Mundur, chusta, pas zuchowy...???

Wydział Zuchowy zuchy.zhp.pl
wioora
Stały bywalec
Posty: 442
Rejestracja: 05 mar 2003, 00:59
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: wioora » 18 mar 2003, 13:37

Mam do Was pytanko: co sądzicie o obecnym wyglądzie i funkcjonalności munduru zuchowego?

W mojej gromadzie np. zuchy nie noszą beretów.
Dlaczego? Z powodu problemów z ich stosowaniem w praktyce.
W zimie taki berecik nie do konca zasłania uszy. Co troskliwsze mamusie i tak (i słusznie) włożą dziecku czapkę i w rezultacie beretu nie widać - to po co?
A latem jeszcze ciekawiej - pomijając fakt, że te urocze bereciki oddychają z taką mniej - wiecej aktywnością jak przydrożny kamień i poci się pod nimi główka (potem zuch zdejmie, wiatr powieje i mamy anginke jak malowanie:D) to osobiśie miałam kilka przypadków przegrzania, w których (wg. mnie) główna rolę odegrał berecik własnie.
Pomijam może nieco kontrowersyjna teorię, że mundur powinien wg. mnie jaknajmniej prowokować do drwin (szczególnie w wypadku małego dziecka, które szczególnie dotkliwie takie drwiny odbiera), a zobaczcie reakcje kolegów w szkole na widok zucha (chłopca) w berecie z antenką.
I co wy na to?
wiewi00ra
phm.Marta Drozd
Hufiec ZHP Szczecin-Dąbie
---------------------------------
"Drogę wyznacza się idąc..."

magoska_

Post autor: magoska_ » 18 mar 2003, 15:57

Co zmieniłabyś/zmieniłbyś w mundurze zuchowym (krótkie i zwięzłe informacje bez uzasadnienia poproszę :-))

--
phm. Małgorzata Wyspiańska
Kierownik Wydziału Zuchowego GK

wioora
Stały bywalec
Posty: 442
Rejestracja: 05 mar 2003, 00:59
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: wioora » 18 mar 2003, 16:05

A co powiecie o mundurach dziewczęcych - zimą np.
Teoretycznie można je wpuśić w spodnie - ale wyglądają wtedy,że pożal się boże. Na spodnie? - Też jakoś dziwnie.
Rajstopy - czytałam pracę magisterską znajomego druha, gdzie jest m. in. rozdział o chorobach itp. wynoszonych z Harcerstwa - niepłodność i różne inne "kobiece" przypadłości plasują się w czołówce razem z pogiętymi kręgosłupami.
wiewi00ra
phm.Marta Drozd
Hufiec ZHP Szczecin-Dąbie
---------------------------------
"Drogę wyznacza się idąc..."

magoska_

Post autor: magoska_ » 18 mar 2003, 17:54

Co zmieniłabyś/zmieniłbyś w mundurze zuchowym (krótkie i zwięzłe informacje bez uzasadnienia poproszę :-))

--
phm. Małgorzata Wyspiańska
Kierownik Wydziału Zuchowego GK

Juliusz
Starszy użytkownik
Posty: 207
Rejestracja: 04 lip 2002, 18:10
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Juliusz » 18 mar 2003, 20:00

Zuchy w beretach fajnie wyglądają np:
http://www.zuchy.zhp.org.pl/
;) ale przysięgam są najmniej praktyczną rzeczą jaką sobie można wyobrazić.

Podoba mi się pomysł męskiego pionu zuchowego ZHRu jakim są czapki bajsbolówki. Nie podobają mi się natomiast szczegóły - to jest liljka na całą głowę. Myślę, że albo jakiś symbol zuchowy (wilczek?) albo symbol gromady byłoby ciekawsze. Po drugie myślę, że byłoby super gdyby czapka była w kolorze gromady. W sumie liczba kolorów w gromadach nie jest aż tak duża (biały !?, żółty, pomarańczowy, czerwony, zielony, niebieski, granatowy, brązowy, czarny).

Tak a propos mundura, to mi się przypomniał zwyczaj chust kolonijnych, które miały tendencje bycia innymi czyli w kwiatki, słoneczka czy cokolwiek innego było w sklepie ze ścinkami.

