znaczek zucha ???

Wydział Zuchowy zuchy.zhp.pl
sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 05 paź 2004, 19:33

czupryn napisał:
nie przyznajemy znaczkow zucha po miesiacu czy trzech bo wiekszosc z zuchow nie zasluguje na niego po takim czasie co z tego ze diecko bylo na zbiorkach z prawa zucha skoro nie zyje w zgodzie z nim, chyba najpierw musi sobie na niego "zasluzyc".
Taaaa. . . Zuch sobie musi zasłużyć. Żyję już parę lat ale nie spotkałem Zucha który żyje w zgodzie z prawem zucha. Nie ma po prostu takich możliwości, dlaczego ? Wystarczy się zapoznać z charakterologią rozwoju psychofizycznego dziecka tam znajdziesz odpowiedź. To po pierwsze a po drugie najwyraźniej przydałyby się komuś przynajmniej warsztaty na temat motywacji, a po trzecie metodykę i kolejność to pewnie tak sobie ktoś wymyślił .... i tak można jeszcze długo. A swoją drogą to ciekawy jestem jak Zuch ma sobie zasłużyć?
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

anka27

Post autor: anka27 » 05 paź 2004, 20:41

ja jednak mysle ze zuchy są w stanie zasłuzyc sobie na złożenie Obietnicy, pewnie ze nie bedzie odbywało sie to w takim stopniu jak u harcerza ale powinnismy dac im szanse wykazania sie . Moje zuchy pracuja swoim zachowaniem na ten znaczek i widac tego rezultaty w szkole w domu tym bardziej ze w wiekszosci sa to dzieciaki z rodzin patologicznych i widoczna jest ich zmiana w zachowaniu bo chca miec ten znaczek, wiedza ze to wazne i staraja sie!

pyza

Post autor: pyza » 05 paź 2004, 21:16

W naszym hufcu jest bardzo podobnie drużynowi stawiają swoim zuchom, potem harcerzom wysokie wymagania, szkoda tylko że wobec siebie nie są tak wymagający.

byolo
Starszy użytkownik
Posty: 283
Rejestracja: 22 mar 2003, 14:24
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: byolo » 05 paź 2004, 22:52

czupryn napisał:
nie bardzo rozumiem za co mam dac znaczek zucha dziecku ktore mi non stop przeszkadza w prowadzeniu zbiorek nie sluchs , nic do nie go nie dociera oraz zaczepia i bije wsyztskie dzieci dookola?? predzej czy poznie zauwazy ze cos jest z nim nie tak i sie zmieni, moze nigdy nie bedzie idealem ale jesli bedzie znaczaca poprawa to swoj znaczek zucha napewno dostanie.
Czasem należy dostrzec choćby odrobinę poprawy u największego łobuza i tę odrobinkę nagrodzić wielokrotnością normalnej nagrody np. właśnie znaczkiem zucha, a raczej obietnicą.
Taka nagroda za niewielki wysiłek a czasem poprostu przełamanie się dziecka, krótką aktywność działa dużo bardziej motywując je do dalszego działania, poprawy zachowania dużo bardziej niż poprostu "brak nagrody".
Obietnica jest naszym narzędziem, któym możemy oddziaływać na dzieci. NIe bez przyczyny nazywa się obietnicą. Zauważcie, że zuch obiecuje być taki i taki, harcerz przyżeka. Dlatego jest to obietnica bo zuchowi zdarza się zapomnieć i my wtedy przypominamy mu, że obiecywał być dobrym zuchem, dlaczego przeszkadza lub nie słucha druhny skoro obiecywał. W taki sposób korzystajmy z "obietnicy" , a nie róbmy z niej "medalu" możliwego do zdobycia tylko dla nielicznych.
Aleksander Gogół
przyboczny 166 WWGZ Biały Żagiel im. Marco Polo

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 06 paź 2004, 11:13

właściwie to powyższa wypowiedź wszystko wyjaśnia, ze swojej strony dodam tylko że konstrukcja typu zasłuż sobie to będziesz mógł obiecać jest dziwniejsza niż zaznajomienie dziecka z tym co obiecuje (tzw. zbiórki pierwszego miesiąca) przyjęcie obietnicy i wykorzystywanie jej wraz z innymi "narzędziami" do pracy nad dzieckiem.

hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

kamil90_

Post autor: kamil90_ » 10 paź 2004, 16:08

U mnie w gromadzie jest tak że zuchy składają obietnice zuchową nie wcześniej niż po 3 miesiącach ale i nie pożniej niz po 6 czyli sie mieszcze w granicach których nie znałem. A propo zdobywanie barw i plakietek bo ktoś porszył ten temaat uważam to za głupie gdyż idziemy na jakąś wiiększą akcje w mundurach i wszystko spoko i zuch bez husty jak to wygląda??Huste sie otrzymuje od razu a ze znaczkiem to tak jak juz mówiłęm

sprafka

Post autor: sprafka » 11 paź 2004, 10:18

My chcemy!!! :D:D:D Jeśli można prosić o informacje dotyczące tego właśnie postu, prosił bym o przesłanie ich na adres sprawka_sgt@tlen.pl

Dziękuje bardzo :)

--
ćwik Dawid Sprawka
Drużynowy PGZ "Strażnicy Gumisiowej Tajemnicy"
Komenda Hufca ZHP Jastrzębie Zdrój im. Józefa Kreta

http://www.gz.sgt.prv.pl

kasieńka273

Post autor: kasieńka273 » 13 paź 2004, 21:32

moim zdaniem zuch powinien dostac znaczek po okresie od 3 do 6 miesiecy a nie na kolonii. U mnie w gromadzie obietnica ma byc dla zucha niespodzianka. Chwila ktora zapamieta na cale zycie. A skoro kazdy od dawien dawna dostaje znaczek na kolonii to staje sie to rutyna i nie ma w tym nic z niespodzianki. Dzieci nie sa glupie. Czasami tylko udaja ze czegos nie wiedza. przypomnijcie sobie siebie jak bzliscie mali i postawcie sie na miejscu zucha wtedy zrozumiecie duzo wiecej. Zawsze dobrze jest tez pogada ze starymi zuchami i po latch zapytac sie co ci sie podobalo kiedy byles zuchem???

ani_71

Post autor: ani_71 » 22 sty 2005, 17:41

Mi sie wydaje że druzyn próbnych działających poniżej 2 miesięcy nie powinno się wpisywać do spisu. Jeśli sie harcerzom szybko odwidzi bedziesz płacił składki z własnej kieszeni

--
Pozdro,
Ani

pax2
Nowicjusz
Posty: 43
Rejestracja: 02 cze 2004, 14:55
Lokalizacja: 3 GZ Dzielni Podróżnicy
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: pax2 » 24 sty 2005, 21:46

Kilka uwag do tematu po pierwsze i po raz kolejny zuchy jako członkowie ZHP noszą mundury a nie mundurki jako że nie są ziemniakami >:(.
Po drugie z tego co wiem czupryn to od biegów na stopnie się odchodzi, a u was sie stosuje bieg zuchowy na gwiazdki??
Po trzecie Gromady to oprócz dzieci z klas I - III (czasem IV, ale to według mnie przesada) czasami są też 6-latki. Ludzie Znaczek Zucha to nie jest jakaś marchewka poczytajcie psychologię te dzieci nie żyją terminami za rok, za 10 miesiecy one myślą w kategoriach "tu i teraz" muszą być motywowane widocznie i często i po to sa i gwiazdki i Znaczek. dla takiego dzieciaka tekst ze moze uzyskać Znaczek po 10 miesiącach jest tak samo czytelny jak dla bezrobotnego obietnica, że poleci na księżyc jak zarobi pierwszy milion złotych.
A co do składania obietnicy na obozach - zawsze mozna zorganizowac biwak, lub stworzyć niesamowity nastrój nawet w środku dnia. W końcu my zuchole jesteśmy i musimy być hiperkreatywni :D
Poza tym moze całą metodyke rzucimy w diabły skoro i tak większosc drużyowych ma ja w nosie. A pod zwyczaje druzyn, szczepów itp. można z powodzeniem podciagać wszystko co wpadnie do głowy drużynowemu (np. abstrahując od tematu moro do munduru), i co jest sprzeczne z regulaminami

eirene
Nowicjusz
Posty: 46
Rejestracja: 24 sty 2006, 12:13
Lokalizacja: 331 KGDW "Eleusis"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: eirene » 20 mar 2006, 20:38

pocieszyliscie mnie... naprawde... załozyłam gromade w wieku 14 lat, i teraz wiem ze wszystko co sie w niej działo było patologią ale jak czytam wypowiedzi instruktorow ZHP w stopniu phm ktorzy uwazaja ze Obietnice zuch powiniem składac po roku to znaczy ze ze mna wcale nie było źle, bo skoro nie obowiazuje metodyka tylko zwyczaje danego srodowiska to ja miałam taki zwyczaj TYLKO DLACZEGO PRZEZ TAKIE DZIAŁANIA ZAMKNIETO MI NEGATYWNIE PRZEWODNIKA??? nierozumiem
i świeć przykładem świeć
i leć w przestworza leć
i nieś ze soba wieść
że być harcerzem chcesz

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Zuchy”