Powiedziane przez zuchy... ;)

Wydział Zuchowy zuchy.zhp.pl
ODPOWIEDZ
Siasiek
Nowicjusz
Posty: 26
Rejestracja: 24 lis 2006, 21:53
Lokalizacja: Wikingowie
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Siasiek » 25 wrz 2007, 16:38

Po biwaku zuchowym w wakacje:
Dzieci stają na zbiórce przed obiadem i jedne z nich stwierdza, że jest średniojadkiem.
Zuchy bardzo się przejmowały zbiórkami przed zajęciami i już stali na zbiórce przed gwizdkiem i stwierdzili: "jesteście zaprzygotowani na zbirórkę."

kutujka
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 23 sie 2007, 21:12
Lokalizacja: 16 MGZ, 18 MDSHW
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kutujka » 25 lis 2007, 14:04

-Antoś, a ty kim chcesz być w przyszłości?
-chińczykiem
Drużynowa 16 MGZ Siódma woda po kisielu im. Kłapouchego, :*
Przeszkadzajka na zbiórkach 18 MDSHW Szczerbiec (;

***
"Kiedy jestem na zewnątrz- chcę być w środku. Kiedy jestem w środku- chcę być na zewnątrz. I bardzo często, chcę być w środku i na zewnątrz w tym samym czasie."

Łoś
Użytkownik
Posty: 84
Rejestracja: 21 sty 2007, 10:57
Lokalizacja: 5 G.Z. "Zuchowe Chochliki"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Łoś » 25 lis 2007, 14:54

Mnie powaliło pytanie mojego zucha do policjanta podczas wizyrty na komisariacie:

-Czy mozna zdejmować odcisi palców z twarzy?

Niew wiem dlaczego policjant dziewnie sie spojrzał na tą mała dziewczynkę.

Albo, wchodzimy na komisariat a policjant pyta zuchy, które wróciło po 20 do domu wczoraj. Zgłasza sie tylko Patryk, na co jego brat mówi:
-Nie kłam byliśmy w domu o 18:45
Wbudzając uśmiech na tarzy doroslych
drużynowy 7 GZ "Leśne Ogniki"

sypa
Nowicjusz
Posty: 46
Rejestracja: 23 lis 2007, 18:35
Lokalizacja: 12 DSH im.Zawiszy Czarnego
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: sypa » 25 lis 2007, 15:38

NAZ szkoleniowy. Miał być dla harcerzy, ale przyszły też zuchy. Początek zajęć z szyfrów. Objaśniam, że potrzebne będą przybory do pisania. Nagle podchodzi do mnie mała dziewczynka (wtedy jeszcze nie wiedziałam, że na NAZie jest kilkoro zuchów) i mówi do mnie:
"druhno, ale ja nie umiem pisać ani czytać"... O.O
Nie ma takich rzeczy, których nie da się zrobić. Pytanie brzmi tylko ile czasu i pracy trzeba w to włożyć.

Beata64rdhs
Nowicjusz
Posty: 25
Rejestracja: 21 paź 2006, 12:32
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Beata64rdhs » 26 lis 2007, 18:12

w tym roku zaczęłam pracować z nowym przybocznym(Grzesiem), który ma trochę dłuższe włosy. Pewnego razu Grześka nie było na zbiórce, a pewien zuch korzystając ze sposobności powiedział" druhno! niech ten druh Grzesiek obetnie włosy bo wygląda jak jakaś małpa!"

Natalka
Nowicjusz
Posty: 41
Rejestracja: 18 cze 2006, 20:25
Lokalizacja: 13 ŚWGDH Szperacze
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Natalka » 18 gru 2007, 22:05

Ostatnia akcja zarobkowa, w której bierze udział kilka drużyn.
Jako, że do Carrefoura (bo tam się ta akcja odbywa) wchodzimy od zaplecza, trzeba było trochę poczekać i pomarznąć na dworzu czekając na opiekuna. Stoję sobie z kiloma harcerzami i zuchem. Przychodzi opiekun (Bartek) i prosi zucha, żeby poleciał do informacji, żeby zobaczyć, czy nikt tam przypadkiem nie czeka. Mały poleciał ... nie ma go przez 5 minut, 10, 15 ... zmarzliśmy na kość i zaczęliśmy się martwić. Jeden z harcerzy poszedl sprawdzić czy nic się nie stało. Po chwili wracają razem. Pytam małego: "dlaczego Cię tak długo nie było?". Na co on odpowiada mi "no bo ja poszedłem na sklep i zapomniałem o Was i sobie ciastka kupowałem .." :D

