Specjalnościowe Gromady Zuchowe

Wydział Zuchowy zuchy.zhp.pl
wioora
Stały bywalec
Posty: 442
Rejestracja: 05 mar 2003, 00:59
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: wioora » 04 gru 2003, 20:13

19kldh napisał:
Wiosną 1935 roku odbyła się tam Wystawa Lotnicza,
na które zaprezentowano działalność tamtejszych drużyn i gromad,
m.in. kogo ? ! ? ! ?
Jednej z pierwszych lotniczych gromad zuchowych ! ! !
Zajęcia lotnicze zuchów obejmowały budowę latawców, spadochronów i modeli latajacych oraz konkursy lotnicze.

To jak z tą teorią ?
;-)

Zastanów się o czym piszesz???
Gromada lotnicza - czemu nie, ja mam indiańską, znajoma ryceską, a inna wodną.
Ale nie w nazwie leży "pies pogrzebany".
Bo nazwa to nazwa, a nie specjalność. To nie kto inny jak Kaminski wymyślił cykle sprawnościowe. Więc nie sądzę, żeby przez cały rok kleił z zuchami latawce, a tylko innym wciskał kit o zmiennych zainteresowaniach dzieci 6-11 ;D
A może się mylę??

Nie mieszajmy obrzedowości ze specjalnością, bo to dwie RÓŻNE rzeczy.
wiewi00ra
phm.Marta Drozd
Hufiec ZHP Szczecin-Dąbie
---------------------------------
"Drogę wyznacza się idąc..."

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 05 gru 2003, 09:31

wioora napisał:
Zastanów się o czym piszesz???
Gromada lotnicza - czemu nie, ja mam indiańską, znajoma ryceską, a inna wodną.
Ale nie w nazwie leży "pies pogrzebany". Bo nazwa to nazwa, a nie specjalność. To nie kto inny jak Kaminski wymyślił cykle sprawnościowe. Więc nie sądzę, żeby przez cały rok kleił z zuchami latawce, a tylko innym wciskał kit o zmiennych zainteresowaniach dzieci 6-11 ;D
A może się mylę??

Nie mieszajmy obrzedowości ze specjalnością, bo to dwie RÓŻNE rzeczy.
Już zaczynasz (chyba ?) "wyczuwać niuanse", ale jeszcze masz "problem w definicjach"
;-)

Ale nie jest to tylko Twój "problem". Ten "problem" ma zdecydowana wiekszość instruktorów.
Ba! Chyba nawet wiekszość instruktorów "specjalnościowych".

W uproszczeniu. Tak samo jak specjalnościowa drużyna harcerzy jest (MUSI BYć!) normalną drużyną harcerską, tak samo specjalnościowa gromada zuchowa jest normalną gromada zuchową.
Oczywiście z ukierunkowanymi:
- obrzędowością
- grami
- gawędami
- majsterką
oraz pozostałymi elementami metodyki.

I jeszcze jedno.
Specjalnościowa gromada zuchowa ma sens tylko w ramach szczepu specjalnosciowego obejmujacego cały ciąg wychowawczy od zuchów do starszyzny.

I jeszcze jedno [drugie ;-) ]
Tamta gromada zuchowa obejmowała chłopców z klas 3-4. Z 40-letniego praktyki działania naszych LOTNICZYCH gromad zuchowych (ale zuchy w "19" były już w 1938 ) wynika że o lotniczych gromadach zuchowych mozna było mówić własnie gdy obejmowały tylko zuchy z klas 3-4.
Ale to temat na inny wątek.

[Edytowany przez kozubska dnia 25.03.2004 o 19:44 ]
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

sylwia

Post autor: sylwia » 06 gru 2003, 18:50

Mam małe pytanko. W poprzednim spisie było pytanie, jaie materiały chcielibyśmy dostawać drogą elektroniczną(na jakie tematy). Czy to pytanie było tylko po to aby wydziął mógł wiedzieć, czego drużynowi i kadra oczekuje - czy miało to się łączyć z rzeczywistym przekazem danych? Czy podobne pytanie powtórzy się w tym roku?

