Rocznica Gromady

Wydział Zuchowy zuchy.zhp.pl
Maruuuda
Użytkownik
Posty: 146
Rejestracja: 21 mar 2007, 20:06
Lokalizacja: 1RŚGZ
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maruuuda » 13 gru 2007, 20:20

musze cie poprawic-wszelka energia wszechswiata pochodzi od zuchow a to czego nas ucza na fizyce to jekies braednie ignorantow są ;)

(z całym szacunkiem dla fizyków, choc temu działowi nauki wytoczylam prywatna wojnę :P )
Tylko dzieci wiedzą, czego szukają...
(Antoine de Saint-Exupery)

gradia
Użytkownik
Posty: 78
Rejestracja: 17 maja 2005, 13:15
Lokalizacja: 29 GDH Trampy
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: gradia » 13 gru 2007, 20:31

I są niezniszczalne ;)
Wracając do tematu, dla zuchów musi być coś ciekawego, gra jest zdecydowanie lepszym pomysłem niż kominek wspominkowy. Dużo ruchu i zabawy tak żeby nie zdążyły się znudzić, bo znudzony zuch to zuch niezadowolony
pwd. Milena "Milka" Rejmus

...Bo harcerskie życie jest piękne...

jstefanska
Użytkownik
Posty: 134
Rejestracja: 30 mar 2007, 16:33
Lokalizacja: 307 WGZ "Akademia Pana Kleksa"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: jstefanska » 13 gru 2007, 20:54

Nie, no zdecydowanie... Kominek wspominkowy dla zuchów? niiieee.....
Co do kominka - czy jakiegokolwiek innego spotkania wspominkowego - chodziło mi o byłe zuchy - w sensie takie, które teraz są już dorosłe, a kiedyś, dawno temu do gromady należały ;) Plus byłych druzynowych zaprosić... Niech każdy przyniesie jakieś pamiątki z gromady jeśli ma... I naprawdę świetne spotkanie może z tego wyjść :)
A dla zuchów - jakąś megaodjechaną grę :D Z rzeczami i zadaniami, których nigdy nie robiły. Taki zuchowy wyczyn ;)
HO Joanna Stefańska
drużynowa 307 WGZ "Akademia Pana Kleksa"

Edzia56
Nowicjusz
Posty: 6
Rejestracja: 11 lis 2007, 20:57
Lokalizacja: 56 GZ "Błękitne Bractwo"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Edzia56 » 14 gru 2007, 07:23

No z drużynowymi niestety w moim przypadku jest niemożliwością się skontaktować, bo troche ich było przez 25 lat... I z prawie wszystkimi nie ma żadnego kontaktu. Na rocznice zaprosiłam więc tylko pierwszą drużynową, opowie nam coś o powstawaniu gromady. Ogólnie to żadna gra nie wypali, wystarczy tylko wyjrzeć za okno ( bynajmniej u mnie w mieście) jest zdecydowanie za zimno :) a tak wielkiego pomieszczenia nie mamy. Zostaje tylko zabawa w swoim gronie, a może AŻ :) Za wszystkie odpowiedzi bardzo dziękuje, troszkę mi ułatwiliście sytuacje. A może macie jeszcze jakąś ciekawą gawędę, która by mi mogła posłużyć na jutrzejszej rocznicy? Jakby ktoś miał jakąś byloby serio super... Jak coś to wysyłajacie mi na pocztę edytka56@onet.eu. Z góry wielkie dzięki. Pozdrawiam wszystkich :)
Wystarczy zamknąć oczy by zobaczyć to co niewidoczne...

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Zuchy”