zuchy a składki

Wydział Zuchowy zuchy.zhp.pl
biała lokomotywa

Post autor: biała lokomotywa » 02 maja 2005, 13:17

mam z tym problem...
jak zmotywowac rodziców do płacenia składek?
Jak narazie jeden rodzic mi zaplacił za 10 miesięcy, jeden na iluś tam..
niezręczne jest przecież co zbiorkę pytanie sie rodziców czy maja na składki... tak mozna sie pytam w druzynach skupiajacych osoby starsze i to nie rodziców, a członków druzyn.
Ale co z zuchami?

bobik
Stały bywalec
Posty: 717
Rejestracja: 04 gru 2004, 16:36
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: bobik » 02 maja 2005, 23:57

sądzę że te składki nie powinny być pobierane od rodziców zuchów tylko od samych zuchów bo jeśli one będą wiedziały że to ich obowiązek, to

1. być może [najlepsze wyscie] same uzbieraja odmawiajac sobie cukierka w szkolnym kiosku
2. one już się rodzicami zajmą

ważną sprawą jest to czy tych rodziców stać na te 2 złote może to śmieszne ale miałem tak kiedyś w gromadzie że był z tym problem to jak chcialem [jako przyboczny] aby zuchy pojechały na wspólny biwak z inna gromada to zobowiązałem się pokryć 50 % kosztów coprawda dzięki drugiej gromadzie wyszło to jeszcze taniej ale i tak pojechały tylko 3 zuchy ;-(

To takie moje zdanie i kawałek historii pozdrawiam ;-)

rumianek
Stały bywalec
Posty: 332
Rejestracja: 23 cze 2003, 19:36
Lokalizacja: Bractwo Tajemnic OIKONIP
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rumianek » 03 maja 2005, 10:25

A ja od razu na "dzień dobry" zbieram po 24 złote, i wpłacam do hufca składki za cały rok we wrześniu. Są osoby które nie zapłacą bo nie mają - ale tu pomagają nam harcerze z naszego szczpu - jeden dzień zbiórki w hipermarkecie poświęcają na zuchy (zbierają się po dwie osoby z każdej drużyny harcerskiej i zbierają). To co brakuje więc w składkach - (zwykle jest to kwestia dwóch -trzech dzieciaków) - dopłacamy z pieniędzy "hipermarketowych"
Hej, ha! Szumi stary bór, a my za nim wtór chylimy kornie głowy
Niech do tańca huczą nam sowy i cały leśny dwór!

bobik
Stały bywalec
Posty: 717
Rejestracja: 04 gru 2004, 16:36
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: bobik » 03 maja 2005, 13:53

co do akcji hipermarket to w hufcu jakim bylem 'czestochowa' nie wolno było opłacać składek z hipermarketowych finasów i uważam że bardzo dobrze, bo składki są po to aby nauczyć a nie wyzbierać !

pozatym akcje marketowe z regóły winny być na jakiś cel harcerski, obóz, zimowisko, sprzęt czy biwak ! a nie składki !!

pax2
Nowicjusz
Posty: 43
Rejestracja: 02 cze 2004, 14:55
Lokalizacja: 3 GZ Dzielni Podróżnicy
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: pax2 » 03 maja 2005, 16:51

A ja zbieram co miesiąc po 3 zł, które potem wydaję na składki i na zakup materiałów do wykorzystania na zbiórkach (np. kredki, kartki, itp.). A motywuję w ten sposób, że zuch żeby jechać na biwak czy iśc na wycieczkę musi mieć opłacone składki. może to drastyczne, ale nagle okazuje sie że rodzic może odżałować sobie jedno piwo w miesiacu, albo pół paczki papierosów. Bo ci którzy "nie mają" to najczęściej nie mają pieniędzy właśnie na dzieci. Bo na winko pod sklepem zawsze się znajdzie :( niestety

rumianek
Stały bywalec
Posty: 332
Rejestracja: 23 cze 2003, 19:36
Lokalizacja: Bractwo Tajemnic OIKONIP
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rumianek » 03 maja 2005, 18:17

bobik_izhp napisał:
co do akcji hipermarket to w hufcu jakim bylem 'czestochowa' nie wolno było opłacać składek z hipermarketowych finasów i uważam że bardzo dobrze, bo składki są po to aby nauczyć a nie wyzbierać !

pozatym akcje marketowe z regóły winny być na jakiś cel harcerski, obóz, zimowisko, sprzęt czy biwak ! a nie składki !!
Nie zgadzam się. Składki nie są dla samego zbierania, mają swój cel. Cel na tyle dla zuchów abstrakcyjny, że zuchowa akcja zarobkowa nie ma sensu więc odpada aspekt wychowywania ekonomicznego. A ponadto chyba jasno zaznaczyłam, że z z akcji hipermarketowych pokrywamy składki tych zuchów, których rodziców na nie nie stać.
Hej, ha! Szumi stary bór, a my za nim wtór chylimy kornie głowy
Niech do tańca huczą nam sowy i cały leśny dwór!

