Dziewczynki a chłopcy

Wydział Zuchowy zuchy.zhp.pl
Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 20 lis 2007, 18:43

Maruuuda pisze:A co do bnycia naraz "starszą siostrą" i "przywódcą bandy". hmm... jest to trudne ale jednak nie niemożliwe moim zdaniem.
Oczywiście, jest możliwe granie na pięciu instrumentach na raz, ale nie można robić z tego standardu.
:)
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Maruuuda
Użytkownik
Posty: 146
Rejestracja: 21 mar 2007, 20:06
Lokalizacja: 1RŚGZ
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maruuuda » 20 lis 2007, 18:55

No owszem.
Być może własnie dlatego cieżko mi zrozumiec tn problem gromad koedukacyjnych bo sama jako zuch byalm w takowej (i czulam sie swietnie wsrod "swoich" czyt. dziewczyn ale mimo wszystka z mozliwoscia konfrontacji z tymi "innymi" czyli dziwnym do dzis dnia dlamnie gatunkeim meskim) a teraz tą gromadę sama prowadze i obecnosc zarowno chlopcow i dziewczynek jest dla mnie naturalna.

Może dlatego ze nie mialam z tym nigdy problemow?

Bo przyznam szczerze-nie moge zrozumiec problemu gromad koedukacyjnych. Dla mnie jest to jak najbardziej normalne.
Być może dlatego że tkwie w takiej gromadzie od podstawowki i nigdy nie mialam okazji porownac jak jjest w tych "jadnopłciowych":)
Tylko dzieci wiedzą, czego szukają...
(Antoine de Saint-Exupery)

Bonawentura
Nowicjusz
Posty: 24
Rejestracja: 20 cze 2007, 19:42
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Bonawentura » 20 lis 2007, 21:16

Maciek P pisze:
Maruuuda pisze:A co do bnycia naraz "starszą siostrą" i "przywódcą bandy". hmm... jest to trudne ale jednak nie niemożliwe moim zdaniem.
Oczywiście, jest możliwe granie na pięciu instrumentach na raz, ale nie można robić z tego standardu.
:)
Graniem na dwóch instrumentach jest koedukacja w życiu i dysedukacja w drużynie.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 20 lis 2007, 21:17

Bonawentura pisze:
Maciek P pisze:
Maruuuda pisze:A co do bnycia naraz "starszą siostrą" i "przywódcą bandy". hmm... jest to trudne ale jednak nie niemożliwe moim zdaniem.
Oczywiście, jest możliwe granie na pięciu instrumentach na raz, ale nie można robić z tego standardu.
:)
Graniem na dwóch instrumentach jest koedukacja w życiu i dysedukacja w drużynie.
Nie, bo nie robię tego jednocześnie.
A badania potwierdzają, że dzieciaki pracujące oddzielnie mają lepsze wyniki.
:)
Kwestia różnicy podejścia.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Zuchy”