Drużynowy gromady

Wydział Zuchowy zuchy.zhp.pl
mag
Nowicjusz
Posty: 31
Rejestracja: 12 wrz 2006, 14:17
Lokalizacja: 28 DSH "Antares"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: mag » 23 mar 2009, 11:10

Mimo wszystko bym nie uogólniała. Istnieją młodzi drużynowi (i miałam okazję spotkać przynajmniej kilku), którzy są w stanie ŚWIADOMIE wychowywać mając te 16 lat - wiedzą co, gdzie, jak i DLACZEGO. Często lepiej od wielu także starszych instruktorów na różnych poziomach, którzy mają problemy ze zwykłym wytyczeniem celu, nie mówiąc o tym, żeby ten cel był wychowawczy. Ludzie są różni i zdarzają się też zdolni i odpowiedzialni szesnastolatkowie, nie wrzucajmy ich wszystkich do jednego worka z napisem "nie da się". Czasem nawet nastolatki dojrzewają mentalnie szybciej ;)

Natomiast zgadzam się, że to powinno być wyjątkiem, a nie regułą. Że większość szesnastolatków niekoniecznie jest w stanie świadomie, odpowiedzialnie i adekwatnie do potrzeb wychowywać dzieci w drużynie. I co najlepsze, te przykłady młodych drużynowych, o których wspomniałam na początku, też tak uważają ;) Ale robią swoje ;)
Ostatnio zmieniony 23 mar 2009, 11:11 przez mag, łącznie zmieniany 1 raz.
phm. Magda Lenartowicz HR
drużynowa 28 DSH "Antares"
Hufiec ZHP Opole-Miasto

Maruuuda
Użytkownik
Posty: 146
Rejestracja: 21 mar 2007, 20:06
Lokalizacja: 1RŚGZ
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maruuuda » 23 mar 2009, 21:02

Wydaje mi się że nikt tu nie zaprzecza, że chlubne wyjątki się zdarzają (no, mam nadzieje ze ktos kiedys i o mnie powie ze do takowych należę ;) ). Tylko nie mozna moim zdaniem pozwolic zeby z wyjatkow stalo sie to niepisaną zasadą z milczacym przyzwoleniem. uwazam, ze to byloby juz niebezpieczne. :)
Tylko dzieci wiedzą, czego szukają...
(Antoine de Saint-Exupery)

mag
Nowicjusz
Posty: 31
Rejestracja: 12 wrz 2006, 14:17
Lokalizacja: 28 DSH "Antares"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: mag » 23 mar 2009, 21:06

Dokładnie :)
phm. Magda Lenartowicz HR
drużynowa 28 DSH "Antares"
Hufiec ZHP Opole-Miasto

IGLO
Nowicjusz
Posty: 24
Rejestracja: 12 sty 2008, 13:37
Lokalizacja: 15 ŚGZ "Czarne Stopy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: IGLO » 24 mar 2009, 16:11

Maruuuda pisze:Tylko powiedz mi z reka na sercu- jesteś świadomym wychowawcą.? bo ja bałabym się takiego swtierdzenia.

.
Powiem Ci, że mogła byś się zdziwić. Owszem przyznaję,że nie każdy 16 latek zdaje sobie sprawę ze swoich obowiązków, z tego do czego się zobowiązał(ludzie są przecież różni=indywidualność). Mimo to pragnę przypomnieć, że również nie jeden pełnoletni drużynowy zachowuje się w identyczny sposób jak ten, który jest sporo od niego młodszy...Ja wiem co robię, jakie dzieci chciałbym wychować, znam swój cel do którego dążę:)... Kiedy pisze plan pracy, czy też rozpisuję cykl lub zbiórkę milion razy zastanawiam się czy to, co stworzyłem spełnia przyjęte oczekiwania, czy rozwija i wychowuje dzieciaki! Gdy nie jestem czegoś pewny radzę się mojej namiestniczki lub mojego opiekuna próby-od niego nauczyłem się większości rzeczy... To czy prawidłowo wychowuję dzieciaki okaże się po pewnym czasie... W każdym bądź razie daję z siebie 200% aby tak było i nie wątpię, że tak będzie. Robiąc podsumowanie roku naszej działalności stwierdziliśmy z przybocznymi, że osiągnęliśmy zamierzony cel wychowawczy w 100%:) A to chyba najlepiej podsumowuje moją wypowiedź:)
Ostatnio zmieniony 24 mar 2009, 16:12 przez IGLO, łącznie zmieniany 1 raz.
drużynowy 15 ŚGZ "Czarne Stopy"