Po chwili ten sam zuszek staje przy oknie, za którym siedzi pracownica Carrefoura i zaczyna robić do niej krzywe miny, pokazywać język etc. Więc mówię mu, że tak nie wolno. Na co on rozpaczliwie: "druhno, ale ja tylko myję zęby!" :D
pwd. Natalia Szroeder
13 ŚWGDH Szperacze
Hufiec Lidzbark Welski

"Wymagajcie od siebie, choćby inni od Was nie wymagali"
Jan Paweł II

Łoś
Użytkownik
Posty: 84
Rejestracja: 21 sty 2007, 10:57
Lokalizacja: 5 G.Z. "Zuchowe Chochliki"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Łoś » 18 gru 2007, 22:11

Wigilijka w komendzie chorągwi, jasełka. Posadziliśmy zuchy "po turecku" na podłodze sprzodu żeby wszystko widziały. Po jakiś pietnatnastu minutach jeden z zuchów mówi do swojej drużynowej "Druhno ja nie mam uczucia w nogach"
drużynowy 7 GZ "Leśne Ogniki"

jstefanska
Użytkownik
Posty: 134
Rejestracja: 30 mar 2007, 16:33
Lokalizacja: 307 WGZ "Akademia Pana Kleksa"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: jstefanska » 18 gru 2007, 22:38

No to kilka kwiatków z jednej z ostatnich zbiórek :) Był jakiś quiz, rozwiązywaliśmy krzyżówkę, etc...

Pyt: "Długi, zielony owoc"
Zuch: "Marchewka!"

Pyt: "Słodki przysmak z Turcji"
Zuch: "Pierniki?"

Pyt: "Pomarańczowy cytrus"
Zuch: "Cytryna"

Boskie są :D

Aaa... jeszcze było pytanie: "Nie lubią tego wegetarianie"
Zuchy:"Słodycze?"
dh. Lidka: "Nie, no zuchy które były na obozie powinny wiedzieć z czym dh. Asia nie jadła kanapek..."
Zuchy: "Z czekoladą!"
HO Joanna Stefańska
drużynowa 307 WGZ "Akademia Pana Kleksa"

paulazuchowata
Nowicjusz
Posty: 1
Rejestracja: 19 gru 2007, 20:54
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: paulazuchowata » 19 gru 2007, 20:58

Ja tak troszkę nie na temat, ale nie widzę wątku o stronach zuchowych. Bo chciałabym pokazać www.10gz.harc.pl. Swoja drogą, jeżeli ktoś ma ochotę na kontakt listowny z naszą gromadą to zapraszam :) chętnie popiszemy ( chyba:P) . Pozdrawiam.

Maruuuda
Użytkownik
Posty: 146
Rejestracja: 21 mar 2007, 20:06
Lokalizacja: 1RŚGZ
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maruuuda » 19 gru 2007, 21:38

Zbiórka o znaczku zucha.
Kazda szóstka dostaje do pokolorowania znaczek zucha i tylko jeden kolor kredek (szostka 1-zolty, 2-czerwony, 3-niebieski) ktorego mogli uzywac. Chciałam żeby zuchy wpadly na to, że muszą wspolpracowac i pomagac sobie bo inaczej nikt nic nie osiagnie.

Cóż, kiedy jeden z zuchów szótki żółtej (gdzie wszyscy chłopcy mieli TYLKO żółte kredki) oświadczył:
"Chłopaki, ja wiem! Jak połaczymy kolory to nam wyjdzie."

