Motywacja przybocznych

Wydział Zuchowy zuchy.zhp.pl
ridicule
Nowicjusz
Posty: 26
Rejestracja: 10 lip 2007, 18:20
Lokalizacja: 4 DSH Paranoja
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: ridicule » 19 lip 2007, 17:22

Hmm ja mam być od września przyboczną gromady zuchowej... :D
Jak narazie sama się do tego palę,czytając jakie to zuchy są fajne :)
Nie to co my,"stare konie" drużyny starszo-harcerskiej ;)
No zobaczymy jak to będzie :) :D :] :p
"Nie jestesmy czerwonymi pionierami,
chociaż wielu za takich nas ma.
My jesteśmy Czerwonymi Beretami-
błędnymi rycerzami pośród zła..." :D

www.4dsh-paranoja.blog.onet.pl

Biedrona_:)
Nowicjusz
Posty: 4
Rejestracja: 24 sie 2007, 12:51
Lokalizacja: 3 DSH "Świerszcze"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Biedrona_:) » 24 sie 2007, 16:04

Ja jestem przyboczną tylko na papierku (a to z powodu wieku - nie mogłam jechać na kurs). Moja drużynowa jest odemnie o rok starsza ale przez 6 lat chodziłyśmy do tej samej klasy później przez 3 lata do równoległej. Gromada istnieje od marca - dokładnie od 16 urodzin drużynowej :D Ona ma do mnie pełne zaufanie, wszystko robimy razem i często to ONA pyta się mnie o radę. Bo to jednak ja należę do harcerstwa trochę dłużej niż ona razem z moją całą rodziną (tradycje rodzinne - mama prowadziła swoją GZ) Parę dni temu razem pisałyśmy plan pracy na najblizszy okres i wierzcie mi - wspólna praca daje dużo lepsze efekty "co dwie głowy to nie jedna". Pracą dzielimy się po równo, a zuchy chyba nie do końca widzą różnicy pomiędzy nami, ale nam to nie przeszkadza :D

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Zuchy”