Nietypowy problem.

Wydział Zuchowy zuchy.zhp.pl
Anza
Nowicjusz
Posty: 6
Rejestracja: 17 lut 2010, 21:50
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Anza » 19 lut 2010, 23:49

Widzę,że powstała tu dość ciekawa dyskusja,no ale ja nadal mam problem... może pomożecie? jak mogę z nią porozmawiać? co powiedzieć?... no bo niestety moje prośby, i odwołania do `estetyki munduru` nie dały żadnego skutku, prócz tego,że sie pokłóciłyśmy.
Drużynowa 17GGZ ,, Gumisiowe stwory" :))
Funkcyjna 15GDSH ,, Szare Szeregi" ;))
tytytytyty <3

Trzeci
Stały bywalec
Posty: 357
Rejestracja: 16 lip 2006, 11:35
Lokalizacja: HSP
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Trzeci » 19 lut 2010, 23:57

Może porozmawiaj z Nią że jak dzieci do domów przyniosą wiadomość że "pani" druhna XY nosi kolczyk w ustach lub łuku brwiowym, to część konserwatywna rodziców pozabiera dzieci z gromady z różnych dziwnych powodów ( bo oczywiście wprost nikt nie powie). Wtedy to będzie dla Niej i dla Was przykre. Niektórzy rodzice na pewno jej systemu wartości nie zrozumieją...
phm. Michał Michalski HR
Zespół Biura GK ZHP ds. spójności dokumentów
Inspektorat Harcerskiej Służby Porządkowej GK ZHP

buburubu
Nowicjusz
Posty: 33
Rejestracja: 07 sie 2007, 17:53
Lokalizacja: 40 SGZ
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: buburubu » 20 lut 2010, 09:16

Posty w stylu "kolczyki są złe i demoralizujące bo są złe i demoralizujące" nie pomogą w żaden sposób autorce tematu. Swoją drogą chętnie podyskutuje nad związkiem posiadania kolczyka w wardze czy brwi a kulturą osobistą (?!)

A co do rozmowy (moim zdaniem), możesz podkreślić na samym początku, że Tobie jako osobie "prywatnej" nie przeszkadza kolczyk, że poza zbiórkami wydaje Ci się to w porządku (z tego co mówiłaś tak jest), ale że zaczynając pracę z dziećmi przestaje niejako ważne być nasze zdanie a najważniejsze jest (w takiej kwestii) zdanie rodziców. I że to ona (twoja przyboczna) jest w gromadzie dla dzieci i podejmując się tej funkcji z góry zgodziła się na pewne ustępstwa. Możesz dodać, że mając kolczyk może być świetną przyboczną, ale niestety tylko jeśli zdecyduje się z niego zrezygnować na czas zbiórek.

Domyślam się, że owa przyboczna jest w takim charakterystycznym wieku, kiedy łatwo wszelkie zakazy i nakazy odbiera się jako atak, - podkreśl, że nie masz nic przeciwko, że kolczyk sam w sobie noszony po zbiórce nie jest zły, ze to nie jest atak w stronę jej stylu i indywidualności tylko, że tak trzeba bo to jest harcerstwo i ono się rządzi określonymi prawami.


Pozdrawiam:)

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 20 lut 2010, 09:37

Trzeci pisze:Może porozmawiaj z Nią że jak dzieci do domów przyniosą wiadomość że "pani" druhna XY nosi kolczyk w ustach lub łuku brwiowym, to część konserwatywna rodziców pozabiera dzieci z gromady z różnych dziwnych powodów ( bo oczywiście wprost nikt nie powie). Wtedy to będzie dla Niej i dla Was przykre. Niektórzy rodzice na pewno jej systemu wartości nie zrozumieją...
Trzeci gada z sensem :) Poza tym istnieje niebezpieczeństwo, że siedmiolatka poprosi mamę o kolczyk na wardze "bo druhna ma". I dym gotowy.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

jstefanska
Użytkownik
Posty: 134
Rejestracja: 30 mar 2007, 16:33
Lokalizacja: 307 WGZ "Akademia Pana Kleksa"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: jstefanska » 20 lut 2010, 10:55

no, właśnie to samo chciałam napisać - podkreśl przybocznej, że kadra jest przykładem dla zuchów i to często w dość skrajny sposób - bywa, że zuch jest zapatrzony w druhnę i jak zobaczy, że druhna ma kolczyk w wardze - to będzie to dla niego superekstra dobre, atrakcyjne, etc i bardzo będzie chciał taki kolczyk mieć - i jak mu rodzic wytłumaczy, że nie - skoro druhna ma? Myślę, że z czegoś takiego rodzice nie będą zadowoleni.... ;)
HO Joanna Stefańska
drużynowa 307 WGZ "Akademia Pana Kleksa"

znowu_marta
Nowicjusz
Posty: 46
Rejestracja: 03 mar 2008, 21:03
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: znowu_marta » 21 lut 2010, 04:43