biała lokomotywa

Post autor: biała lokomotywa » 03 maja 2005, 18:36

rumianek, dzieki za pomysł... przy najbliższym naborze to wykorzystam.... ;-)

a co do tego czy stac czy nie starc, podpisywali zgode na uczęszczanie dzieci na zbiorki i na opłacanie składek...
a tu pikuś...

rumianek
Stały bywalec
Posty: 332
Rejestracja: 23 cze 2003, 19:36
Lokalizacja: Bractwo Tajemnic OIKONIP
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rumianek » 04 maja 2005, 12:39

biała lokomotywa napisał:


a co do tego czy stac czy nie starc, podpisywali zgode na uczęszczanie dzieci na zbiorki i na opłacanie składek...
a tu pikuś...
Ja czuję się w obowiązku przyjąć każde dziecko - i to którego rodzice płacą i to którego nie płacą składek... harcerstwo jest dla wszystkich - takie jest moje zdanie.
Hej, ha! Szumi stary bór, a my za nim wtór chylimy kornie głowy
Niech do tańca huczą nam sowy i cały leśny dwór!

Madzia
Użytkownik
Posty: 94
Rejestracja: 02 mar 2003, 17:02
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Madzia » 04 maja 2005, 13:10

pax2 napisał:
A ja zbieram co miesiąc po 3 zł, które potem wydaję na składki i na zakup materiałów do wykorzystania na zbiórkach (np. kredki, kartki, itp.). A motywuję w ten sposób, że zuch żeby jechać na biwak czy iśc na wycieczkę musi mieć opłacone składki.
Ja też zbieram po 3 zł miesięcznie (2 zł do hufca, a 1 zł na potrzeby gromady) Rodzice doskonale wiedzą na co są przeznaczone pieniądze. No i niestety nie bardzo chcą płacić.
Na ogół składki pokrywamy z pieniędzy właśnie z hipermarketów. 3 dni stania (ja i przyboczna) i składki są opłacone a i na inne rzeczy sporo zostaje.
Przed zimowiskiem w tym roku postawiłam warunek: jadą tylko zuchy z opłaconymi składkami. I poskutkowało. Nagle 3/4 zuchów przyniosło składki. No, ale z zimowiska wróciliśmy i od lutego znów ten sam problem :( Gdyby było tak przed każdą wycieczką, obawiam się, ze znacznie zmniejszyła by się ilość zuchów na te wyprawy.
W ubiegłym roku, nie mając opłaconych składek za dwa kwartały ogłosiłam konkurs. Gdy teraz o nim myślę wiem, ze był nie do końca fair, bo nie wszyscy mieli równe szanse. Ale też udało się opłacić składki, tyle, ze znów tylko do jakiegoś czasu :(
Najgorsze jest to, ze gdy nie zuchy płacą przez dłuższy czas, w końcu zbiera się niemała sumka. A, gdy prosi się rodzica o opłacenie nie już 6 zł, a 36 zł, to na następnej zbiórce zuch się zwyczajnie nie pojawia :( (niestety mówię to na przykładzie moich dzieciaków)

pwd. Magdalena Grochala

biała lokomotywa

Post autor: biała lokomotywa » 04 maja 2005, 15:47

rumianku masz racje, zucha nie mozna wywalic gromady z racji tego ze nie moze płacic składek... ale co zrobic jesli... gromada aby pojechac na kolonie (miec dofinansowanie) musi miec opłacone składki. aby dostac znaczki dla zuchow od hufca - musza byc opłacone składki...aby otrzymac pieniadze z 1% - trzeba miec opłacone składki... takich przykładow jest masa...
a skad wziac kase na chusty dla zuchow? na znaczki sprawnosci? na materialy programowe?

pax2
Nowicjusz
Posty: 43
Rejestracja: 02 cze 2004, 14:55
Lokalizacja: 3 GZ Dzielni Podróżnicy
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: pax2 » 04 maja 2005, 20:22

