Kłopotliwy drużynowy

Wydział Zuchowy zuchy.zhp.pl
ODPOWIEDZ
buburubu
Nowicjusz
Posty: 33
Rejestracja: 07 sie 2007, 17:53
Lokalizacja: 40 SGZ
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: buburubu » 03 paź 2007, 21:21

Tak się złożyło, że mam troszku większe doświadczenie w zuchowaceniu niż mój drużynowy, i trochę wiecej czasu i chęci do działania w gromadzie. Mój drużynowy jest wspaniały, jest moim przyjacielem, i dlatego nie potrafię mu mówić o najprostszych rzeczach jakie mnie bolą. Przykłądów jest kilka chociazby wtrąca mi sie w gawęde z zupełnie innym tematem (nie on ją przygotował, wiec go obchodzi co innego) spóźnia się na zbiórki, nie wywiązuje się z obowiązków, a kiedy z jego winy coś się dzieje karze mi to odkręcać. Nie robi tego z lenistwa ale raczej z braku czasu (pomaga bardzo wielu ludziom, ale przez to brakuje mu czasu). Moze przedstawiam to w drastyczny sposób, są to błoahostki, jednak chciałam zapytać o radę, co mam zrobic. Mówię z góry, że przejęcie gromady póki co nie wchodzi w grę, a szczera rozmowa zwykle kończy się moją kapitulacją :(
Ostatnio zmieniony 03 paź 2007, 21:23 przez buburubu, łącznie zmieniany 1 raz.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 03 paź 2007, 21:28

Jeśli jest twoim przyjacielem, to powinnaś mu to wszystko uczciwie powiedzieć lub napisać. Jeśli nie będzie umiał tego przyjąć, to nie jest przyjacielem, tylko narcyzem.
A tak na marginesie, to wasze relacje wyglądają na toksyczne i powinnaś szybko to uzdrowić, bo staniesz się jego cieniem.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Maruuuda
Użytkownik
Posty: 146
Rejestracja: 21 mar 2007, 20:06
Lokalizacja: 1RŚGZ
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maruuuda » 04 paź 2007, 15:33

łooo... też tak miałam.

przeczekaj. jak mu nie zalezy to zrezygnuje w koncu sam.

życze powodzenia i trzymam kciuki :)
Tylko dzieci wiedzą, czego szukają...
(Antoine de Saint-Exupery)

malrza
Nowicjusz
Posty: 29
Rejestracja: 05 wrz 2007, 19:54
Lokalizacja: 66GZ "Wesołe Nutki" ;))
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: malrza » 04 paź 2007, 16:12

ja myślę, że skoro to twój przyjaciel to jeżeli cokolwiek ma pomóc, to szczera rozmowa ;)
ale skoro ma aż tyle na głowie, to powinien się zastanowić jak dobrze planować swój czas, żeby nie cierpiała na tym Gromada,s koro juz podjął sie jej prowadzenia ;)
Pozdrawiam :)
HO Olla Maura Jeremicz
drużynowa najwspanialeszej 66 GZ "Wesołe Nutki" ;))

ZUCH jest dzielny,
ZUCH nie kłamie
ZUCH pomaga zawsze mamie! :)

Zucholek^^
Nowicjusz
Posty: 38
Rejestracja: 13 maja 2009, 18:43
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Zucholek^^ » 28 lis 2010, 14:36

Też uważam, ze dobrym lekarstwem będzie rozmowa. Jeśli chodzi o spóźnianie się na zbiórki - szczerze mówiąc sama mam ten problem. Może zapytaj go, dlaczego się spóźnia (no ja akurat nie robię tego celowo, ale to prywatne mocno...) Powiedz mu, to, co tutaj nam napisałaś. Myślę, ze wyjaśni Ci to, a jeśli nie to po prostu powiedz mu, ze dziękujesz mu za współpracę... Z takim narcyzem nie dasz rady współpracować - nie da się po prostu. Skoro brakuje mu czasu to może niech zacznie w końcu dzielić pracę między siebie, a przybocznych, zamiast wtrącać się w pacę przybocznej?
HO Dorota Klusaczyk
Drużynowa 1 Gromady Zuchowej "Strażnicy Gumisiowej Tajemnicy"
Nie tylko Zuchowym patrzę okiem!
===> 7 Wielopoziomowa Drużyna Harcerska "Spartakus"
===> Hufiec ZHP im. Józefa Kreta w Jastrzębiu Zdroju
'Jeśli zobaczysz iskrę w oczach Zucha dokonaj wszelkich starań by nie zgasła i stała się wędrowniczą watrą!'

buburubu
Nowicjusz
Posty: 33
Rejestracja: 07 sie 2007, 17:53
Lokalizacja: 40 SGZ
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: buburubu » 29 lis 2010, 10:46

Hehe, skoro temat został odświeżony to uczciwie napiszę, że po prawie 3 latach bycia drużynową, rękę bym dała sobie odciąć, żeby powrócić do tamtych dni ;)
Życzę każdemu żeby miał przy sobie taka osobę, jaką była jest i będzie moja drużynowa, i przyznaje się bez bicia, że trochę przesadziłam z tym postem wyżej. Oczywiście rozmowa pomogła :)

I najważniejsze we współpracy jest jedno, wczuć się w sytuację drugiej osoby :) Pozdrawiam.

Zucholek^^
Nowicjusz
Posty: 38
Rejestracja: 13 maja 2009, 18:43
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Zucholek^^ » 01 gru 2010, 17:23

Wiem co czujesz :) Sama czasem tęsknię do czasów kiedy miało się swojego, najwspanialszego drużynowego i całkiem potwierdzam ostatnie zdanie :)
HO Dorota Klusaczyk
Drużynowa 1 Gromady Zuchowej "Strażnicy Gumisiowej Tajemnicy"
Nie tylko Zuchowym patrzę okiem!
===> 7 Wielopoziomowa Drużyna Harcerska "Spartakus"
===> Hufiec ZHP im. Józefa Kreta w Jastrzębiu Zdroju
'Jeśli zobaczysz iskrę w oczach Zucha dokonaj wszelkich starań by nie zgasła i stała się wędrowniczą watrą!'

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Zuchy”