Chyba jestem zbyt skostniała na daleko posuniętą tolerancję niektórych wypowiadających się. I czegoś nie rozumiem - skoro po zbiórce noszenie kolczyka jest w porządku, tylko nie do munduru, to właściwie dlaczego rodzicom zuchów ma przeszkadzać, że ich dzieci będą nosiły te kolczyki? Dlaczego mają zacząć zabierać zuchy z gromady? Czy dlatego, że przyboczna zakłada kolczyk, nosząc jednocześnie mundur? A może (podobnie jak ja) zaszeregują ją do pewnej kategorii - ludzi, z którymi nie chcieliby widzieć swoich dzieci, przynajmniej póki maja na to wpływ? Zdjęcie kolczyka na dwie godziny to jak dla mnie marny kompromis.
Chodzi o granicę wieku? Czyli jako ZHP godzimy się, aby kolczyki nosiła na zbiórki dopiero kadra w drużynach wędrowniczych? Czyli w wieku, w którym zapewne ta przyboczna akurat jest, noszenie kolczyka nie należy do złego tonu? To ja bardzo przepraszam, ale trudno będzie ją przekonać, żeby ten kolczyk zdjęła. Przecież noszenie go nie jest niczym złym.
(Zastanawiam się - czy do szkoły go nosi? Jak bardzo tolerancyjni są jej nauczyciele? Zastanawiam się dalej - czy w świecie polityki, biznesu, ludzi wykształconych itp. wiele osób nosi takie kolczyki?
Zastanawiam się jeszcze - czy kolczyk przydaje jej atrakcyjności?)

Macie zapewne jakieś namiestnictwo? Może odpowiednio animowana zbiórka, po której przyboczna sama wyciągnie wnioski? To chyba najlepszy sposób. Wydaje mi się, że nie jesteś w stanie jej przekonać. Musi sama na to wpaść.
(Jeszcze możesz się posłużyć stopniami i sprawnościami - nakreślają pewnego rodzaju model osoby, którą przyboczna stanie się realizując wymagania.
Możesz też w ramach wypracowania kompromisu zaproponować swojej kadrze stworzenie w trakcie spotkania pomiędzy zbiórkami tzw. wizerunku gromady, zuchów, przybocznych i drużynowego - razem go nakreślicie i postanowicie stosować, osiągnąć. Może to wpłynie nie tylko na kolczyk, ale też przy okazji na poprawę funkcjonowania całej gromady? Przykłady: gromada mająca co najmniej trzy szóstki, totem, systematycznie opłacane składki, kadra na zbiórce zawsze uśmiechnięta, mówiąca cichym i miłym głosem, zuchy radosne, miłe dla siebie nawzajem, rozśpiewane, umundurowane, punktualne - zapis zależy od kreatywności twórców.)
Możesz spróbować wrócić do rozmowy - powiedzieć, że ostatnia kłótnia nie była dla Ciebie miłym doświadczeniem, ale nadal uważasz, że noszenie tak umiejscowionego kolczyka jest ... i że Twoim zdaniem powinna go zdjąć. (dajesz jej w ten sposób możliwość samodzielnego podjęcia decyzji, nie nakazujesz). Powiedz jej dalej, że ta sytuacja jest dla Ciebie trudna, nie bardzo wiesz, jak się zachować, bardzo cenisz sobie jej pomoc i ciężko byłoby Ci z tej pomocy zrezygnować, ale nie jesteś w stanie zaakceptować jej nowego wizerunku ze względu na dobro gromady i swoje przekonania. I dodaj, ze liczysz na zrozumienie z jej strony i na to, że na następnej zbiórce będzie znowu tylko ona, a kolczyk zostanie w domu. I ze nie chciałabyś się z nią rozstawać z powodu kolczyka.