--
phm. Sylwia Lenkiewicz
Namiestni Zuchowy Hufca
komendantka 7 SzDHiZ "Aurelius"
drużynowa 79 BDH "ODWET" www.79.glt.pl
Hufiec Białystok

wioora
Stały bywalec
Posty: 442
Rejestracja: 05 mar 2003, 00:59
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: wioora » 07 gru 2003, 03:47

Nie wiem jak pozostałym, ale mi chodzi o możliwą największą precyzję porozumiewania się i w tym świetle ma dla mnie znaczenie jak nazwiemy daną formę pracy.
Do pracy z zuchami używa się innych narzedzi wychowawczych, niż do pracy harcerzami i wędrownikami. Trzeba odróżnić jedno od drugiego.
Specjalność to narzędzie przeznaczone dla harcerzy i harcerzy starszych. To że gromada jest dzięki drużynowemu czy własnym zainteresowaniom szczególnie umuzykalniona czy skomputeryzowana nie ma nic wspólnego ze specjalnością.
Specjalnośc jest związana z konkretną wiedzą przygotowaniem do służby.
W świetle takiego ujęcia jak sobie wyobrażacie zucha-survivalowca, czy zucha-hsr, że o ratownictwie nie wspomnę.
Dla mnie to absurd i patologia.
Obrzędowość to inna sprawa. Zresztą podczas zdobywania konkretnej sprawności ona tez ulega subtelnym modyfikacjom.
Co do wieku dzieciaków, to właśnie ma on ogromne znaczenie ze względu na stopień rozwoju. Zmienne zainteesowania dzieci w wieku 6-11są niepodważalnym faktem, i działanie przez okrągły rok "dookoła" tej samej dziedziny jest sprzeczne z podstawowymi założeniami pedagogiki rozwojowej. (Zajzyjcie qrcze do Kamińskiego on to wszystko opisywał - co ja Wam usiłuję nieudolnie przetłumaczyć).
Nie neguję, że w szczepach specjalnościowych (np. lotniczych) świetnie sprawdzą się gromady o "dostosowanej" obrzędowości (np. "Orliki", czy inni "Dzielni Lotnicy"), ale to OBRZęDOWOŚć, a nie SPECJALNOŚć na litość boską.
I niech mi nikt nie próboje wciskać, że to się niczym nie różni. Jak się nie różni, to qrcze czemu zmieniać temu nazwę?

[Edytowany przez wioora dnia 07.12.2003 o 03:49 ]
wiewi00ra
phm.Marta Drozd
Hufiec ZHP Szczecin-Dąbie
---------------------------------
"Drogę wyznacza się idąc..."

wioora
Stały bywalec
Posty: 442
Rejestracja: 05 mar 2003, 00:59
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: wioora » 07 gru 2003, 03:53

Dziewiętnastko - nie wiem kto z nas ma problem, ale absolutnie nie trafiasz mi do przekonania (zresztą powtarzasz argumenty, które tu już padały). Co więcejnie widzę płaszczyzny do dalszej dyskusji. Zamienia się ona w zwykłe "lanie wody" dajmy spokój.
Nie zmienimy nawzajem swoich opinii.

Nadal Wróg nr1 specjalnościowych gromad zuchowych
wiewi00ra
phm.Marta Drozd
Hufiec ZHP Szczecin-Dąbie
---------------------------------
"Drogę wyznacza się idąc..."

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 08 gru 2003, 10:25

wioora napisał:
Nie wiem jak pozostałym, ale mi chodzi o możliwą największą precyzję porozumiewania się i w tym świetle ma dla mnie znaczenie jak nazwiemy daną formę pracy.
Do pracy z zuchami używa się innych narzedzi wychowawczych, niż do pracy harcerzami i wędrownikami. Trzeba odróżnić jedno od drugiego.
Specjalność to narzędzie przeznaczone dla harcerzy i harcerzy starszych.
O precyzję ? .......
Widzisz, dla Ciebie "SPECJALNOŚć" to "narzędzie" takie jak np. gawęda.
Dla mnie to "system", cały ZBIÓR narzędzi odpowiednio dostosowanych do wieku (stopnia rozwoju).
Inne elementy tego "systemu" stosuje się u "młodszych" zuchów (1-2), inne u "starszych" zuchów (3-4), inne u "młodszych" harcerzy (5-6), inne u "starszych" harcerzy (I-II), inne u "młodszych" wedrowników, (III-1), inne u "starszych" wędrowników (2-3), a jeszcze inne u starszyzny (tak, tak - u starszyzny także).
Po prostu dla mnie metodyka harcerska to metodyka obejmujaca cały okres wychowawczy: od zuchów do starszyzny. A Ty prawdopodobnie masz na myśli "podmetodykę" pracy z "młodszymi" harcerzami.
;-)

I jeszcze jedno. Czy mogłabyś wskazać 2-3 żyjące autorytety metodyczne (wg Ciebie), i ich opracowania na podstawie których twierdzisz że (......)"Specjalność to narzędzie przeznaczone [wyłącznie] dla harcerzy i harcerzy starszych"(.....) ?

