Nazwy Gromad.

Wydział Zuchowy zuchy.zhp.pl
sonette
Nowicjusz
Posty: 20
Rejestracja: 13 cze 2007, 15:33
Lokalizacja: 3 POGZ
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: sonette » 18 lip 2007, 21:43

Moja gromada nazywa się "Świetliki" nazwa niepowtarzalna a i obrzędowość mamy ciekawą :) Z czego jestem niezmiernie zadowolona:)
Drużynowa 3 Olsztyńskiej Gromady Zuchowej "Tropiciele Entliczka Pentliczka"

"Entliczek Pentliczek czerwony stoliczek, na kogo wypadnie na tego BęC! :) "

kiubik
Stały bywalec
Posty: 928
Rejestracja: 03 sie 2004, 15:52
Lokalizacja: 144 PDH "SZANIEC"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kiubik » 18 lip 2007, 21:46

moja gromada nazywała się "Elektroniczne Butoludki" hehe :]
"long, long time ago" jak śpiewała jedna pani :)
phm. Jakub Król
Polski Kontyngent na Roverway 2009
były drużynowy 144 PDH "SZANIEC" im. Alka Dawidowskiego

skAlpel.harce - szukamy tłumaczy!

Maruuuda
Użytkownik
Posty: 146
Rejestracja: 21 mar 2007, 20:06
Lokalizacja: 1RŚGZ
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maruuuda » 19 lip 2007, 14:14

A ja jestem przyboczną w "Przyjaciołach Zielonego Lasu". Zuchom nazwa bardzo sie podoba :)
Tylko dzieci wiedzą, czego szukają...
(Antoine de Saint-Exupery)

ridicule
Nowicjusz
Posty: 26
Rejestracja: 10 lip 2007, 18:20
Lokalizacja: 4 DSH Paranoja
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: ridicule » 19 lip 2007, 17:18

U nas było wesoło przy wyborze nazwy dla drużyny młodszo-harcerskiej :)
Chcieli wzrorowac się na naszej nazwie PARANOJA i też szukali czegoś wśród chorób itp.
Były propozycje: fobia,depresja ... i różne takie,których już nie pamiętam.
Demokracja też u nas nie miała sensu ;P
W końcu drużynowy podrzucił im nazwę PANDEROZA i ją wybrali,choć nie wiedzieli co to :D
Teraz już wszyscy wiedzą :)

Powodzenia :)
"Nie jestesmy czerwonymi pionierami,
chociaż wielu za takich nas ma.
My jesteśmy Czerwonymi Beretami-
błędnymi rycerzami pośród zła..." :D

www.4dsh-paranoja.blog.onet.pl

Włóczykije
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 08 kwie 2007, 11:44
Lokalizacja: Kresy
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Włóczykije » 19 lip 2007, 20:40

jestesm drużynową gromady zuchowej "Włóczykije" . Okazuje się że obrzędowośc związana z muminkami jest gotowa pry odrobinie rozumu podpjąć się pod każdą ze sprawności, np. "moj region","etnograf""roobin hood" :)
Wszystko w porządku, bombardowanie trwa 4 godizny,jeden pies nie żyje.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 22 sie 2007, 21:48

Nasza szczepowa gromada nazywa się... MO :D to znaczy Mali Odkrywcy ....
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Speedy
Użytkownik
Posty: 126
Rejestracja: 20 gru 2003, 21:31
Lokalizacja: -
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Speedy » 23 sie 2007, 01:08

memory pisze:A takie mam pytanko: czy czyjaś gromada nazywa się Iskierki? ;)
W ZHP iskierek jest 14 (włącznie z rozbrykanymi, rozśpiewanymi, płonącymi, wesołymi itd.).
Ostatnio zmieniony 23 sie 2007, 01:09 przez Speedy, łącznie zmieniany 1 raz.
pwd. Piotr Wittchen
Wydział Systemów Informatycznych GK ZHP

dh.Lukas
Użytkownik
Posty: 69
Rejestracja: 25 mar 2007, 00:38
Lokalizacja: 4 GZ "Leśne Duszki"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dh.Lukas » 06 lut 2008, 20:25

jak ja swojego dawnego czasu byłem w gromadzie zuchowej
to nazw ą naszej gromadki była nazwa "Tuptusie"
teraz pytanie skad sie wzieła nazwa takowej gromady?
kiedys pewnego pieknego dnia gdzie juz sie zblizał czas zbiórki.
Wszysyc zniecierpliwieniem czekalismy az sie rozpocznie zbiorka i wtedy nasza druzynowa przyniosła na zbiórke swojego pluszaka,którego miała od małego(Wyglądął jak kaczka ale taka słodka kaczka)Pamietam tez ze wtedy pierwszy raz zobaczylismy co to jest Krąg Rady gdzie mielismy wybrac nazw gromady.Druzynowa tylko zasugerowała ze mozemy się nazywac jak jej maskotka Tuptuśo i tak własnie powstała nazwa naszej gromadki a Tuptuś stał sie maskotką drużyny
Ogolnie to bardzo miło wspominam tamtem czas
"Harcerstwo to nie jest coś, co się umie, ale to jest coś, czym się jest."