Anza
Nowicjusz
Posty: 6
Rejestracja: 17 lut 2010, 21:50
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Anza » 21 lut 2010, 11:28

Kolejna rozmowa,za mną :) Tym razem poszło lepiej :) Przyboczna sama zdecydowała,że zdejmie go na zbiórkę. Zauważyła że coś jest nie tak,że zuchy patrzą na nią inaczej,że nie interesuje ich teraz co ona mówi,tylko to co ma w wardze :)
Dziękuję za pomoc ;))
Drużynowa 17GGZ ,, Gumisiowe stwory" :))
Funkcyjna 15GDSH ,, Szare Szeregi" ;))
tytytytyty <3

24Olaa
Użytkownik
Posty: 112
Rejestracja: 27 cze 2008, 18:37
Lokalizacja: 24 TDH "Strzelnica"im.E.Setona
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: 24Olaa » 22 lut 2010, 17:25

znowu_marta pisze:Chodzi o granicę wieku? Czyli jako ZHP godzimy się, aby kolczyki nosiła na zbiórki dopiero kadra w drużynach wędrowniczych? Czyli w wieku, w którym zapewne ta przyboczna akurat jest, noszenie kolczyka nie należy do złego tonu? To ja bardzo przepraszam, ale trudno będzie ją przekonać, żeby ten kolczyk zdjęła. Przecież noszenie go nie jest niczym złym.
ja nigdzie wcześniej tutaj nie przeczytałam, że chodzi o granicę wieku.
sam. Aleksandra Lewandowska
przyboczna 24 Toruńskiej Drużyny Harcerskiej "Strzelnica" im. Ernesta Setona
24 Szczep Harcerski im. Obrońców Westerplatte www.facebook.com/24SzczepHarcerski

kempa
Nowicjusz
Posty: 1
Rejestracja: 15 cze 2010, 22:48
Lokalizacja: 2 ŚDH "Remeduim"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kempa » 15 cze 2010, 23:12

ja ostatnio bardzo poważnie myśle o zrobieniu sobie kolczyka w wardze (a również jestem przyboczną, tyle że w drużynie harcerskiej). moja drużynowa ma kolczyka w języku, więc w sumie nie powinnam mieć żadnych oporów, ale jednak... poza tym w tym roku na obozie bede kadrą w zuchach, a przekłucie niezdążyłoby się jeszcze zagoić, żeby wyjąć kolczyka na 25 dni... zastanawiam się czy taka mala kropeczka w okolicach ust aż tak bardzo psuje estetyke munduru? myśle że nie powinien to być aż taki duży problem pod warunkiem że kolczyk nie zwraca na siebie zbyt dużej uwagi ;)
nic się nie przejmuje i tak sobie śwista... śwista śwista śwista śwista śwista śwista...

24Olaa
Użytkownik
Posty: 112
Rejestracja: 27 cze 2008, 18:37
Lokalizacja: 24 TDH "Strzelnica"im.E.Setona
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: 24Olaa » 16 cze 2010, 14:42

moim zdaniem kolczyki są w porządku, ale nie wygląda to najlepiej do munduru i wydaje mi się, że kiedy zakładasz mundur powinnaś go zdjąć, ale takie jest moje zdanie.
sam. Aleksandra Lewandowska
przyboczna 24 Toruńskiej Drużyny Harcerskiej "Strzelnica" im. Ernesta Setona
24 Szczep Harcerski im. Obrońców Westerplatte www.facebook.com/24SzczepHarcerski

Dagmaris
Nowicjusz
Posty: 13
Rejestracja: 29 sie 2009, 22:55
Lokalizacja: 23ŚDH Słoneczni
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Dagmaris » 18 cze 2010, 20:26

Jestem tego samego zdania, kolczyk kolczykiem ,ale do munduru jak dla mnie nie ma mowy.
Jednym się podoba, drugim nie no ale o gustach się nie dyskutuję ; ) . Nie wyobrażam sobie,że miała bym coś takiego w mundurze. Później okej, ale nigdy do mundur. Ogólnie to nie bardzo świecą mi sie nawet " ogromne" kolczyki w uszach, bransoletki "wielkie,kolorowe" według mnie to po prostu nie lezy i tyle.
D.Szczygło
Drużynowa 24 SGZ " Tygryski"
www.gztygryski.blogspot.com
"Życie bez przygód byłoby strasznie głupie." Robert Baden-Powell

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Zuchy”