Nazwy Gromad.

Wydział Zuchowy zuchy.zhp.pl
Emma_Black
Nowicjusz
Posty: 18
Rejestracja: 11 lip 2006, 17:06
Lokalizacja: PGZ "Modre Elfiki"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Emma_Black » 27 kwie 2008, 20:37

heh, dobrnęłam do końca :)
dziękuję bardzo za te rady, na pewno z nich skorzystamy :)
docelowo to nasza nazwa miała mieć jakiś głębszy sens, ale nie wiem czy to będzie dobre dla zuchów.. a bez nazwy nie wymyślimy obrzędowości..
no w każdym razie po naradzie z kumpelą stwierdziłyśmy, że może dobrze by już było zostać przy elfach.. szukałam w Spisie Harcerskim i nie ma np takiej gromady jak "Modre Elfiki".. jak się widzi taka nazwa? :)
..jeśli zobaczysz iskrę w oczach zucha dokonaj wszelkich starań by nie zgasła i stała się wędrowniczą watrą.!

drużynowa Próbnej Gromady Zuchowej "Modre Elfiki" Kowala Stępocina :)

jstefanska
Użytkownik
Posty: 134
Rejestracja: 30 mar 2007, 16:33
Lokalizacja: 307 WGZ "Akademia Pana Kleksa"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: jstefanska » 28 kwie 2008, 18:08

Co do nazwy - możecie z ostatecznym wymyśleniem poczekać. Tzn mieć propozycje typu np wspomniane "Modre Elfiki". Potem wkręcić zuchy w obrzędowość (bo tak naprawdę sporo możecie wymyślić, wiedząc po prostu, że obrzędowość ma być związana z elfami :) ) i dopiero wtedy wspólnie zadecydować o nazwie.
No albo możecie też same wymyślić nazwę... To będzie gromada koedukacyjna, tak? Bo ja się zastanawiam czy "Modre Elfiki" nie będą zbyt "dziewczyńskie" ;) W sensie czy chłopcy nie będą mieć czegoś przeciwko... Ale może nie :) Bo generalnie nazwa fajna i do chust Wam pasuje :)
A co do głębszego sensu nazwy - hmm.... jeśli to nie będzie zbyt skomplikowane to może być :) Albo np możecie mieć jakąś sekretną część nazwy, którą będą znały tylko osoby wtajemniczone ;) Albo jakiś skrót w nazwie, którego nikt poza Wami nie będzie znał...

No i elfy to chyba całkiem fajna obrzędowość - tylko musicie dobrze się z tematem zapoznać (chyba że już się nieźle orientujecie ;P). Bo ja np nie wiem o elfach prawie nic :D
HO Joanna Stefańska
drużynowa 307 WGZ "Akademia Pana Kleksa"

Emma_Black
Nowicjusz
Posty: 18
Rejestracja: 11 lip 2006, 17:06
Lokalizacja: PGZ "Modre Elfiki"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Emma_Black » 28 kwie 2008, 19:22

no o tym nie pomyślałam, że chłopcy się mogą zbuntować.. chyba z nazwą rzeczywiście poczekamy, a nad obrzędowością popracujemy trochę i zostaniemy przy tych elfach, bo to rzeczywiście ciekawie może być.. mam juz nawet obrzęd rozpoczęcia i zakończenia zbiórki, z którego jestem bardzo dumna (co za skromność, hehe). a resztę się dopracuje i będzie gites :)
dzięki bardzo za wszelkie rady, bardzo sie przydały :) :*
..jeśli zobaczysz iskrę w oczach zucha dokonaj wszelkich starań by nie zgasła i stała się wędrowniczą watrą.!

drużynowa Próbnej Gromady Zuchowej "Modre Elfiki" Kowala Stępocina :)

IGLO
Nowicjusz
Posty: 24
Rejestracja: 12 sty 2008, 13:37
Lokalizacja: 15 ŚGZ "Czarne Stopy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: IGLO » 29 kwie 2008, 13:12

