Zróżnicowanie wieku w gromadzie.

Wydział Zuchowy zuchy.zhp.pl
ODPOWIEDZ
Maruuuda
Użytkownik
Posty: 146
Rejestracja: 21 mar 2007, 20:06
Lokalizacja: 1RŚGZ
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maruuuda » 23 sie 2007, 18:46

Na pewno jest latwiej, zle sa tez korzysci z takiej roznicy- starsze zuchy, oczywiscie dobrze pokierowane, czesto staraja sie pomagac mlodszym, opiekowac sie. to uczy ich odpowiedzialnosci. mlodsze czesto nasladuja starszych i, o ile przyklad jest dobry, to i efekty sa dobre :)
Tylko dzieci wiedzą, czego szukają...
(Antoine de Saint-Exupery)

mjacek
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 19 cze 2006, 17:27
Lokalizacja: 88 WDHiZ "Rodło" (do 1988r)
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mjacek » 24 sie 2007, 18:04

Łatwiej jest prowadzic jeden rocznik, ale wtedy zbliżamy się pieknie do ideału z lat 70 - tzw. klasodrużyny.

Oczywiście jestem skrzywiony, bo działałem w "minionych czasach" - ale wtedy sporo rozmawialiśmy na ten temat. W naszym szczepie było (wg nas) "normalnie" czyli 2 druzyny zuchowe męskie i 2 zeńskie, za to obejmujące klasy 1-4 (7-10 lat), a w hufcu była lansowana wersja drużyny "koedukacyjnej", ale jednorocznikowej. Drużyne zakładało się z pierwszoklasistów i rozwiązywało z przejściem do harcerstwa.


Moje doświadczenia jako zucha ((a potem instruktora)) były takie, że dzięki drużynie wielopoziomowej miałem kolegów "w pionie" - starszych i młodszych. Drużyna miała ciągłość tradycji/obrzedowości itp. Zuchy "wychodzące" czasem zostawały młodszymi przybocznymi, bo czuły się związane z drużyną (np. ja, niżej podpisany). Niektórzy potem obejmowali drużynę ;-).

A ze zróżnicowaniem wieku - na żadnym etapie nie miałem pojęcia, że to problem ;-). No, majsterki trzeba było obmyślać zróżnicowane, albo takie, żeby starsi pomogli młodszym.



Na pierwszej zbiórce (byłem w IIkl.) pobieglismy całą szóstką na jakieś zadanie/zwiad czy co tam i starszy o 2 lata szóstkowy pokazał nam jak się skacze przez płoty i gdzie są przejscia między podwórkami. (plus: można (było *) puścic maluchy w miasto pod taką opieką; minus: potencjalnie mógł który z pędraków spaść.....)

*--> dziś chyba nie wolno bez opieki 18+.....ale naprawdę było super!
**--> dziś raczej używa się słowa "gromada"

Moje zdanie jest więc takie - dopóki metoda jest ta sama, lepiej pomieszać roczniki, i trochę świadomie wykorzystywać starszych do pomocy przy młodszych (ze świadomością, że nie każdy się nadaje na szóstkowego, ale np szóstka starszych z sensownym szóstkowym może miec specjalną rolę w grze)

Mam tylko teraz wrażenie, że reforma gimnazjalno-zerówkowa troszkę utrudnia sprawę - różnica między 6 a 9 jest większa niż dawne 7 a 10....
Jacek i Małgorzata Misiurewiczowie - Warszawa, Szczep 88 WDHiZ "Rodło" (do 1988 r :( )
[Aktualnie rodzice takich dwóch z 40WDHiGZ]

Beata64rdhs
Nowicjusz
Posty: 25
Rejestracja: 21 paź 2006, 12:32
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Beata64rdhs » 04 wrz 2007, 14:15

Uważam, że wcale nie jest dużym problem zróżnicowanie wieku, gdyż tak naprawdę jest ono niewielkie... 2 lata różnicy, to nie jest dużo. Ja sama prowadzę gromadę, do której naleza zuchy w wieku 6-9 lat i nie miałam żadnego problemu z tego powodu.

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Zuchy”