Cz. II Cena i jakość nowego munduru zuchowego.

Wydział Zuchowy zuchy.zhp.pl
rumianek
Stały bywalec
Posty: 332
Rejestracja: 23 cze 2003, 19:36
Lokalizacja: Bractwo Tajemnic OIKONIP
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rumianek » 19 paź 2008, 10:01

Maciek P pisze:
jstefanska pisze:Kurcze - ale tak sobie myślę,że koszulki gromady + chusta byłyby naprawdę fajnym patentem.
Tak, pod warunkiem, że wogóle rezygnujemy z mundurów zuchowych i WSZYSTKIE zuchy chodzą w koszulkach i chustach. Tak, by nikt nie widział, którą drużynę stać, a którą nie i nie oceniał po zamożności, tylko po tym, co zuch ma naszyte.
Tak... u nas w hufcu są np "harce o puchar komendanta" także w pionie zuchowym. Za umundurowanie gromady dostaje się praktycznie większość punktów :(
Hej, ha! Szumi stary bór, a my za nim wtór chylimy kornie głowy
Niech do tańca huczą nam sowy i cały leśny dwór!

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 19 paź 2008, 11:30

I to jest właśnie chore. Po pierwsze, zuchy to nie Kompania Reprezentacyjna i o jakości zucha nie stanowi mundur, po drugie zuchy biedniejsze nigdy nie będą w stanie dorównać bogatszym.
I w ten sposób zaprzeczamy idei B-P.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 19 paź 2008, 15:55

Po trzecie nie da się harcować w mundurach, bo zawsze wyłażą ze spodni i Zuch miast wyglądać jak Zuch wygląda jak 7 nieszczęść. Koszulki lepsze :)
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 19 paź 2008, 16:17

Da się zuchować :P w mundurach... starych.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

jstefanska
Użytkownik
Posty: 134
Rejestracja: 30 mar 2007, 16:33
Lokalizacja: 307 WGZ "Akademia Pana Kleksa"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: jstefanska » 19 paź 2008, 19:12

Maciek P pisze:
jstefanska pisze:Kurcze - ale tak sobie myślę,że koszulki gromady + chusta byłyby naprawdę fajnym patentem.
Tak, pod warunkiem, że wogóle rezygnujemy z mundurów zuchowych i WSZYSTKIE zuchy chodzą w koszulkach i chustach. Tak, by nikt nie widział, którą drużynę stać, a którą nie i nie oceniał po zamożności, tylko po tym, co zuch ma naszyte.
nie, no zdecydowanie tak :)
o to mi chodziło jak o tym pisałam...
bo w koszulkach dzieciakom na pewno będzie wygodniej biegać, bawić się, etc...
Maciek P pisze:Da się zuchować :P w mundurach... starych.
hmm... no ja nie wiem... tego bym pewna nie była :D
tzn jeszcze dziewczęce fartuchy jako-tako...
ale mundury dla chłopców w sumie jakoś bardzo się nie różniły... też wiecznie wyłaziły ze spodni, też dzieciom wiecznie było w nich za gorąco....
No i do tego syfne pasy zuchowe, które nigdy nie chciały być w odpowiednim rozmiarze i potrafiłam jednemu zuchowi kilka razy podczas zbiórki zwężać ten pas...

Nie, uważam, że naprawdę fajnie by było, gdyby rolę "mundurów" zuchowych odgrywały koszulki - czy to koszulki gromady, czy np jakieś jednolite dla wszystkich zuchów...
acz koszulki gromady są fajniejszym patentem - bo wtedy każda gromada jest unikalna, wyróznia się i w ogóle jest fajnie :)
i do tego np czapki z daszkiem. i jest git :)
HO Joanna Stefańska
drużynowa 307 WGZ "Akademia Pana Kleksa"

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 19 paź 2008, 19:59

jstefanska pisze:
Maciek P pisze:Da się zuchować :P w mundurach... starych.
hmm... no ja nie wiem... tego bym pewna nie była :D
tzn jeszcze dziewczęce fartuchy jako-tako...
ale mundury dla chłopców w sumie jakoś bardzo się nie różniły... też wiecznie wyłaziły ze spodni, też dzieciom wiecznie było w nich za gorąco....
No i do tego syfne pasy zuchowe, które nigdy nie chciały być w odpowiednim rozmiarze i potrafiłam jednemu zuchowi kilka razy podczas zbiórki zwężać ten pas...
Ale tu piszesz o jakości wykonania. :) Natomiast mam wrażenie, że stare mundury zuchowe były lepiej dostosowane do ruchliwości zucha.
A co do powyciągania, to nie ma zdrowego i szczęśliwego dziecka, które nie ma wyciągniętej bluzki, obitych kolan i brudnej buzi :P
Pilnowanie, żeby zuchy poprawiały ubranie jest częścią wychowania estetycznego. :)
Nie, uważam, że naprawdę fajnie by było, gdyby rolę "mundurów" zuchowych odgrywały koszulki - czy to koszulki gromady, czy np jakieś jednolite dla wszystkich zuchów...
acz koszulki gromady są fajniejszym patentem - bo wtedy każda gromada jest unikalna, wyróznia się i w ogóle jest fajnie :)
i do tego np czapki z daszkiem. i jest git :)
Taaa, będę złośliwy:
a co w takim razie z jednolitością? :P

