artykule znajdujemy jakiekolwiek odwołania do tych spraw? Jak dla mnie autorka została zagłaskana, zanim zaczęła szukać odpowiedzi. Ludzie mili i przyjemni - to jedna sprawa, skuteczność działania - to druga sprawa.

3. IMHO GKa powinna postarać się wdrożyć plan Zucha:
GKa Sprawna
GKa Ochocza
GKa Gospodarna
Jak na razie tylko część Ochocza się sprawdza jako-tako (na przykład to forum).

4. W artykule pojawia się nazwa Fundacji Batorego, gdzie każdy by chciał pracować. Jest to o tyle smutne, że organizacje skautowe w UK czy USA są atrakcyjnym miejscem pracy - między innymi z powodu ich dobrek sprawności organizacyjnej. Nie wiem jak jest w przypadku USA, ale w UK dyrektor skautowy, który zarządza bieżącymi sprawami organizacji jest cywilem, wybieranym w konkursie. Oprócz wymagań moralnych są głównie wymagania z zakresu zarządzania - on nie musi grać na gitarze, ani znać najnowszych pląsów, bo jego zadaniem jest to aby znali je drużynowi.

5. Problemy Związku to w małym stopniu problemy harcerskie: od lat wołanie o mundury, o dobre zarządzanie zaopatrzeniem harcerskim, o porządne zarządzanie majątkiem, o rozliczenie przekrętów, o ukrócenie obozowej papierkowości.

Juliusz

PS. Miłego dnia zarządowi Związku :)

[Edytowany przez Juliusz dnia 05.02.2004 o 13:06 ]
Zapadłem w sen zimowy. Nie budzić!
Dobranoc

cadfael
Stały bywalec
Posty: 706
Rejestracja: 10 cze 2002, 21:13
Lokalizacja: Monachium / Warszawa
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: cadfael » 05 lut 2004, 13:48

Po pierwsze żałuję, że nie podano personaliów autorki, tak jak to "Czuwaj" ma w zwyczaju. Znów wychodzi na to, że GK obawia się tego, kto co o niej pisze, co chyba sytuacją normalną nie jest. Albo, z jednej strony chcemy, aby GK była czytelna i nawiązała kontakt z dołem, w tym narażała się na otwartą krytykę, albo chcemy, aby wszystko było jak jest - GKi nie można krytykować, albo można ale tylko anonimowo.
To mi się bardzo nie podoba.

Jednak całość tekstu wydaje mi się, z moich obserwacji własnych, dość dobrze oddaje czym tak na prawdę jest GKa i być może przyczyni się do obalenia kilku stereotypów na temat GKi.

Generalnie uważam, że tekst jest ważny i może coś wnieść, jednakże, co napisałem wyżej, jego anonimowość tworzy wokół pewną otoczkę, że niby nie można, nie powinno się.

Tak ja to odbieram.

Pozdrawiam!
"Chciałem, by Warszawa była wielka. Wierzyłem, że wielką będzie. (...) dziś Warszawa broniąca honoru Polski jest u szczytu swej wielkości i sławy." Stefan Starzyński, 23 września 1939 r.

naczelny
Stały bywalec
Posty: 346
Rejestracja: 16 sie 2002, 20:50
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: naczelny » 05 lut 2004, 14:15

Jak słusznie zauważyłeś Sebastianie, regułą jest, że teksty w "Czuwaj" są podpisane (najczęściej także z dodatkowymi infromacjami o autorze). Przyznam się, że dość długo zastanawiałem się, czy zrobić jednak wyjątek, czy nie. Ale postanowiłem, że tym razem nie podam danych autora - z przyczyn, o których mowa w ramce pod tekstem.