P.S.
Nie ukrywam że dyskusja z Tobą jest mi pomocna w pewnym opracowaniu metodycznym [Co prawda strasznie się z min "ślimaczę", bo brak czasu mnie "dobija" :-(( ] Więc jeśli możesz to pomęcz się jeszcze ze mną. I innych uczestników forum też proszę o uwagi.

[Edytowany przez 19kldh dnia 08.12.2003 o 10:27 ]
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

myfa
Stały bywalec
Posty: 363
Rejestracja: 14 sty 2003, 15:06
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: myfa » 08 gru 2003, 14:11

19kldh napisał:
Po prostu dla mnie metodyka harcerska to metodyka obejmujaca cały okres wychowawczy: od zuchów do starszyzny. A Ty prawdopodobnie masz na myśli "podmetodykę" pracy z "młodszymi" harcerzami.
;-)
Jeśli dyskusja dotyczy precyzji określeń, to metodyka harcerska nie może obejmować całego harcerskiego systemu wychowawczego, bo z założenia przeznaczona jest tylko dla harcerzy w wieku 4-6 klasy SP.

Te "podmetodyki" wioory to właśnie nic innego jak metodyki, nowe, obowiązujące od 1.09.2003.

metodyka =/= metoda

[Edytowany przez myfa dnia 08.12.2003 o 14:12 ]
phm. Bartosz Myszkowski

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 08 gru 2003, 14:26

myfa napisał:
Jeśli dyskusja dotyczy precyzji określeń, to metodyka harcerska nie może obejmować całego harcerskiego systemu wychowawczego, bo z założenia przeznaczona jest tylko dla harcerzy w wieku 4-6 klasy SP.
(......)
metodyka =/= metoda
No cóż, to pewnie moje "starcze skrzywienie"
;-)
To co Ty nazywasz "harcerski system wychowawczy"
takie "piernikalia" jak ja (a przynajmniej, niektórzy)nazywają
Metodą Harcerską.
I dlatego zdadzam się z Tobą że:
"metodyka =/= metoda"


A "podmetodyki" narzucone urzędowo w ZHP od 01.09.2003 to już całkiem inna "bajka".


[Edytowany przez 19kldh dnia 08.12.2003 o 14:40 ]
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

myfa
Stały bywalec
Posty: 363
Rejestracja: 14 sty 2003, 15:06
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: myfa » 08 gru 2003, 17:27

Doskonale zdaję sobie sprawę z faktu, że w naszym Związku wszyscy używają SWOICH nazw i definicji.

Ale jak widać na przykładzie tego wątku czasem ciężko się wtedy dogadać.
phm. Bartosz Myszkowski

wioora
Stały bywalec
Posty: 442
Rejestracja: 05 mar 2003, 00:59
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: wioora » 09 gru 2003, 19:22

19kldh napisał:
O precyzję ? .......
Widzisz, dla Ciebie "SPECJALNOŚć" to "narzędzie" takie jak np. gawęda.

(ciach)

Po prostu dla mnie metodyka harcerska to metodyka obejmujaca cały okres wychowawczy: od zuchów do starszyzny. A Ty prawdopodobnie masz na myśli "podmetodykę" pracy z "młodszymi" harcerzami.
;-)

[Edytowany przez 19kldh dnia 08.12.2003 o 10:27 ]
1.
Gawęda to forma pracy. Narzędzia wychowawcze, to np.: stopnie i sprawności.

2.
Jest metoda harcerska i metodyki: zuchowa, młodszoharcerska, starszoharcerska i wędrownicza. Nie ma czegoś takiego jak metodyka harcerska w twoim rozumieniu.

Piszemy tu i teraz, więc używajmy tu i teraz obowiązujących określeń.
Nie piszę dla ludzi ileś lat temu, tylko dla tych, którzy teraz są sprawą zainteresowani i to oni mają mnie możliwie jaknajlepiej rozumieć.

