musztra nielegalna?

Wydział Zuchowy zuchy.zhp.pl
sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 24 wrz 2004, 13:28

Ależ Druhu, ja wierzę że Zuchowcy potrafią przekazać WSZYSTKO machając łapkami, klaszcząc i podskakując. Ogólnie nasuwa się taka refleksja że gdyby wylądowało UFO to na spotkanie należy wysłać delegację instruktorów zuchowych, jestem pewien że się jakoś z ufolami dogadają ;)
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 24 wrz 2004, 13:45

sikor napisał:
Ależ Druhu, ja wierzę że Zuchowcy potrafią przekazać WSZYSTKO machając łapkami, klaszcząc i podskakując.
Problem w tym że jest sporo "zuchowych narzeczy" i póki co nie ma ogólnozwiazkowego standardu meldowania zuchowego.
Sam jako zuchmistrz mam czasem problemy,
a co dopiero instruktorzy rzadko kontaktujacy sie z zuchami.
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

olga_m

Post autor: olga_m » 24 wrz 2004, 23:52

Jakoś nie zauważyłam, że kogokolwiek wstrzymuję. Moje zuchy mają wyznaczone cele i od ładnych paru lat pracuję z nimi w ten sposób. Patologia hmmmm to są słowa jak mniemam nieprzemyślane. Chciałabym, żeby w naszej organizacji było wielu tak "patologicznych" instruktorów, do któych przychodzą byłi wychowankowie i wspominają z rozmarzonym uśmiechem... To jest po prostu mój system pracy, który się sprawdza. Nikomu go nie narzucam.
Może po prostu się niepotrzebnie odezwałam.


--
phm Olga Mausch
Drużynowa 100 PGZ "Pancerni Rycerze"

apap
Nowicjusz
Posty: 27
Rejestracja: 26 wrz 2004, 20:34
Lokalizacja: 5 DH "Leśni Ludzie"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: apap » 03 paź 2004, 11:48

Dużo mi mówiono, żeby z zuchów nie robic harcerzy. Bo jak zuch przejdzie do harcerzy to zwyczajnie będzie sie nudził. Zuchy mają tęsknić, chcieć zostac harcerzem i miec taką musztrę. A to pokazywanie to ich zwyczaj, obrzęd, coś co ich wyróżnia i mówi "jestem zuchem". Zuchy taka musztra bawi, weseli i też czegoś uczy. na nauke meldunku, komend przyjdzie jeszcze czas. to moje zdanie. ilu harcerzy patrząc na wędrownika, też chciałoby dokonać jakiegoś wyczynu, ale musza czekać na ten czas, na ten wiek, mają jakis cel. nie odbierajmy zuchom celu.

Alienek
Starszy użytkownik
Posty: 174
Rejestracja: 08 gru 2002, 21:05
Lokalizacja: 191 WDW "Czarny Szlak"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Alienek » 03 paź 2004, 23:08

Mądre są to słowa mądrej osoby.
Osoba ta powiedziała to o czym wiedzą wszyscy lecz niektórzy boją się pamiętać....
Wszystko ma swój czas i miejsce.....
Może pora trochę się pomeczyć i na przykład stworzyć jednolity system meldowania dla zuchów (np. jak zdobywają sprawność przyrodnika to klaszczą łapkami i ryczą, a jak rycerza, to mówią tak jak się mówiło w średniowieczu).......
Przepraszam jeśli napisałem złe sprawności, ale jestem na tak zwanym "nie na czasie" ^_^
Rafał Półbratek
191 WDW "Czarny Szlak"
Warszawa Mokotów
poza tym w HGR Bemowo

eirene
Nowicjusz
Posty: 46
Rejestracja: 24 sty 2006, 12:13
Lokalizacja: 331 KGDW "Eleusis"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: eirene » 08 kwie 2006, 10:51

W mojej gromadzie mamy musztre obrzedową indianską- meldowanie na migi, klaskanie, tupanie, pstrykanie palcami, klepanie po ramieniu, dawanie szyszek itp, ale zuchy znaja rowniez PODSTAWY musztry harcerskiej. Bo nie wyobrazam sobie sytuacji na apelu szczepu że prowadzacy wydaje komende a ja ja na migi tłumacze zuchom BO JAK MAM KLASKAC STOJĄC NA BACZNOŚć??? a meldowanie gromady na apelu szczepu? hmmm jestesmy jedyna, niestety. gromada w szczepie do tego nie znam wczesniejszych tradycji bo odkad jestem w tym srodowisku apelu szczepu nie było wiec na 40leciu bedę musiała zaryzykowac meldujac po zuchowemu...
i świeć przykładem świeć
i leć w przestworza leć
i nieś ze soba wieść
że być harcerzem chcesz

dh edek
Użytkownik
Posty: 64
Rejestracja: 18 lis 2005, 16:46
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dh edek » 12 kwie 2006, 07:21

My

dh edek
Użytkownik
Posty: 64
Rejestracja: 18 lis 2005, 16:46
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dh edek » 12 kwie 2006, 07:31

Myślę, że robienie ogólnozwiązkowej musztry zuchowej nie ma sensu. Każda gromada ma swoją obrzędowość, dlaczego narzucać zuchom nie zawsze zgodne z ich obrzędowością zasady musztry. Czytając wpisy tak sobie pomyślałem, że możnaby spróbować robić poziomy wtajemniczeń musztry zbliżając niektóre zasady do musztry zuchowej. Pomyślę nad tym może to być ciekawe. Ale na razie nie będę eksperymento

dh edek
Użytkownik
Posty: 64
Rejestracja: 18 lis 2005, 16:46
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dh edek » 12 kwie 2006, 07:37

c.d. bo coś nie chciało się zapisać.
Ale na razie nie będę eksperymentować i pozostanę przy mustrze gromady.

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Zuchy”