Nie, żeby pomysł mi się nie podobał, ale chyba właśnie wyrzuciliśmy za burtę ideę reformy mundurowej. :P
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

jstefanska
Użytkownik
Posty: 134
Rejestracja: 30 mar 2007, 16:33
Lokalizacja: 307 WGZ "Akademia Pana Kleksa"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: jstefanska » 19 paź 2008, 20:32

iiiiii tam :D
będzie jednolicie w gromadzie :)
wszyscy będą mieć takie same koszulki, czapki, chusty...
ewentualnie czapki mogłyby być takiego samego wzoru dla wszystkich...
HO Joanna Stefańska
drużynowa 307 WGZ "Akademia Pana Kleksa"

rumianek
Stały bywalec
Posty: 332
Rejestracja: 23 cze 2003, 19:36
Lokalizacja: Bractwo Tajemnic OIKONIP
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rumianek » 21 paź 2008, 13:43

Moim zdaniem...

Koszulki są fajne ale jako środek tymczasowy / zastępczy.
Dla mnie, jako drużynowej zuchowej mundur jest ważny! Przecież nie chodzi tylko o jednolitość i miejsce na przyszywanie sprawności i odznak!

Gdy zuch założy mundur to się hm... "wciela" w kogoś, kto jest reprezentantem pewnej grupy, w której są określone zasady zawarte w Prawie Zucha.

Mundur to strój bardziej uroczysty niż T-shirt. Fakt - to nie kompania reprezentacyjna bo i nie o to chodzi... ale zuchy zakładając mundur zaczynają się zachowywać "po zuchowemu". Dobrze ukierunkowani przez drużynowego, przybocznych i starsze zuchy bardziej dbają o to by wyglądać schludnie niż w normalnym stroju. T-shirt choćby nie wiem jak obszyty emblematami nigdy nie będzie mundurem...

Ktoś może powiedzieć - no dobrze, ale mali skauci w innych krajach mają zwykłe "bluzy". I jest fajnie, i luźno, i w miarę tanio... Może i racja - sama nie wiem ehh
Hej, ha! Szumi stary bór, a my za nim wtór chylimy kornie głowy
Niech do tańca huczą nam sowy i cały leśny dwór!

Maruuuda
Użytkownik
Posty: 146
Rejestracja: 21 mar 2007, 20:06
Lokalizacja: 1RŚGZ
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maruuuda » 22 paź 2008, 14:18

Cóż, mundur dodaje całemu "zuchowaniu" magii niezaprzeczalnie. I do mundurów(MĄDRYCH!) dążyć trzeba. Koszulka+chusta. Fajny patent, w koncu sama stosuje. Ale niestety tylko jako srodek zastepczy. Cokolwiek bym nie zrobila, mdla zucha jest to zawsze "mundurek drugiej kategorii".

Przepraszam, ale w wieeeeeelkim powazaniu mam cala reforme mundurowa jesli utrudnia mi, jako druzynowej prace w gromadzie. A utrudnia, niestety. I dlatego tez regulamin jest omijany czesto i gesto. Bez bicia sie przyznaje, kto chce pierwszy rzucic kamien niech pogada najpierw z moimi zuchami :)

No niestety, napierw dzieci, potem madre ustawy. I toi chyba w calym ruchu skautowym chodzi, czyz nie.?

A spodniczki są ogólnie fe. Nie przepadam w zyciu codziennym za takowymi w ogole, ale o ile stara jeszcze zakladalam czesto, tak nowa mialam na sobie tylko raz. bo mi kazali. pf. Prosze usiasc z dziecmi na podlodze w czyms takim albo pobiegac troche po boisku. Bo moze tylko ja taka "niezdolna".
Tylko dzieci wiedzą, czego szukają...
(Antoine de Saint-Exupery)

rumianek
Stały bywalec
Posty: 332
Rejestracja: 23 cze 2003, 19:36
Lokalizacja: Bractwo Tajemnic OIKONIP
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rumianek » 22 paź 2008, 16:40

Maruuuda pisze:Prosze usiasc z dziecmi na podlodze w czyms takim albo pobiegac troche po boisku. Bo moze tylko ja taka "niezdolna".
Gdy na forum mundurowym rzuciłam propozycję żeby spódnice były "luźniejsze" i trochę dłuższe - odpowiedziano mi wówczas że będzie to wyglądało jak mix Majki Jeżowskiej z zakonnicą...