Juliusz
Zapadłem w sen zimowy. Nie budzić!
Dobranoc

magoska_

Post autor: magoska_ » 18 mar 2003, 20:27

Co zmieniłabyś/zmieniłbyś w mundurze zuchowym (krótkie i zwięzłe informacje bez uzasadnienia poproszę :-))

--
phm. Małgorzata Wyspiańska
Kierownik Wydziału Zuchowego GK

Juliusz
Starszy użytkownik
Posty: 207
Rejestracja: 04 lip 2002, 18:10
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Juliusz » 18 mar 2003, 20:38

magoska_ napisał:
No nie, u nas na kolonii chusty były zawsze normalnymi chustami mundurowymi. Mamy w hufcu zapas chust w 4 kolorach tak że kolonie mamy "obstawione".
To po kolonii chusty wracały do szafy? Szkoda, bo ja miałem ładną kolekcję chust kolonijno-obozowych.

Powiedz mi, jak Ci się podoba pomysł bajbolówek?

Juliusz

[Edytowany przez Juliusz dnia 18.03.2003 o 16:39 GMT]
Zapadłem w sen zimowy. Nie budzić!
Dobranoc

magoska_

Post autor: magoska_ » 18 mar 2003, 20:46

Co zmieniłabyś/zmieniłbyś w mundurze zuchowym (krótkie i zwięzłe informacje bez uzasadnienia poproszę :-))

--
phm. Małgorzata Wyspiańska
Kierownik Wydziału Zuchowego GK

wioora
Stały bywalec
Posty: 442
Rejestracja: 05 mar 2003, 00:59
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: wioora » 18 mar 2003, 21:24

Bejzbolówki (nawiasem mówiąc to pomysł anglo-amerykański przejęty przez ZHR) latem mogłybybyć w porządku, pytanie co z zimą - rezygnacja z nakrycia głowy (wsumie to chyba to nam pozostanie). Pozatym co z dziewczętami - dla nich bejzbolówki do munduru jakoś mi nie pasują.

[Edytowany przez wioora dnia 18.03.2003 o 17:25 GMT]
wiewi00ra
phm.Marta Drozd
Hufiec ZHP Szczecin-Dąbie
---------------------------------
"Drogę wyznacza się idąc..."

wioora
Stały bywalec
Posty: 442
Rejestracja: 05 mar 2003, 00:59
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: wioora » 18 mar 2003, 21:29

Aha!
Domisiu!
co do Twoich wątpliwości: probowałeś kiedyś zimą pobiegać sobie po mrozie w rajstopkach i spódniczce do kolan - polecam jako ćwiczenie wzbogacajace zasób doświadczeń ;)

(tylko się na mnie nie obrażaj - BŁAGAM :* )
wiewi00ra
phm.Marta Drozd
Hufiec ZHP Szczecin-Dąbie
---------------------------------
"Drogę wyznacza się idąc..."

sylwia

Post autor: sylwia » 19 mar 2003, 00:33

Mam małe pytanko. W poprzednim spisie było pytanie, jaie materiały chcielibyśmy dostawać drogą elektroniczną(na jakie tematy). Czy to pytanie było tylko po to aby wydziął mógł wiedzieć, czego drużynowi i kadra oczekuje - czy miało to się łączyć z rzeczywistym przekazem danych? Czy podobne pytanie powtórzy się w tym roku?

--
phm. Sylwia Lenkiewicz
Namiestni Zuchowy Hufca
komendantka 7 SzDHiZ "Aurelius"
drużynowa 79 BDH "ODWET" www.79.glt.pl
Hufiec Białystok

Juliusz
Starszy użytkownik
Posty: 207
Rejestracja: 04 lip 2002, 18:10
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Juliusz » 19 mar 2003, 00:51


Re: zuchowe nakrycie głowy

Ja byłem w takim dziwnym kraju, gdzie bajsbolówki noszą absolutnie wszyscy i jakoś dziewczynki (i dziewczyny) nie wyglądają ąz tak najgorzej.

To może postawić inne pytanie:
Jakie zuchowe nakrycie głowy?


Re: zuchowe mundury zimowe

To jest chyba jakaś paranoja. Nie ma harcerskiego munduru zimowego, a roztrząsany jest zuchowy? Tak samo jak harcerze nie biegają w zimie w rogatywkach, tak samo zuchy nie będą biegać w beretach czy czymkolwiek innym.