No cóż. Moja gromada nosi nazwę "Czarne Stopy". Czemu? To proste. Obrzędowość o tematyce indiańskiej interesuje dzieciaki(bez względu na płeć). Widzę to po moich zuszkach. Żadne nigdy nie miało do mnie pretensji o nazwę gromady, o to, że są Czarnymi Stopami. No i nazwy szóstek łatwo dopasować. Z resztą. Przy wyborze nazwy-moim zdaniem- należy kierować się możliwościami. Tu przykład. W mieście, z którego pochodzimy istnieje tylko jedna, brudna rzeka. Wątpię, aby dzieciaki chciałyby tworzyć gromadę o nazwie typowo żeglarskiej w tych warunkach. Dodatkowo nazwa powinna określać naszych podopiecznych. Przecież nie nazwiemy koedukacyjnej GZ związkiem "Polne Kwiatki" lub "Dzielni Rycerze". Ta pierwsza odnosi sie dla dziewczynek, druga dla chłopców. A teraz najważniejsze. NAZWA musi być dobrana pod obrzędowość gromady. Jeżeli drużynowy nie ma tzw. weny do tworzenia indiańskiej "kultury" w drużynie to jakże może wprowadzić nazwę o podobnej tematyce? To by było ogromnym błędem. Planując jak chcielibyśmy aby nazywała się nasza jednostka musimy się głęboko zastanowić, rozpisać wszystkie za i przeciw danej nazwy. Dzieci przecież są różne. I o tym trzeba pamiętać
drużynowy 15 ŚGZ "Czarne Stopy"

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 29 kwie 2008, 14:50

Można też napisać bajkę, na podstawie której robisz obrzędowość. My mieliśmy Dębowych Rycerzy, którzy łączyli etos rycerski z ochroną przyrody (dęby w nocy zmieniają się w rycerzy broniących przyrody). Każdy cykl sprawnościowy, to była "bardzo ważna misja" od króla dębów. Nawet jak to miała być sprawność "Górnik", to uzasadnienie było takie, że rycerze muszą pomóc w wydobyciu węgla, żeby ludzie nie palili w piecach drewnem. :)
W ciągu czterech lat przeszliśmy od własnej, prostej bajki do legend arturiańskich, szyfrów templariuszy itp.
Szóstki, to były rody, które za swoje znaki przyjęły autentyczne herby polskiego rycerstwa.

Potem był rok z obrzędowością na motywach Trylogii, ale nie chwyciła. I następne trzy lata, to była Księga Dżungli poszerzona o Londona, Curwooda et consortes. I tu np. nie mieliśmy klasycznych zuchowych komend, tylko wszystkie komendy - a szczególnie wezwanie na zbiórkę - były śpiewane lub wyte (zawołanie z zaśpiewem naśladującym wycie wilka). Samo rozpoczęcie zbiórki było śpiewanym dialogiem drużynowego z zuchami.
Zabawa super.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 29 kwie 2008, 15:22

Maciek P pisze:....... wezwanie na zbiórkę - były śpiewane lub WYTE (zawołanie z zaśpiewem naśladującym wycie wilka). Samo rozpoczęcie zbiórki było śpiewanym dialogiem drużynowego z zuchami.
Zabawa super.
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! AUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Emma_Black
Nowicjusz
Posty: 18
Rejestracja: 11 lip 2006, 17:06
Lokalizacja: PGZ "Modre Elfiki"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Emma_Black » 01 maja 2008, 09:00