24Olaa
Użytkownik
Posty: 112
Rejestracja: 27 cze 2008, 18:37
Lokalizacja: 24 TDH "Strzelnica"im.E.Setona
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: 24Olaa » 24 mar 2009, 19:25

no to gratuluję dh Michale ; )
ja osobiście czuję się jeszcze zagubiona jako przyboczna w nowej gromadzie ale powoli zaczynam się przyzwyczajać do tej roli : )
sam. Aleksandra Lewandowska
przyboczna 24 Toruńskiej Drużyny Harcerskiej "Strzelnica" im. Ernesta Setona
24 Szczep Harcerski im. Obrońców Westerplatte www.facebook.com/24SzczepHarcerski

IGLO
Nowicjusz
Posty: 24
Rejestracja: 12 sty 2008, 13:37
Lokalizacja: 15 ŚGZ "Czarne Stopy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: IGLO » 25 mar 2009, 13:43

:)
drużynowy 15 ŚGZ "Czarne Stopy"

malrza
Nowicjusz
Posty: 29
Rejestracja: 05 wrz 2007, 19:54
Lokalizacja: 66GZ "Wesołe Nutki" ;))
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: malrza » 01 kwie 2009, 10:28

ja jestem pod wrażeniem liczby przybocznych...
W moim środowisku to jest mega problem. Sama mam Jedną przyboczną i to rok starszą.


tak troszkę od tematu, przepraszam :)
Ostatnio zmieniony 01 kwie 2009, 10:29 przez malrza, łącznie zmieniany 1 raz.
HO Olla Maura Jeremicz
drużynowa najwspanialeszej 66 GZ "Wesołe Nutki" ;))

ZUCH jest dzielny,
ZUCH nie kłamie
ZUCH pomaga zawsze mamie! :)

m.zhr
Nowicjusz
Posty: 1
Rejestracja: 06 cze 2009, 07:35
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: m.zhr » 06 cze 2009, 07:40

IGLO pisze:Ja ZAKŁADAJĄC gromadę miałem 16 lat... I twierdzę, że była to najlepsza decyzja mojego życia, nigdy jej nie żałowałem. Od początku radziłem sobie sam(z wyjątkiem drobnej pomocy ze strony namiestniczki i komendanta hufca), razem z o rok młodszym przybocznym... W sobotę 21 marca obchodziliśmy rok powstania gromady, która liczy 24 dzieciaki. Posiadam trzech przybocznych, którzy jadą w kwietniu na hufcowy kurs drużynowych. Od siebie dodam, że kurs chorągwiany ukończyłem z wyróżnieniem.Gromada ma sobą trzy biwaki, wycieczkę na JOTT, wyjazd na basen, rajd etc. W lipcu jedziemy na kolonię. Dzieci zdobywają gwiazdki, mają mundury. Posiadamy WŁASNĄ zuchówkę.Nie rozumiem więc jak można twierdzić, że osoba, która ma 15 czy 16 lat się nie da sobie rady, że nie będzie ŚWIADOMYM WYCHOWAWCĄ?To zależy TYLKO od jej motywacji i zaangażowania... Jeżeli ktoś chce to POTRAFI. Mnie przyświecał jasny cel, że chcę być dobrym WODZEM, którym po pewnym czasie się stałem... Część pełnoletnich drużynowych radzi sobie gorzej z pełnieniem funkcji od tych, którzy są w moim wieku. Co do opiekunów: Rola mojego mojego taty ogranicza się raczej do pełnienia prawnej opieki nad dzieciakami podczas zbiórek i wyjazdów... Nigdy nie uczestniczył w planowaniu zbiórek(nawet go o to nie prosiłem)... Co do "zmęczenia materiału": jestem w liceum, które jest 8 w Polsce i doskonale daję sobie radę pogodzić obowiązki szkolne z funkcją drużynowego... Wystarczy chcieć... Na prawdę...
Zapomniałeś dodać że sam wymyśliłeś nazwę i numer gromady, od zawsze miałeś własną zuchówkę, sam organizowałeś biwaki i rajdy i nikt Ci nie pomagał w akcjach naborowych.

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Zuchy”