A swoją drogą - z ciekawości: czy coś by zmieniło w Twoim odbiorze tego tekstu, czy nie, gdybyś się dowiedział, że autorem jest:
a) phm. Joanna Kowalska z Oławy
b) hm. Grzegorz Całek
c) hm. Anna Poraj

Takie ćwiczenie intelektualne :)
Daj znać - jestem baaaaardzo ciekaw wyników!!!
Pozdrawiam!
Czuwaj!
hm. Grzegorz Całek
komendant Hufca Warszawa-Żoliborz (grzes@zhp.waw.pl)
redaktor naczelny "Czuwaj" (naczelny@czuwaj.pl)

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 05 lut 2004, 14:29

naczelny napisał:
A swoją drogą - z ciekawości: czy coś by zmieniło w Twoim odbiorze T E G O tekstu, czy nie, gdybyś się dowiedział, że autorem jest:
......................
b) hm. Grzegorz Całek
c) hm. Anna Poraj

Takie ćwiczenie intelektualne :)
Daj znać - jestem baaaaardzo ciekaw wyników!!!
TEGO tekstu ?
Raczysz żartować (lub co gorsza, straszyć)
;-)
Teraz ja jestem baaaaardzo ciekaw !
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Juliusz
Starszy użytkownik
Posty: 207
Rejestracja: 04 lip 2002, 18:10
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Juliusz » 05 lut 2004, 14:41

naczelny napisał:
Takie ćwiczenie intelektualne :)
Daj znać - jestem baaaaardzo ciekaw wyników!!!
W takim razie ćwiczenie intelektualne ode mnie - dlaczego domagałeś się "odanimowania" forum (co się powoli dzieje), jeśli jednocześnie publikujesz anonimy w Twojej gazecie?

Juliusz
PS. I dalej myślę, że niepodpisywanie swoich słów jest nieharcerskie.


[Edytowany przez Juliusz dnia 05.02.2004 o 14:41 ]
Zapadłem w sen zimowy. Nie budzić!
Dobranoc

naczelny
Stały bywalec
Posty: 346
Rejestracja: 16 sie 2002, 20:50
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: naczelny » 05 lut 2004, 15:38

Dla jasności: to nie jest anonim, bo redakcja zna dane autora!

A przy okazji: sądzę, że pisanie "dalej myślę, że niepodpisywanie swoich słów jest nieharcerskie", a jednocześnie nie podawanie swoich danych jest już nieco niesmaczne...

Ale to krok w bok. Jednak zachęcam do dyskusji merytorycznej! Ciekawe, czy dowiedzieliście się czegoś nowego o GK? Bo ja tak, choć sam noszę skórzany sznur.

Aaaaaa, jeszcze jedno: Czesławie, niezbyt zrozumiałem Twoją sugestię. Proszę o wyjaśnienie, może na priv?
Czuwaj!
hm. Grzegorz Całek
komendant Hufca Warszawa-Żoliborz (grzes@zhp.waw.pl)
redaktor naczelny "Czuwaj" (naczelny@czuwaj.pl)

Rafal
Stały bywalec
Posty: 1026
Rejestracja: 07 sty 2003, 16:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafal » 05 lut 2004, 16:21

Temat poruszany w temacie z okładki jest bardzo ważny. Jako instruktor GKi często spotykam sie z niezrozumieniem działań Głównej Kwatery, bądź z zarzucaniem jej złej woli ze strony przeróżnych krytykantów.

¬le, że GK nie dba o swój wizerunek i byc może ten temat był początkiem zmiany w tym temacie.

Ale TYM BARDZIEJ i właśnie dlatego uważam, że to źle że autorka nie podpisała się nie podając chociażby inicjałów.

Takie działanie Grzegorzu tylko "zagęszcza" cieżki klimat wiszący nad Gieką.

Czemu to takie straszne, pisać o GK? Wyjaśnienie powodów ukrycia tożsamości autorki zamieszczone przy artykule nic mi nie wyjaśniło.

Cały tekst, pachnie mi przez to propagandą - niestety...

Pozdrawiam

Rafał
Hufiec ZHP Radom - miasto
Centrum Wychowania Morskiego ZHP w Gdyni

agnieszka_ok
Użytkownik
Posty: 62
Rejestracja: 28 gru 2003, 15:51
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: agnieszka_ok » 05 lut 2004, 16:29

Jezeli artykuł miał na celu przełamanie stereotypów dot. GK, budowanie wizerunku GK, to wydaje mi się, że jednak bardziej GK zaszkodzi, niż pomoże.

Przez brak podpisu zawartość traci wairygodność. Poza tym - ogolne wrażenie dot. artykułu - słodko, aż lepko.