IGLO pisze:W mieście, z którego pochodzimy istnieje tylko jedna, brudna rzeka. Wątpię, aby dzieciaki chciałyby tworzyć gromadę o nazwie typowo żeglarskiej w tych warunkach. Dodatkowo nazwa powinna określać naszych podopiecznych. Przecież nie nazwiemy koedukacyjnej GZ związkiem "Polne Kwiatki" lub "Dzielni Rycerze". Ta pierwsza odnosi sie dla dziewczynek, druga dla chłopców. A teraz najważniejsze. NAZWA musi być dobrana pod obrzędowość gromady.
u nas też jest tylko jeden strumyk (bo rzeką się tego nazwać nie da) więc nawet nie brałam pod uwagę gromady wodniackiej..
co do podopiecznych.. nie znam tych dzieciaków. środowisko, w którym zaczynam pracę, jest mi naprawdę obce, no i nie ma tam żadnej drużyny/szczepu/gromady, no nic po prostu.. była tam kiedyś gromada, ale "umarła śmiercią naturalną", więc mam nadzieję, że dzieciaki będą chętne..
obrzędowość jest już trochę bardziej dopracowana, akurat pod elfy można bardzo dużo rzeczy wymyślić, więc zostaniemy przy elfach.. tym bardziej, że nabór jest przygotowany pod sprawność Elfa.
Maciek P pisze:Można też napisać bajkę, na podstawie której robisz obrzędowość. My mieliśmy Dębowych Rycerzy, którzy łączyli etos rycerski z ochroną przyrody (dęby w nocy zmieniają się w rycerzy broniących przyrody). Każdy cykl sprawnościowy, to była "bardzo ważna misja" od króla dębów. Nawet jak to miała być sprawność "Górnik", to uzasadnienie było takie, że rycerze muszą pomóc w wydobyciu węgla, żeby ludzie nie palili w piecach drewnem.
nie wiem, czy coś takiego uda mi się z elfami, ale zobaczymy.. na razie to bardzo chciałabym, żeby ktokolwiek przyszedł na pierwszą zbiórkę. a później się zobaczy, jakiś ogólny zarys planu pracy już mam (mimo że to może trochę za wcześnie..). mam nadzieję, że będzie przynajmniej 12 tych zuszków.. (sytuacja jest trudna, to jest wieś i nie każdy rodzic może się zgodzić, żeby jego 8-letnie dziecko szło 4km na zbiórkę..) ale trzeba wierzyć, że się uda :)

co bardziej zachęci zuchy na naborze? król elfów (mówi o swojej krainie i nieszczęściach jakie się tam zdarzyły) czy drużynowy (mówi, że spotkał króla elfów, który opowiedział mu o..)? bo miało być tak, że ja wyjdę jako drużynowa, w mundurze, a akumpela przebierze się za elfa. ale nie wiadomo, czy ona będzie mogła być na naborze.. ale elf będzie na pewno na pierwszej zbiórce. bo teraz nie wiem, jak mam sama przeprowadzić nabór, to mam iść jako ja czy jako elf.. (ale ja to mam problemy.. heh.) [tak wogóle, to mam nadzieję, że ktoś to zrozumiał..] jak myślicie, co będzie lepsze?
..jeśli zobaczysz iskrę w oczach zucha dokonaj wszelkich starań by nie zgasła i stała się wędrowniczą watrą.!

drużynowa Próbnej Gromady Zuchowej "Modre Elfiki" Kowala Stępocina :)

jstefanska
Użytkownik
Posty: 134
Rejestracja: 30 mar 2007, 16:33
Lokalizacja: 307 WGZ "Akademia Pana Kleksa"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: jstefanska » 01 maja 2008, 20:55

hmm.... a masz np opcję, żeby zabrać dzieciaki z lekcji na jakieś 20 minut? I przeprowadzić z nimi taką mini-zbiórkę? Z moich doświadczeń to najlepiej wychodzi :)

Jeśli ten elf ma być jakimś "głównym elfem", który będzie Was prowadził przez cały cykl albo coś w tym stylu - to lepiej, żeby była nim cały czas jedna osoba :)
Chyba, że elf, który przyjdzie na naborze będzie innym elfem ;)