Cóż - harcerkom z ZHR gratuluję wygody. Mogą spokojnie skrzyżnie siadać w mundurze. My możemy tylko stać.

Tak to jest gdy się faceci biorą za reformę. Chcieli mini - mają mini :P
Hej, ha! Szumi stary bór, a my za nim wtór chylimy kornie głowy
Niech do tańca huczą nam sowy i cały leśny dwór!

rumianek
Stały bywalec
Posty: 332
Rejestracja: 23 cze 2003, 19:36
Lokalizacja: Bractwo Tajemnic OIKONIP
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rumianek » 23 paź 2008, 06:10

A może zrobić alternatywny, luźniejszy krój spódnicy?
Nie przeczy to "idei" jednolitości skoro przewidziane są też spodenki, spodnie itp...
Hej, ha! Szumi stary bór, a my za nim wtór chylimy kornie głowy
Niech do tańca huczą nam sowy i cały leśny dwór!

jstefanska
Użytkownik
Posty: 134
Rejestracja: 30 mar 2007, 16:33
Lokalizacja: 307 WGZ "Akademia Pana Kleksa"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: jstefanska » 23 paź 2008, 17:08

aaaa..... właśnie :) zapomniałam o spodenkach :D
jak na mój gust - wystarczyły by same spodenki.
już bez rozdrabniania się na spódnicę jedną, drugą, spodnie, spodenki, może coś jeszcze...
niech by było po prostu do wyboru - spódnica lub spodenki. Myślę, że dla zuchów te spodenki by były niezłe.
rumianek pisze:Gdy zuch założy mundur to się hm... "wciela" w kogoś, kto jest reprezentantem pewnej grupy, w której są określone zasady zawarte w Prawie Zucha.
hmm... wydaje mi się, że to trochę przesada.... mimo wszystko - to nie mundur powinien zuchowi przypominać o tym, że jest Prawo Zucha, że powinien go przestrzegać, etc... Wydaje mi się, że takie coś wręcz prowadzi do myślenia: "Jestem na zbiórce, jestem zuchem muszę się zachowywać tak i tak, a kiedy indziej już zuchem nie jestem i mogę robić co chcę".
Tzn wydaje mi się, że to jest bardziej kwestia "wpojenia" zuchom tych zasad, a nie munduru...
Fakt, że mundury są dla dzieci fajne, bo są czymś innym, nowym, czymś co przyciąga... Wręcz może to być jeden z czynników dla których chcą być zuchami - bo też chcą mieć taki fajny mundur. Szkoda, że później okazuje się, że z tym mundurem nie tak łatwo, bo drogi... :(
No i właśnie - daje poczucie przynależności do takiej trochę "elitarnej" grupy. Acz myślę, że to można osiągnąć też w jakiś inny sposób - chociażby przez koszulki gromady + chusty, albo np. czapeczki gromady, które dzieci będą mogły nosić nie tylko do munduru, ale na co dzień - i wtedy widząc kolegę z gromady w szkole/na podwórku będzie mu miło i będzie miał dodatkowe poczucie posiadania z nim jakiejś wspólnej tajemnicy :)

Tzn ja się nie upieram przy opcji koszulka + chusta ;) u mnie akurat wszystkie zuchy mundury mają (no, prawie wszystkie :) ale jedna zuchenka mieć niebawem będzie) i przeważnie nie ma z tym zbyt wielkiego problemu. Chociaż fakt - zapewne przez wysoki koszt rodzice nie spieszą się z zakupem munduru. Raczej wola poczekać co najmniej pół roku, żeby dziecko przypadkiem się nie rozmyśliło - i dopiero, kiedy widzą,że naprawdę mu zależy - to mundur kupują.
Ale mimo wszystko opcja, gdzie część gromad ma mundury, a część koszulki, albo co gorsza - część zuchów w gromadzie ma mundury, a część koszulki - jest bardzo kiepska.
HO Joanna Stefańska
drużynowa 307 WGZ "Akademia Pana Kleksa"

rumianek
Stały bywalec
Posty: 332
Rejestracja: 23 cze 2003, 19:36
Lokalizacja: Bractwo Tajemnic OIKONIP
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rumianek » 24 paź 2008, 12:52