Po paru rozmowach zaskoczyła liczba osób, które domniemują tego samego autora, ktorego ja podejrzewam o popełnienie tego tekstu:).
szef ZKK Hufca Ziemi Cieszyńskiej

Juliusz
Starszy użytkownik
Posty: 207
Rejestracja: 04 lip 2002, 18:10
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Juliusz » 05 lut 2004, 16:31

naczelny napisał:
A przy okazji: sądzę, że pisanie "dalej myślę, że niepodpisywanie swoich słów jest nieharcerskie", a jednocześnie nie podawanie swoich danych jest już nieco niesmaczne...
Zawsze podpisuję swoje wypowiedzi i nie wiem jakie dane są dla Ciebie wyznacznikiem istnienia?

A co do niesmaczności to chyba powinna się wypowiedzieć Marysia, prawda?

Juliusz

[Edytowany przez Juliusz dnia 05.02.2004 o 16:34 ]
Zapadłem w sen zimowy. Nie budzić!
Dobranoc

naczelny
Stały bywalec
Posty: 346
Rejestracja: 16 sie 2002, 20:50
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: naczelny » 05 lut 2004, 18:42

Ciężka sprawa. Teraz szczerze żałuję, że puściłem ten tekst. Choć przecież wiedziałem, że żadna moja decyzja nie będzie dobra. Ale musicie wiedzieć, że miałem tylko dwa wyjścia:
1) nie puścić go w ogóle
2) puścić go bez danych autorki.

Dlaczego tak? Ponieważ Marta nie życzyła sobie, aby był tu jej podpis. Dlaczego? Ano dlatego, że pokazała w nim sposób myślenia części instruktorów ze swojego hufca. Sposób, z którym się nie zgadza. I ja ją rozumiem, rozumiem jej obawy. I szanuję jej życzenie. Stanąłem więc przed wyborem: z nazwiskiem albo w ogóle. Wybrałem jednak publikację i niepodawanie nazwiska.

Jednak niezależnie tego głównym "mentalnym" powodem było właśnie to, że nazwisko rzutuje na odbiór tekstu. I zawarte tu głosy potwierdzają to! Czy gdyby w podpisie było Marta powiedzmy Kwiatkowska, to byłoby wiarygodniej? Pewnie tak, ale ja nie czułbym się dobrze wpisując tylko dla zyskania wiarygodności fikcyjne nazwisko.

No i jeszcze jedno: dla mnie też byłoby duuuużo wygodniej, gdyby tekst był podpisany. Pewnie ta dyskusja byłaby inna, no i nie słyszałbym ciągłych insynuacji, że to ja spłodziłem ten artykuł.

Chociaż - z drugiej strony - i tak pojawiłby się pewnie głos o "zagłaskaniu" (to już było wyżej) itp. A dla mnie ten tekst jest w warstwie motywacji, sposobu myślenia oraz mechanizmu modyfikacji poglądów niezwykle interesujący.

Pozdrawiam!
Czuwaj!
hm. Grzegorz Całek
komendant Hufca Warszawa-Żoliborz (grzes@zhp.waw.pl)
redaktor naczelny "Czuwaj" (naczelny@czuwaj.pl)

Juliusz
Starszy użytkownik
Posty: 207
Rejestracja: 04 lip 2002, 18:10
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Juliusz » 05 lut 2004, 19:23

Nie rozumiem trochę - co tu jest interesującego? Obcy zawsze mieli parę łatek, które czasami obalało życie wśród nich.
Cała ta sytuacja przypomina mi trochę, gdy wysłano Albina na zjazd siedmodniowy. Tam sobie "pobył", popił, porozmawiał. I wraca do chłopaków: "Te, to są nasi, piją jak my, gadają jak my, oni wszystko wiedzą!" A huta dalej stoi bezczynna, bo węgla nie ma.
Juliusz
Zapadłem w sen zimowy. Nie budzić!
Dobranoc

cadfael
Stały bywalec
Posty: 706
Rejestracja: 10 cze 2002, 21:13
Lokalizacja: Monachium / Warszawa
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: cadfael » 06 lut 2004, 00:24

naczelny napisał:
A swoją drogą - z ciekawości: czy coś by zmieniło w Twoim odbiorze tego tekstu, czy nie, gdybyś się dowiedział, że autorem jest:
a) phm. Joanna Kowalska z Oławy
b) hm. Grzegorz Całek
c) hm. Anna Poraj
Czy by zmieniło? Nie wiem. Przeczytałem tekst dość uważnie, co sprawia, że wykluczam, iż autorem jest nasza przemiła Naczelniczka albo nasz przemiły Naczelny :D