Z mojego punktu widzenia - dla dzieciaków pewnie fajniejsze będzie, jeśli przyjdzie do nich elf.
Natomiast nie wiem na ile się ogarną o co chodzi, jeśli nie będzie tam nikogo w mundurze, kto powie, że to gromada zuchowa, że zbiórki, etc. Bo elfowi w sumie dziwnie o takich rzeczach mówić ;)
Więc sama nie wiem...
Może być np drużynowy przekazujący dzieciakom jakąś misję od króla elfów. Może jakiś list w fajnej, tajemniczej formie? A w tym liście jakieś zadanie, test... Szczególnie fajnie by było, gdybyś mogła je zabrać na kawałek lekcji - wtedy moglibyście od razu sprawdzić, czy "nadają się" do wykonania tej misji. Oczywiście okaże się, że wszyscy się nadają i w ogóle jest super :)
HO Joanna Stefańska
drużynowa 307 WGZ "Akademia Pana Kleksa"

Emma_Black
Nowicjusz
Posty: 18
Rejestracja: 11 lip 2006, 17:06
Lokalizacja: PGZ "Modre Elfiki"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Emma_Black » 02 maja 2008, 08:12

jstefanska pisze:Może być np drużynowy przekazujący dzieciakom jakąś misję od króla elfów. Może jakiś list w fajnej, tajemniczej formie? A w tym liście jakieś zadanie, test... Szczególnie fajnie by było, gdybyś mogła je zabrać na kawałek lekcji - wtedy moglibyście od razu sprawdzić, czy "nadają się" do wykonania tej misji. Oczywiście okaże się, że wszyscy się nadają i w ogóle jest super :)
ja ich własnie z lekcji ściągam, najpierw wszystkie I klasy a następnie II. no i miałam taki plan, że jednak przyjdę sama, w mundurze i opowiem, że spotkałam elfa i on mi powiedział, że potrzebuje pomocy.. tylko teraz nie wiem za bardzo, bo co mam im powiedzieć? "chcecie pomóc, to przyjdźcie"? coś tak nie bardzo mi to wygląda.. ehh. no i jakie zadanie mogłabym wymyśleć? na początku myślałam, żeby ich pląsu nauczyć i że "jeśli się spodobał to przyjdźcie na zbiórkę, będziemy się świetnie bawić" czy coś w ten deseń..
..jeśli zobaczysz iskrę w oczach zucha dokonaj wszelkich starań by nie zgasła i stała się wędrowniczą watrą.!

drużynowa Próbnej Gromady Zuchowej "Modre Elfiki" Kowala Stępocina :)

Stary Wedrowiec
Stały bywalec
Posty: 363
Rejestracja: 13 gru 2006, 15:16
Lokalizacja: 21 KDSH "Wędrowcy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Stary Wedrowiec » 02 maja 2008, 09:41

Ja nie dawno robiłem nabór wśród zuchów. Nie robiłem, żadnej fabuły:P Na lekcjach brałem po dwie klasy na korytarz i przeprowadzałem jedną max dwie zabawy takie żeby zaciekawić i rozbawić dzieciaków. i efekty były fajne:)
pwd. Piotr Winiarski ćw.
Drużynowy 21 KWDW Grot
Członek KH
Hufiec Pionki

jstefanska
Użytkownik
Posty: 134
Rejestracja: 30 mar 2007, 16:33
Lokalizacja: 307 WGZ "Akademia Pana Kleksa"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: jstefanska » 02 maja 2008, 11:13

Bo Ty bierzesz na raz wszystkie klasy pierwsze, a potem na raz wszystkie drugie, tak?
To ile dzieciaków w sumie będzie "na jeden rzut"? ;)
Bo w sumie od tego zależy ile możesz zrobić...
Możesz albo pokombinować z jakimś tajnym zadaniem...
Albo właśnie jakiś pląs zrobić (dzieciakom przeważnie strasznie podobają się pląsy... to jest coś, czego na co dzień nie znają, a jest fajne :) ) - ale np na zasadzie jakiejś misji, testu. Np. przed przybyciem do krainy elfów muszą nauczyć się specjalnego tańca elfów.
A oprócz tego mogą dostać jakieś zadanie specjalne, które wykonają przed przyjściem na zbiórkę, i które umożliwi wykonanie misji na zbiórce (trochę to pokręcone teraz, ale jak się do tego fakty podstawi to będzie prostsze :D )