jstefanska pisze:
rumianek pisze:Gdy zuch założy mundur to się hm... "wciela" w kogoś, kto jest reprezentantem pewnej grupy, w której są określone zasady zawarte w Prawie Zucha.
hmm... wydaje mi się, że to trochę przesada.... mimo wszystko - to nie mundur powinien zuchowi przypominać o tym, że jest Prawo Zucha, że powinien go przestrzegać, etc... Wydaje mi się, że takie coś wręcz prowadzi do myślenia: "Jestem na zbiórce, jestem zuchem muszę się zachowywać tak i tak, a kiedy indziej już zuchem nie jestem i mogę robić co chcę".
Dzieci w wieku do 10 lat myślą konkretnie. Myślenie abstrakcyjne rozwija się troszkę później. Noszenie munduru ma sens wychowawczy... zuch który go zakłada bardziej się "czuje" prawdziwym zuchem (nawet po zbiórkach) niż ten, kto nigdy go na sobie nie miał... A dlaczego mundur ma nie przypominać o Prawie Zucha? Przecież mundur to jeden ze środków służących do wychowania...
A to, jak zuchy zinterpretują konieczność odpowiedniego zachowania się w mundurze czy bez - to zależy też od drużynowego, jak im to wytłumaczy...

Z mundurem w każdym razie jest łatwiej. O ile jest... :(
Hej, ha! Szumi stary bór, a my za nim wtór chylimy kornie głowy
Niech do tańca huczą nam sowy i cały leśny dwór!

jstefanska
Użytkownik
Posty: 134
Rejestracja: 30 mar 2007, 16:33
Lokalizacja: 307 WGZ "Akademia Pana Kleksa"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: jstefanska » 24 paź 2008, 17:10

ale jak nie ma munduru i jest to czymś normalnym (w sensie ogólnoprzyjętym) - to tę samą rolę może pełnić chociażby wspomniana koszulka gromady + chusta. Chusta również w pewien sposób wyróżnia, odróżnia od innych...
i myślę, że gdyby ogólnie przyjęte było,że zuchy mają koszulki, a nie normalne mundury - to by tego wcale nie brakowało. Zuchy czekałyby na chwilę kiedy będą mogły zostac harcerzami i też nosić mundur.. .a im o ich byciu zuchem przypominałaby chociażby chusta.
HO Joanna Stefańska
drużynowa 307 WGZ "Akademia Pana Kleksa"

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 24 paź 2008, 20:05

Obie macie rację :) Jak w tym kawale o rabinie ("Rebe, nie mogą obaj mieć racji." "Masz rację".)
Ale serio. Oczywiście, mundur odgrywa kolosalną rolę zarówno w przyciągnięciu zucha do zuchowania, jak i w jego utrzymaniu w gromadzie (widoczna, namacalna realizacja potrzeby przynależności), ale także odgrywa rolę wychowawczą poprzez bardzo wiele elementów odwołujących się do etosu wojskowego zresztą (mundur się układa, a nie rzuca, w mundurze należy zachowywać się szczególnie właściwie itp). Całość ładnie opisała Rumianek.
Ale nikt nigdzie nie powiedział, że mundur zuchowy musi koniecznie być taki sam, jak harcerski. Nie tylko nie musi, ale nie powinien. Czemu tak jest, pisałem swego czasu w HaeRze, ale Asia bardzo ładnie wyraziła to własnymi słowami.
Jeśli mundur zuchowy różni się od harcerskiego, to dzieciak, który przeszedł do drużyny harcerskiej i MA PRAWO założyć "DOROSŁY" mundur, czuje się nobilitowany. On przestaje już być dzieciakiem z podstawówki, bo nosi mundur jak kolega z gimnazjum, jak zastępowy i drużynowy.
Idealnie byłoby, gdyby w tym momencie zauważył, że ci z liceum noszą jeszcze trochę inne mundury, czymś wyraźnie się różniące (np. zielonymi spodniami w kant), co spowoduje, że będzie chciał do ich doszlusować.

Jeśli więc powszechnie w Związku zostanie przyjęte, że zuchy noszą jednolite w kolorze koszulki o jakimś wspólnym wzorze, chusty i czapeczki, to w niczym nie będzie to łamało zasad, jakim powinien podlegać mundur. Warunek: w całym Związku. Antywychowawcza natomiast jest sytuacja, gdy część drużyn chodzi tak, a część tak nie z powodu świadomego wyboru, a z przyczyn finansowych. To jest zaprzeczenie idei harcerskiej.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Zuchy”