Masz jednak rację, że podpisanie tekstu rzutuje na to, w jaki sposób jest on odbierany. To fakt. Ale z drugiej strony podpisanie tekstu, co już zostało powiedziane, wzmaga jego wiarygodność. I nie chodzi tutaj o to, żeby przekonywać Ciebie, Rafała, Ewę, czy kogokolwiek, kto czasem bywa na Konopnickiej i wie, co się tam dzieje, ale chodzi o to, żeby przekonać ludzi, którzy na Konopnickiej w życiu nie byli.

Czy trafia do mnie argument taki, że druhna Marta bała się reakcji swojego hufca? Nie bardzo. Bo moim zdaniem człowiek, publikując pewne rzeczy, powinien brać za nie odpowiedzialność. Powinien sam rozważyć, czy jest gotów ponieść konsekwencje tego, co napisał, czy woli zostać w cieniu. I nie chodzi tutaj tylko o harcerskość czy jej brak. Chodzi, moim zdaniem, o coś więcej.
Co do samego tekstu, zgadzam się z Rafałem, że taki tekst jest potrzebny. Że potrzebna jest rzetelna informacja o tym kim tak na prawdę jest ta zła GKa, co to są za ludzie, czym się zajmują prywatnie.

Powiem szczerze, że dużo informacji z tego tekstu jest dla mnie nowe. Może nie tyle zaskakujące, ale nowe. I ciesze się, że taki tekst został opublikowany.

Niemniej jednak uważam, że następnym razem osoba, która coś takiego stworzy, powinna przemyśleć, czy jest gotowa ponieść ewentualne konsekwencje swojego pisania, czy lepiej nie.

Pozdrawiam czekając niecierpliwie na listonosza!
"Chciałem, by Warszawa była wielka. Wierzyłem, że wielką będzie. (...) dziś Warszawa broniąca honoru Polski jest u szczytu swej wielkości i sławy." Stefan Starzyński, 23 września 1939 r.

naczelny
Stały bywalec
Posty: 346
Rejestracja: 16 sie 2002, 20:50
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: naczelny » 06 lut 2004, 01:17

Sebastianie!
Szkoda, że nie trafia do Ciebie argumentacja Marty, ale to rozumiem, ponieważ funkcjonujesz w zupełnie innym hufcu :D
Zastanawiam się, jak Ci wyjaśnić różnicę, abyś zrozumiał lepiej jej motywy. Już wiem!!!

Gdybyś nawrzucał mi tutaj, że "Czuwaj" jest do kitu, że nadaje się na makulaturę itd., to pewnie starałbym się przekonać Ciebie do swoich koncepcji i jednocześnie wysłuchać, co masz do powiedzenia. Ale nigdy, powtarzam: NIGDY by mi nie przyszło do głowy, aby odgrywać się na Tobie czy "mścić", kiedy przyjdziesz niedługo (mam nadzieję) do nas do KSI zamykać swego phm-a. Myślę, że dla Ciebie jest to także oczywiste. Niestety, są hufce, gdzie tak nie jest... Dlatego ciesząc się, że u nas jest normalnie, po harcersku, jednocześnie gorąco zachęcam do zrozumienia Marty.

A propos stosunków między instruktorami: zachęcam do lektury w numerze lutowym listu do redakcji pt. "Osiołek?" (notabene nazwiska nie są podane - ale są do wiadomości redakcji).
Czuwaj!
hm. Grzegorz Całek
komendant Hufca Warszawa-Żoliborz (grzes@zhp.waw.pl)
redaktor naczelny "Czuwaj" (naczelny@czuwaj.pl)

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Czuwaj”