I tak sobie myślę - że jeśli tego elfa namacalnie nie będzie - to może np jakiś fajny list od niego? Napisany cytryną i odczytywany nad ogniem? albo w butelce gdzieś jakoś ukryty tak, że zuchy najpierw muszą się do niego dostać? Albo list rozniesiony wcześniej po klasach i przekazany przez nauczycieli? Acz nie wiem... może lepiej bez listu - żeby nie wprowadzać dodatkowych elementów i nie mącić dodatkowo ;) to w sumie zależy od tego jak resztę naboru wymyślisz...
HO Joanna Stefańska
drużynowa 307 WGZ "Akademia Pana Kleksa"

Emma_Black
Nowicjusz
Posty: 18
Rejestracja: 11 lip 2006, 17:06
Lokalizacja: PGZ "Modre Elfiki"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Emma_Black » 02 maja 2008, 12:06

to ja może zacznę od początku :D
na jeden rzut jest około 30 dzieciaków [w sumie jest ich 58].
czyli to by było jakoś tak:
1. wchodzę, przedstawiam się i opowiadam, że spotkałam królową/króla elfów i on mi opowiedział/a o swojej krainie, że szuka pomocy w jej uratowaniu [zły czarnoksiężnik rzucił czar na krainę itd.]. ale to mówię krótko, bo na I zbiórce elf będzie o tym szerzej mówił. myślę, że list może ich zanudzić, tzn jak będę mówić, a nie czytać, to się bardziej wczuję i mam nadzieję, że te moje przyszłe zuchy też.
2. podobno w tej szkole są dzieci mądre, odważne, o wielkich sercach itp no i że mam nadzieję, że zechcą pomóc w uratowaniu krainy. ale zanim podejmą się tego zadania muszą nauczyć się tańca elfów. albo że muszą w sali odnaleźć jakieś karteczki z zagadkami a później muszą te zagadki rozwiązać? albo zadanie: musicie pokazać, co to znaczy "być dobrym człowiekiem" ale bez mówienia - taka namiastka teatru zuchowego?
3. no i jeśli stanie na pląsie, to się go uczymy. tylko teraz pytanie - jakiego? bo miałam taki pomysł, żebyśmy tańczyli taki "taniec bejgijski" ale bez muzyki to chyba nie wypali na naborze..
4. jak sobie popląsamy, to zgłaszają się chętni i dostają listy dla rodziców, gdzie jest napisane, że dziecko chce wstąpić do gromady, krótko o gromadzie, kiedy jest zbiórka, kiedy spotkanie z rodzicami, no i żeby rodzice wypełnili ankietę i podpisali zgodę na zbiórki.
5. no i żegnam się i wychodzę.
kurczę trochę się boję bo do 5 maja zostało 3 dni.. a tu ciągle się okazuje, że czegoś jeszcze nie dopracowałam..
bardzo dziękuję za wszelką pomoc, naprawdę :)
..jeśli zobaczysz iskrę w oczach zucha dokonaj wszelkich starań by nie zgasła i stała się wędrowniczą watrą.!

drużynowa Próbnej Gromady Zuchowej "Modre Elfiki" Kowala Stępocina :)

jstefanska
Użytkownik
Posty: 134
Rejestracja: 30 mar 2007, 16:33
Lokalizacja: 307 WGZ "Akademia Pana Kleksa"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: jstefanska » 02 maja 2008, 12:19

bardzo fajny plan :)