I tak od tygodnia juz probuje otrzymac czerwony/niebieski z polaczenia zóltego z żółtym i zółtym. niestety wyglada na to, ze potrafia to tylko zuchy... ;)
Tylko dzieci wiedzą, czego szukają...
(Antoine de Saint-Exupery)

asiek17
Nowicjusz
Posty: 1
Rejestracja: 28 gru 2007, 19:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: asiek17 » 28 gru 2007, 20:00

Ostatni dzień koloni. Dh. Krzysiek wchodzi do pokoju chłopców aby sprawdzić jak sobie radza z pakowaniem. NA środku pokoju stoi zuch Kacper ze swoim niebieskim kremem do opalania w spreju i z usmiechem pryska na białe ściany sufit, lampe, szafy...
dh. Krzysiek: Kacper dlaczego pryskasz kremem na ściany??
Kacper: Bo ściany tez sie opalaja :)

jstefanska
Użytkownik
Posty: 134
Rejestracja: 30 mar 2007, 16:33
Lokalizacja: 307 WGZ "Akademia Pana Kleksa"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: jstefanska » 29 gru 2007, 16:15

No to czas na love story niemal jak z telenoweli brazylijskich :D
Był sobie zuch Karol i zuchna Marysia. Karol z Marysią się w sobie zakochali i byli parą - była to miłość piękna i prawdziwa :) Jednak szczęście nie może trwać wiecznie...
Pewnego dnia, na obozie, podczas Kręgu Rady zuchna Marysia oświadczyła, że już nie kocha Karola, Karol nie jest materiałem na męża i już z nim nie chce być.
W odwecie nieszczęśliwy porzucony postanowił otruć swą wybrankę losu. Dokonał tego najlepszym sposobem, jaki mu przyszedł do głowy - opsikał OFFem wszystkie jagody dookoła podobozu licząc na to, że Marysia je zje i się otruje :D
HO Joanna Stefańska
drużynowa 307 WGZ "Akademia Pana Kleksa"

rumianek
Stały bywalec
Posty: 332
Rejestracja: 23 cze 2003, 19:36
Lokalizacja: Bractwo Tajemnic OIKONIP
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rumianek » 08 sty 2008, 19:27

Viola podczas Bardzo Trudnego Zadania, w Którym Coś Nie Wyszło:

Viola: O k...!!!
Ja: VIOLA?!?!
Viola: Ale to nie o druhnie było! :D
Hej, ha! Szumi stary bór, a my za nim wtór chylimy kornie głowy
Niech do tańca huczą nam sowy i cały leśny dwór!

malrza
Nowicjusz
Posty: 29
Rejestracja: 05 wrz 2007, 19:54
Lokalizacja: 66GZ "Wesołe Nutki" ;))
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: malrza » 08 sty 2008, 20:37

Kacper: O kutwa!
Ja: Kacper! Nie wolno tak mówić!
Kacper:O jaaa... a czy ja powiedziałem k**** ?!

he, albo zabawa w 'gwizdek' [osoba prowadząca stoi w środku, do szlufki z tyłu spodni ma przymocowany gwizdek na sznurku i podchodząc do osób bawiących się udostepnia im gwizdanie w niego, podczas, gdy osoba zgadująca mysli, że osoby bawiące sie mają gwizdek i przekazuja go między sobą..] no i jest to zabawa 'na jeden raz', bo bez sensu sie w to bawić wiedząc o co chodzi :P
Po zabawie wszystkie zuchy sie śmiały i już miałam zaczynac kolejną kiedy nagle słysze
-"druhno, a moge teraz ja zgadywaććć?!"
-ale to bez sensu, bo juz wiesz o co chodzi ;)
-[błagalne spojrzenie] ale ja nie wieeem!

;D
HO Olla Maura Jeremicz
drużynowa najwspanialeszej 66 GZ "Wesołe Nutki" ;))

ZUCH jest dzielny,
ZUCH nie kłamie
ZUCH pomaga zawsze mamie! :)

Tofik
Użytkownik
Posty: 73
Rejestracja: 16 lis 2007, 13:24
Lokalizacja: 14 KDH Remedium
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Tofik » 08 sty 2008, 20:48

muszę powiedzieć, że nie mam dużego doświadczenia w pracy z zuchami, bo nigdy nie zajmowałam sie gromadą, należałam do niej co prawda 4 lata, ale z tego okresu raczej nic nie pamiętam. Powiem tylko, że przypadkiem trafiłam na ten wątek i jest po prostu REWELACYJNY. Prawie sie popłakałam :D Pozdrawiam wszystkich zucholi!

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Zuchy”