Czemu mają służyć składki? Podreperowaniu budżetu ZHP i wyrabianiu u dzieci nawyku oszczędzania, a więc stanie za nie w marketach niczemu nie służy. Problem ze skaładkami tkwi w tym co zasygnalizowała Madzia - w rodzicach. Ja np. mam 4 dzieciaków, które nie płacą, ale one i tak nigdzie nie jeżdżą, nawet jak wycieczka jest darmowa, bo najczęściej mamusia (pomimo dostarczonej jej informacji) zapomina o której jest wyjazd, albo nie chce jej się dziecka podprowadzić 200 m. do autokaru. I ja za tą 4 musze płacić bo podałem na spisie pełen, nie zaniżony stan Gromady. I płacę albo z własnej kieszeni, albo z pieniędzy wpłacanych przez dzieci które niekoniecznie mają, ale które zaoszczędziły kosztem często wielu wyrzeczeń właśnie na składki. W ten sposób uczymy dzieci z rodzin patologicznych tego czego nauczono ich rodziców – nie warto się starać, bo im się należy, bo oni są biedni i patologiczni i to chyba jest główny problem. Sorki za elaborat ale mnie nosi w tych kwestiach . Pozdrawiam

biała lokomotywa

Post autor: biała lokomotywa » 04 maja 2005, 20:26

racja...
a co do spisu harcerskiego, to sadze iz to temat na osoby watek...

rumianek
Stały bywalec
Posty: 332
Rejestracja: 23 cze 2003, 19:36
Lokalizacja: Bractwo Tajemnic OIKONIP
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rumianek » 05 maja 2005, 11:26

pax2 napisał:
Czemu mają służyć składki? Podreperowaniu budżetu ZHP i wyrabianiu u dzieci nawyku oszczędzania, a więc stanie za nie w marketach niczemu nie służy.
Owszem służy. Nawyk oszczędzania można wyrabiać poprzez oszczędzanie na coś dla dziecka namacalnego - nawet niech to będzie piłka dla gromady. Można zorganizować Zuchową Akcję Zarobkową - malujemy pocztówki i sprzedajemy czy robimy figurki z masy solnej, świeczki czy Bóg wie co jeszcze. Aby pokazać dzieciom wartość pracy i pieniądza - trzeba zarobione środki wydać na coś, dzięki czemu dziecko wie, że jego praca nie poszła na marne. To jest uzasadnione nawet z punktu widzenia psychologicznego, dzieci w wieku zuchowym nie mają jeszcze ukształtowanego myślenia abstrakcyjnego, więc "składka na ZHP" jest dla nich tak samo daleka jak "podatek dochodowy".

Składki i tak płacą rodzice, składki to formalność w przypadku zuchów, więc nie mam skrupułów by brakującą część składek pokrywać ze zbiórki himermarketowej.

Co do sprawności i chust, Biała Lokomotywo... u nas jest rozwiązane to w ten sposób, że sprawności dostajemy za darmo z hufca, a chusty rodzice kupują razem z umundurowaniem. Niemniej jednak sprawności można samemu łatwo wytwarzać - wystarczy drukarka z kolorowym atramentem. Kupuje się tzw. papier transferowy (ostatnio ktoś od nas kupił 5 szt A4 za 10 złotych), drukuje się na tym papierze wzory sprawności i wprasowuje się w materiał. Z jednego arkusza A4 wychodzi około 90 sztuk. Nie jest to tak trwałe jak haft ale u moich zuchów wytrzymuje 3 lata... a poza tym jest to o wiele tańsze. Ze strony mojego hufca można ściagnąć wzory sprawności w formacie wektorowym

http://www.promienisci.toya.net.pl

Pozdrawiam
Hej, ha! Szumi stary bór, a my za nim wtór chylimy kornie głowy
Niech do tańca huczą nam sowy i cały leśny dwór!

biała lokomotywa

Post autor: biała lokomotywa » 05 maja 2005, 13:54

wiesz moja kolezanka z innego hufca dostala od komendanta nawet kase na chusty... tez kazałam rodzicom kupic chusty, ale zwykłe czyste, nie będą latać za dodatkami... i tak juz widze jak rózne składnice maja rózne odcienie chust koloru zielonego. do wyboru do koloru wręcz mozna powiedzieć...
nie wiem jak jest ze sprawnościami u nas w hufcu, ale jak sie zapytam o nie, to pewnie (jesli sa) dostane je jesli bedziemy miec opłacone skladki...
ogolnie koło sie zatacza...

pax2
Nowicjusz
Posty: 43
Rejestracja: 02 cze 2004, 14:55
Lokalizacja: 3 GZ Dzielni Podróżnicy
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: pax2 » 05 maja 2005, 14:35

Nie zgadzam się z Tobą Rumianku. Jeżeli dziecko nie zje loda, a pieniądze odłożone w ten sposób przekaze na składki to de facto to ono płaci a nie rodzic. Samą skałdkę tłumacze w ten sposób - że zbieram na materiały, a poza tym zuchy mają wyjazdy np na Polarną Wyprawę za darmo właśnie ze składek i do nich to dociera. Bo to jest dla nich dostatecznie bliskie. Kwestią są ci którzy nie płaca bo nie dlatego, że nie mają, lecz dlatego, że nie chcą

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Zuchy”