A ile masz czasu na każdy rzut?
Bo może fajnie by było zrobić najpierw z tymi karteczkami - że szukają karteczek z zadaniami i mają je rozwiązać (bo misji uratowania krainy mogą podjąć się tylko najmądrzejsze i najbardziej spostrzegawcze dzieci), a potem - jak się okaże, że wszyscy są wspaniali i nadają się do pomocy królowi - nauczyć ich tańca elfów, którego muszą znać wszyscy przychodzący do krainy elfów.
Nie wiem jaki to pląs może być... Tzn nie wiem jakie znasz ;) Tańca belgijskiego nie znam... Ale chyba najłatwiej zrobić coś, co dzieci powtarzają po Tobie. No albo coś, co ma proste zasady. Takim fajnym pląsem-tańcem z powtarzaniem jest "Łana" - ale nie wiem czy znasz ;)
Robienie scenek "co to znaczy być dobrym człowiekiem" chyba niekoniecznie... Tzn raz - to chyba nie będzie dla nich superatrakcyjne, a dwa - wydaje mi się, że scenki różne dzieci czasem w szkole robią... A na naborze warto im pokazać różne fajne rzeczy, których do tej pory nie robiły :)
Ankietę i zgodę na zbiórki bym dała później... chociażby na pierwszej albo drugiej zbiórce. Teraz tylko informacje o gromadzie + jakiś plakat w szkole (gdzieś przy szatni, albo gdzieś indziej, gdzie rodzice mogą przeczytać...)
A jeszcze - tak mi przyszło do głowy - nie ma w najbliższym czasie jakiegoś zebrania dla rodziców w szkole? :) Na takim zebraniu warto się przejść po klasach i opowiedzieć rodzicom o gromadzie... Bo część dzieciaków po naborze zapomni/zgubi karteczkę/cokolwiek innego ;) A rodzice po takim opowiedzeniu o gromadzie często sami się wkręcają i zachęcają dzieci do przyjścia na zbiórkę :)
HO Joanna Stefańska
drużynowa 307 WGZ "Akademia Pana Kleksa"

Emma_Black
Nowicjusz
Posty: 18
Rejestracja: 11 lip 2006, 17:06
Lokalizacja: PGZ "Modre Elfiki"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Emma_Black » 02 maja 2008, 12:49

zebrania nie będzie na razie, ale po 1 zbiórce od razu robię spotkanie z rodzicami, tam im opowiem co i jak, o mundurach, o akcji letniej, o sprawnościach, które będziemy realizować.. i takich innych ogółach..
plakaty już wiszą w całej szkole, świetlicy gminnej i gminnej bibliotece..
na każdy rzut mam jakieś 20-30 minut, więc się wyrobię mam nadzieję.
pląsu nie znam, tzn mam go opisanego tylko gorzej z rytmem, ale to coś się wymyśli (to jest coś w stylu "Watam czu" jeśli wiesz o czym myślę)
ankietę i zgodę na zbiórki daję od razu na naborze, bo tam jest data pierwszej zbiórki i spotkania z rodzicami.. mam nadzieję, że dzieciaki nie zgubią tych kartek, włożę im do zeszytów od polskiego albo coś. jak dobrze pójdzie to 1 zbiórka może być nawet dzień po naborze, więc mam nadzieję, że nie zapomną.. no, a jak ktoś nie przyniesie na I zbiórke, to na 2 lub na 3, to nie ma problemu.. tylko, żeby rodzicom pokazali.. no ale to im jeszcze wychowawcy na koniec lekcji przypomną..
..jeśli zobaczysz iskrę w oczach zucha dokonaj wszelkich starań by nie zgasła i stała się wędrowniczą watrą.!

drużynowa Próbnej Gromady Zuchowej "Modre Elfiki" Kowala Stępocina :)

Emma_Black
Nowicjusz
Posty: 18
Rejestracja: 11 lip 2006, 17:06
Lokalizacja: PGZ "Modre Elfiki"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Emma_Black » 05 maja 2008, 11:34

taa, już po naborze. pierwsza zbiórka w piątek. mam nadzieję, że wypali, bo chętnych było masa, około 45 dzieciaczków.
więc.. aż mnie nosi ze szczęścia! :)
dzięki bardzo za pomoc :*
..jeśli zobaczysz iskrę w oczach zucha dokonaj wszelkich starań by nie zgasła i stała się wędrowniczą watrą.!

drużynowa Próbnej Gromady Zuchowej "Modre Elfiki" Kowala Stępocina :)

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Zuchy”