Co do autorytetów - podam jeden, ale taki, który dla mnie ma głos decydujący.
W prawdzie nie używa pojęcia "specjalność", a "drużyna specjalnościowa", ale myślę, że i tak wiadomo o co chodzi:

"Podstawa prawna:
Decyzja GK ZHP z 12.01.1995r. - Wydawnictwo HBW,
zmieniona dokumentem: Uchwała GK ZHP nr 36/2002 z 29.10.2002r.

Kryteria harcerskiej drużyny specjalnosciowej
Wykaz grup specjalności w ZHP
Kryteria harcerskiego klubu specjalnosciowego

KRYTERIA HARCERSKIEJ DRUŻYNY SPECJALNOŚCIOWEJ
Harcerska drużyna specjalnościowa to sposób realizacji programu harcerskiego wzbogaconego treściami specyficznymi dla danego rodzaju specjalności.

1. Prawo do ubiegania się o miano drużyny specjalnościowej uzyskuje (!!!)DRUŻYNA HARCERSKA LUB STARSZOHARCERSKA (!!!) (wielopoziomowa), która działa co najmniej przez jeden rok zgodnie z “Instrukcją GK ZHP w sprawie organizacji i zasad działania drużyny harcerskiej lub starszoharcerskiej” i uzyskała pozytywną ocenę swojej działalności przez komendanta hufca ZHP. "

Mam nadzieję, że to Cię usatyswakcjonuje.

Jeśli tylko starczy mi czasu i siły to nie dam Ci spokoju.

pozostaje bez zmian w dziedzinie poglądów na specjalność zuchową

[Edytowany przez wioora dnia 09.12.2003 o 19:25 ]
wiewi00ra
phm.Marta Drozd
Hufiec ZHP Szczecin-Dąbie
---------------------------------
"Drogę wyznacza się idąc..."

Robal

Post autor: Robal » 10 gru 2003, 18:45

Jeżeli wolno mi wtrącić się do dyskusji toczącej się na tak wysokim szczeblu, to chciałem wyrazić swoje skromne zdanie. Na pracy z zuchami się nie znam. Sądzę natomiast, że w kwestii specjalności gromad zuchowych istnieją odpowiednie ustalenia regulujące tę sprawę. Kończyłem nie tak znowu dawno kurs drużynowych, na którym kilkakrotnie otrzymałem informację, że gromady zuchowe specjalnościowe nie istnieją (a przynajmniej nie powinny). Jak w końcu wygląda ta sprawa? Są odgórne ustalenia, czy może panuje dowolność wyjaśniana na poziomie chorągwi/hufca/szczepu? Dla mnie to trochę dziwna sytuacja, gdy toczą się dyskusje na tematy, które powinne być wyjaśnione w przepisach.
.

wioora
Stały bywalec
Posty: 442
Rejestracja: 05 mar 2003, 00:59
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: wioora » 11 gru 2003, 18:59

Robalu - spójrz w górę - ja właśnie o tym piszę!!!
Dlatego argumenty, jakie tu padają są dla mnie całkowicie absurdalne, bo to dla kogo przeznaczone jest narzędzie pt. "specjalności" reguluje cytowany przeze mnie dokument!!!
wiewi00ra
phm.Marta Drozd
Hufiec ZHP Szczecin-Dąbie
---------------------------------
"Drogę wyznacza się idąc..."

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 12 gru 2003, 11:24

wioora napisał:
(.....) bo to dla kogo przeznaczone jest narzędzie pt. "specjalności" reguluje cytowany przeze mnie dokument!!!
Jak by Ci tu powiedzieć.....
Ten"dokument" - Decyzja GK ZHP z 12.01.1995r.- powstał w sposób, a właściwie w stylu przy którym "majsterki" przy ustawie medialnej są szczytem subtelnosci i rzetelności.
Ale to inna "bajka". Dodam tylko że nawet druzyny harcerskie znalazły się tam "dla świętego spokoju" i to po "dzikich awanturach".
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Juliusz
Starszy użytkownik
Posty: 207
Rejestracja: 04 lip 2002, 18:10
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Juliusz » 12 gru 2003, 13:53

Nie będę się wtrącał do wywodów, co do definicji metody, metodyki, podmetodyki, ale na mój chłopski i mało wykształcony rozum nic nie stoi na przeszkodzie, aby istniały zuchowe gromady specjalnościowe. Nie widzę powodu, dlaczego w dziewiętnastkach nie ma prawa istnieć gromada lotnicza, ze świętem latawca i innym bajerami. Cały czas mam przekonanie, że wychowanie w harcerstwie to nie zabawa w kolejnej piaskownicy (gromadzie, drużynie), ale ciąg, który powinien być zapewniony przez szczep. Szczepy puszczańskie zabierają swoje dzieciaki na puszczańskie obozo-kolonie, co w tym dziwnego? Szczepy turystyczne będą organizowały "ZuchoCzłapy", "Wyprawy po Biegun Północny", "Chatki Małego Robinsona" i tym podobne.