ks. Kazimierz Lutosławski

Emma_Black
Nowicjusz
Posty: 18
Rejestracja: 11 lip 2006, 17:06
Lokalizacja: PGZ "Modre Elfiki"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Emma_Black » 27 kwie 2008, 11:55

a ja mam takie pytanie.. wraz z kumpelą zakładamy próbną gromadę zuchową. mamy już projekt chusty, taką niebieską z czarną obwódką, obrzędowość też już mniej-więcej mamy wymyśloną (raczej mniej niż więcej..), nabór zrobimy na podstawie sprawności Elfa (jeśli to komuś pomoże).. ale z nazwą to mamy straszny problem. 'Iskierek' czy 'Puchatków' jest mnóstwo, a my szukamy czegoś wyjątkowego.. no i wychodziłoby na to, że powinna być jakaś 'eflicka'.. na demokratyczne głosowanie raczej się nie skusimy, bo jeszcze zostaniemy 'Przyjaciółmi Pikachu' albo jeszcze gorzej (jak to pisali poprzednicy).. może Wy macie jakieś ciekawe pomysły?
..jeśli zobaczysz iskrę w oczach zucha dokonaj wszelkich starań by nie zgasła i stała się wędrowniczą watrą.!

drużynowa Próbnej Gromady Zuchowej "Modre Elfiki" Kowala Stępocina :)

jstefanska
Użytkownik
Posty: 134
Rejestracja: 30 mar 2007, 16:33
Lokalizacja: 307 WGZ "Akademia Pana Kleksa"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: jstefanska » 27 kwie 2008, 13:18

Nie, no zawsze można zrobić tak, żeby nie zostać "Przyjaciółmi Pikachu" :D
Tzn przede wszystkim - zasada, że zuchy głosują tylko i wyłącznie na nazwy, które Wy wcześniej zatwierdzicie :) Możecie im wcześniej wytłumaczyć jaka ta nazwa powinna być, z czym się wiązać...

(tutaj muszę przytoczyć cytat z obozu, odnośnie wyboru nazw szóstek :D chyba gdzieś już go kiedyś pisałam, ale nie ważne... ;) zuchy miały wybrać sobie nazwy szóstek, po czym przyjść do nas i je zatwierdzić...
- no dobrze, to jak chcecie się nazywać?
- "Krwawe Wilki"!!!
- nie, nie będziecie się nazywać "Krwawe Wilki", bo to jest nazwa niezuchowa i zuchy tak się nazywać nie mogą...
- no doooobrze... to niech będzie "Pluszowe Króliczki" :D
dodam, że to była szóstka chłopców ;) )

W sumie jeżeli macie pomysł na obrzędowość, to zapewne dobrze by było, gdyby nazwa jakoś z tą obrzędowością się wiązała...
Ale rzeczywiście warto mieć jakieś pomysły na nazwy gotowe, zanim się każe zuchom myśleć ;) Wtedy je można albo nakierować na dobrą drogę, albo w razie zupełnego braku pomysłów - zasugerować im nazwę :)

Napisz może coś więcej o obrzędowości, którą wymyśliłyście...
HO Joanna Stefańska
drużynowa 307 WGZ "Akademia Pana Kleksa"

Emma_Black
Nowicjusz
Posty: 18
Rejestracja: 11 lip 2006, 17:06
Lokalizacja: PGZ "Modre Elfiki"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Emma_Black » 27 kwie 2008, 14:03

na razie mamy taki prosty, ogólny zarys:
- witamy się i żegnamy piosenką "Czuj zuchy" (Czuj zuchy piosenką witamy/żegnamy się, piosenka popłynie daleko hen..) z braku lepszych pomysłów
- obecność sprawdzana byłaby tak, że na ścianie powiesimy brystol i każde dziecko będzie rysować obok swojego imienia pod odpowiednią datą dowolny znaczek w kolorze swojej szóstki
- dla nowych zuchów bieg na chustę "Znam Prawo Zucha", kilka pytań lub zadań do wykonania, żeby dziecko przypomniało sobie Prawo Zucha
- na chuście wyszyta data złożenia Obietnicy
- zuchy z każdej szóstki będą nosić na kieszeni munduru przyszytą wstążeczkę w kolorze szóstki lub jakiś znaczek związany z nazwą szóstki
- na pewno będziemy się posługiwać jakimś szyfrem, ale jeszcze nie wiemy jakim..
- no i takie podstawowe to "Chcę powiedzieć kilka słów.." żeby uciszyć zuchy, lub np "Słoneczko" żeby komuś pogratulować lub podziękować..
- na totemie (jak już go wymyślimy) będziemy przyczepiać znaczki zdobytych sprawności zespołowych, plakietki z rajdów, wyryjemy nazwę każdej miejscowości w której będziemy..
- i totem będzie jednocześnie buławą głosu.
ogólnie trzeba jeszcze dodać, że będzie to gromada na wsi, więc nie wiem, czy dorobimy się pełnego umundurowania i stałego miejsca zbiórek.. ale mam nadzieję, że wszystko się ułoży.
będę wdzięczna za wszelką pomoc przy dopracowaniu obrzędowości :)
..jeśli zobaczysz iskrę w oczach zucha dokonaj wszelkich starań by nie zgasła i stała się wędrowniczą watrą.!