Juliusz
Zapadłem w sen zimowy. Nie budzić!
Dobranoc

wioora
Stały bywalec
Posty: 442
Rejestracja: 05 mar 2003, 00:59
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: wioora » 19 mar 2003, 01:52

Juliusz napisał:
Re: zuchowe nakrycie głowy
Ja byłem w takim dziwnym kraju, gdzie bajsbolówki noszą absolutnie wszyscy i jakoś dziewczynki (i dziewczyny) nie wyglądają ąz tak najgorzej.

To może postawić inne pytanie:
Jakie zuchowe nakrycie głowy?

Juliusz
Oki, ale jak sam zauważyłes było to w innym kraju. Zresztą rzecz gustu - do mnie dziewczęce bejzbolówki nie przemawiają.
Widziałam natomiast (ale nie mam pojęcia gdzie było to zdjęcie robione) urocze dziewuszki w kapelusikach, które wyglądały na lekkie i stosowne - moze to jakaś myśl jest?
Juliusz napisał:
Re: zuchowe mundury zimowe
To jest chyba jakaś paranoja. Nie ma harcerskiego munduru zimowego, a roztrząsany jest zuchowy? Tak samo jak harcerze nie biegają w zimie w rogatywkach, tak samo zuchy nie będą biegać w beretach czy czymkolwiek innym.

Juliusz
Ale to to nie wiem gdzie znalazłeś? NIe pisalam o "zimowym mundurze zuchowym" a o zastosowaniu i praktyczności munduru zuchowego zimą (dla podkreślenia, że tak jak i latem są one żadne), a to chyba pewna różnica jest, nieprawdaż?

[Edytowany przez kozubska dnia 19.02.2004 o 15:03 ]
wiewi00ra
phm.Marta Drozd
Hufiec ZHP Szczecin-Dąbie
---------------------------------
"Drogę wyznacza się idąc..."

Baśka

Post autor: Baśka » 24 mar 2003, 21:26

magoska_ napisał:
Rozumiem że można sobie to i owo przeziębić idąc w mróz na zbiórkę li tylko i jedynie w rajstopkach pod mundurem ale niepłodność??????????? Ło rany.
Kiedyś na pewnym rajdzie, którego byłam organizatorem dosłownie zastygłam na karimacie. Nie mogłam odgiąć sie ani w jedną ani w drugą stronę. Troskliwi harcerze ułożyli mnie na boczklu i tak po godzince doszłam do siebie. Ból niesamowity. Przekonana ze to tzw. korzonki z którymi nigdy nie miłama problemu poszłąm do lekarza. Wysał mnie do ginekologa. Po zbadaniu i opisie sytuacji padło pytanie ; Czy jesteś harcerką? Lekarka wcale nie zdziwiona odpowiedzią podsumowała: No tak, wychodza wędrówki z plecakiem w każda pogodę, wazse spódniczki i spanie pod namiotem na karimacie.Starsznie was dużo do mnie przychodzi. A potem byłą seria zastrzyków i naswietlań i moje przydatki doszły do siebie. Odtąd nie siadam bez izolacji na trawie, śpie w ciepłych ciuchach i gonię moich harcerzy obojga płci aby uważali na swoje "doły". Tak więc te zuchowe rajstopki do munduru to poważna sprawa wbrew pozorom!


[Edytowany przez Baśka dnia 24.03.2003 o 17:27 GMT]

wioora
Stały bywalec
Posty: 442
Rejestracja: 05 mar 2003, 00:59
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: wioora » 25 mar 2003, 19:32

Wiesz, tak się składa, że przed zbiórką to nie drużynowy dziecko ubiera tylko rodzic, a krój farucha zuchowego sugeruje raczej rajstopki niz spodnie podspód ale to tak na marginesie;)
W takim razie proponujesz uczynić dla zuchenek zimę porą "bezmundurową" ??

[Edytowany przez wioora dnia 25.03.2003 o 15:36 GMT]
wiewi00ra
phm.Marta Drozd
Hufiec ZHP Szczecin-Dąbie
---------------------------------
"Drogę wyznacza się idąc..."

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Zuchy”