Gromady Zuchowe

Wydział Zuchowy zuchy.zhp.pl
byolo
Starszy użytkownik
Posty: 283
Rejestracja: 22 mar 2003, 14:24
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: byolo » 13 sty 2004, 15:28

No napewno gromady zuchowe nie upadają, a już napewno napewno nie na śląsku, co innego z namiestnictwami zuchowymi jest ich zdecydowanie za mało, co najprawdopodobniej powoduje tak dużą rotację gromad zuchowych. I może pora by kadra zuchowa w takich hufcach, szukała także dla siebie miejsca w drużynach wędrowniczych:)

olo
Aleksander Gogół
przyboczny 166 WWGZ Biały Żagiel im. Marco Polo

a.wodzynska
Użytkownik
Posty: 81
Rejestracja: 22 lut 2003, 19:44
Lokalizacja: XXIX ŁDW
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: a.wodzynska » 21 sty 2004, 13:32

u nas powoli, ale do przodu powstają nowe gromady. kiedy zaczynałam pracę ze swoją, była druga teraz -po 3 latach- jest 5. problem stanowi ograniczona ilość harcerzy, którzy chcą coś robić. wydaje im się, że jak mają 15-16 lat to jeszcze nie ich czas. a później zostają na funkcjach w drużynach harcerskich.poza tym coraz rodziców chce aby ich dziecko należało do gromady. nie doceniają gromad zuchowych. i często nie dają się przekonać, ze zbiórka jest lepsza niż 150. dodatkowe zajęcia w tygodniu...
hm. Aleksandra Wodzyńska

Juliusz
Starszy użytkownik
Posty: 207
Rejestracja: 04 lip 2002, 18:10
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Juliusz » 21 sty 2004, 15:39


IMHO nic na siłę - są ludzie, którzy wolą pracować z zuchami, a są tacy, którzy wolą pracować z harcerzami. To jest chyba kwestia predyspozycji. Co mnie martwi bardziej, to fakt, że ludzie mający 22-25 lata i tak ze sześć-osiem lat pracy z zuchami nie pracują z kadrą. A już jednym z większych problemów jest organizacja samodzielnej kolonii zuchowej, która to forma zdaje się odchodzić w niepamięć.
Juliusz
Zapadłem w sen zimowy. Nie budzić!
Dobranoc

wioora
Stały bywalec
Posty: 442
Rejestracja: 05 mar 2003, 00:59
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: wioora » 21 sty 2004, 21:46

W hufcu Szczecin przez 7 lat z rzedu organizowaliśmy samodzielne kolonie zuchowe. Zaczynaliśmy od jakichś 30-40 osób, a ostatnia (2002r.) była na...110(bez kadry). Niestety obecnie to namiestnictwo dochodzi do siebie po malym kryzysie, ale sądzę, że już niedługo...
Samodzielne kolonie zuchowe były są i będą - nie upadajcie na duchu ;) :D

Ja w tym roku pojadę z zuchami na zgrupowanie hufca, ale za rok, kto wie... - Z góry zapraszam:D
wiewi00ra
phm.Marta Drozd
Hufiec ZHP Szczecin-Dąbie
---------------------------------
"Drogę wyznacza się idąc..."

Jarrak

Post autor: Jarrak » 22 sty 2004, 10:47

W końcu nikt od początku nie jest asem i uczymy się całe życie...
No ale cóż, nie zmienia to faktu, że instruktorzy typowo niedokształceni istnieją i co gorsza, nie są tego świadomi i nie robią nic w tym kierunku.[/quote]
I to jest sedno sprawy. Nie sztuką jest tylko coś wiedzieć, nieprównanie większą sztuką jest uświadomić sobie , jak wiele jeszcze trzeba się nauczyć, by być dobrym instruktorem.

--
Jarrak

agat
Nowicjusz
Posty: 26
Rejestracja: 14 paź 2003, 12:23
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: agat » 23 sty 2004, 13:46

w moim namiestnictwie działa ok. 15 gromad i ich liczba stale wzrasta.
pwd. Agata Bidzińska HR
drużynowa WrWGZ "Wilki Morskie"
Wrocław Stare Miasto

eirene
Nowicjusz
Posty: 46
Rejestracja: 24 sty 2006, 12:13
Lokalizacja: 331 KGDW "Eleusis"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: eirene » 21 mar 2006, 16:20

w moim dawnym hufcu jest tylko 2 gromady, w obecnym jest 15 i ciagle powstaja nowe w2iec chyba nie jest źle. Wszystko zalezy od srodowiska i checi KH bo jesli przez kilka lat nie było kursu druzynowych zuchowych na poziomie hufca, to nic dziwnego ze nie ma nowych zucholi...
i świeć przykładem świeć
i leć w przestworza leć
i nieś ze soba wieść
że być harcerzem chcesz

aniak
Nowicjusz
Posty: 34
Rejestracja: 13 cze 2005, 20:49
Lokalizacja: 15WGZ "Młode Wilczki"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: aniak » 22 mar 2006, 08:15

Niestety musze powiedzieć że w moim środowisku (Wałbrzych) też kiedyś tak prężnie działające namiestnictwo zuchowe upadło a co za tym idzie ilość gromad. Nie ma już imprez typowych dla zuszków, drużynowi zuchowi mało co się znają. Zamykamy się we włąsnym gronie i co najgorsze umieramy śmiercią naturalną. Ale co zrobić by było ionaczej???

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Zuchy”