drużynowa Próbnej Gromady Zuchowej "Modre Elfiki" Kowala Stępocina :)

jstefanska
Użytkownik
Posty: 134
Rejestracja: 30 mar 2007, 16:33
Lokalizacja: 307 WGZ "Akademia Pana Kleksa"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: jstefanska » 27 kwie 2008, 19:23

hmm.....
no to ja mam taką radę, żeby jednak tę obrzędowość trochę ubarwnić :)
Tzn może zastanówcie się najpierw, jaką chcecie mieć gromadę. Jaka ma być jej nazwa, z czym związana... Co lubicie, w czym się dobrze czujecie....
Pisałaś na początku coś o Elfach - że robicie nabór na podstawie sprawności Elfa, i że może z tym związać nazwę.
Więc jeśli zdecydujecie się np na elficką nazwę - pójdźcie dalej. Stwórzcie elficką obrzędowość :)
Tzn ja się na elfach za bardzo nie znam, więc wiele tu nie wymyślę :D na pewno może być jakieś tajne pismo elfickie, albo np zuch przyjęty do gromady ma nadawane elfickie imię i pierwsza litera (lub całe imię) jest wyszywane na mundurze (lub na koszulce gromady czy co tam będziecie mieć....).
Możecie się witać jakąś elficką piosenką, albo w jakiś sposób sobie wyobrazić jak elfy mogłyby się witać.
Podobnie lista obecności i wszelkie inne obrzędowe elementy... Do tego fajnie mieć kilka "bajerków" związanych z obrzędowością, takich niestandardowych elementów ;)

Tzn nie wiem czy obrzędowość i nazwa związana z elfami to jest to, co docelowo chcecie mieć. Zastanówcie się razem przede wszystkim w czym się dobrze czujecie. Do jakiego "tematu", jakiej obrzędowości jesteście w stanie dużo fajnych rzeczy wymyślić.
Pamiętajcie, że ta obrzędowość będzie Wam towarzyszyć przez dłuuuugi czas - i fajnie, jeśli w późniejszym czasie zbiórki są też w jakiś sposób powiązane z obrzędowością.

Obrzędowość jest czymś takim co tworzy klimat gromady i taką otoczkę tajemniczości - mamy swoje zwyczaje, jest fajnie. I to wszystko musi być spójne.

No i taka rada jeszcze - koniecznie wybierzcie obrzędowość, którą będziecie w stanie poczuć, w której się odnajdziecie.
Ja np miałam z tym spory problem. Tylko ja nie zakładałam gromady, tylko ją przejmowałam, więc właściwie obrzędowość i nazwę miałam "narzuconą". I początkowo zupełnie się w tej obrzędowości (Akademia Pana Kleksa) nie mogłam odnaleźć, totalnie mi nie pasowała, nie miałam żadnych pomysłów i tak naprawdę było beznadziejnie. Dopiero po jakimś czasie udało mi się jakoś przełamać (chyba sporą rolę w tym miał musical "Akademia Pana Kleksa" :D). I poczułam tę fabułę. Wkręciłam się w nią. I dopiero wtedy udało mi się stworzyć naprawdę fajną, klimatyczną obrzędowość, z ciekawymi elementami obrzędowymi, etc. I ta obrzędowość rzeczywiście żyje i jest naprawdę strasznie fajnie.

Więc naprawdę - zastanówcie się dobrze nad obrzędowością - bo moim zdaniem jest to baaaaardzo ważny element w gromadzie. Właśnie szczególnie w gromadzie zuchowej, gdzie metodyka opiera się na zabawie - więc stwórzmy otoczkę i klimat do tej zabawy.
Dodatkowo dobrze wymyślona obrzędowość może być zarazem systemem motywacyjnym i pełnić całą masę różnych funkcji.

Przepraszam, że tak długo ;) mam nadzieję, że komuś udało się dotrwać do końca ;P
HO Joanna Stefańska
drużynowa 307 WGZ "Akademia Pana Kleksa"

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Zuchy”