Przepraszam za chaos, ale ma nadzieję, że ktoś mnie zrozumie :).

Juliusz

[Edytowany przez Juliusz dnia 12.12.2003 o 16:01 ]
Zapadłem w sen zimowy. Nie budzić!
Dobranoc

Rafalisko Stare Psisko

Post autor: Rafalisko Stare Psisko » 14 gru 2003, 22:48

Oto reguła czteroktotnego ognia, podstawy puszczaństwa - leśnej mądrości. W jego centrum znajduje się krąg-symbol Wielkiego Ducha. Jest on ogniem Głównym, z którego przez ognie Ciała, Myśli, Ducha i Słuzby wychodzą cztery światła:

PIęKNO, PRAWDA, SIŁA, MIŁOŚć.

Każde z tych Świateł zawiera trzy promienie,które ogółem sybmbolizują Dwanaście Ustaw leśnej mądrości:

To jest Światło Piękna. Wychodzą z niego trzy promienie:

1. Bądź czysty Ty i miejsce, w którym żyjesz. Nie ma doskonałego piękna bez czystości ciała, ducha i zachowania. Czystość przynosi korzyść przede wszystkim Tobie, następnie ludziom wokół Ciebie. Ci, którzy przestrzegają tę ustawę, istotnie służą swojemu krajowi.

2. Bądź silny. Znaj i czcij swoje ciało. Jest to Świątynia Ducha, i jeżeli ciało nie jest zdrowe, nie może być silne, ani piękne.

3. Chroń przyrodę. Bądź przyjacielem dziczy, obrońcą lasów i kwiatów i uważaj zwłaszcza na ogień w lesie i mieście. Chroń wszystkie nieszkodliwe twory dla radości, którą daje ich piękno.

To jest Światło Prawdy. Wychodzą z niego trzy promienie:

4. Mów prawdę. Uważaj swoje słowo honoru za święte. To jest ustawa prawdy, a prawda jest mądroscią.

5. Bądź pokorny. Czcij Wielkiego Ducha i miej w poważaniu nabożność innych. Bowiem nikt nie zna całej prawdy i każdy, kto pokornie wierzy, ma prawo do naszego szacunku.

6. Bądź uczciwy. Graj uczciwie, bowiem uczciwa gra jest prawdą, a fałszywa oznacza zdradę.

To jest Światło Siły. Wychodzą z niego trzy promienie:

7. Bądź odważny. Odwaga jest najwyższą cnotą. Strach jest u korzeni każdego zła. Nieustraszoność oznacza siłę.

8. Bądź milczący. Milcz, kiedy starsi przemawiają i oddawaj im uszanowanie również w inny sposób. W czasie próby milczenie jest trudniejsze jak mówienie, ale w końcu bywa mocniejsze.

9. Posłuszeństwo jest pierwszym obowiązkiem na drodze leśnej mądrości. Posłuszeństwo znaczy panowanie nad sobą i to jest treścią ustawy.

To jest Światło Miłości. Wychodzą z niego trzy promienie:

10. Bądź uprzejmy. Wykonaj codziennie chociaż jedną służbę bezinteresownie, chociażbyś miał tylko poszerzyć szczelinę w miejscach, gdzie wychodzi na powierzchnię źródełko.

11. Chętnie pomagaj. Przyczyniaj się i bądź aktywny. Pełnij swoje obowiązki dla podniosłego uczucia, które daje służba, bowiem człowiek czerpie z służby swoją siłę.

12. Żyj radośnie. Staraj się cieszyć z Twojego życia, ponieważ każda rozumna radość, którą możesz uzyskać lub komuś dać, jest niezniszczalnym skarbem, który podwoi się za każdym razem kiedy się nim podzielisz z drugim człowiekiem.

Ernest Thompson Seton- Czarny Wilk "Zwitek kory brzozowej woodcraftu"

Z błękitnym niebem!


--
Rafał Łoziński
Szczep Harcerzy Leśnych "WATRA" im. Wolnego Harcerstwa, Wrocław.

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Zuchy”